05.02.10, 20:41
Chciałabym przyrządzić porządny rosół. Czytałam kilka wątków na temat
gotowanie rosołu, ale mam kilka pytań. Do rosołu mam wiejskiego
kurczaka (wiem, że powinna być kura, może nastepnym razem..), pręgę
wołową z miesem. Mam też skrzydło indyka - wrzucić? no i teraz:
-podobno mięso powinno się najpierw "sparzyć" by pozbyć się z niego
róznych świństw, wodę od sparzania wylać i dopiero gotować
-czy wszystkie mięsa wrzucić od razu czy najpierw te które dłużej sie
gotują (wołowinę)?
-co to jest opalona cebula. podobno daje fajny kolor zupie. Czy to po
prostu podsmazona posiekana cebula?
-warzywa - wrzucać razem z mięsem? Zawsze wrzucałam jak juz mieso było
miekkie.
Obserwuj wątek
    • vandikia Re: rosół 05.02.10, 20:45
      co do parzenia to szkoły są 2, jednak mówi, żeby parzyć, druga nie :)
      ja nie parzę, myję mięso pod zimną wodą

      wrzucaj wszystko co masz i razem
      opalona cebulka - cała cebula - mała obrana ze skorupy i położona na
      krążku od gazu, trzymana chwilę aż się trochę zaczerni(przynajmniej
      u mnie w domu rodzinnym, ja stosuję rzadko)

      warzywa wrzucam po ok 2-2,5 h gotowania mięsa i gotuję jeszcze ok
      godzinę, półtorej
      • buttergirl Re: rosół 05.02.10, 20:56
        Potwierdzam. :)
        Umyte mięso do zimnej wody, warzywa znacznie później, cebulę kładę na gazie. :)

        Rosół gotuję dzień wcześniej, na noc do lodówki i potem ściągam tłuszcz.
        • Gość: Pablo Re: rosół IP: *.play-internet.pl 22.10.13, 01:21
          Skoro nikt tu nie napisał o obowiązkowej i absolutnie koniecznej ćwiartce kapusty to znaczy, że nie wiecie co to rosół - ten domowy, prawdziwy, a nie ten restauracyjny.
          Jeden grzybek suszony też nie zaszkodzi.
          A z tego co zostanie oczywiście robi się pasztet - i marchew i pietrucha się przyda, seler i por wyrzucam, kapusty też nie dodaję. Należy jeszcze dosmażyć wątróbkę i podgardle, zemleć trzy razy i upiec, ot i gotowe.

          • beata_ Re: rosół 22.10.13, 02:12
            Gość portalu: Pablo napisał(a):

            > Skoro nikt tu nie napisał o obowiązkowej i absolutnie koniecznej ćwiartce kapusty [...]

            A ja to pies???!
            forum.gazeta.pl/forum/w,77,106842773,147373396,Re_rosol.html
            Kapusta jest obowiązkowa, jak ją mam - jak nie mam, to i bez niej mój rosół bynajmniej restauracyjny nie jest.
          • salsadura Re: rosół 22.10.13, 03:02
            Jestem bardzo ciekawa w jakiej części Polski do rosołu daje się kapustę, he, he..
            Ja nigdy przenigdy nie dodam, chociaż czosnek, grzybek i imbir już przerabiałam i efekt był bardzo fajny.

            Kocham rozmowy na temat wyższości mojego rosołu nad twoim :D.
            • beata_ Re: rosół 22.10.13, 03:48
              salsadura napisała:

              > Jestem bardzo ciekawa w jakiej części Polski do rosołu daje się kapustę, he, he
              > ..

              Na Mazowszu np...

              > Ja nigdy przenigdy nie dodam, chociaż czosnek, grzybek i imbir już przerabiałam
              > i efekt był bardzo fajny.

              A dlaczego nie dodasz? Nie smakowało Ci, czy nie bo nie? :-)


              > Kocham rozmowy na temat wyższości mojego rosołu nad twoim :D.

              Zawsze będzie wyższość "mojego nad twoim", przecież to oczywiste ;-)
              • Gość: genny Re: rosół IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.13, 07:48
                Też dodaję kapustę. Też na Mazowszu. I to pewnie MÓJ rosół jest najlepszy :)))
                • qubraq Re: rosół 08.11.13, 10:30
                  Gość portalu: genny napisała:

                  > Też dodaję kapustę. Też na Mazowszu. I to pewnie MÓJ rosół jest najlepszy :)))

                  G, co myslisz o dodawaniu do gotowania rosołu pomidora i kawałka papryki slodkiej ? Ja do mojego dodaje jeszcze kilka suszonych grzybów, pół łyzki cebuli smażonej i pół łyżki kminku oraz dwie lub trzy śliwki "zwędzone"... co o tym sądzisz?
              • Gość: Lew Re: rosół IP: 5.134.64.* 08.11.13, 06:41
                nie generalizujmy, ja jestem rosołowa bardzo, a kapustę dodaną do rosołu pierwszy raz jadłam w Krakowie, w mojej rodzinie się jej nie dodawało
                • joana.mz Re: rosół 08.11.13, 17:31
                  Chcę spróbować z tą kapustą, lubię eksperymentować i nie trzymam się sztywnych zasad w kuchni.
                  Czyli - ćwiartka kapusty - tak po prostu wrzucić w całości do gotowania? Na jakim etapie przyrządzania rosołu?

                  Jadłam "w gościach" rosół dosmaczony brokułem i kalafiorem i był pyszny i ciekawy w smaku.
                  • Gość: Lew Re: rosół IP: 5.134.64.* 08.11.13, 18:13
                    Jeśli gotuję z kapustą (włoską oczywiście) to dorzucam w fazie gdy wrzucam zieloną włoszczyznę czyli ok 30 minut przed końcem gotowania.
    • brykanty Re: rosół 05.02.10, 21:27
      U nas w domu cebulę w łupinkach kładło się na blasze kuchennej (mieliśmy węglową kuchnię) i podpiekało z kilku stron aż się lekko zwęgli łupinka (czyli pojawią się czarne krążki). Trzeba było wybrać taką, co ma więcej tych suchych warstw. Obierało się potem, ale tylko z jednej warstwy, odcinało ogonek i dupkę i taką nie całkiem obraną wkładało do rosołu. Ja mam kuchenkę ceramiczną, więc oczywiście podpalanie bezpośrednio na płycie odpada, ale ostatnio położyłam cebulki po prostu na suchej stalowej patelni.
      To trochę tak jak z gotowaniem jajek do święconki - dlatego wrzuca się nieobrane. Podpalanie pewnie dlatego, żeby się lekko skarmelizowała, bo przecież jest słodka. Ja bardzo lubię taką gotowaną w rosole cebulę, ale są tacy, co ukradkiem plują po kątach.
      • rybcia30 Re: rosół 05.02.10, 23:11
        Cebulę opalam chwilkę nad ogniem z kuchenki, mam gazową.
        Mnie babcia i mama nauczyly- wrzucam mięcho, jak się woda zagotuje z mięsem, to
        odlewam, płuczę mięso i znowu zalewam zimą wodą i dopiero wtedy wrzucam
        wszystkie warzywa, listek laurowy, ziele angielskie. Nie musisz wtedy stać i
        odszumowywać cedzakiem 'zupy'.
        A rosół najlepszy jak łączysz właśnie kurczaka i wołowinę- gratuluję dobranych
        składników.Moja mama też dodaje nogę z indyka.
        Potem tylko pietruszka, makaronik (u nas nitki)i ... pyszności nad pysznościami.
        • figgin1 Re: rosół 04.03.10, 12:20
          Straszne, wylewasz smak z zupy :(
      • Gość: dorota Re: rosół IP: *.adsl.inetia.pl 07.03.10, 13:32
        kiedy gotujemy "rosół" na rosół wkładamy mięso do gotującej wody,a kiedy na
        mięso np.szynkę,boczek to wkładamy do zimnej i wyciągamy mięso z zimnego rosołu
        • Gość: marbor1 Re: rosół IP: *.aster.pl 07.03.10, 15:28
          Gość portalu: dorota napisał(a):

          > kiedy gotujemy "rosół" na rosół wkładamy mięso do gotującej wody,a kiedy na
          > mięso np.szynkę,boczek to wkładamy do zimnej i wyciągamy mięso z zimnego rosołu
          >
          Wbrew logice. Mięso na rosół wkładamy do zimnej wody, a szynkę zalewamy wrzątkiem .
          • Gość: gość Re: rosół IP: *.chello.pl 07.03.10, 19:25
            Masz rację coś się dziewczynie pokręciło.
    • very.martini Re: rosół 05.02.10, 23:42
      U mnie w domu nic się nie parzy - parzenie nie
      ma sensu, bo wszelkie bakterie giną po dobrych
      kilku minutach przebywania w wysokiej
      temperaturze, co je i tak nieuchronnie czeka,
      skoro rosół będzie się gotował kilka godzin.
      Zamiast tego trzeba naprawdę porządnie umyć
      mięso - ja to jakoś bagatelizowałam, ale jak
      kiedyś zobaczyłam panią w sklepie psikającą
      jakimś Ajaksem na wewnętrzną stronę, za którą
      leżało niezabezpieczone niczym mięso, to się
      pilnuję.

      I u mnie w domu, u mnie w domu:), wrzuca się
      najpierw mięso, zalewa zimną wodą, gotuje na
      maleńkim ogniu i dopiero jak zacznie porządnie
      pyrkotać, dorzuca się warzywa. Soli się na
      samym końcu. Nie zbiera się szumowin.

      Ojojoj, wszystko tak bezosobowo napisane -
      Mamo, zwracam Ci honor, większość rosołów w
      domu do tej pory była Twoim dziełem:D

      16%VOL
      22%VAT

      --
      takie tam... forum homeopatia
    • evamarija Re: rosół 07.02.10, 19:17
      Ja tez myje mieso i wkladam do zimnej wody, warzywa po jakis 45 minutach dodaje.
      Nie odszumowuje - to bialko ktore opada na dno, po ugotowaniu rosolu po prostu
      go przelewam przez sitko. Moim zdaniem jakosc rosołu poprawia duza ilosc warzyw.
      Cebula opalana - ja obrana przecinam w poprzek, nadziewam na widelec i na sucha
      patelnie az sczernieje.
      • Gość: asia Re: rosół IP: *.leed.cable.ntl.com 07.02.10, 19:29
        Warzywa jak najbardziej,a oprocz tego dodaje peczek z galazek
        zielonej pietruszki, liscia selera(jak mam) i lubczyku(jak mam). W
        tym roku zamrozilam takie "peczki" zrobine latem i teraz jak znalazl.
        • sonia-3 Re: rosół 07.02.10, 20:41
          Ja przez chwilę moczę mięso - szczególnie wołowinę- w wodzie z solą. Taka woda "wyciąga" krew- jest zdecydowanie mniej szumowin.Reszta j.w.
          • very.martini Re: rosół 07.02.10, 23:58
            Nie wyciąga krew, tylko wiąże wodę w tkankach. Czysta fizyka,
            żadnych czary mary i cudzysłowów:)
            Ale czy mięso potem nie robi Ci się żylaste od tego zasolenia, jeśli
            chesz coś jeszcze z niego robić? Ja mam wrażenie, że właśnie akurat
            wołowina szczególnie nie lubi soli przed obróbką termiczną.

            16%VOL
            22%VAT

            --
            takie tam... forum homeopatia
            • sonia-3 Re: rosół 08.02.10, 12:00
              Zawsze jest mielone na paszteciki, uszka do baszczu lub pierogi, wiec cieżko stwierdzić.
          • mhr-cs szumowiny nie szkodza 08.02.10, 12:18
            sonia-3 napisała:

            > Ja przez chwilę moczę mięso - szczególnie wołowinę- w wodzie z
            solą. Taka woda
            > "wyciąga" krew- jest zdecydowanie mniej szumowin.Reszta j.w.

            tego nie musisz usuwac
            w czasie lekkiego gotowania
            same znikaja,to tylko bialko
    • floress Re: rosół 09.02.10, 08:45
      joana.mz napisała:

      > Chciałabym przyrządzić porządny rosół. Czytałam kilka wątków na temat
      > gotowanie rosołu, ale mam kilka pytań. Do rosołu mam wiejskiego
      > kurczaka (wiem, że powinna być kura, może nastepnym razem..), pręgę
      > wołową z miesem. Mam też skrzydło indyka - wrzucić?

      jak najbardziej, podniesie smak zupy.

      no i teraz:
      > -podobno mięso powinno się najpierw "sparzyć" by pozbyć się z niego
      > róznych świństw, wodę od sparzania wylać i dopiero gotować

      parzy się mięso, które będzie podawane jako drugie danie, ale tylko po to, aby
      ściąć białko, zamknąć włókna i żeby cały smak i wartości pozostały w mięsie, a
      nie wygotowały się do sosu/wody. W rosole (i każdej zupie) chodzi dokładnie o
      coś innego, czyli właśnie mięso ma się wygotować i oddać swój smak zupie, a więc
      parzenie mięsa na którym będzie gotowana zupa, jest kompletnie bez sensu.

      > -czy wszystkie mięsa wrzucić od razu czy najpierw te które dłużej sie
      > gotują (wołowinę)?

      od razu

      > -co to jest opalona cebula. podobno daje fajny kolor zupie. Czy to po
      > prostu podsmazona posiekana cebula?

      Nigdy posiekana!! Będziesz miała cebulową, a nie rosół. Cała cebula, lub
      przekrojona na pół, chwilę zrumieniona na patelni/nad gazem/na płycie pieca
      (węglowego). Dodaje kolor i podbija smak.

      > -warzywa - wrzucać razem z mięsem? Zawsze wrzucałam jak juz mieso było
      > miekkie.

      Warzywa wrzucić dość szybko, żeby mogły spokojnie pogotować się wraz z mięsem.
      Ja daję jak tylko woda się zaczyna gotować.

      Rosół to wywar z mięsa i warzyw, więc wszystko musi się gotować długo i
      spokojnie, żeby miało czas się wygotować. Kilka godzin na bardzo małym ogniu.
      Najlepszy na kurze połączonej z wołowiną. Z braku kury, u mnie jest to indyk i
      wołowina. Do tego marchew, pietruszka (korzeń), seler, por. Cebula dla koloru i
      smaku. Dobrze jest dodać gałązkę koperku, pietruszki i lubczyku. Do tego ze dwa
      ząbki czosnku, liście laurowe, ziele angielskie, pieprz w kulkach. Sól na końcu.
      • Gość: niom Re: rosół IP: 212.160.148.* 09.02.10, 10:59

        > Warzywa wrzucić dość szybko, żeby mogły spokojnie pogotować się wraz z mięsem.
        > Ja daję jak tylko woda się zaczyna gotować.

        taaaaaaa
        idealny przepis na rozgotowane na papke warzywa - albo twarde i niedogotowane miecho

        mieso musi sie najpierw co najmniej godzine albo i dluzej samo gotowac - potem
        dopiero wrzuca sie warzywa i gotuje kolejna godzine

        wyobraz sobie warzywa z rosolu gotowane razem z miesem prze 2-3 godziny
        • evamarija Re: rosół 09.02.10, 12:21
          No jesli warzywa i tak do wywalenia, to w sumie mozna by dodac od razu. Tylko ze
          wtedy marchew wywalic i dac swieza do ugotowania i jedzenia z rosolem (na
          doslownie 10 minut przed koncem). Piszę marchew ale jesli inne warzywa z rosolu
          sie lubi zjesc, tez bym tak poczynila z nimi.
        • floress Re: rosół 09.02.10, 13:40
          Rosół to bulion, a więc wywar z warzyw i mięsa. Warzywa z zupy ja jem w
          jarzynowej (lub innej zupie z warzywami). Rosół to dla mnie czysty wywar, z
          makaronem lub lanymi kluskami, czasami jak mam ochotę, to z kaszką manną.
          Osobiście jem tą wygotowaną marchewkę i mięso, bo lubię i nie przeszkadza mi, że
          nie są świeże. Al dente gotuję do drugiego dania lub część warzyw do zupy, w
          której grają jakąś rolę (resztę też wygotowuję, żeby zupa miała smak). Mięsa z
          rosołu nie przerabiam na nic innego, bo skoro chcę mieć dobry rosół, to takie
          mięso (i warzywa)i tak już nie ma żadnych walorów, ani smakowych zbytnio, ani
          tym bardziej odżywczych. Jak dla mnie rosół gotowany krótko, to woda z lekkim
          posmakiem mięsa i warzyw. Chyba, że ktoś dodaje kostkę, tudzież inne wzmacniacze.
          • jagoda85 Re: rosół 09.02.10, 21:09
            Nie do końca masz rację. Zależy w jakim garze gotujesz, bo jeśli w
            szybkowarze, to gotuje się szybko. Zaręczam ci, że nie jest to żadna
            woda z posmakiem mięsa i warzyw. Jak dla mnie to rosół z szybkowara
            jest bardziej aromatyczny i smaczny, niż gotowany tradycyjnie w
            normalnym garze, godzinami.
            • floress Re: rosół 10.02.10, 14:50
              Nie brałam pod uwagę szybkowara, bo przyjęłam, że mowa jest o tradycyjnym
              gotowaniu. Bo tak, to moglibyśmy też powiedzieć, że można w mikrofalówce
              ugotować w 10 minut ;)
              Ja jestem akurat zwolenniczką długiego i powolnego gotowania i szybkowar nie
              jest urządzeniem dla mnie.
            • myga Re: rosół 04.03.10, 10:02
              jagoda85 napisała:

              > Jak dla mnie to rosół z szybkowara
              > jest bardziej aromatyczny i smaczny, niż gotowany tradycyjnie w
              > normalnym garze, godzinami
              _________
              Potwierdzam, rzeczywiscie odkad mam szybkowar, to rosol tylko w nim,
              a i wszystkie miesa rowniez. Gotowane pod cisnieniem potrawy maja
              duzo lepszy smak, a i wygoda i oszczednosc energii nie bez znaczenia.
          • Gość: dinks Re: rosół IP: 212.160.148.* 10.02.10, 16:08
            zareczam ci, ze po 3 godzinach gotowania warzyw w rosole nie ma tam zadnych
            warzywnych wlasciwosi
            wszystko wygotowane
            rownie dobrze mozna dorzucic kostke knora
      • myga Re: rosół 04.03.10, 09:59
        Ja dodaje jeszcze kurkume - daje sliczny kolor, a ma neutralny smak i
        jest super antyoksydantem i kawalek korzenia imbiru, wtedy rosol jest
        rozgrzewajacy, super szczegolnie na zimowa aure.
    • jagoda85 Re: rosół 09.02.10, 21:11
      Czas ma ten, który ceni sobie zdrowie. Poza tym, kto powiedział, że
      masz stać przy garze, i patrzeć jak się gotuje.
    • Gość: ja Re: rosół IP: 212.160.148.* 10.02.10, 16:06
      ja mam czas - nie siedze na garnku - sam sie gotuje
      nie jadam smieci z folii
      ale co kto lubi
    • mania_28 jeszcze o cebuli 04.03.10, 08:53
      moja mam zawsze mi mówiła, że cebulę po to się zapieka na ogniu, aby wrzucona do
      rosołu nadał klarowność zupie
      • horpyna4 Re: jeszcze o cebuli 04.03.10, 09:23

        Moja mama też w młodości wrzucała opaloną na gazie cebulę. Ale z
        wiekiem poszła na łatwiznę i robiła na małej patelence trochę mocno
        brązowego karmelu. Wcale rosół nie był gorszy od takiego
        podbarwienia, a powietrze w mieszkaniu lepsze. Były to dawne czasy i
        nie używano tak powszechnie wyciągów kuchennych.
    • Gość: melmire Re: rosół IP: *.fbx.proxad.net 04.03.10, 09:23
      Narobilas mi choty, tez sprobuje zrobic rosol. Poki co , jedno co otrzymywalam
      to dziwna ciecz o posmaku tluszczu, niestety :( Wiec albo za bardzo sie
      przyzwyczailam do kostek, albo robilam cos nie tak.
      • horpyna4 Re: rosół 04.03.10, 10:38

        Bo tak naprawdę to rosół jest najlepszy następnego dnia, po
        przetrzymaniu w lodówce i usunięciu z powierzchni skrzepniętego
        tłuszczu. Pozostaje smakowity wywar.
        • Gość: Mania n/l pytanie o mieso z rosołu IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.03.10, 11:52
          zmielę i będzie farsz na pierogi - czy ugotowane zmielone mięso można zamrozić?
          Nie chce mi się dziś robić pierogów :/
          • hippo55 Re: pytanie o mieso z rosołu 04.03.10, 12:06
            Ja mroże nie zmieloe ale wydaje mi się, że "zemlone" :) też można
            zamrozić :).
            Moje czeka na ochotę do zrobienia pasztetu :)

          • horpyna4 Re: pytanie o mieso z rosołu 04.03.10, 15:21

            Jak najbardziej można zamrozić zmielone mięso z rosołu. Jeżeli też
            chcesz do farszu wykorzystać warzywa z tegoż rosołu, to możesz
            zamrozić już gotowy farsz mięsno-warzywny.
        • Gość: melmire Re: rosół IP: *.fbx.proxad.net 04.03.10, 17:03
          No wlasnie gdzies robie blad, bo po usunieciu tluszczu zostaje mi blada woda nie
          smakujaca niczym specjalnym, a juz na pewno nie rosolem, nawet tym z
          przedszkolnej stolowki, a co dopiero babcinym :)
          • Gość: gość Re: rosół IP: *.chello.pl 04.03.10, 17:08
            A jakie proporcje mięsa do wody dajesz, ile jarzyn? Moja bratowa
            gotując rosół dawała pół kurczaka i 4 litry wody, jarzyn śladowe
            ilości, i zastanawiała się dlaczego ten rosół nie jest smaczny.
            • Gość: melmire Re: rosół IP: *.fbx.proxad.net 05.03.10, 11:33
              Tez mysle ze to o proporcje chodzi, mozesz przyblizyc ile trzeba wkladu na ile wody?
              • jagoda85 Re: rosół 05.03.10, 19:57
                Ja zazwyczaj na kuraka 2 kg daję 2,5 litra wody. 2-3 marchewki,
                jedną pietruszkę, kawałek selera, kawałek pora, lubczyk, sól,
                pieprz, trochę swojej "wegety", czasem wrzucam 2-3 kawałki grzybka
                suszonego. Można dodać 1 listek laurowy, kilka kulek ziela
                angielskiego, jak lubisz.
    • figgin1 Re: rosół 04.03.10, 12:16
      Mięso trzeba umyć, ale parzyć nie ma sensu. Warzywa jak mięso miękkie. Indycze
      skrzydełko możesz wrzucić, wtedy rosołek będzie bardziej "lepki". Jeśli chodzi o
      cebulę nie może być normalnie usmażona, rosół wyszedłby ohydnie tłusty. Opalasz
      ją na suchej patelni, aż zczernieje, albo bezpośrednio nad gazem.
    • figgin1 Re: rosół 04.03.10, 12:35
      Gość portalu: kiwi napisał(a):

      > ja sobie dzisiaj w 5 minut przyrzadzilem riosiol knorr nudle, wiesz jakie to
      > mega smaczne ? :). kto ma teraz czas na gotowanie rosolu z kury :P

      Ja mam czas. A jak nie mam czasu to jem coś innego, nie śmieci.
    • Gość: Mania Re: rosół IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.03.10, 14:38
      Właśnie robię rosół wg przepisu Anny Ciesielskiej z książki Filozofia
      Zdrowia
      - s sceptycyzmem podchodziłam do zalecanych przez autorkę przypraw
      ale je dodałam- została mi jeszcze godzina gotowania a efekt już jest POWALAJĄCY!
    • aksanti Re: rosół 12.03.10, 11:45
      Ja oprócz soli, pieprzu i ziela angielskiego dodaję kurkumę (dla smaku i koloru), a ostatnio doprawiłam jeszcze sosem sojowym i wg mnie to był światny pomysł:D

      --
      biusciaste.prv.pl
      • mhr-cs Re: rosół 12.03.10, 11:54
        smak i kolor
        zmieniac mozna,
        ale dla mnie to juz cos innego
        nie moj rosol tradycyjny,
    • amelia00 Re: rosół 10.10.13, 19:26
      wiem, że wątek stary, ale temat rosołu zawsze aktualny. Co robicie potem z mięsem z rosołu? Ja nie bardzo lubię gotowane mięso z kurczaka i zawsze mam dylemat co z tym zrobić i dlatego często decyduję się niestety na porcje rosołowe, które potem oddaję kotkom na działce.
      • minor_swing Re: rosół 10.10.13, 19:49
        wykorzystaj jako farsz do pierogów, krokietów, naleśników etc.
        • beata_ Re: rosół 10.10.13, 20:42
          minor_swing napisała:

          > wykorzystaj jako farsz do pierogów, krokietów, naleśników etc.

          Można też zrobić potrawkę albo dać do sosu chrzanowego, musztardowego czy jakiego tam (podlanego rosołem dla smaku) - ja tak robię, żeby się nie narobić :-) Wykorzystuję do tego celu również jarzyny z rosołu (z wyjątkiem pora i kapusty, jeśli ją akurat dałam - kapustę z częścią marchewki gniotę osobno, solę, pieprzę i pochłaniam). Jarzyny gniotę dokładnie widelcem, żeby nie brudzić tarki czy maszynki do mielenia i dorzucam razem z pokrojonym mięsem:-)
      • Gość: Lew Re: rosół IP: 5.134.64.* 10.10.13, 22:18
        to zamiast szukać wątku nt rosołu skoro wyciągasz starocie, trzeba było szukać wątku co zrobić z mięsa z rosołu, bo było to naprawdę z tysiąc razy na tym forum
        • amelia00 Re: rosół 21.10.13, 18:14
          a Ty zamiast sie czepiac, mogłabyś spożytkować energię na coś bardziej pożytecznego.
          • Gość: ania Re: rosół IP: *.dynamic.chello.pl 07.11.13, 22:57
            Zawsze myślałam, ze rosół to rosół i w Polsce smakuje zawsze tak samo. Kura, opalana cebula, marchew, pietruszka, seler, por, sól i pieprz. Okazuje się, że w niektórych regionach Polski rosół gotuje się z dodatkiem ziela angielskiego i liścia laurowego. Dla mnie taki rosół smakuje jak płynna galareta z nóżek. A jeszcze niektórzy dodają do tego koperek. Okropność.
            • Gość: Magda Re: rosół IP: *.dynamic.chello.pl 11.11.13, 21:54
              Jak miło przeczytać to o czym się myśli. Dla mnie rosół brzmi jednoznacznie. Czytałam, że niektórzy dodają do wywaru z kury różne dodatki, np. suszone grzyby. Pewnie dobrze to smakuje, ale to .. przynajmniej dla mnie .. nie jest już rosół. To tylko zupa na bazie kurczaka.
              Czosnek, ziele angielskie, liść laurowy to przyprawy do galarety a nie do rosołu na gorąco.
              Miałam okazję jeść rosół tak doprawiony i nie chcę już więcej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka