Dodaj do ulubionych

Pismo od komornika-nie doebrane - nie mieszkam tam

IP: *.gprs.plus.pl 16.10.08, 12:16

witam, poinformowano mnie, ze w miejscu gdzi ejestem zameldowana
(ale tam nie mieszkam) wyjechalam zupelnie do innego miasta -
przyszedl listonosz i przyniosl pismo od komornika na nazwisko
panienskie (zapewne chodzi o 200 zl dlug) wczesniej nie dostalam,
zadnego pisma w tej sprawie - zapomnialam na smierc o tym dlugu.
NIe bylo ponaglen, pism, wezwan - teraz tylko ten list od komornika.
Co mam zrobic dalej? Wplacic te zalegle 200 na konto, czy darowac
sobie sprawe? Nie mieszkam tam, nie mam dochodow...
Obserwuj wątek
    • aniol_stroz1 Re: Pismo od komornika-nie doebrane - nie mieszka 16.10.08, 13:26
      Zapłać, a będziesz miała spokój.

      Pozdrawiam
      • Gość: gosc super gosc Re: Pismo od komornika-nie doebrane - nie mieszka IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.10.08, 08:05
        co to za pytanie? Oczywiście ze zapłacic. Chyba, ze chcesz miec cały czas na
        głowie komornika. Jeżeli komornik bedzie aktywny podejmie czynnosci w miejscu
        zameldowania, albo wysle asesora a ten ustali gdzie mieszkasz(zyczliwi sasiedzi,
        moze rodzina sie wysypie)i potem pozostanie tylko wstyd. Opinia Sasiadów -
        pomysl o osobach które mieszkaja w tym mieszkaniu - jezeli to rodzice - to
        dopiero ich urzadzasz a jezlei wynajmujesz komus to mieszkanie, to komornik
        zajmie wierzytelnośc z tytułu wynajmumieszkania a jeszcze jak pojdzie w eter że
        nie odprowadzasz podatku z tytułu wynajmu mieszkanie to sie dopiero może zrobic
        kocioł. - i to wszytsko tylko 200 zł? Szkoda zachodu i całej akcji. Nie
        przesadzaj, ze nie jestes w stanie wygospodarowac 200 zł. Napisałas ze
        korespondencja przyszła na nazwisko Panieńskie - mąż twój zapewne osiąga dochody
        i te 200 zł nie powinno stanowić problemu no a jesli oboje nie pracujecie to
        szacunek dla was za siłe i wytrwałość w drodze przez życie.
        • unhappy Re: Pismo od komornika-nie doebrane - nie mieszka 17.10.08, 18:28
          Gość portalu: gosc super gosc napisał(a):

          > moze rodzina sie wysypie)i potem pozostanie tylko wstyd.

          Z jakiego tytułu ten wstyd?
          • Gość: gosc super gosc Re: Pismo od komornika-nie doebrane - nie mieszka IP: *.171.22.89.static.crowley.pl 17.10.08, 19:03
            a Twoim zdaniem wizyty Komornika to powód do chwały?
            • unhappy Re: Pismo od komornika-nie doebrane - nie mieszka 17.10.08, 21:19
              Gość portalu: gosc super gosc napisał(a):

              > a Twoim zdaniem wizyty Komornika to powód do chwały?

              Ani do chwały ani do wstydu. Nie siedź tyle przy kompie nie będziesz myślał
              binarnie :D
          • Gość: anka Re: Pismo od komornika IP: *.chello.pl 18.10.08, 13:19
            unhappy napisał: Z jakiego tytułu ten wstyd?
            - Wstyd z powodu niezapłacenia za coś, za co powinno się zapłacić
            • unhappy Re: Pismo od komornika 18.10.08, 17:20
              Gość portalu: anka napisał(a):

              > unhappy napisał: Z jakiego tytułu ten wstyd?
              > - Wstyd z powodu niezapłacenia za coś, za co powinno się zapłacić

              Ale komornik przychodzi nie tylko do tych co powinni a nie płacą choć mają.
              • Gość: anka Re: Pismo od komornika IP: *.chello.pl 18.10.08, 18:43
                unhappy napisał:
                > Ale komornik przychodzi nie tylko do tych co powinni a nie płacą choć mają
                Wstyd, bo coś kupili, czyli zobowiązali zapłacić. Wstyd, bo nie dotrzymują
                umowy, zobowiązań
                To czy teraz mają czy nie mają nie ma tu akurat nic do rzeczy
                • unhappy Re: Pismo od komornika 19.10.08, 12:53
                  Gość portalu: anka napisał(a):

                  > Wstyd, bo coś kupili, czyli zobowiązali zapłacić.

                  Kupili? A to komornik przychodzi tylko do tych co coś kupili? A upadłość
                  jednoosobowej DG i związane z tym kłopoty komornika to też powód do wstydu?

                  > Wstyd, bo nie dotrzymują
                  > umowy, zobowiązań

                  Jeżeli ktoś nie dotrzymuje

                  > To czy teraz mają czy nie mają nie ma tu akurat nic do rzeczy

                  Ma wszystko do rzeczy bo jak wiesz z pustego i Salomon nie naleje. Komornik,
                  upadłość, długi to normalne a nie wstydliwe stany gospodarczej rzeczywistości.
                  Kiedyś dłużnicy strzelali sobie w łeb. KIEDYŚ. Kiedyś nie było samolotów. Czasy
                  się zmieniają i warto to zauważać :)
                  • Gość: gosc super gosc Re: Pismo od komornika IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.10.08, 08:39
                    Niestety Twoje argumenty mnie nie przekonuja. Twierdząc ze upadłośc i długi to
                    normalny stan gospodarczej rzeczywistości- w żaden sposób nie przekonasz nikogo
                    do założenia własnej działalności gospodarczej. "Wstyd to kraść i z konia
                    spaść" - a jak inaczej nazwać sytuację w której wziąłeś towar, skorzystałeś z
                    usługi i za to nie zapłaciłes? Czy to nie jest kradzież? Dlaczego się piętnuje
                    ludzi wpisywaniem m.in. do KRD? - skoro miec długi to nie wstyd?
                    Można wnioskowac że masz prosta recepte na zycie - wziąć, poszaleć i nie oddać -
                    przecież to nie jest wstyd. Potem jakiś Komornik - eeeee co tam - Sąsiad tez ma
                    zobowiązania i Komornika, Kolega też więc dlaczego ja nie moge? - Czy to jest
                    Twoja dewiza życiowa?
                    • unhappy Re: Pismo od komornika 21.10.08, 21:52
                      Gość portalu: gosc super gosc napisał(a):

                      > Niestety Twoje argumenty mnie nie przekonuja. Twierdząc ze upadłośc i długi to
                      > normalny stan gospodarczej rzeczywistości- w żaden sposób nie przekonasz nikogo
                      > do założenia własnej działalności gospodarczej.

                      Ja nie zamierzam nikogo do niczego zachęcać.

                      > "Wstyd to kraść i z konia
                      > spaść" - a jak inaczej nazwać sytuację w której wziąłeś towar, skorzystałeś z
                      > usługi i za to nie zapłaciłes? Czy to nie jest kradzież?

                      Nie. To nie jest kradzież.

                      > Dlaczego się piętnuje
                      > ludzi wpisywaniem m.in. do KRD?

                      KRD to spamer. Jak dla mnie napiętnowali sami siebie :D

                      > - skoro miec długi to nie wstyd?

                      Oczywiście że mieć długi to nie wstyd. KRD i tym podobne bazy dłużników są
                      metodą OBRONY. Wprzęganie emocji w normalnej relacje gospodarcze to bezsens.

                      > Można wnioskowac że masz prosta recepte na zycie - wziąć, poszaleć i nie oddać

                      Nie można tak wnioskować z tego co piszę. To wygląda na twoje problemy z
                      wnioskowaniem :)

                      > -
                      > przecież to nie jest wstyd. Potem jakiś Komornik - eeeee co tam - Sąsiad tez ma
                      > zobowiązania i Komornika, Kolega też więc dlaczego ja nie moge? - Czy to jest
                      > Twoja dewiza życiowa?

                      Po co mam ci pisać o moich dewizach życiowych? Ty wiesz lepiej - szkoda czasu...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka