Dodaj do ulubionych

Windykator - koszmar senny

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.09, 20:39
Spłacam kredyt gotówkowy w DOminecie, niestety moje dochody uległy
zmniejszeniu i mam z tym problem. Raty miesięczne wpłacałam w
mniejszej kwocie ale jednak wpłacałam. Zadłużeniem zajął się
windykator. Zadzwonił do mnie i powiedział że zgłosi sprawę do
prokuratury bo wyłudziłam pieniądze z banku, na moim domu powiesi
baner że jestem przestępcą a moje dzieci będą wytykane palcami na
ulicy. Właściwie żadnej rozmowy nie było raczej monolog ze strony
windykatora. Czy powinnam złożyć skargę na tego Pana?
Obserwuj wątek
    • Gość: Navigator Re: Windykator - koszmar senny IP: *.hsd1.fl.comcast.net 14.05.09, 22:41
      Oczywiscie!!! Jest to nekanie, powodzenia
    • Gość: m Re: Windykator - koszmar senny IP: 80.94.16.* 15.05.09, 06:33
      Zaproponuj mu, że do prokuratury możecie się razem przejechać. On będzie składał
      swoje zawiadomienie, ty swoje - na jego temat. Jeśli masz możliwość - nagrywaj
      jego wypowiedzi - im bardziej kretyn się nakręci i będzie straszył, tym bardziej
      się pogrąży.

      A na twoim domu to może się co najwyżej sam powiesić, czego mu szczerze życzę.
      Tacy kretyni raz, że psują ludziom nerwy - tak, dłużnik też człowiek, dwa, że
      powodują, że żaden dłużnik nie będzie chciał rozmawiać z windykatorem.
      • Gość: wojtek Re: Windykator - koszmar senny IP: *.chello.pl 15.05.09, 11:29
        skontaktuj się z jego departament windykacji złóż oficjalną skargę
        jak będzie do ciebie dzwonił poinformuj go że baner to może sobie na
        firmowym samochodzie umieścić że jest kretynem roku . Sam pracuje
        jako windykator ale takich teksty to już mega przegięcie pewno jakiś
        nowy narwany głupek który chce wyniki zrobić . żal przez duże " Ż "
    • Gość: bezczelny z bydzi Re: Windykator - koszmar senny IP: *.man.bydgoszcz.pl 15.05.09, 11:32
      nie ma się czego bać ,dominet niekiedy takich tanich cwaniaków zatrudnia ale jak
      twardo się postawisz to od razu miękną,
      a swoją drogą warto (jeśli rzeczywiście wpłacasz regularnie)
      po prostu złożyć na piśmie skargę do dyrektora działu windykacji
      na tę osobę a może dopiero później jeśli będzie się to powtarzało
      zwyczajnie pójść na policję i zgłosić nękanie.
      • Gość: pyt Re: Windykator - koszmar senny IP: *.walbrzych.vectranet.pl 15.05.09, 12:52
        A co to w świetle przepisów prawa jest nękanie??
        • Gość: bezczelny Re: Windykator - koszmar senny IP: *.man.bydgoszcz.pl 16.05.09, 14:34
          nękanie to uciążliwe i powtarzające się naruszanie czyjegoś spokoju ,zazwyczaj
          powiązane z działaniami na granicy prawa lub poza nim czasem w sposób trudny do
          udowodnienia ale jednak.bizon napisała że "windykator" straszył że upubliczni to
          że nie spłaca kredytu czyli straszył przekroczeniem uprawnień,naruszył dodatkowo
          jej dobra osobiste nazywając przestępcą a tego nie może gdyż ta pani przestępcą
          ewentualnie może być po uprawomocnieniu się wyroku w jej sprawie(choć nie bardzo
          wiadomo co mógłby dominet jej zarzucić -przecież płaci:))).w świetle tej
          sytuacji to wspomniany "windykator" popełnia czyn zabroniony przez prawo i
          powinno wyciągnąć się wobec niego konsekwencje służbowe.
      • real_mr_pope Re: Windykator - koszmar senny 19.05.09, 22:14
        > zwyczajnie pójść na policję i zgłosić nękanie.

        Zgłosić nękanie i co jeszcze? Może szuranie pod szafą i trzaskające
        okiennice? Nie wiem gdzie się namnożyło tylu doradców sugerujących
        zgłaszanie jakichś historii, które może i smutne, ale nie mają nic
        wspólnego z działalnością prokuratury i policji.
        • Gość: bezczelny Re: Windykator - koszmar senny IP: *.man.bydgoszcz.pl 20.05.09, 12:12
          tylko ciekawe dlaczego policja reaguje na takie zgłoszenia?
          czyżby swoich uprawnień nie znali , a może im się nudzi?
          jakoś tak dziwnie się składa że osobnicy stosujący opisane w tym wątku
          metody często znajdują się w kręgu zainteresowań organów...ciekawe dlaczego?:)))
          • real_mr_pope Re: Windykator - koszmar senny 26.05.09, 20:56
            > tylko ciekawe dlaczego policja reaguje na takie zgłoszenia?

            Reaguje bo musi reagować. Ważne co się dzieje po tym zgłoszeniu i
            przeprowadzeniu postępowania. Kilku moich znajomych z windykacji na
            policji było, właśnie w ramach zawiadomienia o możliwości
            popełnienia przez nich przestępstwa. Nikt z nich nie został
            postawiony w stan oskarżenia, a wszystkie postępowania w ich
            sprawach umorzono. Z racji braku przestępstwa.

            > metody często znajdują się w kręgu zainteresowań organów...ciekawe
            > dlaczego?:))

            Ciekawe dlaczego te metody nazywasz nękaniem. Z tego co autor wątku
            pisze, to raczej w grę wchodzi groźba karalna, która faktycznie
            stanowi przestępstwo. Ale nie nękanie, które musi być nie tylko
            złośliwe, ale i w celu dokuczenia osobie. Domaganie się zwrotu
            pieniędzy miałoby być złośliwe a jego jedynym celem dokuczenie
            dłużnikowi? Gratuluję snów.
            • Gość: bezczelny Re: Windykator - koszmar senny IP: *.man.bydgoszcz.pl 27.05.09, 11:04
              niestety domaganie się pieniędzy przez niektórych "windykatorów"
              polega często na złośliwościach i jeśli dłużnik nie płaci (bo chwilowo np. nie
              pracuje) to zdarza się że osobnicy tacy zdolni są do różnych łajdactw i czynią
              to z czystej chęci szkodzenia takiej osobie.bez myślenia o skutkach dalszych dla
              sprawy załatwienia spłaty długu,bo część opornych skieruje swoją energię nie na
              szukaniu możliwości zarobku i spłaty a na obronie przed łajdactwami-jak choćby w
              tym wątku >bizon.
              a co do tłumaczeń na policji ;to że sprawy są umarzane nie oznacza
              że ludzie ci są niewinni tylko czasem udowodnić "cechy przestępstwa"
              jest trudno.dodam że "windykowanie" w tym stylu przyciąga dziwnych
              osobników łączących "pracę" dla banku z innymi "biznesami":
              kredyty(słupy),pośrednictwo "pracy"(za którą nie zawsze są pieniądze) itp ,ale
              czasem nóżka powinie się cwaniaczkom i niestety "cechy przestępstwa" są
              ,świadkowie też.
              I też mam kilku znajomych co windykacją się zajmują ,ale nie
              wpadliby raczej na pomysł dręczenia kobietki z dziećmi ,wydzwaniania
              po kilka razy na dzień a tekst że" ma 38 lat i żadnego majątku się nie dorobiła"
              nie przeszedłby im raczej przez gardło-przynajmniej w stosunku do
              kobiety.Profesjonaliści nie stosują metod opisanych przez >bizon i jeśli twoi
              znajomi tłumaczą się na policji z takich
              spraw to naprawdę współczuję znajomych...

              • real_mr_pope Re: Windykator - koszmar senny 28.05.09, 18:34
                > niestety domaganie się pieniędzy przez niektórych "windykatorów"
                > polega często na złośliwościach i jeśli dłużnik nie płaci

                W nękaniu stanowiącym wykroczenie nie chodzi tylko o to, żeby było
                złośliwe. Jego celem musi być dokuczenie. To, że windykator dzwoni i
                sili się na sarkazm czy ironię nie będzie stanowiło wykroczenia.
                Ewentualny wyjątek byłby przewidziany dla sytuacji, w której z
                kontekstu jasno wynika, że np. dłużnik podniósłby zarzut
                przedawnienia. Ale nadal trzeba byłoby wykazać, że celem takiego
                nękania było dokuczanie dłużnikowi.

                > a co do tłumaczeń na policji ;to że sprawy są umarzane nie oznacza
                > że ludzie ci są niewinni tylko czasem udowodnić "cechy
                > przestępstwa" jest trudno.

                Mylisz się. Po pierwsze, przestępstwem jest czyn zabroniony pod
                groźbą kary przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia.
                Jeżeli nie jesteś w stanie wykazać choćby popełnienia tego czynu, to
                nie ma mowy o przestępstwie, a tym samym nie ma sprawy.
                Po drugie, możliwość przypisania winy w czasie czynu stanowi
                fundamentalną zasadę odpowiedzialności karnej. Policja, w istocie,
                nie jest nieomylna i czasami umarza śledztwa, których umorzyć nie
                powinna. Ale to jakby inna bajka.

                • follow_white_rabbit Re: Windykator - koszmar senny 29.05.09, 12:57
                  real_mr_pope napisał:

                  w nękaniu stanowiącym wykroczenie nie chodzi tylko o to, żeby było
                  złośliwe. Jego celem musi być dokuczenie. To, że windykator dzwoni i sili się
                  na sarkazm czy ironię nie będzie stanowiło wykroczenia.

                  Zgoda, popieram - sarkazm wskazany jak ktoś do czegoś się zobowiązał i nie
                  płaci.to jak ten sarkazm okazuje świadczy o nim ;powiedzenie
                  kobiecie że "jest taka stara,ma 38 lat i niczego się nie dorobiła..."
                  jaki windykator takie standardy wypowiedzi

                  >bizon napisała również,że "windykator" w rozmowie nazwał ją przestępcą i
                  wywiesi baner na jej domu - jeśli tak było to co ? chyba przynajmniej
                  złośliwości?:))


                  • real_mr_pope Re: Windykator - koszmar senny 29.05.09, 20:15
                    > powiedzenie kobiecie że "jest taka stara,ma 38 lat i niczego się
                    > nie dorobiła..." jaki windykator takie standardy wypowiedzi

                    Chamstwo jeszcze nie jest karalne.

                    > wywiesi baner na jej domu - jeśli tak było to co ? chyba
                    > przynajmniej złośliwości?:))

                    Sama złośliwość, powtórzę, nie wystarczy. Musi być ona jeszcze w
                    celu dokuczenia. O ile sposób wykazać łatwo, o tyle cel znacznie
                    trudniej.
                    • follow_white_rabbit Re: Windykator - koszmar senny 30.05.09, 11:11

                      > Sama złośliwość, powtórzę, nie wystarczy. Musi być ona jeszcze w
                      > celu dokuczenia. O ile sposób wykazać łatwo, o tyle cel znacznie
                      > trudniej.

                      a jak wytłumaczyłby "windykator" sądowi fakt wywieszenia baneru
                      z danymi osobistymi >bizon i szczegółami jej historii kredytowej??
                      chęcią skłonienia dłużniczki do spłaty zaległych rat?
                      a bieganie po sąsiadach z informacjami o jej długach (a może inne
                      ciekawe informacje?) oraz wielokrotne wydzwanianie i sms uwiarygodniłyby jego
                      czy jej zeznania?
    • Gość: bizon Re: Windykator - koszmar senny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.09, 15:29
      Dzisiaj też zadzwonił, powiedział że jak nie mam czym płacić to
      powinnam coś sprzedać - ja mu na to że nie mam co, a on że przecież
      jestem taka stara (mam 38 lat) to powinnam się już dorobić. Nie
      chciałam z nim dyskutować, pożegnał się słowami "żegnam ozięble".
      Naprawdę mu współczuję głupoty.
      • Gość: bezczelny Re: Windykator - koszmar senny IP: *.man.bydgoszcz.pl 18.05.09, 15:44
        jak zadzwoni jeszcze raz to powiedz że jednak masz bardzo cenną rzecz:
        "windykatora" i zamierzasz wystawić go na aukcji w kategorii dziwactwa
        mocno odjechane po czym odłóż słuchawkę i ignoruj tego typa,
        a dodam jeszcze że może warto też zmniejszyć im płatności do przysłowiowych 10
        pln miesięcznie na czas obsługi przez tego "windykatora" ,prezesunio da mu premie
        • Gość: bizon Re: Windykator - koszmar senny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.09, 15:53
          To jest pomysł, ten windykator to typowy bezmózgowiec, po tej
          rozmowie dostałam jeszcze 5 smsów z żądaniem wpłaty. Już się
          przygotowałam będę go nagrywać. Zdażyło mi się już wcześniej mieć
          kontakt z windykatorem ale wtedy określaliśmy termin, wpłatę
          minimalną i jakoś poszło a ten TYP - no nawet nie mam słów.
          • Gość: bezczelny Re: Windykator - koszmar senny IP: *.man.bydgoszcz.pl 18.05.09, 16:12
            głowa do góry:))dobrze jest też zapewnić sobie kilku świadków wizyty
            "windykatora" ;jak chcesz troszkę się z nim podroczyć to może odeślesz
            te sms z pytaniem o co chodzi?nie znam sprawy...gościu zżółknie jak w
            logo firmowym:)))
            • unhappy Re: Windykator - koszmar senny 19.05.09, 08:19
              No więc generalnie możesz nagrać jego teksty. Nie kasuj SMS'ów. Ja tu widzę
              niezły artykuł, po którym Dominet bank spuści nie tylko windykatora ale i jego
              przełożonego (o ile to jest windykacja wewnętrzna).
    • zauber07 Re: Windykator - koszmar senny 26.05.09, 15:45
      Gość portalu: Kornelia napisał(a):

      > Kiedyś mnie bezpodstawnie straszyła firma CENT. Jeśli chodzi o
      > godną i kulturalną firmę windykacyjną polecam
      Kancelaria "Noblesse"
      > na Międzyleskiej we Wrocławiu. Kiedy CENT mnie straszył pomogli mi
      > bez żadnej zapłaty wyjaśnić sprawę i CENT mnie przepraszał ponieważ
      > pomylili moje nazwisko.Jestem NOBLESSE bardzo wdzięczna. A CENT
      jest
      > bardzo wulgarny.


      SPADAJ SPAMERKO...!!! j/w


      • Gość: joldre Re: Windykator - koszmar senny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.09, 10:41
        ja mam inny pomysł - moze zadzwonimy wszystcy do Noblesse z jakimś
        problemem i będą nam wszystkim bezpłatnie pomagać, co?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka