Tort na urodziny

03.05.11, 14:02
Jestem pierwszy raz na tym forum wiec witam wszystkich. Mam nadzieje uzyskac kilka wskazowek na interesujacy mnie temat. Otoz zamierzam upiec tort na urodziny dla dziecka, jeszcze sie do roboty nie zabralam a juz pojawilo sie kilka problemow.
Po 1 jest problem blachy. Tu gdzie mieszkam najwieksza blacha jaka znalazlam ma srednice 30cm. Na ile osob wystarczy tort tej wielkosci?
Po 2 Ta blacha 30 cm jest nieotwierana z boku,obawiam sie ze biszkopt z niej bedzie trudno wydostac. Czy slusznie sie obawiam? Najwieksza otwierana to 28cm, (ja mam 26 i w niej juz pieklam 2 lata temu tort ale bylo nas mniej)
Po 3 Uzywaliscie moze preparatu dr Oetker do biszkoptu? Warto czy lepiej piec samej?
    • ania_m66 Re: Tort na urodziny 03.05.11, 14:16
      uprzedzam od razu, ze najwieksza tortowo specjalistka nie jestem, tym niemniej w tortownicach rozne rzeczy pieke, a biszkoprowa rolada to moja specjalnosc.
      wg mnie tortownica, bo to chyba ja uparcie nazywasz blacha, prawda? o przekroju 28 cm wystarczy na upieczenie tortu, ktory da sie poporcjowac na co najmniej, nie wiem, z 8-10 duzych kawalkow. ogolnie 28cm to taki najpopularnieszy rozmiar i wiekszosci ludzi starcza.
      biszkopt bardzo latwo upiec samemu bez dziwnych pomocy. cala sztuka tkwi w napowietrzaniu, czyli dluuuugim ubijaniu calych jajek z cukrem i szczypta. tak z 7-10 min mikserem recznym.
      jesli tam gdzie mieszkasz masz dojscie do cream of tartar, mozesz dodac jego podczas ubijania. na kazde jajko tyle, ile miesci sie na czubku szpiczastego noza :)
      make dodajesz przesiana po ubiciu. dobre 2/3 pszennej i 1/3 ziemniaczanej badz skrobii pszenicznej. mieszasz starannie acz ostroznie lopatka. bron boze mikserem! aromatow raczej nie dodawalabym. proszku do pieczenia tez nie. w szczegolnosci z cream of tartar wyrosnie i zostanie stabilny wrecz koncertowo.
      wysokiego brzegu tortownicy nie smaruj tluszczem, biszkopt musi sie przylepic do scianek, innaczej opadnie. i po upieczeniu dobrze jest tortownce zrzucic z jakis 30-50 cm.
      uzyj szukaja forumowego, wpisz "biszkopt" i wyskoczy ci multum watkow z dobrymi radami.
      • aqua48 Re: Tort na urodziny 03.05.11, 14:27
        Nie musisz mieć otwieranej tortownicy, choć to z pewnością ułatwia sprawę, wystarczy, że przed wlaniem ciasta wyłożysz ją papierem do pieczenia, a po upieczeniu poczekasz cierpliwie aż ciasto będzie całkiem zimne i wyjmiesz je wtedy łatwo wraz z papierem.
        Ja nie ubijam całych jajek do biszkoptu, bo lubią sobie klapnąć, zwłaszcza ubijane na parze, ubijam białka osobno i mieszam delikatnie z resztą składników.
        Jeśli tort zrobisz wysoki (przełożysz go dwa razy), a w środku przed krojeniem wytniesz małe kółko ostrym nożem, to będziesz mogła go pokroić na więcej mniejszych kawałków.
    • bene_gesserit Re: Tort na urodziny 03.05.11, 14:41
      Biszkopt-fix jest tyle samo wart, ile fix do jablecznika czy sernika, czyli niewiele. Zmodyfikwana mąka zmieszana pewnie z proszkiem do pieczenia albo cos w tym stylu, sprawdz sklad na opakowaniu.

      Ilosc porcji zalezy nie tylko od srednicy, ale i od wysokosci. Jesli upieczesz dwa biszkopty i zlozysz je razem w osmiowarstwowy tort, bedziesz mogla go podzielic na wiecej kawalkow. Efekt bedzie imponujacy, cos jak tu (chociaz to oczywiscie inne ciasto).

      Forma nie musi byc otwierana - wyloz dno krazkiem papieru, i jak slusznie pisze Ania - nie wykladaj i nie smaruj niczym bokow, bo podczas pieczenia biszkopt 'wspina sie' wlasnie po sciankach. Po wyjeciu z pieca i przestudzeniu (i ew. rzuceniu, jak radzi Ania), wykroisz go latwo ostrym nozem z ząbkami z formy (ruchem posuwistym przesuwajac go po wewnętrznej sciance). Potem mozesz przykryc formę deska do krojenia, plaskim talerzem czy czyms takim, odwrocic go, zdjac formę i ostroznie odkleic papier z dna.
      • aqua48 Re: Tort na urodziny 03.05.11, 15:40
        bene_gesserit napisała:

        >

        > Forma nie musi byc otwierana - wyloz dno krazkiem papieru, i jak slusznie pisze
        > Ania - nie wykladaj i nie smaruj niczym bokow, bo podczas pieczenia biszkopt '
        > wspina sie' wlasnie po sciankach.

        Ja wyścielam całą tortownicę papierem (na bokach blachy trzeba go ułożyć zaginając, żeby się nie marszczył). Zimne ciasto wyciąga się dwoma palcami, a odklejanie papieru od boków ciasta, też idzie bardzo łatwo. Łatwiej i szybciej niż wycinanie nożem :)
        • bene_gesserit Re: Tort na urodziny 03.05.11, 15:45
          Jak napisalam - uwazam, ze biszkoptowi lepiej w fromie z szorstkimi (nie wyscielanymi, nie smarowanymi i wysypywanymi) bokami, bo lepiej rośnie. Oczywiscie, kiedy sie juz ma wprawę itd, moze i warto sobie ulatwiac prace, bo biszkopt i tak wyjdzie, chocby sie na nim siadlo :), ale autorka watku jest chyba debiutantką.
          • aqua48 Re: Tort na urodziny 03.05.11, 16:16
            bene_gesserit napisała:

            > Jak napisalam - uwazam, ze biszkoptowi lepiej w fromie z szorstkimi (nie wyscie
            > lanymi, nie smarowanymi i wysypywanymi) bokami, bo lepiej rośnie. Oczywiscie, k
            > iedy sie juz ma wprawę itd, moze i warto sobie ulatwiac prace, bo biszkopt i ta
            > k wyjdzie, chocby sie na nim siadlo :), ale autorka watku jest chyba debiutantk
            > ą

            Właśnie biorąc pod uwagę debiut tortowy autorki wątku myślę, że nie ma jej co komplikować przepisu (moim zdaniem początkującemu łyżeczka proszku do pieczenia do ciasta też nie zaszkodzi) i męczyć odcinaniem ciasta nożem od formy. Wyścielenie brzegów papierem jest najłatwiejsze. A siadania na biszkopcie nie polecam, mąż dawno temu, w zamyśleniu przedświątecznym usiadł na serniczku położonym niebacznie na taborecie, na szczęście tenże był jeszcze niewyjęty z tortownicy, więc większych szkód po obu stronach nie było. Biszkoptowi by się nie upiekło :)
            • bene_gesserit Re: Tort na urodziny 03.05.11, 17:18
              Uprę się.
              Z moich doswiadczen wynika - bo w czasach zachlystywania sie mozliwosciami papieru do pieczenia pieklam wszystko w formie wylozonej z bokami - ze taki biszkopt i kazde ciasto ucierane po wyciagnieciu z pieca 'zbiega sie'. Lekko sciąga do srodka. Jesli jest papier, to nic nie powstrzymuje tego procesu. Ucieranemu ciastu to nie zaszkodzi, biszkopt na tort bedzie nierowny, tzn krazek wyciety z postawy bedzie mial nawet i o dwa cm wieksza srednice od tego ze szczytu. Biszkopt, ktory przykleil sie do formy jest za to rowny od gory do dolu.
              • Gość: agniesia Re: Tort na urodziny IP: *.adsl.alicedsl.de 03.05.11, 17:45
                swietny pomysl z tym przyklejonym do bokow biszkoptem:) a ja juz myslalam ze takie ciasta musza byc 'mniejsze' gora
                ale dno mimo wszystko wylozylabym papierem - wtedy na pewno nic sie do dna nie przyklei a biszkopt i tak bedzie rowny.
                • bene_gesserit Re: Tort na urodziny 03.05.11, 17:59
                  Dno - musowo albo papier albo maslo plus posypka z mąki, inaczej bedzie tragedia.
              • aqua48 Re: Tort na urodziny 03.05.11, 21:52
                bene_gesserit napisała:

                > Uprę się.
                > Z moich doswiadczen wynika - bo w czasach zachlystywania sie mozliwosciami papi
                > eru do pieczenia pieklam wszystko w formie wylozonej z bokami - ze taki biszkop
                > t i kazde ciasto ucierane po wyciagnieciu z pieca 'zbiega sie'. Lekko sciąga do
                > srodka. Jesli jest papier, to nic nie powstrzymuje tego procesu.

                Jeśli papier będzie wetknięty byle jak i "porurkowany" to faktycznie ciasto się zbiegnie, ale jeśli dokładnie i równo je pozaginasz na bokach tak żeby przylegało do tych boków i założysz górą, to nic się nie stanie :)
                • bene_gesserit Re: Tort na urodziny 03.05.11, 22:29
                  Zawsze wycinam pasek papieru i dobrze go dopasowuje do bokow tortownicy. I wlasnie mimo to biszkopt mi sie zbiegal. Tzn przyklejal sie do papieru, ktory nie byl na stale umocowany do tortownicy i dlatego sie sciagał. Jesli robi sie po prostu biszkopt, to nie jest zadna wada, jesli biszkopt ma isc na wysoki tort - to moze przeszkadzac. Poza tym wyciecie biszkoptu z tortownicy to kilkanascie sekund, wiec to nie jest zadna komplikacja.
    • maki-chan Re: Tort na urodziny 03.05.11, 15:41
      zrób tort dwupiętrowy i na pewno wystarczy.
    • dorota.be Re: Tort na urodziny 03.05.11, 20:07

      bene_gesserit
      • aqua48 Re: Tort na urodziny 03.05.11, 21:13
        dorota.be napisała:

        >
        > bene_gesserit
    • pepparkakor Re: Tort na urodziny 03.05.11, 20:32
      Jeśli biszkopt ładnie wyrośnie (polecam z 12 jaj), a tort zostanie przełożony puszystą bitą śmietaną, to formą o średnicy 28cm spokojnie można zadowolić 40 osób (sic!)
      • pepparkakor Re: Tort na urodziny 03.05.11, 20:36
        Ponadto jak już wyżej napisano polecam wyłożenie dna oraz boku papierem do pieczenia (bok po prostu wyciętym paskiem) - wyjmuje się bez problemu (od biszkoptu też odchodzi bez problemu) i nie trzeba szorować tortownicy :)
        --
        just-great-food.blogspot.com/
    • matylda1001 Re: Tort na urodziny 03.05.11, 21:19
      Biszkopt o średnicy 28 cm wystarczy spokojnie na 24 kawałki. Jeżeli wytniesz w środku kółko, zgodnie z prawidłowymi zasadami podziału tortu, to uzyskasz dodatkowo 2-4 kawałki. To taka ogólna zasada. Jeżeli przed tortem podasz inne dania, pójdzie go mniej, bo wszyscy będą prosili o mały kawałek. Jeżeli ma być "daniem głównym" musisz sie liczyc z tym, że kawałki powinny byc większe a jakis łasuch może poprosic o dokładkę.
      Popieram sposób pieczenia bez smarowania, wysypywania i wykładania boków. Tylko spód.
    • franczii Re: Tort na urodziny 03.05.11, 21:59
      Dziekuje za wszystkie rady. Jesli jeszcze macie jakies sztuczki zeby sie biszkopt udal to mile widziane bo tort robilam tylko raz, 2 lata temu i wtedy wyszedl ale to pewnie byl fart poczatkujacego Nie mialam pojecia o niesmarowaniu i rzucaniu moze wyprobuje tym razem. Gdzies doczytalam, ze nie mozna piec w termoobiegu, zupelnie o tym nie pamietalam i nie pamietam, czy ta informacje mialam 2 lata temu. Musze sobie wszystko odswiezyc
      Chcialabym zeby tort mi wyszedl na ok. 20 osob wiec zgodnie z tym co pisalyscie jesli dam tortownice 30 cm powinno starczyc. Bedzie prosciutki, bo dla dzieci, bez zadnych ekscesow a tylko z truskawkami i bita smietana jako glownym skladnikiem kremu. Oprocz tego niewiele wiecej podam do jedzenia bedzie jeszcze jeden placek i jakies proste przekaski bo to ma byc piknik-podwieczorek.
      • ania_m66 Re: Tort na urodziny 03.05.11, 22:25
        to moze po prostu upiecz dwa biszkopty w tej mniejszej tortownicy?
        jeden po drugim.
        z tym, ze ciasto zawsze ubij swieze.
        znalazlam w czelusciach forum przepis pewniak podany przeze mnie 4 lata temu pochodzacy od prawdziwej wiejskiej baby wyrabiajacej masowo torty weselne.
        forum.gazeta.pl/forum/w,77,66734528,66746945,prosze_bardzo_.html
        z tym, ze w tej chwili nauczylam sie nie smarowac bokow tortownicy maslem (tak naprawde, to nie wiem, czy autorka przepisu to robila) i juz nie uzywam proszku. ale jesli masz cykora, dodaj ta plaska lyzeczke jak juz ktos u gory napisal.
        najlepiej, gdybys zdobyla cream of tartar. on rewelacyjnie stabilizuje jajka i biszkopt na mur wyrosnie nie opadnie.
        • bene_gesserit Re: Tort na urodziny 03.05.11, 22:33
          Cream of tartar mozna zastapic kazdym innym popularnym w kuchni kwasem - octu nie polecam ze wzgledu na zapach, ale lyzeczka soku z cytryny zrobi to samo, tzn ustabilizuje pianę.
          • ania_m66 Re: Tort na urodziny 03.05.11, 23:04
            wiesz, jakos mi to stabilizowanie kwasnym nie bardzo wyszlo. a robilam muslinowe ciasto pndanowe w zeszlym roku i nawt zalozylam watek na tym forum.
            • bene_gesserit Re: Tort na urodziny 04.05.11, 12:14
              Mi tam wychodzi, przeciez cof to po prostu kwas, nie jakis magiczny proszek. Moze dodalas za malo albo za duzo?
              • ania_m66 Re: Tort na urodziny 04.05.11, 12:23
                nie wadzi, autorka watku, jak pisze, ma dojscie do cream of tartar, a z nim wychodzi bezblednie.
                b. mozliwe, ze dalam tego octu za malo i dlatego mi nie wyszlo.
        • franczii Re: Tort na urodziny 04.05.11, 08:04
          Znalazlam informacje, ze ten cream of tartar jest u mnie dostepny ponoc wszedzie tylko trzeba dobrze na polkach w markecie pobuszowac. Czyli jak dodam cream of tartar to juz bez proszku do pieczenia.
          • ania_m66 Re: Tort na urodziny 04.05.11, 12:00
            tak,
            zacznij ubijac jajka z cukrem i dodaj cream of tartar pod koniec. a dokladnie tak na 2-3 min przed koncem. trzymaj sie zalecen producenta. na jedno jajko dodaje sie maciupenka szczypte.
            nie musze zyczyc ci powodzenia, biszkopt na mur - beton wyjdzie :)
            • franczii Re: Tort na urodziny 05.05.11, 15:05
              Dzieki, zakupy juz zrobilam, cream tartar znalazlam bez problemu.
              Mam jeszcze jedno pytanie.
              Tort zamierzam przelozyc masa bedaca polaczeniem kremu budyniowego (nie wiem dokladnie czy tak sie nazywa ale budyn przypomina) i bitej smietany. I tu moje pytanie czy moge ten krem budyniowy przygotowac dzien wczesniej a z bita smietana polaczyc dopiero nastepnego dnia. Najchetniej to caly tort bym przygotowala dzien wczesniej ale obawiam sie ze bita smietana mi sie rozplynie.
              • bene_gesserit Re: Tort na urodziny 05.05.11, 15:25
                Jesli bitą usztywnisz fixem, to sie nie rozplynie.
                Pewnie, ze budyn mozesz przygotowac wczesniej, ale zmiksuj go na gladką mase przed dodaniem bitej smietany.
                • franczii Re: Tort na urodziny 05.05.11, 18:23
                  Ten fix uzylam kiedy robilam 2 lata temu i rzeczywiscie usztywnil ale efekt byl bardzo sztuczny i nie przekonal mnie.
                  • ania_m66 Re: Tort na urodziny 05.05.11, 19:07
                    zobacz czy w sklepie ze zdrowa zywnoscia nie ma wersji bio smietan-fixu, czyli whip-it.
                    albo uzyj tzw heavy whipping cream. do takiej smietany stabilizatora nie trzeba.
                  • bene_gesserit Re: Tort na urodziny 05.05.11, 20:02
                    A jakiej marki uzylas? Bo jesli to byla 'Sniezka', to nic dziwnego.
                    • franczii Re: Tort na urodziny 05.05.11, 20:41
                      Na pewno nie sniezka a znana wloska marka, inne ich produkty sa przyzwoite.
                      A jakie marki sa godne polecenia?
                      • ania_m66 Re: Tort na urodziny 05.05.11, 20:53
                        a w ogole to gdzie mieszkasz? we wloszech?
                        tu moglaby linn pomoc.
                      • bene_gesserit Re: Tort na urodziny 06.05.11, 15:41
                        W Polsce uzywam fixu Oetkera - to lyzeczka modyfikowanej skrobii i czegostam, w ogole tego nie czuc.
    • franczii Re: Tort na urodziny 06.05.11, 14:53
      No to biszkopt zrobilam, juz wystudzony i przekrojony na 3 .
      Jajka ucieralam w calosci przez ponad kwadrans. Dodalam tego cream of tartar. Jedyne czego zaluje to ze nie sprobowalam bez smarowania bokow ale mam tortownice normalna a nie ta teflonowa i nie bylam pewna. Najwyzej sprobuje nastepnym razem.
      Potem rzucilam ale tylko na stol:D Nic nie opadlo. Po poludniu zrobie drugi identyczny bo jednak zdecydowalam sie na dwa torty z mojej formy 26cm.
      • franczii Re: Tort na urodziny 06.05.11, 14:55
        Aha, moze nie powinnam byla kroic bo nadziewac bede dopiero jutro rano ale przekroilam jak tylko wystygl bo mnie ciekawosc zzerala jak wyszedl w srodku:D
        Owinelam w sciereczke, moze nie wyschnie.
        • Gość: malgosia Re: Tort na urodziny IP: *.devs.futuro.pl 06.05.11, 16:26
          według "szkoły tortowej", z której pochodzę, biszkopt MA troszeczkę obeschnąć, bo wtedy lepiej przyjmuje poncz. klasycznie, placki na tort (biszkoptowe, orzechowe, migdałowe etc.) piecze się dzień przed nadziewaniem tortu, właśnie po to, zby dać im się wysuszyć. Na drugi dzień - ponczowanie, nadziewanie, a potem lukrowanie czy inne zdobienie, co kto woli. nie zawijaj w żadną ściereczkę, tylko po prostu postaw wysoko - żeby Ci nikt w te placki nie usiadł ;). ściereczką możesz okryć, żeby się nie kurzyły. pzdr, m
Inne wątki na temat:
Pełna wersja