default
03.06.04, 13:24
Chodzi mi o to, czy można "zabronić" np. takiego a nie innego połączenia
produktów czy przypraw. Bo czasem ktoś tu pisze, że "biały ser i makaron - to
wykluczone", albo "czosnek do jajecznicy - bzdura!", "pomidor z cukrem -
obrzydliwe" itd.
A moim zdaniem wszystko ze wszystkim można łączyć, jeśli ktoś lubi i mu
smakuje.
Kuchenne przykazania to raczej takie typu: nie zaprawiaj żółtkiem wrzącej
zupy, nie sól fasoli na początku gotowania, nie dopuść do wrzenia rosołu,
odcinaj zielone części kartofli....Co jeszcze?