Dodaj do ulubionych

Nalesniki.....

12.12.09, 00:55
Nalesniki z samymi zoltkami bez bialka-wyjdzie cos z tego?
Obserwuj wątek
    • Gość: Marek Spróbuj i powiedz czy Ci się udały IP: *.cust.tele2.de 12.12.09, 01:00
      Ja tego nie widzę... ale ja robię tak żeby były puszyste, i do tego trzeba białko. Jak mają być cienkie, to może wyjdą bez. Ew. możesz dać proszek do pieczenia.
      • ania_m66 Re: Spróbuj i powiedz czy Ci się udały 12.12.09, 01:26
        matko, od kiedy nalesniki maja byc puszyste?! omlet - tak, jak
        najbardziej, nalesnik nie.
        i pewnie, ze wyjda z samych zoltek, czemu maja nie wyjsc?
        zadnego proszku nie dodawaj, to totalna bzdura. no chyba, ze chcesz takie grube
        jak placki, np z jablkami, wtedy tak.
        do normalnych, cieniutkich jak papier nalesnikow, ktore nadziewasz na slodko
        badz pikantno nie ma takiej potrzeby.
    • krysia2000 Re: Nalesniki..... 12.12.09, 01:27
      A czemu mają nie wyjść? Jaja w naleśnikach potrzebne są jako źródło protein dla
      lepszego związania mąki i wody w gluten. Jak zara mi ktoś napisze, że przecież
      naleśniki robi się z mleka a nie wody, to się go wtedy zapytam, czym jest mleko.
      Niewiele tych dodatkowych protein potrzeba, bo naleśniki to nie kluchy, ani
      jajecznica. Żółtka zawierają więcej protein od białek, więc nie widzę problemu.
      Jeśli ktoś potrzebuje białka do naleśników, żeby były puszyste, to ja już nie
      wiem, co to jest naleśnik. Zawsze myślałam, że to takie płaskie, okrągłe,
      miękkie, wilgotne i niewyrosłe ciasto. Nawet po utrzepaniu odstawiam na 20-30
      minut, żeby się m.in. odpowietrzyło.

      Możesz w ogóle bez żółtek nawet zrobić, za to z tłuszczem roślinnym. Tylko wtedy
      Ci wyjdą meksykańskie tortille.
      • musia2002 Re: Nalesniki..... 12.12.09, 02:22
        Karmie piersia i moj brzdac ma alergie na bialko z jajek-sprobuje
        bez bialek i odpisze czy wyszly i jak.Dziekuje za odpowiedzi.
        • Gość: yaloya Re: Nalesniki..... IP: *.web.vodafone.de 12.12.09, 02:55
          Wedlug mnie z samymi zoltkami jeszcze lepsze wychodza.
        • musia2002 Re: Nalesniki..... 12.12.09, 21:13
          Zrobilam bez bialek dodalam wiecej zoltek i wyszly lepsze( moim
          zdaniem).Robilam na mleku bez laktozy bo moj syn nie toleruje
          laktozy.Wiec nie ma znaczenia czy cale jajka czy same
          zoltka.Dziekuje wszystkim jeszcze raz-pytalam bo balam sie ,ze
          strace tylko czas,a nie mam go zbyt duzo przy dwojce brzdacow.
          • musia2002 Re: A teraz..... 12.12.09, 21:15
            Teraz bede robic sernik z samych zoltek-zobaczymy.W przepisie sa
            cale jajka.
            • dvoicka Re: A teraz..... 12.12.09, 23:15
              tylko przy serniku już się chyba nie uda uniknąć laktozy :(
              • krysia2000 Re: A teraz..... 13.12.09, 01:34
                > tylko przy serniku już się chyba nie uda uniknąć laktozy :(

                A dlaczego tak sądzisz? Jeśli sernik będzie robiony z twarogu, to laktozy w nim
                nie znajdziesz. Przynajmniej nie powinnaś.

                Laktoza w procesie zakwaszania mleka jest zjadana przez laktobakterie i
                przerabiana na kwas mlekowy. Twaróg odciska się z kwaśnego mleka. Osoby nie
                tolerujące mleka z powodu nieprzyswajania laktozy potrafią sobie bez problemu
                radzić z twarogami, czy jogurtami naturalnymi. Kuma Serwusowa stanowi dobry
                przykład.

                Co innego, kiedy mleczne przetwory "chrzczone" są mlekiem w proszku, zagęszczane
                różnymi takimi i sprzedawane jako serki i jogurciki. Takich abominacji należy
                się wystrzegać.

                Serowarka Krysia pzdrwia!
        • Gość: marbor1 Re: Nalesniki..... IP: *.aster.pl 12.12.09, 22:23
          Nie rozumiem, przecież w żółtku jest więcej białka, niż w samym białku.
          • very.martini Re: Nalesniki..... 12.12.09, 23:36
            > Nie rozumiem, przecież w żółtku jest więcej białka, niż w samym
            białku.

            Białko jajka to niemal 100% białka (może nie do końca, ale na pewno
            powyżej 90%), a żółtko to jakieś 70% z hakiem tłuszczu.
            • ania_m66 nieprawda 12.12.09, 23:56
              w 100g bialka kurzego jest jedynie 10g bialka i 0,2 g tluszczu. w 100g zoltka
              znajdziemy 15g bialka i 28g tluszczu.
              bialko jednego jaja wazy ok 40, zoltko 20g.
              • krysia2000 Re: nieprawda 13.12.09, 01:38
                Zgadza się. Jajeczny albumen to w większości woda. Bo to w sumie woda płodowa
                jest. Dlatego dla jasności lepiej pisać "proteiny".
                • Gość: x bleee, i my to jemy? IP: *.unitymediagroup.de 13.12.09, 02:44
                  • krysia2000 I jeszcze gorsze świństwa 13.12.09, 11:52
                    Na przykład świnie. Zmielone i okopcone.
            • Gość: marbor1 Re: Nalesniki..... IP: *.aster.pl 13.12.09, 09:44
              Pozwolę sobie nie zgodzić się z Tobą very.martini. W masie 100 gr białka,
              zawartość białka wynosi ok. 11%, zaś w 100 gr żółtka zawartość białka wynosi ok.
              15%.
    • very.martini Re: Nalesniki..... 12.12.09, 14:43
      > Nalesniki z samymi zoltkami bez bialka-
      wyjdzie cos z tego?

      Naleśniki + bezy:)

      16%VOL
      22%VAT

      --
      takie tam... forum homeopatia
      • mhr-cs Re: Nalesniki..... 12.12.09, 14:49
        maka i woda tez wystarczy
        mleko po co,
        • very.martini Re: Nalesniki..... 12.12.09, 15:01
          Tylko wtedy to nie będą naleśniki, a
          podpłomyki, o ile ja się znam na tego typu
          tackach

          16%VOL
          22%VAT

          --
          takie tam... forum homeopatia
          • mhr-cs znasz sie dobrze,nikomu nie zaszkodzi co do smaku? 12.12.09, 15:07
            • very.martini za ich pomocą wyjadałam konfitury;) 12.12.09, 15:17
          • krysia2000 Re: Nalesniki..... 13.12.09, 01:58
            Podpłomyki nie podpłomyki, tak czy owak to wszystko jedna wielka rodzina
            placków, nazwijmy to "chlebowych" (ang. flatbreads). Mogą być z lekkim unosem,
            mogą być i bez. Mogą być z mąki pszennej z wodą, z mlekiem, z dodatkiem
            jajecznych protein, z tłuszczowym skracaczem. Mogą być z innej mąki, i wtedy
            zamiast wiązań glutenowych mamy inne, na przykład skrobiowo-jajeczne, jak w
            plackach ziemniaczanych, które w Poznaniu plyndze się zowią, a w Jerozolimie latkes.

            Są tortille, są roti, są wafelki, są poppadumy, i nicejskie socca z ciecierzycy,
            i crepes, i gryczane galety bretońskie i papier ryżowy. Te są bez unosu.

            Są racuchy, są pankejki abo flepdżeki, jest naan, pita i pizza. Te są z unosem,
            już to drożdżowym już to sodowym.

            Są jeszcze omlety, ciasteczka, płaskie paszteciki i tarty i placki na kruchym
            spodzie, ale tych, ze względu na stosunkowo dużą zawartość albo cukru, albo
            protein albo tłuszczu w składzie nie nazwałabym plackiem "chlebowym". Placek
            chlebowy to przede wszystkim wodny roztwór mąki (skrobi), na tyle zwarty, że po
            wypieczeniu/wysmażeniu/ufrytowaniu daje w miarę mocny "arkusz" ciasta.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka