IP: 78.133.207.* 17.12.08, 20:54
Mamy z mężem problemy finasowe..od dwóch miesięcy nie spłacamy rat
kredytów w bankach (konsumenckie) dotychczas wszystko było
regulowane terminowo. Obydwoje prowadzimy działalność gospodarczą
(obydwie na stracie). Banki zaczynają standardową procedurę -
telefony i monity itp. posiadamy mieszkanie na kredyt hipoteczny,
dwa samochody rownież na kredyt - te obsługiwane sa terminowo. Czy w
toku postępowania komornik może zająć lub zlicytowac nam mieszkanie
i samochody??? skoro nie sa one naszą własnością ani wierzycielami
nie sa banki do ktorych te rzeczy należą!? Bardzo proszę o pomoc i
porady!!
Obserwuj wątek
    • Gość: m Re: POMOCY!!! IP: 213.155.165.* 18.12.08, 06:31
      Może, choć niekoniecznie będzie to sensowne. Z uzyskanych kwot będzie musiał
      spłacić wierzycieli wpisanych do hipoteki, z reszty koszty wyceny etc. Dopiero
      nadwyżka trafi do wierzyciela. Tak więc, jeśli wasz kredyt mieszkaniowy jest
      stosunkowo świeży (czyli niewiele zostało spłacone), był na wysoki % wartości
      nieruchomości, to pole manewru dla komornika jest tu niewielkie.
      • Gość: Marta Re: POMOCY!!! IP: 78.133.207.* 18.12.08, 09:44
        Dziękuję bardzo za odpowiedź! Hipoteka spłacana od dwoch lat.
        Mieszkanie warte na dzień dzisiejszy ok 190 000 a na hipotece do
        spłaty jakieś 88 000?? zabierze je?? :(((
        • xioncpb Re: POMOCY!!! 18.12.08, 14:12
          Widzisz to zależy od wierzyciela.
          Ja, na przykład, poszedłbym z egzekucją do tego mieszkania przy
          takich proporcjach, jeśli moja wierzytelność wynosiłaby od 20 tys. w
          górę.

          A nie możesz pójść do Banku, gdzie masz kredyt hipoteczny i zapytać
          o możliwość podwyższenia kredytu hipotecznego? Podwyżka raty z
          tytułu hipoteki będzie o wiele niższa niż raty konsumpcyjnego, które
          teraz płacisz...

          Oczywiście nie mów, że to na jakiś kredyt tylko, że na remont cy cuś
          w tym stylu... :)
          • Gość: Marta Re: POMOCY!!! IP: 78.133.207.* 18.12.08, 16:01
            No więc o podwyższenie kredytu chyba nie mamy się co starać :(
            napewno jestesmy już niewarygodni i napewno w BIK widnieją już
            informacje o tym że zalegamy z płatnościami niektórych rat..poza tym
            nasza zdolnośc kredytowa też jest maleńka :(( więc chyba nikt z nami
            nie będzie rozmawiał :( chyba że są instytucje które dają kredyty
            nawet dla zadłużonych z informacją w BIK?? znacie takie??
            • aniol_stroz1 Re: POMOCY!!! 18.12.08, 22:02
              Na pewno istnieją jakieś "instytucje", które mogą pomóc. Codziennie
              na słupach, wiatch przystankowych widzę naklejki tych firm, gdzie
              między innymi jest napisane: pożyczki dla zadłużonych widniejących
              na "czarnych listach" itd. Tylko trzeba się zastanowić czy to nie
              lichwa. Poszukaj w necie np. wpisz w google hasło "pożyczki dla
              zadłużonych".

              Pozdrawiam
              • Gość: Marta Re: POMOCY!!! IP: 78.133.207.* 18.12.08, 22:26
                Dzieki! znaleźlismy lekkie wyjście z sytuacji :)) sprzedamy
                mieszkanie ale bedziemy w nim nadal mieszkać z tymże już jako w
                wynajmowanym..
                Proszę napiszcie mi jak wyglada cała procedura banku w dochodzeniu
                do odzyskania długu od wierzyciela, tzn. najpierw są monity i
                telefony, potem windykacja, i kolejno btf z klauzulą wykonalności i
                na końcu komornik?? czy tak?? ile czasu może to zająć?? miesiąc?
                kilka miesięcy??
                Pozdrawiam Serdecznie i baaaaaardzo dziękuję za wszystkie odpowiedzi
                na tak trudne i dręczace nas pytania..
                • Gość: m Re: POMOCY!!! IP: 213.155.165.* 19.12.08, 08:03
                  W szybkim skrócie: ile będzie trwała procedura, to zależy od indywidualnej
                  praktyki banku. Są banki mniej i bardziej "nerwowe".

                  Ustawowe minimum, na jakie możesz liczyć przed rozpoczęciem egzekucji:

                  1) bank ma prawo wypowiedzieć umowę, jeśli zalegasz z minimum 2 ratami ( czyli
                  praktycznie miesiąc + 1 dzień );
                  2) w wypowiedzeniu wskazuje ci kwotę i termin do spłaty całości długu - musi to
                  być minimum 1 miesiąc od daty doręczenia pisma.
                  3) po upływie tego okresu ma prawo wystawić BTE - bankowy tytuł egzekucyjny i
                  skierować go do sądu celem nadania klauzuli wykonalności.
                  4) sąd klauzulę nadaje BTE niezwłocznie, jednak nie później niż w ciągu 3 dni.
                  • Gość: Marta Re: POMOCY!!! IP: 78.133.207.* 19.12.08, 10:13
                    Dzieki bardzo! :)) tyle się już naczytałam tu na forum i ogolnie w
                    necie że wolałam potwierdzić :))
                    Proszę mi napisać czy sprzedaz mieszkania i późniejsze wynajmowanie
                    jest wyjściem z sytuacji?? oczywiście za różnicę pomiędzy sprzedażą
                    o oddaniem zadłużenia hipotecznego chcemy spłacić co się da
                    (zostanie tego ok. 100 000zł) ale oczywiście i tak zostanie jeszcze
                    kilka zaległości na niemałe sumy..czy komornik może przyczepić się
                    do nas że celowo sprzedaliśmy mieszkanie aby uniemożliwić jego
                    licytację?? czytałam że komornika interesuje tylko sytuacja po
                    wyroku sądu a nie z przed?? czy to prawda?? działamy w dobrej wierze
                    gdyż co możemy chcemy spłacić nadwyżką ze sprzedaży mieszkania..
                    Pozdrawiam
                    • Gość: alfa Re: POMOCY!!! IP: *.dsl.opol.bdi.inetia.pl 19.12.08, 12:27
                      Komornika to nie będzie interesowało. Instytucja Komornik jest tylko
                      i wyłącznie do znalezienia środków, rzeczy materialnych, ruchomości
                      i nieruchomości w celu przekazania wierzycielom pozyskanej sumy. Z
                      sumy którą uzyska sam bierze niezłą prowizję. Ale uwaga!
                      Sytuacja, w której sprzedajecie mieszkanie, może się niespodobać
                      waszemu wierzycielowi i wówczas może i raczej napewno tak postapi
                      złoży tzw. skargę pauliańską - która będzie miała na celu
                      unieważnienie umowy kupna/sprzedaży mieszkania - i tu będzie zarzut
                      że czynność sprzedaży była poto aby ucieć od obowiązku placenia.
                      Jeśli sprzedajecie mieszkanie komuś z rodziny (a tak wnioskuję bo
                      dalej będziecie tam mieszkać) to niedobrze. Jeśli jest to osoba obca
                      to teoretycznie macie szanse na to, że ewentualna skarga pauliańska
                      nie zadziała.

                      Proszę o kontakt podpowiem 608786062
                      • Gość: Marta Re: POMOCY!!! IP: 78.133.207.* 19.12.08, 20:29
                        Ja na forum przeczytała taki post dot. skargi pauliańskiej, napisała
                        go osoba o nicku aniol_stroz cyt. "Wierzyciel musi udowodnić przed
                        sądem, że wyzbył się świadomie majątku, aby uniknąć zaspokojenia
                        wierzyciela jak i również osobie lub osobom nabywającym ten
                        majątek,że nabywając go wiedziały iż zbywca robi to celowo, aby
                        uniknąć zaspokojenia wierzyciela. Dopóki sprawa nie trafi do
                        sądu możesz robić ze swoim majątkiem cokolwiek chcesz. Komornika
                        interesuje to co zastaje w chwili rozpoczęcia egzekucji i ciężko
                        będzie wierzycielowi udowodnić, że przed oddaniem sprawy do sądu
                        dłużnik celowo wyzbył się majątku. Praktycznie nie do udowodnienia.
                        Uważam, że skarga pauliańska w naszych warunkach jest bardzo
                        nieskuteczna.
                        Chyba, że trafi się klasyczny przypadek wyzybycia się majątku przez
                        dłużnika po wyroku. Dlatego wierzyciele nie powinni się łudzić, ze
                        tą skargą załatwią
                        sprawę." tym się zasugerowałam??!!
                        Pozdrawiam
                        • aniol_stroz1 Re: POMOCY!!! 19.12.08, 21:40
                          Małe sprostowanie, brakuje jednego słowa w zdaniu, które powinno
                          brzmieć tak " "Wierzyciel musi udowodnić przed
                          sądem, że dlużnik wyzbył się świadomie majątku, aby uniknąć
                          zaspokojenia........"

                          Oczywiście chodzi o słowo "dłużnik", bo bez tego słowa można to
                          zrozumieć dwojako :))). Widocznie mały bład mi się wkradł kiedyś :)).

                          Pozdrawiam
                          • Gość: Marta Re: POMOCY!!! IP: 78.133.207.* 19.12.08, 22:03
                            No tak dokładnie :)) człowiek w stresie przepisuje wszystko jak
                            leci :)) Dzieki!
                            Napisz mi prosze czy w naszej sytuacji ta skarga pauliańska jest
                            niedoudowodnienia?? niczego nie robimy w złej wierze i chcemy
                            dogadac się z bankami ale nie wszystkie są "układne" :(( najgorszy
                            jest cetelem bank z nimi nic się nie da po dobroci..straszą,
                            wyzywają itp. dzisiaj np. do mojego męża dzwoniła Pani z cetelem
                            bank i powiedziała że mamy wpłacić dwie zaległe raty do jutra bo jak
                            nie to po świętach będziemy gościć w domu komornika - chyba
                            przegięła!?
                            Był też u mnie Pan z Lukas Banku z ich windykacji i z nim bez
                            problemu dogadałam się :)) zapłaciła ile mogłam i powiedział że
                            jesli nie będę mogła dotrzymać terminu następnej raty to mam
                            zadzwonić a napewno się dogadamy..więc jednak można chyba po
                            dobroci..
                            • aniol_stroz1 Re: POMOCY!!! 20.12.08, 07:27
                              Jeżeli żadna sprawa nie skończyła się bankowym tytułem egzekucyjnym
                              z klauzulą wykonalności i komornikiem, to jak najbardziej sytuacja
                              jest do nieudowodnienia.
                              Pani z Cetelem ogólnie nie przegięła, ponieważ dzięki BTE, wszystko
                              toczy się expresowo, ale czy aż tak expresowo jak ujęła ta Pani, to
                              raczej wątpię. W tej chwili to jest straszenie, ale jak dalej
                              będziesz zwlekała, to nie znasz dnia ani godziny.....

                              Pozdrawiam

                              • Gość: Marta Re: POMOCY!!! IP: 78.133.207.* 20.12.08, 08:44
                                OK! Dzieki!
                                Ci babki z cetelem to przecież zanim bank otrzyma BTE z klauzulą
                                wykonalności to musi byż: kolejno wypowiedzenie umowy kredytu (ok
                                30dni) oraz bank występuje do sądu z BTE o nadanie klauzuli
                                wykonalności (max 3 dni) i dopiero potem jest komornik..więc jednak
                                troszkę czasu mam :))
                                Na dzień dzisiejszy nie mamy żasdnych wyroków ani postanowień sądu
                                ani komornika.. więc jeszcze na ratowanie sytuacji nie jest za
                                poźno..
                                Pozdrawiam Serdecznie
                                • Gość: Marta Re: POMOCY!!! IP: 78.133.207.* 20.12.08, 14:59
                                  Naczytałam się wczoraj na tym forum duzo o "służebności
                                  mieszkania"..czy to jest jakieś wyjście z sytuacji aby nie dopuścić
                                  do licytacji mieszkania przez komornika?? np. zrobilibyśmy
                                  służebność na synka ktory ma 5 lat?? jak to dokładnie wyglada??
                                  przypominam że na dzień dzisiejszy nie mamy żadnych wyroków sądowych
                                  na sobie ani komornika. Na mieszkaniu jest kredyt hipoteczny. Prosze
                                  o porady..
                                  • Gość: Gość Re: POMOCY!!! IP: *.dsl.opol.bdi.inetia.pl 20.12.08, 15:40
                                    Służebność to nie jest dobre wyjście. Sam na własnej skórze
                                    doświadczyłem podobnych problemów. Najlepszym wyjściem będzie
                                    sprzedaż zaufanej osbie ale nie spokrewnionej
                                    • Gość: Marta Re: POMOCY!!! IP: 78.133.207.* 20.12.08, 16:43
                                      Napisz proszę coś więcej na ten temat. Dlaczego służebność nie jest
                                      dobrym wyjściem?? U nas wchodzi w grę sprzedaż (tak jak
                                      zasugerowałeś) ale mieszkanie kupiłby od nas moj Ojciec..tylko mąż
                                      jest włascicielem mieszkania ja nie - nabył je zanim weszliśmy w
                                      związek małżeński..
                                      Prosze o podpowiedź :((
                                      Pozdrawiam
                                      • Gość: Gość Re: POMOCY!!! IP: *.dsl.opol.bdi.inetia.pl 22.12.08, 22:27
                                        Na czym polega służebność? Teoretycznie ktoś może tam mieszkać np:
                                        dożywotnio ale to Wy - jako właściciele to ustalacie i ustanawiacie.
                                        Ale hipotetycznie - dochcodzi do licytacji Waszego mieszkania - i
                                        ktos je kupuje - więc siłą rzeczy staje się właścicielem mieszkania.
                                        Uwierz mi, że dobry prawnik tę służebność uwali na dzień dobry i
                                        wtedy pozamiatane.
                                        Sprzedaż mieszkania na ojca to też zły pomysł. Tu założą skargę
                                        pauliańską i dowiodą, że ta transakcja była tylko po to
                                        aby "zatrzymać mieszkanie" - na 100% będzie skuteczna.
                                        Najlepszy pomysł to sprzedać mieszkanie osobie niespokrewnionej,
                                        której ufacie bezgranicznie - jeśli nie macie takiej to sprzedajcie
                                        mieszkanie napradę i niech ojciec kupi nowe na siebie. Wtedy sprawa
                                        będzie czysta.

                                        Przerabiałem to już.
                                        Lepiej zacznijcie działać już bo US i ZUS działają szybko.
                                        • Gość: Marta Re: POMOCY!!! IP: 78.133.207.* 23.12.08, 12:47
                                          OK! Służebność odpada..ale sprzedaż mieszkania powinna być OK!
                                          przecież sprzedajemy je po to aby móc spłacić inne kredyty więc nie
                                          działamy w złej wierze?! pisałam ze nie mamy zajęć komorniczych itp
                                          narazie tylko monity i telefony od banków nie dostaliśmy nawet
                                          żadnego wypowiedzenia kredytu..
                                          Wobec ZUS i US nie mamy żadnych zaległości..
                                          Naprawdę nie ma żadnego wyjścia z tej beznadziejnej sytuacji??
    • Gość: Marian 44 Re: POMOCY!!! IP: *.153.31.78.cable.morena.jarsat.pl 23.12.08, 09:26

      Witam,
      Sporo tutaj zamieszania w tych wypowiedziach.
      Pytanie : skoro samochody są na kredyt jak są zabezpieczone, czy w dowodzie
      rejestracyjnym jest wpisany bank czy Wy osobiście ????
      Co do mieszkania sama napisałaś że właścicielem jest bank---hipoteka.
      Jeszcze nie spotkałem się a mam sporo znajomych,że za drobny kredyt konsumpcyjny
      licytowali mieszkanie czy samochody (które zresztą są własnością banków).

      Pozdrawiam
      • Gość: Marta Re: POMOCY!!! IP: 78.133.207.* 23.12.08, 12:40
        Co do samochodów to w dowodzie rejestracyjnym jest wpiasny na 1
        miejscu mąż a na drugim bank..
        Co do mieszkania- to właścicielem jest mój mąż a bank tylko udzielił
        kredytu na to mieszkanie..
        Takich, jak Ty to nazwałeś "drobnych" kredytow konsumpcyjnych mamy
        na ponad 400.000zł a mieszkanie warte jest max 200.000zł..więc
        napewno jakiś bank podejmie się jego licytacji :((
        • Gość: Marian 44 Re: POMOCY!!! IP: *.153.31.78.cable.morena.jarsat.pl 23.12.08, 12:52

          No dobrze ale jak są zabezpieczone samochody pod te kredyty???
          Przewłaszczenie??, Zastaw Sądowy??
          Skoro jest współwłaścicielem a może właścicielem jest bank i tak jest w umowie
          kredytowej to myślę, że nikt do tego nie podejdzie nie jest to Wasza własność.
          Co do mieszkania, :::na hipotece na pewno jest wpisany bank który udzielał
          kredytu.Trzeba przeczytać dokładnie umowę kredytową i zabezpieczenia postawione
          przez banki na kredytowanych przedmiotach.

          Pozdrawiam
          • Gość: Marta Re: POMOCY!!! IP: 78.133.207.* 23.12.08, 13:16
            OK! :)) a więc samochody są zabezpieczeniem na przewłaszczenie..na
            hipotece jest wpisany bank..kredyt brany dwa lata temu na 99000 do
            spłaty pozostało wg kursu franka jakieś 90000 a mieszkanie warte
            jest ok 200 000 więc pozostaje kwota ok 110 000.. więc w razie
            zlicytowania mieszkania napewno taka sumka zadowoli jakiś
            bank?!..myślisz że nikt nie porwie się na te "dobra" ?? skoro są na
            kredyty które terminowo spłacamy!??
            POzdrawiam :))
            • Gość: Marian 44 Re: POMOCY!!! IP: *.153.31.78.cable.morena.jarsat.pl 23.12.08, 13:42
              Co do samochodów, nikt ich nie ruszy bo są własnością banku.(przewłaszczenie)
              Znam osobiście sprawy jak komornik zajął takie autka, ale szybka reakcja
              podparta umowami kredytowymi i musi odpuścić.
              Co do mieszkania, nie wiem co jest wpisane na hipotece, ale w/g mojego
              rozeznania to nie ruszą. Znam przypadki gdzie mieszkanie jest warte 200 tyś
              ludzie mają długu około 90 tyś i nie rusza komornik.


              Pozdrawiam
              • Gość: Marta Re: POMOCY!!! IP: 78.133.207.* 23.12.08, 14:15
                Dzięki Wielkie :)) pojawiło się światełko w tunelu :)my naprawdę nie
                chcemy uciec od długów i "oszukać" banki ale prowadząc działalności
                gospodarcze tak to już jest, raz się powinie noga i leżymy :((
                miesięczne raty przerosły nas..braliśmy kolejne kredyty aby ratowac
                sytuację, niestety dłużej tak nie można :(( mam tylko nadzieję że
                kiedyś los się do nas uśmiechnie i wyjdziemy na prostą :))
                Pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt!
                • Gość: Marian 44 Re: POMOCY!!! IP: *.153.31.78.cable.morena.jarsat.pl 23.12.08, 14:24
                  Dzięki.
                  Dacie radę, jak się tylko w firmie ruszy to załatwicie te problemy i będzie z
                  głowy i po długach.

                  Gwiazdki najjaśniejszej
                  Choinki najpiękniejszej
                  Prezentów wymarzonych
                  Świąt mile spędzonych
                  Karnawału szalonego
                  Roku bardzo udanego

                  życzy Marian44

                  Pozdrawiam


                  • Gość: Gość Re: POMOCY!!! IP: *.dsl.opol.bdi.inetia.pl 23.12.08, 15:11
                    Nie chcę byc tutaj złym prorokiem, ale zazwyczaj do na
                    zabezpieczenie kredytu hipotecznego bank jest wpisany jako
                    udzielający kredyt. Na mieszkaniu jest ustanowiona hipoteka zwykła
                    kaucyjna (prawdopodobnie) ale skoro wzięliście kredyt w kwocie około
                    100 tys zł to czy te 100 tys zł jest wpisane w hipotece? Ja wziąłem
                    kredyt w wysokości 300 tys a w hipotece mam wpisane 500 tys. jako
                    zabezpiecznie.
                    Poza tym banki mogą się dogadywać między sobą - (patrz komornik)
                    załuzmy że wisicie bankowi 100tys a mieszkanie warte jest 200.
                    Komornik zarobi czy nie ? Sprzedając mieszkanie za 200 tys. mimo, że
                    musi oddać bankowi 100 tys, który udzielił Wam kredytu.

                    Poza tym, nie zakładaj że mieszkanie jest teraz warte 200 tys. Ono
                    jest warte tyle na za ile będą chcieli je kupić.
                    Tak jak wspomniałem ja wziąłem 300 tys i chciałem sprzedać dom za
                    1mln (za 900 miałem chetnego) teraz za 700 nie pójdzie.
                    • Gość: Marta Re: POMOCY!!! IP: 78.133.207.* 23.12.08, 15:30
                      Czyli prościej pisząc: nasze mieszkanie pomimo iż poszłoby do
                      licytacji to komornik musi oddać bankowi wpisanemu do hipoteki (mamy
                      kaucyjną) tyle ile bank podał?? czyli więcej niż braliśmy kredytu??
                      pogubiłam się ;) więc wówczas taka sprzedaż mu się nie opłaca?! Tak??
                      P.S wartość 200 000zł podałam oczywiście na oko..
                      • Gość: Gość Re: POMOCY!!! IP: *.dsl.opol.bdi.inetia.pl 23.12.08, 15:41
                        Wszytsko zależy w jaki sposób komornik by się dogadał z bankiem.
                        Sprawdź na jaką wartość macie wpisaną hipotekę.
                        Jeśli macie te 100 tys, które pozyczyliście od banku to sądzę że
                        komornik sie bez problemu dogada z bankiem - spłaci im tę stówkę, a
                        drugą stówkę przeznaczy na spłate wierzycieli.
                        Jeszcze jedna kwestia - jeśli faktycznie chcecie sprzedać mieszkanie
                        poto aby spłacić długi to powinno być ok. Ale jeśli zaniżyliście
                        wartość mieszkania po to aby sprzedać to może byc niewesoło.
                        • Gość: Marta Re: POMOCY!!! IP: 78.133.207.* 23.12.08, 15:51
                          Zaraz poszperam w papierkach i znajdę akt i sprawdzę.
                          Wartość mieszkania napewno nie jest zaniżona, dwa miesiące temu
                          zrobiliśmy operat szacunkowy u rzeczoznawcy i wycenił on nasze
                          mieszkanie na 190 000zł i za tyle miałoby pójśc..
                          Dzięki! za odpowiedzi
                          Wesołych Świąt :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka