default
24.08.10, 10:27
Dostałam większą ilość jajek, pochodzących z wolnowybiegowej hodowli
we Włoszech. Nie żadna ferma, raczej taki chów na własny użytek.
Jajeczka śmieszne, każde innej wielkości, niektóre niewiele większe
od przepiórczych, za to wszystkie o bielusieńkich skorupkach. Bardzo
smaczne, świeżutkie, ale zastanawia mnie jedno - żółtka, mimo że po
rozbiciu jajka wyglądają na normalnie żółte, w potrawach dają
niesamowicie intensywne zabarwienie - ciasta czy kluski są wściekle,
aż nienormalnie żółte, wczoraj robiłam kopytka (raptem jedno jajko
na pół kg kartofli) - wyszły intensywnie żółte jak wielkanocne
kurczaczki :) Ki czort ? Kwestia karmy ? Jakimś barwnikiem te kury
karmią czy co ?