aise
20.03.04, 20:58
a właściwie moskiewska wiosna (oni tutaj maja kalendarzową wiosne juz od 1
marca). w sklepach niestety wszystko chemiczno-szklarniowe, bez smaku i
zapachu, a na targowisko gdzie azerowie sprzedają w miarę świeże (i potwornie
drogie) warzywa - strasznie daleko... :-((
tak sie chciałam pożalić, bo jak sobie przypomnę zeszłoroczne wakacje w
cieplejszych krajach to aż mi się serce ściska...
też tak źle znosicie przednówek i te wszystkie zielone bezsmakowce?