Dodaj do ulubionych

melasa do herbaty?

IP: 217.54.153.* 28.03.10, 15:11
czy mozna slodzic herbate melasa (taki czarny syrop) dziecku
trzyletniemu ktore ma anemie? ponoc taka melasa zawiera duzo zelaza,
tylko czy w goracej herbacie nadal bedzie to zelazo i czy taka
herbata jest wogole wypijalna i slodka?
oswieccie mnie prosze!
Obserwuj wątek
    • bramaso1e Re: melasa do herbaty? 28.03.10, 15:18
      Skoro bez oporów słodzi się białym cukrem, nie widzę powodu żeby unikać melasy.
      Jednak kiedy posłodziłam mężowi herbatę melasą, to ją wylał ;) chociaż była słodka.
    • mhr-cs zapytaj lekarza,to strona kuchni nie polecam 28.03.10, 15:30
      Gość portalu: zla_mama napisał(a):

      > czy mozna slodzic herbate melasa (taki czarny syrop) dziecku
      > trzyletniemu ktore ma anemie? ponoc taka melasa zawiera duzo
      zelaza,
      > tylko czy w goracej herbacie nadal bedzie to zelazo i czy taka
      > herbata jest wogole wypijalna i slodka?
      > oswieccie mnie prosze!
    • in-between Re: melasa do herbaty? 28.03.10, 17:06
      Przepytanie lekarza to jedno, natomiast sama melasa mi genialnie z
      smakuje z mlekiem - coś jak kakao, trochę taki klimat, tylko
      delikatniejszy. Łyżeczka melasy na szklankę ciepłego mleka.
      • mhr-cs Re: melasa do herbaty? 28.03.10, 17:19
        jak tobie smakuje
        to tutaj jest niewazne,
        chodzi o dziecko
        i jego zdrowie,
    • Gość: emigrantka34 Re: melasa do herbaty? IP: *.w82-127.abo.wanadoo.fr 28.03.10, 17:38
      tak, melasa zwlaszcza z buraka jest podobno swietnym lekarstwem na
      anemie dla maluchow. herbaty nie dajesz chyba pic goracej, a raczej
      ciepla? jezeli dziec lubi melase, mozesz mu zapodac lyzeczke dziennie
      wprost do paszczy, albo poslodzic nia jakas kasze np jaglana,
      kukurydziana. u nas w domu gosci melasa od jakiegos czzasu bo mloda
      malo miesa je.
    • patefon Re: melasa do herbaty? 28.03.10, 17:49
      owszem zawiera sole mineralne w tym żelaza ale ja każdy produkt
      roslinny zawiera glownie zelazo niehemowe. W hemoglobinie potrzebne
      jest żelazo hemowe (stopien utleniania Fe 2+). Tak więc na anemie to
      czym słodzisz nie bedzie mialo zauwazalnego wpływu. Jeśli chcesz
      poprawić wyniki dziecka włącz do diety czerwone mięso, wątróbkę albo
      pomyśl o suplementacji.
      Jedna z zalet jedzenia mięsa jest właśnie to ze krówka przerabia
      tony roslin gromadzac pracowicie odpowiednie żelazo a mięsożercy
      mogą z tego skorzystać;)
      Wprawdzie są rożne dietetyczne metody typu jedzenie granatow i
      innych roslin bogatych w żelazo ale to niewiele daje bo tam jest
      głównie Fe 3+.
      Zwłaszcza że jak mowisz dziecko juz ma anemię i nie ma na co czekać.
      pozdrawiam
      p.s. herbata ma smak tylko beż zadnego słodzenia;)
    • roseanne Re: melasa do herbaty? 28.03.10, 18:04
      przestudz i poslodz
      jesli nie ma alergii nie zaszkodzi, dodaj sok cytrynowy - pomoze w absorpcji zelaza
      • patefon Re: melasa do herbaty? 28.03.10, 18:21
        teoretycznie witamina C z soku poprawi wchłanianie Fe ale jak tak
        sie juz rozpisujemy to herbata i kawa zniejszaja wchlanialnosc bo
        garbniki wiążą żelazo w kompletnie nieprzyswajalne zwiazki;)
        dodatkowo wciaż wokół niewłaściwego żelaza;)
        pozdr.
        • roseanne co racja, to racja 28.03.10, 18:26
          czyli najlepiej bylo by zrobic domowa lemoniadke - melasa + cytryna w cieplej
          wodzie, by sie latwo rozpuscilo
          i juz
          • patefon Re: co racja, to racja 28.03.10, 18:31
            no lepiej;)
            ale na powaznie: wymijając to co napisza inni to buraki, kapuste,
            fasole, pokrzywe, granaty i melase zostawmy na potem jak wyniki
            wrócą do normy, a teraz jednak mięso albo suplement (to ostatnie
            lekarz zaleci w zaleznosci od tego jak duże niedobory) bo z czegos
            ta anemia wynika. Polecam konsultację u lekarza on bedzie wiedzial o
            co chodzi.
            • Gość: ah Re: co racja, to racja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.10, 23:38
              bzdura. czemu w takim razie od wieków na anemię podaje się sok z buraka? Mało,
              że ma dużo żelaza, to zawiera także krwiotwórczy kobalt.

              żelazo niehemowe jest lepiej przyswajalne w towarzystwie pokarmów zawierających
              wit. C. Mięso z chowu przemysłowego nie jest produktem, którym należy w dużych
              dawkach raczyć dziecko!
              • Gość: patefon Re: co racja, to racja IP: 195.150.86.* 02.04.10, 00:35
                bzdura?
                no tak w koncu anemia to choroba znana od wieków;)
                od wieków puszczano też krew stosowano to na wszlkie choroby
                to ze w hemoglobinie jest żelazo wiadomo dopiero od stu lat.
                nie rozumiem co dla ciebie jest bzdura? to ze podaję skuteczniejsze
                metody od soku z buraka?
                jak tak dalej pojdzie dyskusja przejdzie od porad do walki nauki z
                ciemnogrodem.
                wasze zdrowie, róbcie jak uważacie ja podalem najskuteczniejszą
                metode zgodnie z moją wiedzą;)
              • Gość: patefon Re: co racja, to racja IP: 195.150.86.* 02.04.10, 01:02
                zawartosc żelaza w burakach to srednio 0,4 mg w 100 gramach
                RDA to 15 mg dla osoby zdrowej więc aby pokryć zapotrzebowanie
                należy zjeść 3,75 kilograma buraka... ale przy zalozeniu, że
                wchłoniesz wszystko. niestety zdolnosc wchlaniania żelaza z buraków
                to pojedyncze procenty trzebaby zjesc okolo 100 kilogramow buraka
                dziennie. watrobka nie dosc ze zawiera go 50 razy wiecej to jeszcze
                jego wchłanialnosc jest 4-5 razy wyższa więc uwzględnienie jej w
                diecie moze wplynąć na jego poziom w organizmie.
                nasze babki rozumowaly nastepujaco - krew jest czerwona to sok z
                buraka pomoze na krew bo tez jest czerwony.
                Niestety jak widzę pokolenia miną zanim ludzie oswoją się z tym że
                nauka naprawde może pomagać ludziom a zabobony zostana wyplenione.
                niestety, wciaz jeszcze nawet niektorzy lekarze potrafia rozczarowac
                swoją wiedzą.
                kazdy wybiera co mu pasuje.
                pozdrawiam
    • Gość: nessie Re: melasa do herbaty? IP: *.rzeszow.mm.pl 29.03.10, 03:20
      Dla mnie herbata z melasą jest kompletnie niepijalna. W ogóle melasa nie należy
      do moich produktów, choć nie jestem specjalnie grymaśna. Jednak ze względu na
      żelazo mieszałam ją z tzw. poppingiem z ziaren amarantusa i zjadałam łyżeczką.
      Nawet zjadliwe.
      • Gość: dorotkah Re: melasa do herbaty? IP: *.hsd1.il.comcast.net 02.04.10, 00:25
        Polej melasa nalesniki albo inne placki.Ja uzywam patelni zeliwnej,
        zawsze troche zelaza sie wchlonie,czy to moje pobozne zyczenie?
        • Gość: patefon Re: melasa do herbaty? IP: 195.150.86.* 02.04.10, 01:10
          ;)
          mozesz też mieszac herbate 3 razy dluzej lyzeczką i ssac widelec
          podczas obiadu;)
          • Gość: dorotkah Re: melasa do herbaty? IP: *.hsd1.il.comcast.net 02.04.10, 04:55
            Ssanie sztuccow ma sens jesli sa ze srebra,ktore ma ponoc
            wlasciwosci bakteriobojcze :-)
            • Gość: patefon Re: melasa do herbaty? IP: *.artus.net.pl 02.04.10, 11:41
              tak i jego sole są toksyczne,
              a wracajac do zelaza gdyby przyswajanie pierwiastkow bylo tak proste
              to wystarczyloby stare zardzewiale samochody mielic na proszek i
              dodawac do gumy do zucia i nikt nie mialby anemi
              • Gość: dorotkah Re: melasa do herbaty? IP: *.hsd1.il.comcast.net 02.04.10, 23:48
                przed wojna dzieciom z anemia dawali jablka nabijane gwozdziami(tzn
                te gwozdzie sie wyciagalo przed jedzeniem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka