Dodaj do ulubionych

Problem z rodzynkami

10.05.04, 21:13
Czy Ktoś może mi powiedzieć jak namoczyć rodzynki, żeby były pełne i
nietrzeszczące w zębach. Niestety, za każdym razem wychodzą mi nie takie jak
trzeba. Z góry dziękuję:)
Obserwuj wątek
    • lunatica Re: Problem z rodzynkami 10.05.04, 21:25
      ja je po prostu zalewam dosyć gorącąprzegotowaną/czasem wrzącą wodą na jakieś
      15/20 minut... w tzw. międzyczasie próbuję pojedyncze i... jakoś nie
      trzeszczą :-) niektórzy moczą w rumie, winie, mleku, śmietanie... jak
      napęcznieją odcedzam siekam lub dodaję całe... :-)
      • fasolka30 Re: Problem z rodzynkami 10.05.04, 21:27
        Dziękuję,
        ja też je moczę w gorącej lub ciepłej wodzie, ale góra 10 minut, może w tym
        tkwi problem:)
      • jottka Re: Problem z rodzynkami 10.05.04, 21:28
        poza tym, co lunatica - dobrze jest umyć rodzynki przed zalaniem czymkolwiek :)
        i wybrać ew. podejrzane paproszki

        a może za krótko moczysz te nieszczęsne?
        • fasolka30 Re: Problem z rodzynkami 10.05.04, 21:39
          Płuczę przed zalaniem
          A moczę chyba za krótko, bo tak kiedyś usłyszałam i rozsądek podpowiada, żeby
          potrzymać je jeszcze trochę, a wskazówka powoduje, że wyciągam za wcześnie.
          Jutro robię sernik na zimno, więc potrzymam je dłużej - oby tym razem nie
          chrzęściły:). Dziękuję..
        • lunatica mycie 10.05.04, 21:43
          mycie? to się rozumie samo przez się :-) moim zdaniem myć należy wszystkie
          suszone owoce - myślałam, że to oczywiste.
    • Gość: Pichciarz Re: Problem z rodzynkami IP: *.nyc.rr.com 10.05.04, 22:14
      A jakie to rodzynki? No bo chyba nie rodzynki trzeszczą lecz pestki w nich
      zawarte. Czy w Polsce nie ma rodzynków bezpestkowych?
      • lunatica podobno rodzynki robi się z winogron 10.05.04, 22:40
        niepestkowych. jeszcze nigdy nie spotkałam się z pestakmi w rodzynkach.
    • dziuunia Re: Problem z rodzynkami 10.05.04, 22:17
      Płukanie i moczenie przed użyciem to jedno,ale drugi fakt jest taki że warto
      zapłacić trochę więcej i kupić 'firmowe' rodzynki,a nie jakieś noname'y.I w
      takim opakowaniu żeby było je widać,czy są równej wielkości i całe,bez
      zanieczyszczeń.
      • fasolka30 Re: Problem z rodzynkami 10.05.04, 22:36
        Rodzynki były róznych firm - nie pamiętam jakich. I zawsze tak samo reagowały.
        • jottka nieno 10.05.04, 22:38
          co by nie było, ty je za krótko trzymasz w tej zalewajce :)

          poza tym nie rodzynki, tylko suszone morele, i nie wrzątkiem, tylko brandy -
          pare godzin, a potem mozna wyżreć solo bez męczenia sie z ciastem :)
          • fasolka30 Re: nieno 10.05.04, 22:43
            Hmmm, chyba skorzystam:))
            • jottka Re: nieno 10.05.04, 22:46
              w czechach albo okolicach zbliżonych można dostać takie małe puszeczki
              podpisane 'meruńki w brendy' czy jakoś tak - po czym reszta wycieczki nas nie
              interesuje :)
            • dziuunia Rodzynki w rumie 10.05.04, 22:47
              Spróbuj też jednak rodzynek moczonych parę dni w rumie.Doskonałe do sałatki
              owocowej,do ciast też.Ale te morele też kuszące:)
              • jottka Re: Rodzynki w rumie 10.05.04, 22:49
                meruńki, meruńki

                teoretycznie to one są np. do ciasta bananowego, ale to czysta marnacja surowca
                • Gość: effka454 Re: Rodzynki w rumie IP: *.eltur.com.pl 12.05.04, 17:07
                  Oj tak, tak.
                  Ja ostatnio nie mając rumu pod ręką zalałam rodzynki amaretto, odstawiłam i...
                  zapomniałam :)))) Ciasto było tym razem bez rodzynek... za to rodzynki się nie
                  zmarnowały ;DDDD
    • Gość: Pichciarz Re: Problem z rodzynkami IP: *.proxy.aol.com 11.05.04, 00:31
      Są różne rodzaje rodzynek:

      wiem.onet.pl/wiem/00645d.html
      www.nutsonline.com/department/department/40.html/?google
      (kliknąć na obazki- Currants, Dark Raisins, Light Raisines)
      • Gość: kalina Re: Problem z rodzynkami IP: 62.233.217.* 11.05.04, 21:37
        Oeuropa.eu.int/eur-lex/pl/dd/docs/1999/31999R1666-PL.doc (tabelka na
        dole)
        Oczywiście,że są rodzynki pestkowe i bezpestkowe.Nieraz się nadziałam,np. w
        Netto.Teraz kupuję tylko niemieckie na których pisze że są bezpestkowe,a są
        równie tanie.A tym pestkowym,żadne moczenie niestety nie pomoże,będą zgrzytać w
        zębach,jak ziarenka piasku,okropność.
        • Gość: Cynamoon Re: Problem z rodzynkami IP: *.it / 62.233.189.* 12.05.04, 17:21
          Ja to chyba jestem zboczona, bo lubie suche, twarde i nieumyte rodzynki :-)))
          Ale abu byly miekkie i napeczniale, mozna je przez kilka minut podgotowac w na
          przyklad alkoholu jakims, co odkrylam przy tworzeniu niejakiego niebianskeigo
          mazurka :-)Tak potraktowane zachowuja potem swe wlasciwowsci do konca.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka