Dodaj do ulubionych

piekarnik mi dymi

IP: 91.209.116.* 07.06.10, 13:45
Wiem, że to temat trochę nie na temat... Ale komu mam się poskarżyć,
jak nie gotującym - Wy wiecie najlepiej, co robić. No więc dymi, aż
całe mieszkanie jest zaczadzone po każdym otwarciu drzwiczek. Umyłam
dół piekarnika płynem do mycia palników elektrycznych, ale to nic
nie zmieniło. Dół piekarnika jest nierówny, kruszy się, łuszczy
jakby. Jaka moja w tym wina, co ja robię nie tak, że mam taką
sytuację? Co robić?
Obserwuj wątek
    • bene_gesserit Re: piekarnik mi dymi 07.06.10, 13:53
      Ta luszcząco-krusząca sie warstwa plus? Imo z jakis wypiekow czy
      pieczeni wycieklo ci cos pare razy - a to sok, a to tluszcz czy
      jakis sosik.

      W przypadku przypalonego piekarnika gabka plus plyn nie od tego nie
      wystarczy. Uzylabym specjalnej żrącej pianki - sprejujesz na
      zabrudzenia i bierasz potem razem z przypalenizna, a dopiero
      pozniej wszystko dokladnie normalnie myjesz. (Uwaga - specyfik jest
      zracy, zaloz grube rekawice gumowe i stroj ochronny i pracuj w
      wietrzonej kuchni).
      • Gość: ola Re: piekarnik mi dymi IP: 91.209.116.* 07.06.10, 14:19
        Dziękuję za podpowiedź. W supermarkecie znajdę taką piankę? Jak się
        nazywa?
        • bene_gesserit Re: piekarnik mi dymi 07.06.10, 14:35
          Mysle, ze tak. Sa rozne produkty roznych firm - ja uzylam akurat Mr
          Muscle, ale pewnie wszystkie dziaja podobnie.
    • mhr-cs przepal go, 07.06.10, 15:02

      Gość portalu: ola napisał(a):

      > Wiem, że to temat trochę nie na temat... Ale komu mam się
      poskarżyć,
      > jak nie gotującym - Wy wiecie najlepiej, co robić. No więc dymi,

      > całe mieszkanie jest zaczadzone po każdym otwarciu drzwiczek.
      Umyłam
      > dół piekarnika płynem do mycia palników elektrycznych, ale to nic
      > nie zmieniło. Dół piekarnika jest nierówny, kruszy się, łuszczy
      > jakby. Jaka moja w tym wina, co ja robię nie tak, że mam taką
      > sytuację? Co robić?

      wlacz na najwieksza temp.
      wszystko opadnie samo
      i tylko wymyc czysta woda,

    • Gość: yśty witaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.10, 16:35
      zanim użyjesz środki chemiczne spróbuj wstawić do piekarnika
      płaskie naczynie z gorącą wodą i puść piekarnik na full,tak by
      woda zaczęła się gotowac i parowac. Chodzi o tą parę,która
      może rozpuścic albo zmiękczyć przypalony osad. Staraj się
      wystudzic piekarnik tak by cały czas była w nim para i
      woda.Jesli ścieranie szorstką gąbka nie pomoże popróbuj jeszcze
      drewnianą (wyłącznie drewnianą,tak by nie porysować emalii)
      szpatułką podrapać.
      Czynność możesz powtarzać do skutku,jeśli tylko daje jakiś efekt.
      Chodzi o to,że chemia jest dobra,ale przy okazji dostając się w
      zakamarki,a szczególnie do zawiasów drzwiczek powoduje
      piekielnie szybką korozję sprężyn mieszczących się w zawiasach.
      Te sprężyny nie zawsze są nierdzewne,a po skorodowaniu nie
      spełniają swojej funkcji dociskania drzwiczek,pękaja. Korodują
      też części wewnątrz drzwiczek,które nie są emaliowane.
      Juz bym wolał wypalic osad niż wymieniac zawiasy(robiłem to
      po środku ekologicznym do przepalonych i zapieczonych
      piekarników- Amway-dziadostwo pierwszej wody).
      W każdym piekarniku standardowo znajduja się dwie blachy-jedna
      emaliowana,druga aluminiowa. Ułóż jedną z nich na dole
      piekarnika i wszystko co będzie ci w piekarniku kipieć będzie
      spływac do tej blachy. Blachę można wyjąć i myć poza
      piekarnikiem.Wówczas chemia nie jest straszna.
      • mhr-cs tak samo jak moje,tylko duzo slow nie? 07.06.10, 16:37
        Gość portalu: yśty napisał(a):

        > zanim użyjesz środki chemiczne spróbuj wstawić do
        piekarnika
        > płaskie naczynie z gorącą wodą i puść piekarnik na full,tak by
        > woda zaczęła się gotowac i parowac. Chodzi o tą parę,która
        > może rozpuścic albo zmiękczyć przypalony osad. Staraj się
        > wystudzic piekarnik tak by cały czas była w nim para i
        > woda.Jesli ścieranie szorstką gąbka nie pomoże popróbuj
        jeszcze
        > drewnianą (wyłącznie drewnianą,tak by nie porysować emalii)
        > szpatułką podrapać.
        > Czynność możesz powtarzać do skutku,jeśli tylko daje jakiś
        efekt.
        > Chodzi o to,że chemia jest dobra,ale przy okazji dostając się
        w
        > zakamarki,a szczególnie do zawiasów drzwiczek powoduje
        > piekielnie szybką korozję sprężyn mieszczących się w
        zawiasach.
        > Te sprężyny nie zawsze są nierdzewne,a po skorodowaniu nie
        > spełniają swojej funkcji dociskania drzwiczek,pękaja.
        Korodują
        > też części wewnątrz drzwiczek,które nie są emaliowane.
        > Juz bym wolał wypalic osad niż wymieniac zawiasy(robiłem to
        > po środku ekologicznym do przepalonych i zapieczonych
        > piekarników- Amway-dziadostwo pierwszej wody).
        > W każdym piekarniku standardowo znajduja się dwie blachy-
        jedna
        > emaliowana,druga aluminiowa. Ułóż jedną z nich na dole
        > piekarnika i wszystko co będzie ci w piekarniku kipieć będzie
        > spływac do tej blachy. Blachę można wyjąć i myć poza
        > piekarnikiem.Wówczas chemia nie jest straszna.
        • Gość: yśty Re: tak samo jak moje,tylko duzo slow nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.10, 16:44
          tak jest jak piszesz.Pozdrawiam
    • korniz Re: piekarnik mi dymi 07.06.10, 20:00
      u mnie tez dymil umylam dalej dymil .Okazało się ze tłuszcz osadził
      się wokól grzalek u góry i nie mogłam używać termoobiegu bo od razy
      dymi.Wyczyściłam ale termoobiegu nie używam.
    • mama-ola Re: piekarnik mi dymi 08.06.10, 12:52
      Bardzo dziękuję za porady, "zaparowałam" piekarnik i zeskrobałam
      wszystko, co się zeskrobać dało. Jeszcze w nim nie piekłam od
      wczoraj, ale myślę, że będzie dobrze :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka