Dodaj do ulubionych

Sos sojowy -ciekawe mozliwości wykorzystania :)

22.03.04, 21:41
Czy znacie jakies ciekawe przepisy, w których można wykorzystac sos sojowy?
jakieś mięsko, warzywka albo ryż? Wielkie dzięki za podpowiedzi,pozdrawiam,
Babeczkaa
Obserwuj wątek
    • Gość: Camille Re: Sos sojowy -ciekawe mozliwości wykorzystania IP: *.snvacaid.dynamic.covad.net 23.03.04, 01:37
      Dla mnie sos sojowy to odpowiednik sosu Maggi ktorego tu nie mamy - dolewam do
      zupy, sosow, wszelkich orientalnych potraw, itd.
    • Gość: Pichciarz Re: Sos sojowy -ciekawe mozliwości wykorzystania IP: *.proxy.aol.com 23.03.04, 04:39
      Ciekawy przepis japońskiego pochodzenia:

      Obrać ugotowane na twardo j a j k a i zalać je w słoiku do przykrycia sosem
      sojowym. Pozostawić dopóki jajka nie przybiorą zdecydowanie brązowego kuloru.
      Jest to przekąska jadana z sake (lub jakimkolwiek innym alkoholem), z serem,
      sałatkami, itd.
      Także o sosie (i nie tylko) po angielsku:
      http:/www.japanweb.co.uk/listing/soy.htm
      chinesefood.about.com/library/weekly/aa101698.htm
      www.dlc.fi/~marianna/gourmet/9_4.htm
      • Gość: Camille Re: Sos sojowy -ciekawe mozliwości wykorzystania IP: *.snvacaid.dynamic.covad.net 23.03.04, 05:44
        Przypomnial mi sie przepis na szpinak po japonsku kolezanki ktora tam mieszkala
        dosc dlugo- ugotowac swiezy szpinak, odcisnac i pokropic sosem sojowym. Podobno
        bardzo tam popularne!
        • kwieta4 Re: Sos sojowy -ciekawe mozliwości wykorzystania 23.03.04, 07:44
          a mnie sie przypomnialo, ze do surowki z pomidora, og.kiszonego, cebulki i
          awokado dodaje oliwe i....pare kropli sosu sojowego. mnie smakuje:)
      • Gość: senin Re: Sos sojowy -ciekawe mozliwości wykorzystania IP: *.192.220.203.acc01-lord-gla.comindico.com.au 23.03.04, 09:29
        jeszcze lepiej to zgniesc skorupki na ugotowanym na twardo jajku i wtedy
        namoczyc w sosie sojowym. Po jakims czasie zdjac skorupke. Efekt wspanialy,
        marmurkowy.

        to moj (a wlasciwie chinski)pomysl na na Wielkanoc
    • Gość: n0str0m0 ryba na parze IP: 61.149.200.* 23.03.04, 07:38
      rybe oczyscic (zostawic glowe)
      do srodka napakowac koriandru
      mozna improwizowac dodajac cytryny, trawy cytrynowej lub zgniecionych papryczek czili
      wstawic na pare

      w tym czasie przygotowac sos
      cztery zabki czosnku na patelni na malym ogniu by nie spalic doprowadzic do miekkosci
      w pol szklance oleju sojowego lub rzepakowego
      odstawic z ognia i dolac tylez sosu sojowego

      tu slowo uwagi - sosow jest cala masa
      szukaj aromatycznego, nie gestego i generalnie jasniejszego koloru

      podawac rybsko na polmisku "plywajaca" w sosie

      smacznego

      nostromo
    • Gość: senin Zloty kurczak - powtorka IP: *.192.220.203.acc01-lord-gla.comindico.com.au 23.03.04, 09:35
      Sprobuj tez kurczaka gotowanego w sosie sojowym (po chinsku oczywiscie)

      Bardzo smaczny i efektowny, znakomity
      tak na ciepło i na zimno, a stopien komplikacji zaden. Trzeba tylko
      przygotowac zalewe wlozyc do niej calego kurczaka ugotowac i podawac.

      A teraz przepis:
      Zloty kurczak

      Kurczaka należy umyc osuszyc I gotowac w zalewie, po włożeniu kurczaka zalewa
      sięgac powinna do połowy tuszy)

      Składniki:
      Kurczak ok 1.5 kg
      Kawalek korzenia imbiru (wielkosci orzecha włoskiego)
      Mloda cebulka ze szczypiorem


      Zalewa
      Szklanka wody
      3 2/3 szklanki sosu sojowego ciemnego
      1 łyżka miodu
      2 łyżeczki brunatnego cukru ( może być bialy)
      2 gwiazdki anyżu
      1 lisc laurowy
      1łyżeczka oleju sezamowego
      łyżka stołowa sosu „hoi sin” (opcjonalnie)
      1 łyżka sherry ( nie mylić z wiśniówką)

      ja często omijam dwa ostatnie składniki. Nie wydaje mi się, że smak na tym
      traci.

      No ale do rzeczy:

      1. imbir (w całości) i cebula - do wnętrza kurczaka
      2. Zagotować sos uważając by cukier i miód dokładnie się rozpuściły.
      3. Teraz można włożyć do rondla kurczaka. Doprowadzić do wrzenia polewając
      zalewą nie wystającą część i gotować na b.wolnym ogniu przez 15 minut (zalewa
      powinna zaledwie powoli bulgotać).
      4. Przewrócić kurczaka I kontynuować przez następne 15 min. po czym przewrócić
      znowu na ostatnie 25-30 minut wolnego gotowania . Kurczak jest gotowy, gdy
      mięso na udku skurczy się odłączajac od kości w okolicy nozek.
      5. Wlaściwie danie jest gotowe. Trzeba teraz tylko je troszkę schłodzić I
      pociąć na eleganckie kawałki (zgodnie z zasadami kuchni chińskiej) lub podac w
      całości polanego paroma łyżkami podgrzanej zalewy w „dowolnym” przybraniu.

      Sprobuj, recze za efekt
      • Gość: n0str0m0 witaj - i mam oczywiscie pytanie :) IP: 61.149.200.* 23.03.04, 09:53
        jest w chinach taka zakaska ktora sie nazywa "rou pi dong"
        nie jestem pewien czy "dee kar deng" (hokkien) to jest to samo...

        ale do rzeczy
        mieso (czyli wieprzowina), flaczki, jelita, jajka gotowane oraz tofu
        marynowane do zupelnego sciemnienia w sosie sojowym i podawane na zimno
        z octowym sosem w miseczce z boku

        jest to rzecz genialna
        tylko ciagle nie mam przepisu
        (ale skoro wszedzie mozna kupic...)

        a co do jajek na twardo to polecam oczywiscie oprocz twojej metody
        jajka herbaciane (skorupke tez mozna zgniesc dla efektu)
        gotowane na minimalnym ogniu calymi godzinami
        mniam

        ach, kurczak...
        twoja recepta spowodowala przyplyw skojarzen...
        czy znasz przepis na koreanskiego kurczaka faszerowanego ryzem?
        parowany w folii aluminiowej w podobnej zalewie do tej o ktorej piszesz...

        no i jeszcze jest imperialny kurczak gotowany w sojowej zaprawie wewnatrz bambusa
        rowniez nie mam przepisu...

        pozdrawiam serdecznie i dzieki za przepis

        nostromo
        • Gość: senin Re: witaj - i mam oczywiscie pytanie :) IP: *.192.220.203.acc01-lord-gla.comindico.com.au 23.03.04, 10:07
          witaj n0str0mo,

          Z tymi jajkami to wlasciwie troche zblefowalam, masz racje te oryginalne
          chinskie, to jaka herbaciane
          Rou pi dong nie znam, taka 100-procentowa specjalistka to ja nie jestem ;)

          Przepisu na koreanskiego kurczaka nie znam ale.... niespodzianka, pracuje z
          dwoma koreankami, jedna z nich ma tu nawet swoja rodzine, mama, domowa kuchnia
          i te rzeczy...
          zapytam przy najblizszej okazji, moze nawet wyprobuje, bo dzis padlo
          niezobowiazujace lecz bardzo serdeczne zaproszenie na wspolne zarelko,
          zasugeruje delikatnie tego kurczaka ;)))


          bardzo lubie czytywac te twoje opisy potraw, ...
          a propos, czy od czytania mozna przytyc, bo cos mi sie wydaje, ze tak...choc
          moze to tylko moja wybujala wyobraznia...

          pozrdawiam

          senin
          • Gość: n0str0m0 no, nie wieeeem... IP: 61.149.200.* 23.03.04, 11:10
            czy przytyc mozna, ale ja czytam twoje i sie lapie na odruchu pawlowa :)

            ten kurczak z ryzem mi przypomnial nastepujacy smakolyk
            (wierz mi, tez pochodzi z lwiego grodka, ale kucharz byl z czech)
            kurczak faszerowany kapusta kiszona!

            nie jadlem, nie probowalem robic
            ponoc super-prosty
            ot kapusta, pieprz, listek laurowy - jak to w kapuste
            napelnic kurke
            i piec

            jesli zas idziesz do koreanskich babek to ja mam inna dla ciebie propozycje
            (moze znasz, ja DOPIERO teraz sie o tym dowiedzialem)
            koreanskie zimne kluski
            ("naeng-myun")

            www.1stopkorea.com/index.htm?cooking-noodles.htm~mainframe
            (to z ladnym zdjeciem)
            www.koreartech.com/talksong/koreanfood/HTML/recipe_019.htm
            (to z przepisem...)

            to jest potrawa na lato
            zimne kluski sa jak "yaki-soba" ciemne z gryki
            w zimnym bulionie na bazie wolowego wywaru z sokiem cytrynowym (czy moze winnym octem?)
            z gotowanym jajkiem, pocietym jablkiem lub gruszka i poszredowana salata
            i obowiazkowa porcja koreanskiego odpowiednika sambalu na wierzchu

            polecam
            oprocz tego (na dni zimniejsze)
            koreanie maja swoja wersje flakow
            (dla spragnionego polskiego smaku turysty)

            w otwartym garnku na sporym ogniu gotuje sie pociete flaczki
            (niestety dodaja tez pociete jelita, ktore ja generalnie odrzucam)
            z pierozkami miesnymi, salata, grzybami, plasterkami miekkiego tofu
            i niesamowita iloscia czerwonej pasty sojowej
            (sfermentowana i z chili)

            niestety nie wiem jak sie toto nazywa
            (wiem na ktorej stronie menu sie natomiast tego szuka:)

            pozdrawiam serdecznie

            nostromo
    • Gość: kiwi Re: Sos sojowy -ciekawe mozliwości wykorzystania IP: *.chello.pl 23.03.04, 10:59
      Mrożone warzywa na patelnię lub do woka. Szybko podsmażyc energiczbnie
      mieszajac. Pod koniec polać sosem sojowym i posypać ziarnkami sezamu.
      I zjeść. Plus zimne, białe, wtrawne winko.
    • Gość: Annette Re: Sos sojowy -ciekawe mozliwości wykorzystania IP: *.de.ibm.com 23.03.04, 11:55
      1. Sos sojowy wymieszać z cukrem (nie wiem, jakie proporcje, bo sypię na oko, w
      każdym razie sporo tego cukru, ma być zdecydowanie słodko-słone). Dodać mąki
      kukurydzianej tyle, żeby powstało ciasto gęstości kwaśnej śmietany. W cieście
      tym maczać pokrojone w paski mięso lub warzywa i smażyć na patelni. Fajnie się
      komponuje z kiełkami mung.

      2. Marynowany seler (taki krojony w paseczki, ze słoika) odsączyć, podsmażyć na
      patelni. Dodać pokrojoną w słupki marchewkę, kapustę pekińską, kiełki fasolki
      mung. Polać sosem sojowym (nie za dużo, bo słony), dodać cukru, czosnku i
      przyprawy "Pięć smaków" i udusić razem. Ja dodaję jeszcze imbiru, ale nie jest
      to konieczne, bo przyprawa "Pięć smaków" już go zawiera. Na suchej patelni
      uprażyć sezam. Dodać do warzyw. Podawać z ryżem.
      • kags Re: Sos sojowy -ciekawe mozliwości wykorzystania 23.03.04, 14:59
        kurczak w sosie sojowo-imbirowo-miodowo-czosnkowym z bambusem :)))

        zrobic zalewe z sosu sojowego (ciemnego), 2-3 zabkow czosnku, kawalka startego
        imbitu (ok. 3cm) i 3-4 lyzek miodu. piers z kurczaka pokroic w paseczki i
        wrzucic do zalewy, odstawic chociaz na godzinke do lodowki.
        obsmazyc, jakby bylo zbyt malo sosu to dolac wody, wrzucic pedy bambusa i
        jeszcze chwile podsmazyc. podawac z ryzem.

        • Gość: Cynamoon Re: Sos sojowy -ciekawe mozliwości wykorzystania IP: *.it / 62.233.189.* 23.03.04, 16:02
          Pyszne sa surowe pieczarki pokropione sosem sojowym, same lub z pomidorem.
          Na chlebie lub jako salatka.
          • Gość: kluba1 Re: Sos sojowy -ciekawe mozliwości wykorzystania IP: *.we.client2.attbi.com 23.03.04, 16:11
            kurczaka pokrojonego na czesci namozcyc w tym sosie, pozniej piec oblozonego
            slodka cebula, przed samym zakonczeniem pieczenia posmarowac miodem
            rozmieszanym z odrobina soku cytrynowego + kilka ziarenek chili lub puder z
            chili. Wychodzi dobre polaczenie smakow. SMACZNEGO.
    • Gość: Liska Łosoś pieczony IP: 81.210.125.* 23.03.04, 16:18
      Najpierw trzeba zrobić marynatę: sos sojowy+sok z cytryny+miód+świeży imbir
      (proporcje "na oko", ale żaden składnik nie może dominować, a smak sosu
      powinien być wyważony).
      Do tego wkładamy filety łososia (dzwonki też są ok) i rybka powinna poleżeć tak
      ok. 1 godz - im dłużej, tym lepiej.
      Zawinąć w folię i do piekarnika albo na grill.
      Nie znam nikogo, kto by spróbował i komu by nie posmakowało...
      :)
    • Gość: Babeczkaa Bardzo wszystkim dziękuję! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.04, 08:50
      Nie było mnie pare dni i nie mogłam aktywnie uczestniczyć w wymianie przepisow
      z sosem sojowym ale kilka przypadło mi do gustu i chetnie je wypróbuje!
      Dziękuję za wszystki pomysły i serdecznie pozdrawiam
      Babeczkaa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka