Dodaj do ulubionych

Ilość dań na obiad

22.01.10, 14:47
Zauważyłam, że wielu z was robi na obiad po dwa dania i jeszcze do tego deser. Gdzie wy to wszystko mieścicie? Nie wystarczyłoby wam jedno danie? Pytam tak z czystej ciekawości:-) U mnie albo zupa, albo mięcho z ziemniakami. Nie dałabym rady zjeść dwóch dań. No i kiedy wy macie czas na przygotowanie tylu dań? Że też sie wam chce:-)
Obserwuj wątek
    • bene_gesserit Re: Ilość dań na obiad 22.01.10, 14:53
      Ja akurat gotuje jedno danie - i to o tej porze roku czesto jest to
      danie jednogarnkowe. Ale dietetycy czesto chwala dwudaniowe obiady -
      jesli przed pierwszym daniem zje sie miskę gorącej zupy (bez
      smietany i innego zbednego tluszczu) i zrobi paruminutowa chociaż
      przerwę, na drugie zjada sie malutko, czyli w sumie je sie mniej
      kalorii i lżej, bo zupy zazwyczaj bazują na warzywach.
    • mhr-cs Re: Ilość dań na obiad 22.01.10, 14:57
      kiedys tez tak robilam
      i nikt nie utyl(ludzie byli aktywni)
      teraz robie tez tylko jedno danie
      i sie zastanawiam "jak ja to robilam",
      oczywiscie jak sa goscie
      to 3y dania,
    • tralalumpek Re: Ilość dań na obiad 22.01.10, 15:18
      u mnie prawie zawsze dwa dania, bez zupy trudno mi sobie obiad
      wyobrazic
      czasem deser ale ten to juz bardziej 'goscinnie' albo okazjonalnie
    • lykaena Re: Ilość dań na obiad 22.01.10, 15:56
      U mnie zawsze dwa dania, czasami 3.
      Porcje są małe, mała miseczka zupy , około 250 g mięsa lub ryby i mniej więcej
      tyle samo dodatku oraz surówki, jarzyny,sałaty.
      Czasem zamiast zupy- jest przystawka +2 danie lub przystawka +zupa+pożywna sałatka.
      Sporadycznie, czyli max. 2 x w tygodniu jest deser- a to dlatego,że ja za
      słodkim nie przepadam i nie umiem piec ciast;)
      Oboje jesteśmy szczupli wręcz chudzi,więc nie wiem gdzie to mieścimy;)
    • coralin Re: Ilość dań na obiad 22.01.10, 15:59
      Nie jem dwóch dań, ale pochwalam posiłki składające się nawet z więcej ich. Z
      przystawki, I,II i deseru. Dziś mam barszcz czerwony czysty z uszkami i dlatego
      planuję zrobić na kolację pożywną sałatkę a'la nicejska. Faktycznie popularne
      polskie zupy są pożywne i zawiesiste, podobnie dania główne, ale niektórzy robią
      lekkie zupy jarzynowe i jedzą mięso bez ziemniaków, a wszystko to w małych
      porcjach. Więc te 3 dania to drobiazg.
    • Gość: Mirka Re: Ilość dań na obiad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.10, 16:00
      U mnie (prawie) zawsze dwa dania. Tzn. czasem jest tylko zupa, ale z
      gatunku tych konkretnych - gulaszowa, grochówka, fasolowa, krupnik z
      pulpetami itp.
      A zupy lubię gotować, bo zupa gotuje się sama :-) i tylko czasem coś
      do niej trzeba dorzucić.
      Domownicy też zupy sobie chwalą, bo czasem kogoś nachodzi głód,
      kiedy drugie jeszcze nie gotowe, albo dzieci po przyjściu ze szkoły
      mogą szybko zjeść coś ciepłego.

      No i nie jemy tych zup w jakichś gigantycznuch ilościach, 2-3
      chochelki na talerz, a chochelka ma 100ml. Specjalnie poszłam do
      kuchni sprawdzić :-)
    • vandikia Re: Ilość dań na obiad 22.01.10, 16:22
      zupa to podstawa zdrowego żywienia, wiec staram się, żeby była
      codziennie, jak nie zdążę albo nie chce mi się niczego już robić, to
      jem zupę z wkładką w postaci kiełbaski albo mięsa na której się
      gotowała, jajek na twardo

      sama lekka zupa warzywna, rosół czy pomidorowa na bulionie mięsnym
      nie jest w stanie zaspokoić głodu na dłuższy czas

      a drugie dania robi się szybko - większość makaronów, zapiekanek
      a jeśli są bardziej skomplikowane lub wymagają długiej obróbki, to
      zwykle jemy je przez dwa dni tylko z innymi dodatkami

      czas na gotowanie w tygodniu mam po 17.30 albo po 18 :)
      • qubraq Re: Ilość dań na obiad 22.01.10, 17:11
        Z domu dziecka "wyniosłem" zupę i drugie danie w skladzie: jakies
        mięcho kartofle i jakies warzywo na garni a na deser kompot; i potem
        juz tak zostalo, - stołówka akademicka tak samo, stołówka fabryczna
        tak samo, stołówka w biurze projektow tak samo -kurde! zycie obiadowe
        1945-2001 spędzone w stołówkach! Teraz kiedy od dobrych kilku lat
        sam sobie gotuję to jem wielką michę zupy warzywnej z makaronem na
        lunch a potem po kilku godzinach klasyczne drugie danie i popijam je
        duzym kubkiem gorącego czystego czerwonego winnego barszczu; kolacji
        juz zasadniczo nie jem ale jak czasem mnie głód przymusi to jeszcze
        jakąś bułeczkę z bryndzą lub camembertem sobie wrzucę "na ruszt" :-)
        • vandikia Re: Ilość dań na obiad 22.01.10, 19:27
          ostatnio opowiadasz ciekawe historie, chyba się wkońcu wybiorę do
          Ciebie na tą naleweczkę ;)
          • qubraq Re: Ilość dań na obiad 23.01.10, 17:31
            vandikia napisała:

            > ostatnio opowiadasz ciekawe historie, chyba się wkońcu wybiorę do
            > Ciebie na tą naleweczkę ;)

            Bujasz, nie wierzę :-)) ale kto wie... moze jak sie zrobi cieplej...
    • rozyczko Re: tylko 2 danie - zawsze 22.01.10, 16:41
      Obiad jemy o 6tej, jak maz wroci z pracy.
      Czasami robie zupy w weekend i jemy je zamiast lunchu.

      Nie uwazam tez, ze obiad bez zupy to "mniej zdrowy posilek"
    • ju.bi Re: Ilość dań na obiad 22.01.10, 18:25
      jeżeli tylko mam czas to są dwa dania. Zupy, które bardzo lubię,
      staram się robić lekkie - z przewagą warzywnych równego rodzaju,
      często jest to porcja na dwa dni. A jako drugie danie najczęsciej
      ryba lub mięso z warzywami, nie są to jakieś ogromne porcje , więc
      się mieści. I też bywa na dwa dni, niekoniecznie w tym samym cyklu
      co zupa. Kiedy już nie ma czasu to jakiś szybki makaron, choć ja
      akurat nie jestem wielbicielką - ale mąż i dzieci lubią bardzo.
      czasem, jeśli obiad z koniecznoci jakiś mały, to na kolację coś
      ciepłego - zapiekanki, coś upieczone w piekarniku (kiełbaski,
      jarzyny, ser).
    • marghe_72 Re: Ilość dań na obiad 22.01.10, 18:42
      U mnie bardzo różnie
      raz obiad trzydaniowy z deserem ;-)
      raz sam makaron
      jeszcze innym razem tylko sałata.
      Nie ma reguły.

      A czas i miejsce mam zawsze :DD
    • lashqueen Re: Ilość dań na obiad 22.01.10, 19:23
      U nas zawsze jest jedno danie, po prostu by mi sie nie chcialo robic dwoch czy trzech.
      Zjadamy we dwojke dosc duze porcje i to nam wystarczy :)
      W trakcie gotowania zdarza nam sie zjesc jakies antipasto. Czasem za antipasto robi jakas cienka, szybka zupka. A gdy zupa stanowi jedno glownie danie, to jest zazwyczaj gesta, sycaca, czesto z jakas wkladka - czy to mieso czy tortellini - a nierzadko dodatkowo duza pajda chleba :)
      --
      italia-od-kuchni.blogspot.com/
      • vandikia Re: Ilość dań na obiad 22.01.10, 19:26
        ano właśnie taki żur z jajkiem, kiełbasą i pajdą chleba czy
        grochówka, czy krupnik z pulpetami i chlebem to jest max
        też często jem chleb do zupy, bardzo lubię :)
    • ampolion Re: Ilość dań na obiad 22.01.10, 20:03
      A czy jedno (drugie) danie z sałatą to dwa dania czy jedno? A czy
      coś do picia, piwo, cola, kompot to tez "danie"?
    • marta.r.8.5 Re: Ilość dań na obiad 22.01.10, 20:29
      ja tez nigdy nie robie 2 dan, nie wiem czy dalabym rade je zjesc ;-)
      ale moze czasami od np. niedzieli powinnam? to wyglada bardziej "elegancko" ;-)
      • Gość: anew Re: Ilość dań na obiad IP: *.3s.pl 22.01.10, 22:25
        Zawsze dwa dania i deser.Zupy lubi mąż,a ja drugie dania.Zupę gotuję na 2dni i
        zmieniam tylko drugie.Też się zdarza,że jemy drugie przez dwa dni.Deser
        codziennie do kawy,a to wygląda tak,że piekę często 2 rodzaje ciast,kroję na
        kawałki i zamrażam.Jesteśmy bez nadwagi:)
    • venettina Re: Ilość dań na obiad 24.01.10, 15:32

      Wszystko zalezy po prostu od wielkosci porcji. W Polsce "danie"
      kojarzy nam sie z gora jedzenia, ktora spokojnie mozna sie nasycic.
      Nawiasem mowiac tak tez zywkle jest w knajpkach, bo takie sa
      oczekiwania klientow.

      A przeciez porcje moga byc malutkie, wtedy zjedzenie trzydaniowego
      posilku nie oznacza obzarstwa tylko roznorodnosc :)
    • lykaena Re: Ilość dań na obiad 24.01.10, 15:59
      Dodam jeszcze,że ja i mąż nie jadamy kolacji,więc ten nasz obiad z 2,3 dań jest
      około 17-18ej, czasami zdarza się wieczorem przekąska typu jogurt- mąż;
      sałatka,kanapka,tost -ja.
    • qubraq Re: Ilość dań na obiad 24.01.10, 16:48
      Pamięc mnie zawodzi! 35 lat temu mieszkałem czasowo we Francji i tak
      okolo poludnia byla przerwa w pracy i jadlo się taki lekki posilek
      kilkudaniowy obiadopodobny cos jak lunch coś co sie chyba nazywało
      petit dejeuner a potem po pracy okolo piatej jadlo sie obiad ktory
      sie nazywal chyba dejeuner i byl podobny do tego petita tyle ze niby
      więcej się jadlo nomi chyba desery byly bogatsze - a kolacji w ogole
      sie nie jadlo no chyba ze po teatrze czy koncercie późnym wieczorem;
      czy ja coś pmyliłem? aha, rano przed pracą pilo sie filizankę kawy
      zagryzalo rogaliczkiem i na pusty prawie brzuch szlo sie do roboty;
      czy ja dobrze pamietam nazewnictwo? bo to ranne jedzenie chyba nie
      nazywalo sie petit dejeuner... proszę o podpowiedź ;-)
      • lykaena Re: Ilość dań na obiad 24.01.10, 17:03
        petit dejeuner to ten ranny , bardzo wczesny poisłek- dla dorosłych kawa,
        ewnetualnie bułka, dzieci i strasze osoby jedzą ten posiłek w większej obftiości.
        Dejeu8ner to ten ok 13-14 zazwyczaj trzydaniowy.
        A kolacja jak się nazywa to sobie nie przypomnę, my mówiliśmy "on mange se
        soir....",ale występuje rzadko w tygodniu, częściej w weekendy jako resto ze
        znajomymi i odbywa się późno -ok 22.
        W tygodniu kolacja tez jest ,jeno średnio obfita koło 20
        • lykaena Re: Ilość dań na obiad 24.01.10, 17:21
          Aaaa... "diner" to kolacja :D
          Jestem "dwujęzyczna" i ten diner mi po francusku nie leży :)
        • qubraq Re: Ilość dań na obiad 24.01.10, 19:09
          lykaena napisała:

          > petit dejeuner to ten ranny , bardzo wczesny poisłek- dla
          > dorosłych kawa, ewnetualnie bułka, dzieci i strasze osoby jedzą
          > ten posiłek w większej obftiości.

          No i robornicy, sam widzialem jak robotnik - monter w fabryce
          samochodów jadł rano (razem jedlismy) niemal wojskowe sniadanie z
          jakąś treściwaą zupą i kaskruty popijając kawą z mlekiem albo samym
          mlekiem natomiast godzinna przerwa na ten ichni lancz to byla o
          12:15 a potem w domu po pracy jeszcze raz jedzenie i to sie chyba
          wtedy - 35 lat temu - nazywało dejeuner - cos sie chyba zmienilo we
          Francji skoro jedzą dejeuner o drugiej a potem okolo piatej szostej
          juz nie jedzą nic... W Normandii to na ten pozniejszy obiad podawano
          rowniez zupę ale taką jakąś niemrawą prawie samo gęste -ja im dopiero
          ugotowałem naszą zupę jarzynową z kluskami to sie zajadali :-) zupy -
          w naszym rozumieniu - jeszcze jedzą w Alzacji i w Pirenejach;

          > Dejeuner to ten ok 13-14 zazwyczaj trzydaniowy.
          • lykaena Re: Ilość dań na obiad 24.01.10, 19:19
            Chyba źle napisałam, owszem wieczorem też je się kolację -le diner, ale nie
            około 17,18 raczej około 20tej.
            Ja mieszkałam we Francji całkiem niedawno 4 lata temu, mieszkałam w Bourges-
            mała miejscowość w depratamencie Cher, a także we wsi Le Boulay w Cher et
            Loire,a więc mogę z całą pewnością stwierdzić ,że doświadczyłam kuchni
            tradycyjnej, nie "jakiś tam" Paryż ,imigranci z południa..... ;)
            Jak ja zaserwowałam zupę kalafiorową to wywołałam niezły szok, bo nie była to
            zupa krem:0 a na dodatek była z mięsem :)
            A poza tym akurat z zupami spotykałam się rzadko i zawsze były to kremy np.
            cebulowy,rybny ; jedyna zupa "z treścią" to "potage" (bodajże tak się nazywało)
            z makaronem wermiszelem. Zupy także jedzą głownie starsi i dzieci :)
            A najobrzydliwsze danie stamtąd to głowizna -wymiękłam..
            • lykaena Re: Ilość dań na obiad 24.01.10, 19:22
              A co do meritum -tematu wątku to teraz jem śniadanie ok 8 ,odpowiedznik lunchu w
              pracy(aktualnie w domu-bo na macierzy siedzę)ok 13 i ow obiad-kolację 17-18 i
              tylko ten osttani posiłek jest 3 daniowy, większy. Pomiędzy przekąski
              • qubraq Re: Ilość dań na obiad 24.01.10, 19:46
                lykaena napisała:

                > A co do meritum -tematu wątku

                dzieki za wiadomosci! :-)

                > aktualnie w domu-bo na macierzy siedzę

                Zdrowia i szczęścia dla mamy i dzieciątka! :-)
    • Gość: zadumana Re: Ilość dań na obiad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.10, 19:45
      Naczytałam się ostatnio (nowości i powtórki) o Italii i Francji -
      znowu masę uwag o posiłkach składających się z wielu dań. Nie w
      wyższych sferach, tylko również w domach wiejskich.
      Ile razy trafiałam na te opisy, często spojrzenie obcokrajowca np.
      Anglika, tyle razy jakoś natrętnie myślałam o ciągłych pytaniach tu
      na forum, o to czy zupę robić, czy robić dwa dania?
      Trochę to smutne, że nie mamy w powszechnej polskiej tradycji
      małych, smacznych przekąsek i daniek. Jak ktoś z nas zrobi zupę i
      coś jeszcze - to już prawie bohater.
      Danie ma być duże i "do oporu", a małe przegryzki składające się na
      większy posiłek - dziwadło całkowite. Jakoś tak mamy...
      I nie chodzi tu o czas. Nawet wielodaniowe obiady z tzw. wyższych
      sfer w Polsce (sprzed lat) nie przeżyły presji braku czasu. I nawet
      w restauracji większość zamawia na zasadzie - jedno duże danie i po
      kłopocie.
    • evamarija Re: Ilość dań na obiad 25.01.10, 13:01
      U mnie zwykle dwa dania: zupe gotuje dzien wczesniej i zwykle na dwa dni.
      Wracamy z pracy ok.17 - zwykle glodni wiec cos musi byc szybko a odgrzanie zupy
      to piec minut. W miedzyczasie robimy drugie danie.
      • Gość: dorotkah Re: Ilość dań na obiad IP: *.hsd1.il.comcast.net 25.01.10, 18:20
        Przed wojna moja sp. babcia mowila,ze jedli
        przystawke,zupe,drugie,deser,czesto kawe i koniak.U mnie w domu byla
        zupa,drugie i czesto kompot taki do popicia a nie jako deser w
        kompotierce.Czasem herbata po obiedzie z jakims kruchym
        ciasteczkiem.Teraz u mnie jest salata i drugie danie.Jak gotuje
        typowy polski obiad to zamiast salaty jest surowka juz razem z
        drugim daniem.Czasem jest zupa tez(a bardzo bym chciala zeby byla
        czesciej tylko jakos czasu brak).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka