Dodaj do ulubionych

Kto mi powie, co ja jadlam?

IP: *.it / 62.233.189.* 09.03.04, 17:32
Mam ciotke, eksperymentatorke, genialnie gotujaca.
Ostatnio podeslala mi cos, co mnie zadziwlio, bo nigdy takiego czegos nie
widzialam.
Wygladalo to jakby z ciasta na pierogi, bardzo cieniutkiego zrobic rolade i
nafaszerowac ja drobnostartymi surowymi ziemniakami z czosnkiem i jakas
jeszcze przyprawa i a nastepnie pokrojono w takie plsterki-slimaczki i
ugotowano. Mozna to odgrzewac w wodzie, mzona odsmazac na chrupko.
Do tego dostalam kubeczke jakiegos sosu ze stratych na grubej tartce
pieczarek i cebuli.
Jestem ogromnie ciekawa, jak to sie nazywa, i co to jest w ogole.
Ciotki nie moge zapytac, bo wyjachala, a ciekawosc mnie zzera :-)
Anybody knows?
Obserwuj wątek
    • abere8 ??? 10.03.04, 00:12
      Moze ona po prostu zrobila taka wariacje na temat ruskich pierogow? Czemu jej
      nie zapytasz? A moze ona lubi trzymac swoje sekrety w tajemnicy? :-)

      Co mnie dziwi, to to, ze te mini-roladki nie rozpadaly sie w wodzie. No, ale
      mnie sie czesto rozne rzeczy rozpadaja :-)
    • Gość: Pichciarz Re: Kto mi powie, co ja jadlam? IP: *.proxy.aol.com 10.03.04, 00:30
      A czy narysować nam możesz? Albo zdjęcie - no nie, już za późno.
      A swoją drogą jeśli na innym forum gazety mogą wsadzać zdjęcia milusińskich, to
      czemu by nie dań tutaj właśnie? Hm?
    • brunosch eksperyment 10.03.04, 10:22
      Można podejrzewać, że była to potrawa całkowicie skomponowana przez Twoją
      ciocię. Zainspirował ją pewnie kulebiak i ruskie pierogi, reszta to jej
      wyobraźnia. Tylko że kolejność powinna być inna - najpierw pewnie roladę
      ugotowała, a potem pokroiła w plastry. Inaczej farsz wypłynie. (?)
      • Gość: Cynamoon Re: eksperyment IP: *.it / 62.233.189.* 10.03.04, 14:43
        Hmmm...
        Bardzo mozliwe, ze pokrojone zostalo po ugotowaniu.
        I bardzo mozliwe, ze zainspirowal ja kulebiak, bo tydzien wczesniej mnie nim
        uraczyla a ja nie sczczedzilam zachwytow.

        Lada dzien ciotka wroci, wiec dopytam czy to byl eksperyment, czy nie i Wam
        doniose.

        Pichciarzu, zdjecia nie moge zrobic, bo juz zjedzone :-)
        Ale nastepnym razem sprobuje.
        • Gość: Linn Re: rolada IP: *.dialup.tiscali.it 10.03.04, 15:30
          Moim zdaniem chodzi o rolade, bardzo popularna np. we Wloszech.
          Tu masz "rotolo di spinaci", czyli rolade szpinakowa. Zwinieta troche inaczej,
          ale nie ma to znaczenia.
          www.bravacasa.it/Dilettevole/Cucinare/Formaggi/Ricette%20del%20giorno%20dopo/articolo/06/rotolo.shtml
          • kwieta4 Re: rolada 10.03.04, 18:05
            Linn, miej litosc i przetlumacz ten zaszyfrowany tekst!!!szpipnak i ser -
            uwielbiam!!!!!!!!
            ja wczoraj przez chwile myslalam, ze moze uzyto chinskich ryzowych platow
            do 'spring rolls'.. ale Ty masz chyba racje.
            ach, zeby zacna Ciotunia wiedziala, jak wygladamy Jej powrotu... :))
            • Gość: Linn Re: rolada IP: *.dialup.tiscali.it 11.03.04, 10:14
              Ja sie tylko domyslam. Ciasto mozesz kupic.
              Farsz: 350 g szpinaku mrozonego w kostkach, 30 g masla, 50 g mascarpone, 200 g
              ricoty, 1 zoltko, 3 lyzki Parmigiano Reggiano, sol, pieprz
              Sos serowy: 100 g sera Fontina, 100 ml smietany, galka muszkatolowa
              Calosc piecze sie przez okolo 30 minut w srednio goracym piekarniku /
              temperatury nie podaja /.

              Tu rolada jest pieczona, ale mozna ja tez zawinac w tkanine / np. scierke / w
              formie cukierka i ugotowac. Nigdy tego nie robilam, ale tak to mn.wiecej
              opisuja. Do gotowania zwija sie calosc na okraglo; tu do pieczenia zwinieto jak
              strucle.





    • Gość: Pichciarz Re: Kto mi powie, co ja jadlam? IP: *.proxy.aol.com 11.03.04, 02:05
      Zacznę troszkę z boczku. Są dwa sposoby robienia gołąbków: albo owija się
      nadzienie kapustą, albo rozsmarowuje się nadzienie po liściu i dopiero wtedy
      zwija. Jeśli zamiast liścia kapusty weźmie się powiedzmy płat filo, a może
      nawet naleśnika, to efekt może być podobny. A przecież gołąbki się nie
      rozwijają przy gotowaniu. A takie rolady z filo coś mi po głowie chodzą jakbym
      to pamiętał.
      • Gość: wini3 Re: Kto mi powie, co ja jadlam? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.04, 08:56
        A co ja widziałam w tv rosyjskiej?
        Na program spóźniłam się . Gotował Andriej Markiewicz/ to chyba jakiś bard ,
        który wrócił z USA - b. miły i ślicznie śpiewa/ Tym razem gotował z kimś kogo
        nie znam. A robili coś takiego- ciasto jak na pierogi / tak myślę / do środka
        farsz - niestety nie wiem co dokładnie ale widziałam kawałeczki wołowiny, chyba
        ogórek , coś zielonego, cebula i jakby oliwa. Zawijali to bardzo sprytnie -
        robiły się takie saszetki. Gotowane na parze a ma się to jeść na raz do ust .
        Ciekawe co ja widziałam bo dosłownie pachniało i czuło się ten gorący soczek ze
        środka jak robili hahaaaa. Kto wie? Kto da dokładny przepis? I tak odtworzę!
        A może wiedzą na forum rosyjskim.
        • Gość: Cynamoon Juz wiem, co to bylo. IP: *.it / 62.233.189.* 19.03.04, 15:56
          Widzilam sie z ciotka i juz wiem ;-)
          Otoz, byla to jej wariacja na temat wzmianki sasiadki, ktora jakoby slyszalam
          jakis przepis w radio. Ciotka zalapala, ze zeimniaczney farsz w ciescie
          pierogowym i zaimprowizowala nie majac szczegolowszych danych.
          Otoz starla ziemniaki wraz z dodatkiem cebuli, dodala jajko, sol, pieprz ( masa
          jak na placki ziemnaiczne, ale bez maki). Zrobila ciasto jak na pierogi (woda,
          maka, sol) Taka duza plachte, polozyla farsz, ciasno zwinela.
          Potem p o k r o i l a i dopiero ugotowala. Nie rozpadlo sie!
          Potem ugotowane polala maslem,a le sloninka z cebulka byly by chyba bardziej
          na miejscu. Mozna tez odsmazac na chrupko.
          A w niedziele bedzie robic eksperyment polecagajcy na dodaniu do ciesta
          pierogowego drozdzy. Ciekawe jak to wyjdzie...
          Jak fajnie, to dam Wam znac ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka