ania_m66
04.04.11, 13:38
witajcie,
poniewaz nigdy nie bylam mleczarka-amatorem (ka?)
mam pewien drobny problem. zainspirowana watkiem o warzacym sie jogurcie chcialabym zrobic probe w wolnowarze. mam ochote na saag gosht, czyli indyjskie curry z jagnieciny duszone dlugo na wolnym ogniu w przyprawach i jogurcie. pod koniec dodaje sie rowniez szpinak. znane mi przepisy nakazuja dusic mieso z nabialem 1 do 2h na malutkim ogniu.
no i teraz pytanie, bo w koncu jogurt to zywe kultury i cholera wie, co im do glowy strzeli w sprzyjajacych warunkach ;)
jak myslicie co sie z nim stanie po 6-8h wolnowarzenia na opcji "low" - czyli jakies 80-90°C?
jogurt mam 3,7%, kremowy i bio (o tyle wazne, ze z pewnoscia bez dziwnych dodatlow modyfikowanej skrobii, czy zelatyny)