Zacierki !

27.05.04, 13:41
może będzie ktoś tak dobry i podpowie mi z jakich dokładnie produktów się je
robi. Prawdopodobnie z mąki i wody, ale czy coś jeszcze ? Może jajko ?
Wstyd się przyznać. ale jestem zupełnie niezorientowana w tym temacie.
Tyle lat już "kucharzę", ale zacierek nie robiłam chyba nigdy, a jeżeli nawet
to nie pamiętam. Jakoś tak się "uchowałam" .........
    • Gość: esik Re: Zacierki ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.04, 14:03
      Zacierki robi sie z maki, jajka i osolonej wody.
      Ciasto musi byc takie jak na makaron.
      Wegrzy maja specjalne metalowe sita z duzymi oczkami przez, ktore przeciska sie
      ciasto i dzieki temu powstaja male kuleczki.
      Nie majac takiego sita mozna albo najpierw robic cieniutkie waleczki i odrywac
      kawaleczki ciasta formujac kuleczki albo (ja tak robie) zetrzec ciasto na
      grubej jarzynowej tarce starajac sie, zeby wychodzily krotkie paseczki.

      esik

      • wiosen_na Re: Zacierki ! 27.05.04, 14:30
        Esik ! Serdeczne dzięki !
        • Gość: Jadwiga Re: Zacierki ! IP: *.gress.com.pl 28.05.04, 20:37
          Zacierki robie z maki i jajka np 3 lyzki maki + 1 jajko i siekam to w misce lyzka, gdy ciasto klei sie do lyzki to podsypuje jeszcze troszke maki, mozna siekac tez nozem, i takie posiekane kawaleczki wrzucam na wrzace mleko i doprowadzam na malym ogniu na chwile do wrzenia / trzeba uwazac zeby nie wykipialo /. Smacznego. Jezeli dodasz za duzo maki kawaleczki nie beda sie sklejac izupa bedzie za gesta to mozna zawsze dolac troche mleka.
      • Gość: Pichciarz Re: Zacierki ! IP: *.proxy.aol.com 28.05.04, 21:11
        Najlepsze "skubane ze skrętem"!
        • wiosen_na Re: Zacierki ! 01.06.04, 10:56
          Dziękuję wszystkim za dobre rady. Właśnie te zacierki "skubane ze skrętem"
          ostatnio wspominałam. Robiła je moja mama, która była wspaniałą kucharką i
          niestety wiele jej przepisów pozostanie dla mnie tajemnicą. Gdy zmarła byłam
          młodą dziewczyną i wtedy jaszcze wcale nie interesowałam się kuchnią, ale
          sytuacja zmusiła mnie abym nauczyła się gotować. Do tej pory na przykład nie
          wiem czym doprawiała jarzynkę, taką z buraczków. Ja próbowałam już wszystkiego
          i niestety jeszcze nie trafiłam na ten właściwy smak, który pamiętam z
          dzieciństwa.
          Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja