Dodaj do ulubionych

Ostrzenei noży

IP: 94.75.114.* 09.11.09, 20:34
Czy wie ktoś w jaki sposób ostrzą noże zawodowi kucharze?
Obserwuj wątek
    • venettina Re: Ostrzenei noży 09.11.09, 21:54
      Bardzo czesto ostrza na japonskich kamieniach. Mozna na nich
      osiagnac ostrze brzytwy:
      japanesechefsknife.com/HowToSharpen.html
      Mialam tak ostrzone noze, w przecietnych rekach sa niebezpieczne -
      oskalpowalam sobie dlon, pocielam palce, a normalnie niczego takiego
      nie robie. Nawet nie czuje sie bolu, tylko nagle widac lejaca sie
      krew. Jednak siekanie czy krojenie takim ostrzami to igraszka i
      wielka frajda
      . Takimi nozami robi sie filmy reklamowe z
      krojeniem pomidora jednym ruchem czy z blyskawicznym siekaniem
      piertuszki.
      • krysia2000 Japonskei kamienie, phi 10.11.09, 00:47
        Ja w ogóle nie używam noży. Wszystko przekaratowuję na specjalnej cegle z
        Cegielni Świętopełka w Baraniej Górze. I to na sucho, bo inaczej się na przykład
        ryba pod ciosem karata wyśliznie.
      • Gość: q Re: Ostrzenei noży IP: *.adsl.inetia.pl 10.11.09, 13:34
        Czyzby oni ostrzyli noze kuchenne pod katem okolo 5 stopni? Z tego na pewno wyjdzie brzytwa, ale szybko sie stepi.
        Podobno lepiej naostrzyc noz pod katem ~20 stopni - wtedy nie ma brzytwy lecz ostrosc ma dluzszy zywot.
        A co do takich magicznych cermicznych wynalazkow - jest cos takiego z obrotowym kamieniem - mozna to dostac chyba nawet w Ikei za okolo 20zl. Dziala, ale wyzszosci nad zwykla kamienna oselka za 3zl nie widac.
    • Gość: x dopóki się da to używają stalki (ostrzałki), IP: *.unitymediagroup.de 09.11.09, 21:57
      potem biorą nowe noże.
      Z braku laku widziałem już ostrzenie wzajemne dwóch noży.
      • roseanne Re: dopóki się da to używają stalki (ostrzałki), 10.11.09, 13:47
        noz o noz calkiem skuteczne jest :)
        ostrzalka, moja jest napylana diamentem, pomaga tez
        praktykuje od ponad 20 lat

        tu artykul, niestety ang
        www.foodtv.ca/content/entertaining/ContentDetail.aspx?ContentId=2513&Category=Entertaining
    • venettina Re: muszę Cię poznać! 09.11.09, 22:01
      ?????
      • venettina Re: muszę Cię poznać! 09.11.09, 22:04
        PS. Napisalam ze tak ostrzone noze w przecietnych rekach moga byc
        niebezpiecze i ze sama sie nimi oskalpowalam, czyli
        zaliczylam sie do przecietnych ( a przynajmniej przecietnie
        uzdolnionych w poslugiwaniu sie nozem-brzytwa w kuchni).
    • owczarro Re: Ostrzenei noży 09.11.09, 22:39
      ja używam do ostrzenia kamieni japońskich. Ostrzy się oczywiście na mokro. Do
      ostrzenia używam kamienia o gradacji 1000, a do polerowania 2000.
      • qubraq Re: Ostrzenie noży 10.11.09, 00:14
        Nie znam kamieni japońskich, mam za to kamień Missisipi na ktorym 60
        lat temu ostrzyłem moją finkę; moje noze ostrzę osełkami ceramicznymi
        alektrokorundowymi i karborundowymi a do podciagania mam dwie osełki
        borazonowe i kilka ruskich diamentowych; nie cuduję z ostrzeniem...
        nóż to nóż - ma pracowac i ma byc dostatecznie ostry i juz ale nie
        musi byc brzytwą czy kataną :-)
        Chciałbym zobaczyc kamień o ziarnistości 2000 chociaż... technika
        tak szybko sie rozwija ze to pewnie mozliwe ... 2000 oczek na cal
        kwadratowy... ho ho! :-)
        • jarek_zielona_pietruszka Re: Ostrzenie noży 10.11.09, 01:04
          Nie wiem jakie to są te japońskie kamienie, ale mam komplet różnej gradacji
          osełek z napisem na pudełku made in ... nie, nie Japan, tylko jakoś tak CCCP.
          Gdy stalka nie pomaga, to ja pomagam sobie tymi osełkami, a gdy i one są już za
          słabe, to wtedy idzie w ruch szlifierka wolnoobrotowa z pojemnikiem na wodę. :)
        • owczarro Re: Ostrzenie noży 10.11.09, 01:27
          gradacja to jest ilość drobin ściernych na cm kwadratowy (tak jak w papierze
          ściernym) 2000 robi już piękny połysk, a znajomy japończyk opowiadał o
          kamieniach o gradacji 12 000:)
          • qubraq Re: Ostrzenie noży 10.11.09, 16:47
            owczarro napisał:

            > gradacja to jest ilość drobin ściernych na cm kwadratowy (tak jak
            w papierze ściernym) 2000 robi już piękny połysk, a znajomy Japończyk
            opowiadał o kamieniach o gradacji 12 000:)

            Gdy studiowalem na PW ponad 50 lat temu to gradację scierniwa do
            prac szlifierskich określało sie wg ASA jako ilośc oczek na cal
            kwadratowy sita w kolumnie Semer'a (chyba) na ktorym zatrzymało sie
            dane scierniwo podczas jego badania; może sie to zmieniło, sorry :-)
    • Gość: Maciej Re: Ostrzenei noży IP: 217.17.42.* 10.11.09, 12:10
      A co myślicie o czymś takim:
      allegro.pl/item787395318_ostrzalka_oselka_ceramiczna_victorinox_7_8720.html
      • Gość: yśty Re: Ostrzenei noży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.09, 12:15
        Czy byłbyś łaskaw rozwinąć swą myśl.
        Albo inaczej- rozwiej nasze podejrzenia,że nie zajmujesz się
        reklamą tego badziewia
        • jacek1f wiem jedno, nie uzywaja tego czegos:-) n/t 10.11.09, 12:19
          • Gość: Lucjan z MjM Re: wiem jedno, nie uzywaja tego czegos:-) n/t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.09, 15:01
            allegro.pl/item799501304_oselka_diamentowa_super_cena_29_99_zl_ostrzalka.html

            a moze cos akiego?
        • Gość: Maciej Re: Ostrzenei noży IP: 217.17.42.* 10.11.09, 12:50
          Hmm... nie wiem co by uspokoiło Twoje podejrzenia :)

          Ogólnie jest tak, że posiadam nóż kuchenny tej fimy i próbuję znaleźć,
          wypracować sobie sposób pracy z tym narzędziem, a konkretnie sposób jego
          ostrzenia. Ponieważ jest przed zakupem czegoś do ostrzenia próbuję się
          zorientować w temacie.

          Szukam czegoś praktycznego, co sprawdzi się w codziennym użytkowaniu, stąd
          pytanie jak robią to zawodowi kucharze.

          Pytam o taką konkretną ostrzałkę, bo wydaje się prawdopodobne, że producent noża
          oferuje przyzwoite narzedzie do jego ostrzenia. Zalety: na pewno łatwe i szybkie
          w użyciu, trzyma stały kąt ostrzenia. Nie wiem natomiast jakie ma wady.
          • Gość: yśty No to ci powiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.09, 14:11
            Jak czytasz informacje na temat tej ostrzałki to tam jest wyrażnie
            napisane-ostrzenie następuje pod katem prostym. Weż swój nóż i
            dokładnie mu sie przyjrzyj. Zobaczysz cos co jest idealnym
            klinem(w przekroju ostrza). Jak teraz ten klin przesuniesz
            po tej ostrzałce to ona ci zrobi coś takiego-na krawędzi klina
            (na kącie ostrym) wytnie ci dodatkowy klinik o kącie prostym.
            Wąski klinik,ale nóż już nie będzie miał w przekroju idealnie
            ostrego jedynego klina. W ten sposób nóż będzie służył do łupania
            (jak siekiera) ale nic sensownego już nim nie zrobisz,czyli nie
            zrobisz np cieniutkich płatków szynki,łososia,ryb itp.Oczywiście
            będzie on kroił, ale przestanie być uniwersalny.
            Wszyscy doradzali ci osełki, bo one pozwalaja naostrzyć nóż całą
            płaszczyzną sprowadzając ostrze do idealnego klina.Oczywiście na
            osełce też mozna sknocić ostrze, bo wystarczy prowadzić na
            niej ostrze nie całą płaszczyzną,a lekko ją unosić,ale to juz
            inna bajka.
            Osełka proponowana przez ciebie nadaje się do ostrzenia
            siekier.
          • Gość: yśty a co do podejrzeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.09, 14:17
            poczytaj swój pierwszy inicjujący post.Jest on
            niekonkretny,pozwalający pływać , bo skąd mamy wiedzieć o jakie
            noże ,jakie osełki czy ostrzarki ci chodzi.Gdybyś sprawę
            rozpoczął konkretnie, nie byłoby pytań pomocniczych,kilkunastu
            odpowiedzi na temat i nie na temat. Poza tym-kucharz kucharzowi nie
            jest równy,każdy z nich ma kilka ulubionych noży i każdy nóż
            służy do czegoś innego,a przez to każdy nóż musi byc inaczej
            ostrzony. To nie jest żadna filozofia,ale podstawy muszą byc
            znane.
            • owczarro Re: a co do podejrzeń 10.11.09, 15:07
              yśty ma rację. Sprecyzuj dokładnie jaki nóż chcesz naostrzyć. Ja w pracy (sushi)
              używam noży ostrzonych tylko z jednej strony, więc pozostaje mi kamień, ale
              jestem bardzo zadowolony z jego użytkowania. Ostrzy się łatwo miło i przyjemnie.
              Na początku było kilka zacięć, ale to kwestia wprawy.
              • Gość: Maciej Re: a co do podejrzeń IP: 217.17.42.* 10.11.09, 16:15
                Faktycznie mogłem bardziej sprecyzować. Już mówię o jaki nóż chodzi.
                Jest to nóż kuchenny Victorinox (Fibrox), tzw. nóż szefa, dokładnie taki:
                www.victorinox.sklep.pl/produkt/1056,Noz-kuchenny-Victorinox.html
                • Gość: yśty sprawdż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.09, 17:12
                  na kawałku bardzo równej powierzchni-najlepiej kawałku szklanej
                  tafli połóż nóż i zajrzyj do niego od strony ostrza. Jesli do
                  samego końca (do krawędzi tnącej) ostrze przylega do szkła to
                  MUSISZ go ostrzyć na osełce i to ostrzyć płasko,całą powierzchnia
                  po obu stronach.Jeśli z którejś strony albo z obu stron nie
                  przylega, tylko sama krawędź tnąca odstaje od szkła- możesz
                  uzywać ostrzałkę,ale jeśli z jednej strony przylega,a z drugiej
                  odstaje to ostrzysz go na osełce z tej strony która do końca
                  kawędzi tnącej przylega do szkła.Z drugiej strony go nie
                  ostrzysz,wystarczy ta jedna.Podobnie jak nożyczki-ostrzy sie tylko
                  jedną krawędż,a nie ostrzy sie płaszczyzn roboczych trących o
                  siebie.
                  Zamiast osełki możesz uzywać do ostrzenia noża papier ścierny o
                  najwyższej gradacji(najmniejszym ziarnie)-800-1600,a nawet wyżej
                  (tzw polerski), położony płasko(przyklejony) do tafli szkła.
                  Nie uzywasz piaskowca bo za mocno zdziera i robi na krawędzi
                  tnącej tzw drut. To musi być dobra osełka. Podczas ostrzenia
                  używasz całej powierzchni osełki tzn musisz wykonywać ruchy
                  koliste,bo możesz osełkę zniszczyc czyniąc w niej
                  zagłębienie.Nie możesz na osełce przesuwać noża do przodu i do
                  tyłu w jednym miejscu.Ona musi pozostać idealnie płaska.Osełkę
                  moczysz albo wodą albo olejem(w zależności od instrukcji)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka