Dodaj do ulubionych

gotowy spód do pizzy - twardy

IP: 213.17.230.* 24.05.04, 08:25
Zrobiłam wczoraj pizzę na gotowym spodzie. I jak zwykle wychodzi mi ten spód
twardy. Jak krótko piekę, to jakby surowy i biały, a jak dłużej piekę, to
zółty i twardy. Coś robię źle, ale co?
Jak kupuję całą mrożoną pizzę i ją podgrzewam mam ten sam efekt.
Kiedyś miałam czas na robienie ciasta i było zawsze świetne i normalne, a z
gotowcami mi nie wychodzi.
Obserwuj wątek
    • brunosch Re: gotowy spód do pizzy - twardy 24.05.04, 10:01
      Skrapiasz wodą?
      Stary, harcerski patent. Dzięki temu pieczywo jest miękkie i chrupiące, a nie
      jak suchar, żeby sobie zęby łamać.
    • Gość: zdezorientowana Re: gotowy spód do pizzy - twardy IP: 213.17.230.* 24.05.04, 10:10
      Mam wierzch skropić wodą? Wczoraj miałam tzw. nadzienie dość suche, ale często
      mam coś na kształt leczo, więc sosu nie brakuje i mogę pizzą pukać w stół:)
      Próbowałam też całe ciasto pociągnąć oliwą. Brzeg był wtedy ładniejszy na oko,
      ale w zębach - sucharek.
      • hania55 Re: gotowy spód do pizzy - twardy 24.05.04, 10:16
        Brunosch ma rację - w ciężkich kryzysowych czasach czerstwy chleb skrapiało się
        wodą (tzn. wkładało pod kran i polewało) i wkładało do piekarnika. Dzięki temu
        suche pieczywo robiło się zjadliwe. Spróbuj tak ze spodem, albo poszukaj w
        tutejeszej wyszukiwarce przepisów na spód do pizzy i zrób sama :-)
        • linn_linn Re: gotowy spód do pizzy - twardy 24.05.04, 10:23
          Byloby dziwne gdyby pizza "gotowiec" byla lepsza od domowej. Sprobuj robic
          podwojna porcje i zamrazac polowe.
          • hania55 Re: gotowy spód do pizzy - twardy 24.05.04, 10:29
            Pizza "gotowiec" jest w ogóle okropna, ale gotowe spody są zjadliwe.
            Oczywiście, nigdy nie umywają się do ciasta zrobionego w domu.
    • lomas Dla Krakusów choć nie tylko :) 24.05.04, 11:59
      Pyszne spody do pizzy które nie są sucharowate są na Karmelickiej, po stronie
      ulicy przeciwnej do Bagateli. Nie pamiętam nr ale mniej więcej w okolicy
      parkingu :)
      Zajadałyśmy się nimi w akademiku :)
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka