Gość: re Re: CASUS WROCŁaW IP: 31.63.251.* 24.03.11, 06:37 Witam wszystkich ja niestety tez mam doczynienia zta firma niestety prestiz tej firmy jest pnizej krytyki mam zadluzenie w wbk i oddali moja sprawe do nich zadzwonila pani wczoraj i zazadala wplaty 5000 do piatku nie mam takiej kwoty a ona mi na to ze moglam nie dopouscic do takiej sytuacji nie wiem co mam robic jestem bez pracybank nie chce sie dogadac kredyt mam wypowiedziany mam wyjazd do niemiec w polowie kwietnia chce to splacac ale nei w takich kwotach pani byla tak nie uprzejma ze szok prosze o pomoc w mojej sprawie co mam robic Pozdrawiam jestem u kresu wytrzymalosci psychicznej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: re Re: CASUS WROCŁaW IP: 31.63.251.* 24.03.11, 06:39 jesli ktos moglby mi poradzic prosze o kontakt moj adres to renia.p@vp.pl to do postu powyzej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrew Re: casus IP: *.plusgsm.pl 27.01.12, 19:30 Moglas pania pozdrowic srodkowym palcem.:) Odpowiedz Link Zgłoś
junona110781 Re: CASUS WROCŁaW 21.12.11, 23:10 również mam kredyt w polbanku,na którym powstała niedopłata.Straciłam pracę 2m-ce temu i mój dług przejęła firma casus.Mialam "przyjemność" rozmawiać z trzema pracownikami firmy.w między czasie udałam się osobiście do placówki banku,aby dowiedzieć się co zrobić.Pani tam pracująca powiedziała że nie ma problemu,moge złożyć wniosek o restrukturyzację,co też uczyniłam.Po kilku dniach zostałam zaproszona do oddziału gdzie Pani przedstawiła mi dwie opcje zaproponowane przez centralę banku, jedna tańszą drugą droższą,warunkiem tej pierwszej było zarejestrowanie się w urzędzie pracy, co też uczyniłam z nadzieją że uda mi się chociaż trochę problem rozwiązać.Po zarejesterowaniu się w urzędzie skontaktowałam się z pracownićą banku tel.że już wszystko mam, pracownica przekazała mi , iż bank jednak odmówił restrukturyzacji.Nie wiem co zrobić,nie unikam spłaty,sama kontaktuję się z pracownikami banku jak i firmy casus,żeby jakoś ogarnąć sytuację,nie wiem z jakiej przyczyny odmówiono restrukturyzacji?!wracając do pracowników firmy casus,panowie bardzo niemili do tego mieszają w to moich sąsiadów( dodam że posiadają moje dwa numery tel.i nanie nie dzwonią),wydzwaniając do nich i zostawiają swój kontakt!!nie wiem czy mogą robic takie rzeczy ponieważ wystarczy pozostawiony przez nich numer telefonu wpisać w google i sąsiad już wszystko wie.Do tego mają "szybki" przepływ informacji,niby jest notatka w systemie Z rozmowy ze mną, po czym po 2 godzinach dzwoni kolejny pracownik i pyta o to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrew Re: casus IP: *.plusgsm.pl 25.01.12, 19:16 Ja tez stracilem prace majac raty w tym debilnym polbanku,ktorego nie obchodzi to ze nie mam pracy.a casusy z wroclawia kolejne debile.taka raszpla Bartosik Justyna dzwoni po 2razy dziennie i klepie ta sama regulke jak jej kazali.znam juz ich tam wszystkich jak dzwonia tak czesto.A Pieczykolan Joanna to nastepna nawiedzona telefonistka.i ja tez nagrywam rozmowy wiec zawsze mozecie im to samo powiedziec a tym raszplom dodatkowo tekst promo ze straszyc to moga dzieci na halloveen.powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anonim casus IP: *.multimo.pl 26.01.12, 12:32 Andrew, nie wiem, po co w ogóle rozmawiasz z nimi? przedstawia się, skąd dzwoni, kończysz rozmowę lub odkładasz słuchawkę nie rozłączając się i niech sobie pogada. osobiście moj znajomy miał lekkie opóźnienie w eurobanku, niestety nawalali po kilka telefonów dziennie. w końcu wpadł na fajny pomysł, bo tłumaczenia nie pomogły - jak dzwonili dawał telefon 5 letniemu synowi - z 4 razy sobie pogadali i w końcu dali spokój. piszesz pisma do baranów, proponujesz terminy, a tu nic... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: CASUS WROCŁaW IP: *.czytelnia.pbw.org.pl 09.03.12, 14:57 Podobnie było ze mną. Wogóle nie rozumiem też banku , który tak szybko, podaje klienta do takiej firmy. Płacę kredyt regularnie i juz mam niewiele do spłaty. Czasami i to sporadycznie spóźniam sie parę dni z ratą (250 zł) Spóźniłam sie 4 dni, a pani z Casusa POTRAKTOWALA MNIE JAK "ŚMIECIA" Jak tak można i jak Bank Zachodni WBK może dopuścić aby ktokolwiek tak traktowal ich klienta. Na dodatek " dobrego kilenta " Co sie w Polsce dzieje ?? " Gdzie tak zwana "kultura bankowości" "Głos tego pożal sie Boże "windykatora" to byl młodziutki, kobiecy głos. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zzz Re: CASUS WROCŁaW IP: *.cdma.centertel.pl 28.03.12, 13:11 Czyli już wiemy,że Polbank, Eurobank i Bank Zachodni WBK mijać szerokim łukiem i nigdy, przenigdy nie dać się złapać na ich atrakcyjne oferty. Prawda jest taka,że te banki i nie tylko zgadzając się na taki rodzaj windykacji same siebie pogrążają. O tym należy informować, bo dzięki takim wpisom, kiedyś te banki i inne firmy (bo nie tylko banki są przez nich reprezentowane) stracą klientów. Na dobry wizerunek trzeba latami pracować a stracić można bardzo szybko. Windykator nie może zastraszać i szantażować dłużników. Takie praktyki są niedozwolone prawem polskim to podlega pod kodeks karny. Powodzenia :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pawel Re: CASUS WROCŁaW IP: *.217.146.194.generacja.pl 31.03.12, 12:28 Ja mam podobny problem z Casusem. Mam w Santanderze kilka kredytów samochodowych i niestety płacę raty ostatnio około tygodnia po terminie , niestety płacą mi z opóźnieniem więc jest to niezależne odemnie . Jedna z umów trafia właśnie do Casusa (Santander wysyła tego samego klijenta to różnych firm windykacyjnych ) . To co wyprawiają tzw. windykatorzy w Casusie to się chyba do prokuratury nadaje . Straszą , są strasznie niemili , kłamią że nagrywaja rozmowy , próbują wyciągac informacje o moich dochodach , klijentach . Zawsze jak dzwonią to mam wrażenie że rozmawiam z jakimiś niedorozwiniętymi ludźmi. Chyba poprostu przestanę odbierać od nich telefony bo tzw. rozmowy z nimi kosztuja mnie strasznie dużo nerwów. A tak na marginesie inne firmy windykacyjne z którymi rozmawiam jakoś mogą załatwiać sprawy w normalny inteligentny sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anonim CASUS WROCŁaW IP: *.multimo.pl 01.04.12, 08:14 Pawełku, Ty jakiś dziwny jesteś. w necie jest dużo informacji, jak zachować się w przypadku kontaktu tego typu firm z nami. tym bardziej, ze umów nie masz wypowiedzianych, wiec po prostu, jak zadzwonią, rozłączaj się. wygoogluj pewne dane i zobaczysz, ze podstawowa zasada to nie rozmawiać z nimi, nic Tobie nie zrobią, tym bardziej, ze bank nie może wypowiedzieć tobie umów kredytowych, jak masz tak mały poślizg. sam przyznałeś, ze Ciebie to wnerwia. i po co? zlej ich, kredyt spłacisz i już będziesz wiedział, ze syfy typu Kredyt Bank, Santander czy Bz Wbk należy omijać szerokim lukiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magda Re: CASUS WROCŁaW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.12, 12:38 Witam. To co wyprawiają ludzie z Casusa przechodzi ludzkie pojęcie! Miałam poślizg 10dniowy w spłacie kredytu samochodowego (Santander) a pani z Casusa potraktowała mnie jak przestępcę gospodarczego.Nie wspomnę o tym na jakim poziomie odbywała się rozmowa telefoniczna. Żenujące jest ich "polubowne" załatwianie spraw.Prosiłam dosłownie o 2 dni na spłatę raty a kobieta mi mówi,że ona i bank się na to nie zgadzają,więc ja jej na to,że nie mam możliwości wpłacenia kasy ,bo jest weekend i wpłacę dopiero we wtorek.Wpadła w furię,że ona sobie tego nie życzy i takie tam ... Stwierdziłam,że ta rozmowa nie ma sensu i grzecznie pytam czy przyjęła do wiadomości informację,że rata wpłynie we wtorek? I co usłyszałam? Pani sporządza raport do banku,że ja odmawiam wpłaty raty i pisze wniosek o wizytę windykatora terenowego celem sprawdzenia samochodu etc.Jak jej mówię,że jeżdże do pracy autem to stwierdziła,że nic ja to nie obchodzi ale auto ma być w miejscu mojego zameldowania:) Bardzo serdecznie ją pożegnałam śmiejąc się przy tym, czym ją doprowadziłam pewnie do furii :) Bo właściwie to po co mam auto? Zeby stało w garażu?? Nikomu nie życzę kontaktu z tą firmą.Ubliżanie,zastraszanie,żenada z ich strony!!! Prymitywne metody załatwienia sprawy.Wydzwaniali po moich sąsiadach,gdy nie odebrałam od nich JEDNEGO telefonu gdyż byłam w pracy i nikogo nie było w domu. Ciekawe czy zarząd Casusa wie jacy ludzie pracują u nich,jacy są niekompetentni ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: CASUS WROCŁaW IP: *.centertel.pl 21.05.12, 17:15 jesli wykorzystujesz auto jako narzędzie pracy to nikt nie ma prawa C tego narzędzia zabierać. Odpowiedz Link Zgłoś
mordimer.madderdin Re: CASUS WROCŁaW 21.05.12, 22:24 Gość portalu: xxx napisał(a): > jesli wykorzystujesz auto jako narzędzie pracy to nikt nie ma prawa C tego narzędzia zabierać. Art. 829 pkt.4 kpc oraz art. 8 kpea mają na ten temat zgoła odmienne zdanie... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piter Re: CASUS WROCŁaW IP: *.opera-mini.net 05.09.12, 08:36 Mam wrazenie,ze ludzie tam siedzący wyglądają jak paraolimpijczycy i takich tam ułomków zatrudniają patrząc na poziom rozmów...dno! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dłużnik Re: CASUS WROCŁaW IP: *.suwalki.vectranet.pl 08.10.12, 08:38 Ja również mam do czynienia z tą firmą. W czerwcu br firma Casus odkupiła moje zdłużenie z banku zachodniego i 20 lipca o godzinie 20,00 powiadomiono mnie o tym i ustalono raty po 550.- zł a także podano mi konto na które mam wysyłać raty. Myślałem, że będę mógł spokojnie regulować co m-c swój dług, ale niestety - już po wpłaceniu pierwszej raty zaczęło się nękanie co kilka dni telefonami i żądanie coraz większch kwot - wyparto się co do uzgodnionych rat i zażądano wpłaty 3.600.- zł pod groźbą zabrania mi mieszkania (28 m2). Jestem emerytem więc nie mogłem wpłacić takiej kwoty - kazano mi pożyczać - kilka dni później zażądano 1000.- później 2-ćh rat po 550.- zł w miesiącu - dalej 750.- 620.- i ciągle mnie straszono konsekwencjami i sądami. Ja i tak z trudnością ale wpłacam co miesiąc te 550.- zł. Nie chcą mi przysłać harmonogramu spłat na piśmie bo nie chcę z nimi ugody a jaka może być ugoda, jeśli co miesiąc żądają inej sumy? . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dłużnik Re: CASUS WROCŁaW IP: *.suwalki.vectranet.pl 01.02.13, 07:49 Oto ciąg dalszy postępowania Casusa firmy windykacyjnej z dłużnikami: - W listopadzie ubr powiadomiono mnie o podaniu do sądu pomijając moje wpłaty od sierpnia po 550.- za to że spłacam zadłużenie które nie ulegało zmniejszaniu - z kwotą zadłużenia - na 17.289,77.- zł W grudniu ubr przysłano pismo już z większą kwotą zadłużenia tj. - 20096,39.- zł, zaś w styczniu tego roku złożono mi na piśmie propozycję ugody do podpisu z sumą zadłużenia na 30629,22 zł, a wpłacana kwota 3.300.- nie jest ujęta - zginęła! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zastraszana Re: CASUS WROCŁaW IP: *.adsl.inetia.pl 09.10.12, 14:24 Ja również spotkałam się z takim traktowaniem. U mnie sytuacja wygląda nieco inaczej, gdyż ubezpieczyciel spłacający mój kredyt po utracie pracy, zaprzestał tego(powinien robić to do września a zakończył w marcu). Bank wysyłał informacje na nieaktualny adres(moja wina-nie zmieniłam adresu korespondencji) po czym wypowiedział kredyt w czerwcu, o czym dowiedziałam się właśnie od pracownicy Casus Finanse - we wrześniu. Z banku niestety nie było nawet jednego telefonu, że jest zaległość na koncie. Ubezpieczyciel kasę zwróci, ale co z tego jak z problemem wypowiedzianego kredytu zostałam sama. Życie umila mi dodtakowo windykacja, Panie są opryskliwe, krzyczą, straszą itp. Od września proszę o pisemną informację na temat konta na jakie mam wpłacać i kwoty jaka jest do uregulowania ale niestety nie chcą wysłać(chętnie podadzą przez telefon) i dalej straszą. Chciałam nagrać rozmowy z nimi ale mają włączoną chyba blokadę bo żadna rozmowa się nie nagrywa. Co zrobić?:(:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pyska Re: CASUS WROCŁaW IP: *.netrun.cytanet.com.cy 17.10.12, 13:14 Casus chyba najgorsza firma ... dajcie spoku ... a ta jedna starsza k*** to podam o nekanie rodziny bez kitu moja zaleglos zostala splacona a firma o tym poinformowana ... lecz najwyrazniej jedna z Pan byla za malo doinformowana zachowywala sie ordynarnie i bez szacunku .. wydzwaniala po calej mojej rodzinie przy czy przedstawiala sie bardzo cicho i nie wyraznie po prosbach o ponownie przedstawienie sie odkladala sluchawke ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alexis Re: CASUS WROCŁaW IP: *.wroclaw.mm.pl 05.11.12, 16:43 Dajcie spokój. Ostatnio miałem takiego wk***a na CASUS, że aż mnie głowa rozbolała. Wszystko popłacone a babki przez telefon coś bęłkoczą. Ostatnio to nawet mojego 12-letniego syna wypytywały czy zapłacone (a skąd to on kurna ma wiedzieć!). Dzwoniłem też do lokalnego operatora z pytaniem czy długo będzie jeszcze CASUS-srasus na mnie nasyłał, to powiedział, że to już koniec. Teraz, w razie potrzeby, będzie dzowniły do mnie panie z Shelton Group... ciekawe czy będą równie opryskliwe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sąsiad Re: CASUS WROCŁaW IP: *.opera-mini.net 07.11.12, 17:57 Do mnie dzwonila Paulina Tokarska z tej zasranej firmy z zapytaniem czy znam sąsiada powiedzmy pana x...noz k...a mac co ja jestem łącznikiem?nawet jakbym znał to nie moja brocha kto co ma jakie długi i nie mój interes namierzac pana x.poza tym nie jestem dozorcą abym znał wszystkich w 10 pietrowym bloku.takze ułomki z casusa nie tędy droga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorota Re: CASUS WROCŁaW IP: *.dsk.uw.edu.pl 28.11.12, 15:09 Zgłoś to na Policję. Ja właśnie tych Panów oddaję do Sądu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iksi Re: CASUS WROCŁaW IP: *.gorzow.mm.pl 12.12.12, 09:05 mi wypowiedziano umowy z banku na jakas tam sume onie wykupili a teraz co tydzien kaza mi wplacac po 3 tys bo rozlozyli mi dlug na 11 rat i mam sie cieszyc :))) ze az na 11scie groza mi zajeciem majatku tesciow wojkow itd rodzinny wiem ze sama winna sobie jestem iz wymowiono mi umowy zwiazane z bankiem ale czasem tak bywa gdy z dnia na dzien oboje traca prace co robic jak z nimi rozmawiac czy samemu co miesiac wplacac sumy na ich konto pomocy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XXX Re: CASUS WROCŁaW IP: 91.90.160.* 19.01.13, 16:09 Nie rozumiem dlaczego na ogólnie dostępnym forum zamieszczane są nazwiska pracowników. Ludzie czy nie rozumiecie, że Oni wykonują tylko swoją pracę??? Robią to bo muszą!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: angie Re: CASUS WROCŁaW IP: *.play-internet.pl 04.02.13, 17:36 Mam z tą firmą do czynienia od września ubiegłego roku. Jestem przerażona tym, co czytam - choć przekonałam się o podobnych zachowaniach z innej firmy windykacyjnej ( z warszawy ). Casus, nie wydzwania do mnie, dostałam od nich propozycję ugody, oddzwoniłam dopiero po 2 miesiącach, kiedy to miałam jakąkolwiek możliwość spłaty. Ustaliliśmy raty (dług ponad 50 tys), spłacamy w ustalonych ratach, potwierdzamy jedynie telefonicznie wpłaty. Nie ma problemu z kilkudniowym spóźnieniem. Może trafiliśmy na jednego z tych "dobrych"? Nie wiem. Wiem jak firmy windykacyjne potrafią zmieszać człowieka z błotem i zrobić z niego szmatę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: CASUS WROCŁaW IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 01.07.14, 22:21 Witam, uważam,że dobrze,że ujawniane są nazwiska tych osób z casusa, niech wszyscy sie dowiedzą, z kim nie rozmawiać,mi utrudnia życie niejaki Wiesław Wilewski z casusa, też zastrasza, szantażuje i nęka mnie i moją rodzinę, i również sąsiadom rozpowiada o moich problemach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nękany Re: CASUS WROCŁaW IP: *.xdsl.centertel.pl 01.07.14, 23:45 Ludzie, mamy portale społecznościowe umieszczajmy i przesyłajmy informacje o takich działaniach do wszystkich użytkowników. Takie rynsztokowe działania trzeba upubliczniać. nie ma tłumaczenia, że ci ludzie wykonują swoja pracę bo dealerzy narkotyków też mogą sie tak tłumaczyć. Ci którzy nas poniżają nie szanują naszej prywatności to XXI wieczne capo! Zobowiązania to jedno ale każdy jest człowiekiem i należy mu się szacunek. Na zachodzie takie dno jak casusu internauci załatwiliby w tydzień!!!!! Z prędkością światła obiegłaby wszystkich informacja o firmie dnie chamskich nieukach nękających ludzi. Nie dajcie się!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: re Re: CASUS WROCŁaW IP: *.maverick.com.pl 09.07.14, 07:40 Podczas pierwszego kontaktu z tą firma rozmawiałem z Ewa Kapuścińska ustaliliśmy, że otrzymam tytuł prawny do zaległości i wszelkie informacje w sprawie o której prosiłem bowiem nie miałem pojęcia o co chodzi. Okazało się, że kłamała jak bura suka do dnia dzisiejszego oprócz telefonów nękających nie mam żadnej odpowiedzi na żaden list polecony. ?Jak ktoś przedstawi się tym nazwiskiem rzucajcie słuchawkę dalsze rozmowa nie ma sensu chyba, że oczekujecie samych kłamstw. Jest w tym najlepsza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: CASUS WROCŁaW IP: *.gorzow.hypnet.pl 19.02.13, 22:55 ja mialem doczynienia dzis, nie bede przebieral w slowach poprostu: Frajer z tej firmy zadzwonil do firmy w ktorej pracuje jako drugiej i poinformowal szefostwo o moim zadluzeniu numerze faktury itp Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arczi Re: CASUS WROCŁaW IP: *.123.201.102.jotanet.pl 24.02.13, 13:25 Witam ja może nie na temat tej firmy ale mam pytanie czy windykatorzy mają prawo straszyć mojego byłego pracodawcy itd chcą mi zrobić sprawę o wyłudzenie 1300zł spłaciłem 1 ratę i prace szukam cały czas pracy itd ale ciężko w Polsce przegrałem sprawę sądową z Profi credit i windykacja straszy mojego byłego pracodawcy itd czy maja takie prawo ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magda Re: CASUS WROCŁaW IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.07.13, 13:24 Nie można.Ale to agresywna firma.Tez mam z nia do czynienia.Mega złodzieje.Z 20 tys. długu zrobili mi 50.Lepiej się ich wystrzegać.Są bardzo niemili ale z niektórymi da się w miare dogadać.Ogólnie masakra. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benek Re: CASUS WROCŁaW IP: *.opera-mini.net 04.09.13, 08:55 Ja to powiedzialem przez tel nie strasz bo sie zesrasz.skonczyli wiec dzwonic i srawa wrocila i tak do banku i z bankiem dalej negocjuje i splacam tyle ile moge.Jak oni agresja to ja tez i nic nie moga,mysla ze polak wszystko łyknie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: CASUS WROCŁaW IP: *.sta.asta-net.com.pl 04.05.14, 20:52 mialam dokladnie to samo baba zamiast pomóc zachowala sie tragicznie potraktowała mnie jak zlodzieja chamstwo i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nekany przez nich Re: CASUS WROCŁaW IP: *.xdsl.centertel.pl 30.06.14, 14:49 Firma z granicy rynsztoka windykacji!!! Nie odpowiada na maile, chociaż w oficjalnych pismach podaje adres mailowy do kontaktu nie odpowiada na pisma polecone, posiada inny adres siedziby i celowo żeby utrudnić kontakt inny do korespondencji. Nęka mnie telefonami 3 razy dziennie od 07.15 rano włącznie z sobotami. Tylko dlatego , że sam do nich zadzwoniłem żeby sprawdzić z jakiego powodu mam im oddać pieniądze. Od tej pory pomimo tego, że nie upoważniłem ich do kontaktó telefonicznych, nie podałem numeru do kontaktu, zadzwoniłem z czyjegoś to ta osoba jest nękana telefonami 3x dziennie przez ludzi betony do których nic nie dociera. Pikanterii dodaje fakt, ze właściciele firmy do prawnicy!!!!!!!!!!!!!!!!Ci którzy mieli stać na straży prawa i bronić ludzi przed niesprawiedliwością.. Ci jednak postanowili żyć z ludzkiej krzywdy i niewiedzy. Handlują wciskanymi kredytami ( najpierw banki zadłużały do granic klientów a potem sprzedawali ich długi kolesiom którzy biją kasę na rynku wierzytelności. Casus ich metody to rynsztok windykacji, żadnych zasad żadnej etyki żadnych ludzkich odruchów. Wystrzegajcie sie jak zarazy!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miamo Re: CASUS WROCŁaW IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.11.14, 15:39 Ubawiłem się setnie czytając. Złe banki zadłużały klientów. Pod bronią kazały umowy kredytowe podpisywać. I ta piękna mowa. Sprzedawali długi kolesiom. Nie mój drogi niewiedza nie jest wytłumaczeniem. Bo szczególnie banki informują ludzi co i jak i gdzie. Dają umowy z którymi możesz się zapoznać. Często nawet stosują umorzenia. Ale tak tak prowadźmy ludzi za rączkę. Będzie wspaniale. Jak takiś dobrotliwy to może ty zacznij oddawać tym pokrzywdzonym ludziom swoje pieniądze. Pospłacaj ich długi:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goniec Re: CASUS WROCŁaW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.14, 14:49 ta firma casus to są złodzieje i nieroby Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: co jesli mam racje Re: CASUS WROCŁaW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.14, 17:26 Doradzajcie sobie wzajemnie jak nie rozmawiac z firmą casus finanse a potem zapraszam na osobne forum wsparcia gdzie będzie sobie (mam nadzieje tak samo aktywnie ) wazjemnie tłumaczyc, dlaczego macie sąd, koszta, doliczone odsetki i 3 tys. wam sie nie zgadza, zajęte wynagrodzenie, emeryture czy z czego tam żyjecie :) Wejdzie tu taki jeden co celowo nie spłaca (bo brał juz kredyt z zamiarem nie spłacania go ) nawypisuje bzdur a reszta jak to bezmyślne bydło idzie za tym. Ale,ze jest mnóstwo opinii, potwierdzających,ze ludzie otrzymali ugody i spokojnie sie porozumieli, to o tym cisza... Nie wspomne o ludziach, którzy w spokoju takie ugody spłacają, siedzą teraz (dokladnie w tym momencie kiedy to czytasz ) spokojnie z rodzinami, odpoczywają i sie relaksują a nie plują i krztuszą się jadem w Intrnecie - bo nie było i nie ma ku temu powodów - kwestia ludzkiej uczciwości. Jak ktoś chce spłacać to sie doagada to jest tak oczywiste jak 2+2 ;). Co do nazwisk wypisywanych tutaj to calkowita żenada...zmieniło to co w waszej sytuacji? ktoś przez to umorzył wam dług? ;p nie sądze. I uważajcie bo przez takie wypisywanie nazwisk mozecie nabawić innych konsekwencji prawnych - tym razem karnych a nie cywilnych, windykatorów na to stać :) aaaa przecież nie mielibyście z czego zapłacic odszkodowania ;] Powodzenia w spłacie długu, Przypominam macie DŁUGI. Tylko zacznijcie to najpierw robic ;] złodzieje i nieroby, a nie, przepraszam to gość 'goniec' napisał o pracujących i regularnie opłacających swoje rachunki, windykatorach ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marian paździoch Re: CASUS WROCŁaW IP: *.b-ras3.chf.cork.eircom.net 09.10.14, 00:58 lepiej mieć długi, niż krótki - tak jak ty :) powiedziałeś co wiedziałeś, ulżyło ci? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: co jeśli mam racje Re: CASUS WROCŁaW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.14, 22:50 powiedz to swoim dzieciom jak kolejny raz odmówisz im zabawki albo dziewczynie jak poszuka kogoś z głową na karku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marian paździoch Re: CASUS WROCŁaW IP: *.b-ras3.chf.cork.eircom.net 11.10.14, 16:05 haha chciałbyś jeszcze coś powiedzieć, niespełniony windykatorku casusa? rozumiem że kierownik kopnął cię w dupcię gdyż normy nie wyrabiałeś :) powiedz prawdę, nie wstydź się. ja rozumiem że to bardzo przykre, kiedy casus cię pożegnał albo co najmniej premii nie wypłacił, więc laska cię rzuciła albo dziecku odmawiasz radości (zresztą powinieneś sprawdzić DNA czy to twoje, bo może taki lewy jesteś że to nie twoje geny hehe). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: co jeśli mam rację Re: CASUS WROCŁaW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.14, 21:49 Radzisz mi w związku z własnymi doświadczeniami ? :> Pracuje w windykacji, niekoniecznie w casusie, niekoniecznie jestem mężczyzną, nie wiem skąd takie zalożenie ;) do częsci tego co napisałeś zupełnie nie zamierzam sie odnosic, bo nie schodzę poniżej pewnego poziomu rozmowy - taki zawód (którego niekoniecznie tez sie wstydzę :) ) Dziekuje natomiast, ze wdałes sie ze mną w te dyskusję, może ludzie, którzy to czytają dwa razy się zastanowią do czego sie odnieść. Bo jeżeli do "rad" kogoś takiego jak ty, który posługuje sie zaawansowanym językiem rynsztoka, to faktycznie, krzyż na drogę :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marian paździoch Re: CASUS WROCŁaW IP: *.b-ras3.chf.cork.eircom.net 12.10.14, 22:48 do czego się odnieść... hmmm - na pewno nie zalecam odnosić się do prawdy objawionej przez dzwoniącą słuchawkę z casusa czy innych tego typu podmiotów. wszystko zależy od okoliczności sprawy, nie mniej jedno mianownik jest wspólny: zamieść pod dywan tego nie można gdyż konsekwencje mogą być przykre. nikt ci nie każe się wstydzić zawodu, bywa pożyteczny. problem jednak na tym forum dotyczy innej kwestii, czego ty nie dostrzegasz. nie musisz. wystarczy, by ludzie wiedzieli że można się bronić i jak się bronić przed "dziwnymi" metodami i żądaniami. nadto - jakie moje rady są? może jakąś przytoczysz? proszę, z uzasadnieniem. albowiem jak dotychczas korzystający z moich rad bardzo dobrze na tym wyszli. zapewne wrzucasz mnie do jednego worka z osobnikami prawiącymi prawne herezje, no ale takie już twoje zboczenie zawodowe: jesteś ty, a kto nie z tobą to wróg :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: co jesli mam racje Re: CASUS WROCŁaW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.14, 16:34 nawet nie chce mi sie tłumaczyc, ze windykator nie traktuje dłużnika jak wroga, chyba jednak jest na odwrót - niestety. Bardzo dobrze, ze doradzasz ludziom, na pewno mądrze i absolutnie nie mam z tym problemu bo to też bywa pożyteczne. Faktycznie, jednego nie potrafie zrozumieć i nie dostrzegam powodu, dlaczego osoby zadluzone nie powinny rozmawiac z firmami windykacyjnymi? Nawet jeżeli dług jest niezasadny, przedawniony ( co faktycznie może budzić emocje) to chyba tym bardziej ludziom powinno zależec zeby sprawę wyjaśnic, dostarczyc odpowiednie dokumenty nastepnie kwestie nieuznanego zadłuzenia zakończyć i mieć spokoj. Zasadny dług tym bardziej warto negocjować. Pozostaje kwestia dłużników, którzy faktycznie nie mają zamiaru wplacić złotówki z setek róznych powodów, ktore podają i to tacy w wiekszości robią dym wokół windykacji. Każda inna osoba, która potrafi zajac sie sobą, będzie chciała i bedzie dazyła do tego, zeby sprawy miec poukładane i załatwione. Warto też przypomnieć, ze ostatecznie to dłużnik zawsze ponosi konsekwencje swoich decyzji. To jemu naliczane są koszta, doliczane odsetki, to dłużnik ma potem zajętą pensję czy emeryturę - bo postanowił nie rozmawiać o sprawach wyjętych z kapelusza i odnosić do prawdy objawionej przez dzwoniącą słuchawkę... Co do twoich rad, czy może też bardziej opinii, były w innym wątku 'karatecy'? ale wybacz nie mam czasu i troche nie chce mi sie tego szukać. Z resztą to nie ma znaczenia. Znaczenie ma to,ze każda sprawa jest indywidualna i nie mozna tego tak sprowadzic do jednego wniosku - nie rozmawiać. Jak nie psuje wam głos, sposób mówienia jednego windykatora poczekajcie aż zadzwoni ktoś z kim znajdziecie wspólne porozumienie. Zapiszcie dane i proście zawsze o tę jedną konkretną osobę. Masa dłużników tak robi i jest to normalne, ze ktoś woli rozmawiac z milszą kobietą a ktoś z bardziej stanowczym mężczyzną, to tylko przykład. Może wpisujcie tu nazwiska windykatorów z konkretnych firm z którymi sie porozumieliście? Upozytywnijcie się troche :) i tak na marginesie jednoczesnie już kończąc, pamiętajcie, ze dzwoniąc do firmy windykacyjnej, za przeproszeniem " z mordą", krzykiem, przekleństwami i wyzwiskami nie załatwicie nic albo nie tyle ile mogliście. Wtedy faktycznie cała rozmowa, jeżeli już do niej dojdzie, będzie szorstka. Nie wiem skąd poczucie w polskim społeczeństwie, ze krzykiem załatwi sie więcej niż przez bycie miłym albo chociaż spokojnym? Odpowiedz Link Zgłoś
mordimer.madderdin Re: CASUS WROCŁaW 16.10.14, 04:57 Korpobełkot wypranego młodego umysłu. Realia wyglądają tak: presja - darcie ryja - presja - brak kultury - presja - niedomówienia - presja - sugestie bóg wie jakich konsekwencji - presja. Sorry, taki mamy klimat w polskiej windykacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: co jesli mam racje Re: CASUS WROCŁaW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.14, 18:44 może być i korpobełkot, prawda jest taka, ze w tym co napisałam jest dużo racji. Młody umysł - fakt, ale czy wyprany? Nawet jeśli to w dobrą stronę i z tego stanu umysłu jestem zadowolona. Mam nadzieje,ze zostanie mi tak jak najdłużej. Co do twoich realiów to sa bardzo stereotypowe. Takie przypadki są ale nie można powiedzieć i wmawiac ludziom,ze tak właśnie wygląda windykacja, bo nie jest tak. Pracownik pracownikowi nierówny. Jest tak w każdym zawodzie. Mamy sprytniejszych kierowców i tych wolnych. Uprzejmych sprzedawców i tych co burkają. Ksiezy z prawdziwego powołania i tych co lubią sobie pomacać. Mamy krzykliwych windykatrów i tych ogarnietych, elastycznych chcących negocjować. Już wczesniej to napisąlam - jak nie pasuje wam głos czy sposób odnoszenia sie jednej osoby to poczekajcie aż zadzwoni ktoś inny. I to ostatni raz kiedy staram sie to przedstawić najjasniej i najprościej jak mogę. Dalej niech każdy robi jak uważa i odnosi sie do wypowiedzi kogo uważa. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mordimer.madderdin Re: CASUS WROCŁaW 17.10.14, 05:50 Gość portalu: co jesli mam racje napisał(a): Młody umysł - fakt, ale czy wyprany? Nawet jeśli to w dobrą stronę i z tego stanu umysłu jestem zadowolona. Jeśli przyznajesz, że twój mózg został wyprany, to tym samym przyznajesz, że nie jesteś zdolna obiektywnie ocenić, czy było to dobre, czy złe. Jeśli uważasz, że jakiekolwiek pranie mózgu jest lepsze od samodzielnego myślenia i jest powodem do zadowolenia, to zapewniam, że spełnią się twoje nadzieje wyrażone w kolejnym zdaniu: "Mam nadzieje,ze zostanie mi tak jak najdłużej. " Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: co jeśli mam racje Re: CASUS WROCŁaW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.14, 16:42 napisałam "nawet jeśli"... to chyba powinno naprowadzić cie na to jak należało to zinterpretować. Jeśli nadal nie - to pozostaje dalsza edukacja w zakresie czytania ze zrozumieniem. Do reszty sie nie odniose bo az szkoda komentować takie nadinterpretowane bzdury. Z resztą... jak już zrozumiałeś moje pierwsze zdanie, to powiniens już łatwo domyśleć się, ze cala twoja wypowiedź nie ma sensu:> Następnym razem jak nie bedziesz wiedział co odpisac to odczekaj 2-3dni aż wpadniesz na coś co, po pierwsze - ma sens, po drugie-ma związek z tematem. Twoje wypowiedzi świadcza raczej o tym,ze musisz sobie kogoś poobrazac w Internecie i rozładowac frustracje niż o tym,ze jestes tu po to aby skupić sie na problemie. Odniesienia do drugiej, tej włąściwej, części mojej wypowiedzi jakoś nie widze... To wszystko z mojej strony jesli chodzi o naszą wymianę, w moim przypadku opinii, w twoim przypadku wyładowania sie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mordimer.madderdin Re: CASUS WROCŁaW 23.10.14, 07:53 Trudno mi polemizować z kimś, kto jest analfabetą funkcjonalnym, a dodatkowo nie posiada umiejętności samodzielnego myślenia, polemiki więc nie podejmę. I może na tym zakończ już swoją radosną twórczość w TYM wątku, bo nie ma ona nic wspólnego z jego tematem. Chcesz się realizować literacko - załóż nowy wątek. Pa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marian paździoch Re: CASUS WROCŁaW IP: *.b-ras3.chf.cork.eircom.net 12.10.14, 22:51 a w kwestii ugód i rozmów: rozmawia się jeśli interes sprawy tego rozmawia. jeśli zaś rozmowa ma dotyczyć spraw wyjętych z kapelusza, to po co w ogóle rozmawiać? lepiej od razu się pożegnać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iza Casus - chyba najgorsza FW IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.10.14, 21:18 Ja tez mam problem z ta firmą.Zadzwonili do mnie kilka miesięcy temu,że mam niespłaconą karte debetową w wbk.Ustaliliśmy raty po 250zł miesiecznie.W tym miesiącu akurat nie było mnie stać na taką kwotę i wpłaciłam 100zl.Pani jakas tam z casusa dzwoni do mnie i sie pyta dlaczego nie wpłaciłam całej kwoty.Wyjaśniłam sytuację a ta do mnie,że mam na dniach zapłacic resztę,pozyczyć od rodziny znajomych.A za każdym razem gdy dzwonili do mnie po zapłaconych ratach wspominałam,ze od października ta kwota się zmniejszy.Zaczęła na mnie wymuszac tą kwotę.Chyba liczy sie to,ze ja chcę spłacić to zadłużenie tak.Nie wiem może ktos wie jak sobie z nimi dac radę.Juz nie wiem gdzie mam szukać pomocy.Ręce opadaja.Mam 2 dzieci.Mąż zarabia mało,ja jestem na wychowawczym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arlette Re: Casus - chyba najgorsza FW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.14, 23:14 wymaga 250zł bo brak tej wplaty spowoduje wypowiedzenie ugody i sprawa juz niezaleznie od windykatora może trafic na dalszy etap co często wiąze sie z niepotrzebnymi kosztami. A wierz mi i niech każdy to zrozumie nikomu nie zależy zeby tak się stało. Nie wspomnialaś w jakiej wysokosci masz zadłużenie - i czy sprawa bedzie kierowana do sadu czy do komornika więc opisze te kwestie tak ogólnie. Pamietaj,ze rata 250zl jest pewnie optymalną rata co do Twojego zadluzenia tak, zeby pokrywało odsetki i spłacało kapitał a dług malał. Jesli zmniejszysz wplaty o 150zł może sie okazac,ze nie pokrywa to kosztów odsetek a zadłużenie stoi w miejscu - czasami potarfi rosnąć. Więc 1 rada - postaraj sie wplacac jak najwiecej 120-150. Tak czy inczej wplacaj chociaż po te 100zł zeby zachowac ciagłość wpłat. 2 rada - Nawet jeżeli ta ugoda zostanie wypowiedziana (pilnuj tych terminów - odbieraj i uwaznie słuchaj) byc może bedzie można postarac sie o nową z niższymi ratami. 3. Możesz zaproponować,ze przeslesz dokumenty żeby potwierdzić swoją sytuacje. Jak przejmiesz inicjatywę to też bedzie inaczej wyglądało. Niestety większość dłużników to kłamcy dlatego trzeba sie troche uwiarygodnić :) Musicie też troche zrozumieć windykatorów, którzy przeprowadzają setki rozmów i wszystkie wymówki braku wplaty, mniejszej wpłaty mają w jednym palcu ^^ to przez takich notorycznych kłamczuszków, ktos kto mówi prawdę bywa poszkodowany. Dlatego jesli macie przejsciowy zastój ale chcecie wpłacać to trzeba to pokazać. Jak traficie na dobrego windykatora to sie dogadacie :) Oczywiście wszystkie tego typu sprawy są bardzo indywidulane więc jest pokazane jakie są moliwosci i jest rozwiazanie na niemalze wszystko jednak nie znając sprawy nie można niczego zagwarantowac na 100%. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iza Re: Casus - chyba najgorsza FW IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.10.14, 12:18 Arlette zadłużenie miałam na kwotę ponad 3200 zl wraz z odsetkami od casusa :( niestety wiem,ze sama doprowadziłam do tej sytuacji.W tej chwili zostalo mi nieco ponad 1800zl.Z poczatku pytałam tez czy jest mozliwość umorzenia odsetek,Pani z casusa powiedziała,ze tak i będzie to uwzględnione w ugodzie- i nie ma żadnego takiego punktu.A jeszcze to,ze przysłali mi niepełna ugode bo powinny być 3 strony a ja mam tylko 2 i do tej pory nie dowiedziałam sie od firmy dlaczego.Nawet jak płaciłam regularnie to Panie dzwonią do mnie 3 dni po terminie z pretensjami ,ze jeszcze nie zapłaciłam.I zaznacze tez że za każdym razem jak rozmawiałam z nimi to ''przypominałam się" że w październiku rata zmaleje bo nie będe miała środków żeby wpłacac więcej.Panie już na poczatku mówiły,że jak najbardziej istnieje taka możliwość tylko one musza wiedzieć kiedziec kiedy dokładnie bo musza ''wyżej'' wysłać zapytanie o obniżenie rat.Ja już czasami telefonów nie odbierałam.Zresztą po co miałabym odbierać skoro wiedziałam,ze zapłaciłam ratę.Nie rozumiem tej firmy.Miałam kiedyś też do czynienia z firmą KRUK i tam inaczej postepują z ludźmi.Zawsze można było sie dogadać z nimi.A wie ktoś może czy warto zatrudnić firme oddłużającą? Koszt czegos takiego wynosi jednorazowo 300zł i oni sami wszystko załatwiają z firmami windykacyjnymi.Miałam ostatnio ofertę i sie zastanawiam właśnie z partnerem ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Banco Re: Casus - chyba najgorsza FW IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.11.14, 19:23 Co do tej firmy to w ogóle nie ma sensu. Sama sobie Pani poradzi z tym, bo to nie jest wyższa szkoła jazdy, a 300 zł piechotą nie chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Banco WTF? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.11.14, 19:21 Witam, jak czytam te Państwa żale to płakać mi się chce. Windykator niewiele może i nie należy się nim przejmować (zwłaszcza wtedy gdy ma się już pieniądze;). Nie może cię straszyć prokuraturą jeśli nie ma podstaw (bezpodstawne oskarżanie jest karalne, także na sali sądowej-własne doświadczenie). Jak Cię straszy to najskuteczniejsza rzecz jaką możesz zrobić to nagrywać rozmowę. Jeśli bardzo chcesz być fair to możesz powiedzieć że rozmowa jest od teraz nagrywana ale wcale nie musisz jeśli dowodzi przestępstwa (np groźby karalne). Ważne jest też to żeby nie płacić ani komornikom ani firmom windykacyjnym tylko bezpośrednio do wierzyciela. Jeśli płacisz komornikowi to z kosztami 15% i większymi, a jeśli bezpośrednio wierzycielowi niezależnie od tego czy jest to firma prywatna czy sąd czy jeszcze coś innego, to płacisz 5%, w niektórych przypadkach (nie odbierzesz listu, potem zapłacisz i później powiedzmy następnego dnia ten list odbierzesz bo na poczcie oczekuje 14 dni, wtedy nie masz kosztów np upomnień itp). Ważne jest to żeby wiedzieć jakie się ma prawa wg starej maksymy Ignorantia iuris nocet. W Rzeczypospolitej Urzędniczej powinno to być motto nie tylko studentów wydziału prawa i administracji ale wszystkich obywateli. Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miagi Re: WTF? IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.11.14, 18:27 Który windykator straszy prokuraturą ? Pomyliłeś KC i KH z KK . Nawet jak nagrywasz rozmowę , to nie możesz jej upubliczniać. Komornik nie będzie czekał aż mu łaskawie zapłacisz tylko zajmie ci wynagrodzenie minus kwotę wolną. I konta. Wejdzie ci na miejsce zameldowania i zabierze wszystko na co nie masz faktury immiennej zgodnie z domniemaniem własności. A fakt windykatorom nie musisz płacić , ale sam sobie tym szkodzisz. Wierzyciel zleca bądź sprzedaje twój dług., Jeżeli wpłacasz windykacji to najczęściej własnie na konto wierzyciela. Nie żadne inne, ale jeżeli podasz deklaracje windykatorowi to kancelaria filmy windykacyjnej nie puści tego dalej bo rokujesz na spłatę W innym wypadku wierzyciel dokonuje aktualizacji oczywiście ale nie są one codzienne, więc sam sobie szkodzisz. Jeżeli natomiast jest to dług kupiony przez firmę windykacyjną to ona jest twoim wierzycielem , więc tutaj zgadzam się z tobą płać wierzycielowi. Zabawne że tej wspaniałej maksymy używa ktoś kto już w pierwszym zdaniu udowadnia że nie wie co mówi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: co jeśli mam rację Re: WTF? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.14, 23:08 Windykator płakał jak czytał ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Juliette Re: CASUS WROCŁaW IP: *.play-internet.pl 25.05.16, 20:16 Nie mają prawa i powinna pani to zgłosić, rozmowy są przecież nagrywane :-) Odpowiedz Link Zgłoś