Dodaj do ulubionych

zdradźcie sekrety smażenia ryby!

IP: *.lublin.mm.pl 25.02.10, 22:17
smażyłam dziś mintaja. W jajku i w mące. Był całkowicie rozmrożony. Smażyłam
na dosyć dużej ilości oleju, ale bez przesady. Miałam wrażenie, że ryba się w
tym oleju gotuje, a nie smaży. Zwiększałam płomień, to z kolei olej zaczął
dymić, a ryba dalej jakby się w nim gotowała. Może oleju za dużo?
Co robię nie tak? Poradźcie!
Obserwuj wątek
    • monika3411 Re: zdradźcie sekrety smażenia ryby! 25.02.10, 22:31
      Obtaczam ryby tylko w mące i smażę na bardzo gorącym oleju. Olej tylko
      przykrywa dno patelni. Ryba tak usmażona jest pyszna i się nie rozpada :-)
    • vandikia Re: zdradźcie sekrety smażenia ryby! 25.02.10, 23:09
      nie umiem smazyć ryb, dlatego je piekę :)
      rozmrożoną sypię ziołami i na 20-25 minut wstawiam do piecyka, super
      jest i chrypiąca
      mintaj poza tym to syfiasta ryba - przepraszam jeśli uraziłam i
      jeśli ze względów smakowych jecie, to OK ale jeśli ze zdrowotnych to
      proponuję inną rybkę :)

      a co do gotowania, to czy po rozmrożeniu mintaja odsączyłaś go?
      • Gość: szmatka Re: zdradźcie sekrety smażenia ryby! IP: 188.33.43.* 26.02.10, 00:48
        > jeśli ze względów smakowych jecie, to OK ale
        jeśli ze zdrowotnych to
        > proponuję inną rybkę :)

        Tak, szczególnie polecamy barwione łososie i
        hodowlane karpie.
      • Gość: dede Re: zdradźcie sekrety smażenia ryby! IP: 217.11.129.* 26.02.10, 07:36
        nie umiem smazyć ryb, dlatego je piekę :)
        rozmrożoną sypię ziołami i na 20-25 minut wstawiam do piecyka, super
        jest i chrypiąca

        Gardziołko ją boli? -:)
      • Gość: Asia Re: zdradźcie sekrety smażenia ryby! IP: 80.50.232.* 26.02.10, 08:31
        > mintaj poza tym to syfiasta ryba - przepraszam jeśli uraziłam i
        > jeśli ze względów smakowych jecie, to OK ale jeśli ze zdrowotnych to
        > proponuję inną rybkę :)

        Czy moge się dowiedzieć dlaczego mintaj jest syfiastą rybą? Poza tym oczywiście,
        że obecnie jest syfiato glazurowany?
        • Gość: alexa0000 Re: zdradźcie sekrety smażenia ryby! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.10, 08:56
          Ponoć wsród kucharzy isnieje powiedzenie: kurczak nie mięso, mintaj
          nie ryba, a pieczarka to nie grzyb. Mintaj jest chyba takim
          neutralna w smaku ryba, małao "rybią", może dlatego niektórzy jej
          nie cenią? Ale Vandikia akuerat do walorów smakowych nie ma uwag,
          tylko co szkodliwości dla zdrowia. W necie nie widze jednak sarkania
          na trucie mintajem.
          • Gość: alexa0000 Re: zdradźcie sekrety smażenia ryby! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.10, 08:57
            Przepraszam za literówki.
          • Gość: Asia Re: zdradźcie sekrety smażenia ryby! IP: 80.50.232.* 26.02.10, 09:46
            Ja tam mintaja lubię, ale to już kwestia gustu. Zastanwia mnie co jest
            niezdrowego w morskiej, żyjącej na wolności rybie? Nie słyszałam też, by mintaj
            był wymieniany wśród ryb najbardziej kumulujących rtęć. A zatem o co chodzi?
            • Gość: ww Re: zdradźcie sekrety smażenia ryby! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.10, 15:45
              I mieszkasz w takim miejscu, że masz tą rybę od ręki?
              Mintaj nie jest szlachetną rybą to po pierwsze, dobra ryba to
              pstrąg.

              Mintaj jest klasy pangi czy tiliapii, tyle że pangka i tilapia są
              dodatkowo hodowane w koszmarnych warunkach i nie jest to urban
              legend.
              • Gość: Asia Re: zdradźcie sekrety smażenia ryby! IP: 80.50.232.* 01.03.10, 09:29
                Przepraszam, że mam taki niewyrafinowany gust. Obiecuję to wszystko jeszcze raz przemysleć i przestać lubić minatja, bo mintaj niedobrą rybą jest.:))
                Nie mam dostępu do żadnych świeżych ryb morskich, a i słodkowodne w moich sklepach nie wyglądają na złowione w Odrze. Gdybym chciała jeść jedynie śqwieże ryby (nie kwestionuję, że takie są najlepsze), musiałabym się ograniczyć do pobytu na Mazurach wypadającego średnio raz w roku.
                Z tego co wiem panga jest rybą podejrzaną właśnie ze względu na warunki hodowli. Mintaj nie jest rybą hodowlaną. A ja dalej nie wiem, co w nim złego (poza smakiem, ale to już ustaliliśmy, że lubię go niesłusznie), bo czytam tylko, że to syf i już. Może ktoś mi poda jakieś konkrety.
                • Gość: b0b Re: zdradźcie sekrety smażenia ryby! IP: *.acn.waw.pl 04.03.10, 15:10
                  o jeju, po prostu mintaj jest passé
    • Gość: hottee Re: zdradźcie sekrety smażenia ryby! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.10, 09:25
      Myślę, ze znam przyczynę. Otóż obecnie ryby nie tylko są glazurowane, ale też
      nastrzykiwane fosforanami, które wiążą wodę niejako wewnątrz ryby (podobnie
      faszerowane są wędliny, co poznać po tym, że puszczają tę wodę po 2-3 dniach
      pobytu w lodówce).
      Ryba się nie smażyła, tylko gotowała w tej wodzie, która z niej popłynęła pod
      wpływem temperatury.
      Miałam podobną historię z boczkiem. Normalnie kupuję boczek wiejski, który
      wysmaża się elegancko, jednak raz kupiłam boczek sklepowy (jakiś ekstra, a
      jakże) i on po wrzuceniu na patelnię nie usmażył się, a ugotował.
      • Gość: miu Re: zdradźcie sekrety smażenia ryby! IP: *.fbx.proxad.net 02.03.10, 20:30
        Dokladnie to samo pomyslalam. Autorka potrafilaby usmazyc ryby,
        tylko zamiast miesa ryb kupuje wode na kilogramy.
    • zwroclawianka Re: zdradźcie sekrety smażenia ryby! 26.02.10, 10:14
      miałam kilkakrotnie ten sam problem, co prawda głównie ze smażeniem
      ryb bez panierki.

      ryba musi być sucha. nie tylko rozmrożona.

      w zależności od wielkości i grubości ryby całkowite rozmrożenie
      trwało mi czasem i 24 h. jak już nabierze temp. pokojowej jeszcze
      trochę wody puszcza i wtedy wycieram ją ręcznikami papierowymi. a
      czasami nawet obsalam, wtedy puszcza więcej wody i jeszcze raz
      wycieram.

      b. możliwe, że spowodowane jest to, jak napisano wyżej,
      nastrzykiwaniem ryb jakimiś solami, co zatrzymuje wodę zwiększając
      wagę ryb.

      jeśli tylko masz możliwość to proponuję poszukanie jakiejś hurtowni
      rybnej/ sklepu rybnego i tam zaopatrzenie się w mrożone ryby. są
      droższe za kg o kilka złotych, za to mają 30-50% mniej wody, więc w
      sumie wychodzi to taniej.

      ilość oleju nie ma znaczenia, np. halibuta zawsze w głębokim oleju
      smażę. ważne, by była b. wysoka temperatura.
      • Gość: miu Re: zdradźcie sekrety smażenia ryby! IP: *.fbx.proxad.net 02.03.10, 20:33
        Taniej i zdrowiej. Ciekawe co sie dzieje z ludzkim cialem gdy
        przez lata codziennie dostaje fosforanty w miesie, wedlinach, rybach?
    • mathias_sammer Re: zdradźcie sekrety smażenia ryby! 01.03.10, 18:59
      odp. nie smazyc.
      m.s.
    • idealnapanidomu29 Re: zdradźcie sekrety smażenia ryby! 03.03.10, 16:07
      Ryby można smażyć na tłuszczach zwierzęcych -lub roślinnych; najbardziej odpowiedni jest olej, margaryna lub smalec. Ryby smażone, podawane na zimno do zimnych sosów, należy smażyć tylko na oleju, gdyż nie krzepnie on, jeżeli rybę zaleje się zimnym sosem. Przed przystąpieniem do smażenia należy rybę uprzednio sprawioną skropić cytryną, posolić i podprawić jednym z podanych sposobów:
      oprószyć mąką i smażyć przed podaniem,
      obtoczyć w mące,
      obtoczyć w bułce tartej,
      panierować (obtoczyć w mące, umoczyć w roztrzepanym jaju i posypać tartą bułką),
      maczać w gęstym cieście naleśnikowym.


      Następnie smaży się rybę na złoty kolor z obu stron na dobrze rozgrzanym tłuszczu. Pod koniec smażenia należy dodać kawałek masła i wstawić na chwilę naczynie z potrawą do gorącego piekarnika, aby ryba wewnątrz nie pozostała surowa. Najodpowiedniejszymi naczyniami do smażenia są patelnie z dnem groszkowanym, które zapobiegają przywieraniu potraw w czasie ich smażenia bez tłuszczu lub z niewielką jego ilością.


      Potrawy smażone z ryb podaje się jako zakąskę na zimno z ostrymi sosami lub na gorąco — z dodatkiem warzyw gotowanych lub surówek.
    • buttergirl Mintaj 04.03.10, 11:31
      Nie wiem co z tą rybą jest ale u mnie nawet koty nie chcą tego ruszyć. :/
      Nie jedzą mintaja i pangi. Inne ryby uwielbiają.

      Mintaja wiele razy kupowałam ale zawsze był jakiś taki przezroczysty...
      Obojętnie czy go poddusić czy smażyć... Miał dziwną konsystencję. Po kilku
      próbach dałam sobie z nim spokój.
      • Gość: miu Re: Mintaj IP: *.fbx.proxad.net 04.03.10, 16:34
        Bardzo ciekawe, bo ja kupuje mintaja we Francji i nic takiego nie
        ma. Co jest z tymi rybami w Polsce?!
    • lastmonika4 Re: zdradźcie sekrety smażenia ryby! 04.03.10, 12:22
      zawsze miałam mam ten sam problem, więc nie smażę, tylko piekę,
      zdrowiej i wcale nie mniej smacznie ;-)
    • default Re: zdradźcie sekrety smażenia ryby! 04.03.10, 13:01
      Pomijając kwestie czy mintaj to dobra ryba (bo co to znaczy dobra ?
      dla każdego pewnie co innego), to grunt dobrze rybę przed smażeniem
      wysuszyć,na rozmrożenie nie potrzeba więcej jak 2-3 godzin, a potem
      wystarczy obdłubać z resztek lodu i porządnie odcisnąć w papierowy
      ręcznik. Nawet dwukrotnie. A potem to już normalnie, w panierkę czy
      saute na gorący olej. Przed panierowaniem w jajku i bułce dobrze
      najpierw obtoczyć filet w mące - wtedy panierka lepiej się trzyma.
    • mhr-cs czy ten problem masz tylko z ta ryba? 04.03.10, 13:14
    • menk.a Re: zdradźcie sekrety smażenia ryby! 04.03.10, 14:11
      Kup np. porządnego dorsza. Dobrze się smaży, świetnie smakuje. Kiedy jesz,
      widzisz oddzielające się od siebie płatki mięsa. Mintaje itp. zostaw sobie na
      ewentualne kotlety rybne albo jako kawałki do zup czy galaret.
      Moja mama, ja... miałyśmy podobny problem. Trzeba było zmienić rybę, bo ni chu
      chu nie szło tego usmażyć.;)
    • Gość: b0b nie kupuj mrozonych ryb IP: *.acn.waw.pl 04.03.10, 15:22
      Poza woda w glazurze na rybie woda z jakims swinstwem wstrzykiwana jest
      jeszcze do miesa ryby i nawet jesli ja rozmrozisz to potem na patelni
      ta woda zacznie wyplywac z ryby i zrobi ci sie bulion na patelni. Odkad
      przestalem kupowac glazurowane "ryby" problem sam sie rozwiazal :)
    • default Re: zdradźcie sekrety smażenia ryby! 05.03.10, 08:50
      Oczywiście narażę się wszystkim, ale przyznam, że smażę pangę,
      obrzydliwą rybę-nierybę hodowaną w wietnamskich ściekach. Ryba owa
      ma mało rybi smak, co akurat jest wśród moich domowników
      preferowane - co poradzę :) Nie mam problemu z usmażeniem jej na
      chrupiąco, rozmrożoną dobrze odciskam z wody, obtaczam w mące, potem
      w jajku i bułce. Rzucam na bardzo dobrze rozgrzany olej, smażę
      krótko na obie strony, ok. 10 minut. Przyznaję, że efektem jest
      wyrób "rybopodobny", w stylu makdonaldowego fiszburger, niemniej
      pewna część naszego społeczeństwa takież preferuje, no i co zrobić ?
      • mhr-cs Re: zdradźcie sekrety smażenia ryby! 05.03.10, 08:57
        kupuje juz gotowe filety pangi
        wcale nie najtansze,
        polozone tylko na lodzie
        nie mam problemu,
        po prostu zapomniec sredniowiecze,
        mamy inne czasy,
      • Gość: x panga została specjalnie tak wyhodowana, IP: *.unitymediagroup.de 05.03.10, 10:08
        żeby trafić w gust konsumenta: bez ości, dużo mięsa, neutralna w smaku.
        Przyprawić może każdy wg uznania. Historię o ściekach można odłożyć między
        bajki. Gdyby tak było, panga nie znalazłaby się na niemieckich stołach.
        • fluke79 Re: panga została specjalnie tak wyhodowana, 05.03.10, 10:32
          Jakiś czas temu pływalem po Mekongu i nie da sie ukryć, że nie jest to
          szczególnie czysta rzeka, zwłaszcza jej delta. W końcu żyje tam kilka
          milionów ludzi. Nie jest to jednak cuchnący ściek, a świeże ryby z tej
          rzeki były jednymi ze smaczniejszych ryb jakie jadłem. A to, że mrożona
          panga jest ohydna nie ulega wątpliwości, ale to raczej zasługa mrożenia
          i całej chemii, którą w nią się upycha niż samej ryby.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka