Dodaj do ulubionych

Pieczenie chlebów z automatu

IP: *.proxnet.pl 07.11.10, 16:09
Mam automat do pieczenia i troche już upiekłam ale ciągle mam kilka pytań na które nie znalazłam odpowiedzi:
-w jaki sposob mozna przykleić sezam, pestki dynii, mak i inne dodatki do skórki chleba żeby nie spadały po wyjęciu i upieczeniu? Próbowałam samej margaryny (nie działa w ogóle), działa jajko (roztrzepane zółtko z białkiem) ale powoduje dziwny posmak chleba. Ktoś jeszcze coś pisał o wodzie z dużym dodatkiem cukru. Czy to działa? Jeśli tak to ile przed koncem pieczenia smarować i posypywać ? Otwieranie pokrywy w czasie pieczenia może spowodować też opadnięcie chleba wiec kiedy to smarować?
-wiele osób radzi żeby wyciągać mieszadła przed rozpoczęciem pieczenia ale moja maszyna (jak chyba 90% na rynku) nie ostrzega sygnałem o zakończeniu wyrastania ciasta tak żeby zdązyć wyjąć mieszadła z zimnej jeszcze formy. Jak więc rozpoznać moment kiedy można je wyjąć. Mój automat nawet w czasie wyrastania co kilkanascie minut obraza pojedynczo mieszadłami żeby lepiej rosło, jak wyjme mieszadła za wczesnie to najczesciej wychodzi zakalec.
-czym różni sie wypiek na dorżdzach od takiego na zakwasie? Warto bawić sie w robienie zakwasu itd ?
-czym różni się dodawanie wody i maślanki? Tego drugiego jeszcze nie probówałam.
-czy dodajecie mleko w proszku ? bo często jest w przepissach. Co ono powoduje?
Obserwuj wątek
    • linn_linn Re: Pieczenie chlebów z automatu 07.11.10, 17:44
      Pamietam, ze ktos z wloskiego forum radzil najpierw dokladnie wymieszac ziarenka z niewielka iloscia oliwy, a dopiero potem taka mieszanka posmarowac chleb.
      Ja nie wyjmuje mieszadel: jestem zwolenniczka jednego mieszadla wlasnie z tego powodu / niewielki problem /.
      Na zakwasie nie pieklam, wiec sie nie wypowiadam.
      Na maslance jest chyba smaczniejsze, ale ja nie moge kupic maslanki, wiec pieklam tylko z dodatkiem jogurtu.
      Nie dodaje mleka w proszku: to chyba wplyw z innych regionow swiata :)

      • princesswhitewolf Re: Pieczenie chlebów z automatu 07.11.10, 19:53
        przyznam ze nigdy w zyciu nie udalo mi sie jeszcze upiec chleba na zakwasie w maszynie to pieczenia chleba. Tylko w piekarniku wychodzi. Ale... udalo mi sie podobny do na zakwasie chleb w maszynie kwaskowaty z kapusta kwaszona z portalu WHitePlate. Wychodzi...
    • feel_good_inc Re: Pieczenie chlebów z automatu 08.11.10, 02:43
      Gość portalu: Kinga_W napisał(a):
      > Mam automat do pieczenia i troche już upiekłam ale ciągle mam kilka pytań na kt
      > óre nie znalazłam odpowiedzi:
      > -w jaki sposob mozna przykleić sezam, pestki dynii, mak i inne dodatki do skórk
      > i chleba żeby nie spadały po wyjęciu i upieczeniu? Próbowałam samej margaryny (
      > nie działa w ogóle), działa jajko (roztrzepane zółtko z białkiem) ale powoduje
      > dziwny posmak chleba.

      Może spróbuj samego białka?

      > -wiele osób radzi żeby wyciągać mieszadła przed rozpoczęciem pieczenia ale moja
      > maszyna (jak chyba 90% na rynku) nie ostrzega sygnałem o zakończeniu wyrastani
      > a ciasta tak żeby zdązyć wyjąć mieszadła z zimnej jeszcze formy. Jak więc rozpo
      > znać moment kiedy można je wyjąć. Mój automat nawet w czasie wyrastania co kilk
      > anascie minut obraza pojedynczo mieszadłami żeby lepiej rosło, jak wyjme miesza
      > dła za wczesnie to najczesciej wychodzi zakalec.

      Przeczytać w instrukcji, kiedy w danym programie rozpoczyna się pieczenie.
      Albo jeszcze lepiej - używać maszynki tylko do wyrobienia i wyrośnięcia ciasta (z pewnością ma taki progam), a piec w piekarniku - wychodzi lepszy i bez dziur.

      > -czym różni sie wypiek na dorżdzach od takiego na zakwasie?

      Zakwas trochę wpływa na smak, bo jak sama nazwa wskazuje jest kwaśny, ale nie jest to jakaś dramatyczna różnica.

      > Warto bawić sie w r
      > obienie zakwasu itd ?

      Jak masz tydzień czasu, to się pobaw ;)

      > -czym różni się dodawanie wody i maślanki? Tego drugiego jeszcze nie probówałam
      > .

      Nie ma jakiejś kolosalnej różnicy w smaku, a z pewnością jest mniejsza niż można by się spodziewać. Można zamiast wody dać też piwo ;)

      > -czy dodajecie mleko w proszku ? bo często jest w przepissach. Co ono powoduje?

      Wywołuje wojny i zmniejsza nośność drobiu.
        • feel_good_inc Re: Pieczenie chlebów z automatu 08.11.10, 18:22
          princesswhitewolf napisała:
          > Feel_good, Przeczytawszy twoj wpis dochodze do wniosku ze dla ciebie kazdy chle
          > b: czy na zakwasie, czy tylko na samych drozdzach czy na maslance - smakuje tak
          > samo....:))

          Chodziło mi głównie o to, że na smak chleba zdecydowanie większy wpływ ma rodzaj zastosowanej mąki niż to, czy daliśmy mleko, maślankę czy wodę. O ile np. w naleśnikach od razu wyczuwam różnicę, o tyle w chlebie już nie bardzo - łatwiej już chyba po konsystencji poznać.
          Niektórzy dorabiają filozofię i dadzą się pokroić za to, że chleb na zaczynie stawianym w korytarzu smakuje o niebo lepiej od tego z kuchni, ale to jak z audiofilami ;)
          • princesswhitewolf Re: Pieczenie chlebów z automatu 09.11.10, 01:22
            > Niektórzy dorabiają filozofię i dadzą się pokroić za to, że chleb na zaczynie s
            > tawianym w korytarzu smakuje o niebo lepiej od tego z kuchni, ale to jak z audi
            > ofilami ;)


            Nie no tak wyszukanego podniebienia to nie mam aby rozrozniac to z korytarza he he czy to z kuchni, ale ewidentnie jest roznica miedzy chlebem na drozdzach a chlebem na zakwasie, miedzy razowcem a bagietka itp:)))
    • Gość: inn Re: Pieczenie chlebów z automatu IP: *.centertel.pl 08.11.10, 16:25
      Spóźniłem się kiedyś z dodaniem suszonych śliwek(wrzuciłem po sygnale) a innym razem rodzynek do chleba i miałem je wszystkie w obu przypadkach wpieczone głównie w skórce do chleba. Może spróbuj tego sposobu.
      Mleko - nie tyle w proszku - co granulowane (nie skawala się, i nie trzeba go wcześniej rozrabiać wodą) wzmaga wzrost ciasta. Smaku chleba nie zmienia.
      Wyciągnąć mieszadło możesz. Wcześniej spójrz do instrukcji tam gdzie jest rozpisany wybrany przez ciebie program zagniatania ciasta. Tam można zsimować czas od początku programu do czasu zakończenia pracy mieszadła. Dodaj, nastaw minutnik, gdy zadzwoni, otwórz automat i wyjmij mieszadło. Dla ciasta to będzie jAk ostatni ruch zagniatania.Potem zamknij automat. To dość kłopotliwa czynność. Ja decyduje się na to gdy piekę ciasto migdałowe z rumem, czy babkę cytrynową o niewielkich objętościach w których mieszadło robi dużą wyrwę(w chlebie robionym w automacie z jednym mieszadłem, dotyczy to 2-3 kromek jest więc do pominięcia.
      Jeśli masz 5 dni czasu(razową mąkę żytnią) możesz i zakwas i chleb żytni zrobić w automacie. Chleb wychodzi czarny, nisko wyrośnięty z lekką smużką zakalcu jak w chlebach na wsi(linki i przepisy znajdziesz na tym forum). Możesz spróbować zrobić to od święta.Wcześniej możesz sięgnąć po gotowe mieszanki chleba na suchym zakwasie i drożdżach, które są np. w Lidlu(wodę i mieszankę syp według przepisów w instrukcji wypiekacza a nie na opakowaniu. Ten na własnym zakwasie jest smaczniejszy, trudniejszy do wyrobienia(momentami trzeba pomagać łopatką podsunąć ciężkie ciasto pod mieszadło) ...i niższy.
      To by było na tyle
      Pozfrawiam

    • poszukiwaczsmaku Re: Pieczenie chlebów z automatu 08.11.10, 17:00
      Automat do pieczenia nie jest potrzebny, ale skoro już go masz, to pewnie chcesz jednak używać.

      Zadałaś kilka pytań, na które nikt nie raczył tutaj odpowiedzieć.

      Otóż różnica użycia do chleba drożdży i zakwasu jest zasadnicza. Drożdże dodaje się do pieczywa pszennego i uzyskuje się lekkie puchate bułeczki (w maszynie zawsze w tej samej nudnej formie, więc precz z maszyna). Jeśli odpowiednio wyrabiać ciasto, mogą wyjść nawet całkiem niezłe bagietki (ale w maszynie niestety nie i to kolejny powód, aby jej nie mieć). Jeśli idzie o pieczywo z mąki żytniej, na drożdżach nie wyjdzie, ciasto nie wyrośnie. Zakwas jest tu niezbędny. Różnica w użyciu zakwasu i drożdży jest zarówno w smaku jak i konsystencji chleba. Zakwas - lepszy smak, brak posmaku typowego dla drożdżowych chlebków (ten posmak szczególnie czuje się w chlebach z maszyny, może dlatego, że drożdżowy aromat nie ma jak uciec - więc jednak precz z maszyną), fenomenalna konsystencja, bajeczna skórka. Chleb na zakwasie wygląda też inaczej, jest bardziej ścisły, ma fajne dziurki w miąższu i jest wg mnie smaczniejszy. Dla leniuchów - można sobie kupić suszony zakwas i to zarówno pszenny (z pszennej mąki do pszennych wypieków), jak i żytni (z żytniej). Spróbować i ocenić samemu.

      Aha, dziura zostaje po upieczeniu chleba w maszynce. Dano mi ostatnio pół bocheneczka zawierającego dziurę, a w niej utkwiony wirnik :) Wirnik oczywiście oddałem właścicielce maszynki :)

      Odnośnie ziaren i maku - aż tak bardzo muszą być na wierzchu? Lepiej je inkorporować do ciasta wg mnie. No ale skoro muszą być, to będą. Jednako część i tak zawsze spadnie, nawet gdybyś użyła kleju tapicerskiego :) A tak - sama woda starczy, posmarować po włożeniu do foremki, posypać i spoko. Co spadnie, to spadnie, część zostanie.

      Powodzenia w eksperymentowaniu, bo warto!
          • linn_linn Re: Pieczenie chlebów z automatu 09.11.10, 09:57
            :) Prawda jest taka, ze automat jest swietnym wynalazkiem, ale po pierwszym etapie zachwytow / ja pieklam w nim nawet panettone / zostaje nam funkcja wyrabiania ciasta / i kontrolowanego rosniecia /. Reszta funkcji to chwyty marketingowe. Nie zmienia to faktu, ze dla mnie kuchnia bez maszyny do chelba to nie kuchnia.
            W necie znajduje czasem oryginane zastosowanie maszyny.
            Lody mietowe:
            blogs.parasaber.com/lacocinadeile/2008/7/14/helado-menta-y-chocolate-panificadora-con-trucos-
            Szarlotka:
            cielomiomarito.blogspot.com/2008/03/torta-di-mele-con-la-mdp.html
            Pasztet:
            cielomiomarito.blogspot.com/2008/03/torta-di-mele-con-la-mdp.html
            O innych ciastach nie wspomne.
            Maszyna jest stosunkowo tania, a daje wiele mozliwosci / np. na dzialce moze byc nieoceniona /. Oczywiscie prawdziwe pieczenie odbywa sie w piekarniku, ale maszyna znakomicie ulatwia dojscie do etapu / a i na nim pomaga /. Smiesza mnie rady typu mozna chleb wyrobic w 5 minut recznie. Mozna, ale po pierwsze chleb musi jeszcze w odpowiednih warunkach wyrosnac, po drugie nie kazdy lubi wyrabiac recznie, po trzecie maszyna po uzyciu jest wlasciwie czysta.
      • princesswhitewolf Re: Pieczenie chlebów z automatu 09.11.10, 01:27
        (ale w maszynie niestety nie i to kolejny powód, aby jej nie mieć).

        I tu by sie poszukiwaczsmaku zdziwil. Moja siostra ma maszyne do chleba Moulinex w jakiej wsadza sie forme i 4 male bagietki dlugosci ok 10 cm sie pieka...


        Maszyna do pieczenia chleba sie przydaje. Osobiscie uwazam ze swietnie wyrabia najciezsze ciasto i tworzy wlasciwa temperature do wyrostu drozdzy. A juz wyjac i upiec w piekarniku mozna jak sie komu podoba.


        (ten posmak szczególnie czuje się w chlebach z maszyny, może dlatego, że drożdżowy aromat nie ma jak uciec - więc jednak precz z maszyną),

        No wlasnie... to jest ten minus. Posmak drozdzowy jakiego z piekarnika nie ma... Czy to wina maszyny czy rodzaju drozdzy uzytych? Ja mysle jednak ze drozdzy bo gdy pieke w maszynie na swiezych to nie ma tego posmaku.
      • Gość: Kinga_W Re: Pieczenie chlebów z automatu IP: *.proxnet.pl 09.11.10, 09:31
        Co do pieczenia w piekarniku vs automacie. Ta pierwsza opcja odpada bo jest niewygodna. Chleb musze piec co dwa dni, jakbym miała za każdym razem rozrabiać ciasto, obserwować jak rośnie, potem wsadzać do piekarnika, patrzeć czy dobrze sie wypiekło itd to nic innego bym nie robiła.
        Pewnie chleb z piekarnika wychodzi lepszy i można go dowolnie rzeźbić ale jest o wiele bardziej pracochlonny. Automat to wygoda, wrzucam wszystko na raz, wracam po 3,5h (nawet nie musze siedziec w domu) i mam gotowy chleb, nawet mycie formy trwa max 30s.
        Co do zakwasu to na pewno spróbuje kiedyś i czy smak zadowoli mnie na tyle żeby czasem piec taki chlebek.
        A sposob na przylepianie - ten z wodą z cukrem działa znakomicie, nawet skórka jest smaczniejsza :) I sezam czy tam mak fajnie sie trzyma. Dowiedziałam się że w piekarni mają ten sam sposób.
        • Gość: Kinga_W Re: Pieczenie chlebów z automatu IP: *.proxnet.pl 09.11.10, 09:39
          A jeszcze pytanko odnośnie tego piekarnika, w jakiej temperaturze pieczecie chleb (drożdzowy i na zakwasie)? Ile mniej wiecej trwa upieczenie takiego 1kilogramowego chlebka?
          Tak sobie jeszcze mysle że na pewno automat będzie też oszczędniejszy, bierze 0.7KW a piekarnik 2KW i o wiele wieksza powierzchnia niepotrzebnie jest ogrzewana...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka