Dodaj do ulubionych

gorzkie mleko prosto od krowy

16.01.12, 16:41
Witam, mam pytanie odnośnie mleka kupowanego na wsi, takiego "prosto od krowy". Może ktoś się na tym zna i mi wyjaśni.
Otóż często bywam na wsi i tam kupuję od gospodarzy różne produkty, min. świeże mleko. Puki jest świeże, ma b. dobry smak, jednak dłużej przechowywane zamiast skwaśnieć psuje się tzn. robi się gorzkie. Od tej samej gospodyni kupuje znajoma, twierdzi, że jej mleko nigdy nie zgorzkniało, zawsze się normalnie zsiada.
Ona najczęściej bierze mleko świeżo dojone, ja kilka godzin po dojeniu. Gospodyni dla zachowania świeżości przechowuje je w bańce w studni. W studni jest b. zimna woda, może zimno zabija bakterie powodujące kwaśnienie? Innego wytłumaczenia nie widzę.
Obserwuj wątek
    • tralalumpek Re: gorzkie mleko prosto od krowy 16.01.12, 16:49
      a moze to mleko jest woda chrzczone ? :)
    • mhr2 niestety od lat 90tych tak jest, dlaczego(?), 16.01.12, 17:32
      martalik napisała:

      > Otóż często bywam na wsi i tam kupuję od gospodarzy różne produkty, min. świeże
      > mleko. Puki jest świeże, ma b. dobry smak, jednak dłużej przechowywane zamiast
      > skwaśnieć psuje się tzn. robi się gorzkie. Od tej samej gospodyni kupuje zn
      > ajoma, twierdzi, że jej mleko nigdy nie zgorzkniało, zawsze się normalnie zsiad
    • wadera3 Re: gorzkie mleko prosto od krowy 16.01.12, 18:45
      Nie ma tak, że mleko od krowy się nie zsiada, moja babcia całe lata przechowywała bańki z mlekiem w studni, i zawsze było latem zsiadłe, oraz twaróg i ser własnej produkcji.
      Najprędzej, to gospodyni nie chce się przyznać, że krowa jest naszpikowana antybiotykami pod sufit, a mleko jest po prostu jałowe.
      • linn_linn Re: gorzkie mleko prosto od krowy 16.01.12, 19:53
        Cos w tym jest: z mleka ze sladami antybiotykow trudno zrobic jogurt.
    • kosmopolitesiorbut Re: gorzkie mleko prosto od krowy 16.01.12, 18:51
      Ja naczynia na mleko nie myłbym żadną chemią - to raz, dwa owo naczynie powinno mieć styczność tylko z mlekiem i wodą. Przechowywanie w niskiej temperaturze nie ma wpływu na zsiadanie się mleka. bakterie mają to gdzieś. Po za tym "gospodarze" mogą do granic możliwości pozbawiać mleko tłuszczu.
      • godiva1 Re: gorzkie mleko prosto od krowy 16.01.12, 19:32
        Ja pamietam z dziecinstwa spedzanego na wsi, ze jesli krowa najadla sie chwastu, zwanego na Pomorzu "wsciekla trawa" to jej mleko bylo gorzkie.
        • aqua48 Re: gorzkie mleko prosto od krowy 16.01.12, 19:57
          Ja z powodu gorzkiego smaku nie jadam masła robionego z pełnego, wiejskiego mleka. Inni jakoś tej goryczy nie wyczuwają, dla mnie jest nie do zniesienia.
          • tralalumpek Re: gorzkie mleko prosto od krowy 16.01.12, 21:22
            a ja tak sobie mysle ze ta gorzkosc to zaczynala sie w glowie i projektowala na kubki smakowe
            • kosmopolitesiorbut Re: gorzkie mleko prosto od krowy 16.01.12, 21:57
              tralalumpek napisała:

              > a ja tak sobie mysle ze ta gorzkosc to zaczynala sie w glowie i projektowala na
              > kubki smakowe
              Chyba znasz to z autopsji...
              • tralalumpek Re: gorzkie mleko prosto od krowy 16.01.12, 22:02
                uwielbiam mleko a 'prosto od krowy' z wiejskim chlebem z wiejskim maslem z cebulka swieza, prosto z ogrodka....coz moze byc bardziej wiosennego i smaczniejszego :)
                czyli z moja glowa i mimi kubkami smakowymi wszystko ok
        • kosmopolitesiorbut Re: gorzkie mleko prosto od krowy 16.01.12, 20:16
          Nie wiem czy to ważne ale opisywane mleko robi się gorzkie zamiast się zsiąść jak na mleko przystało... Po zjedzeniu przez panią Cow czegokolwiek mleko byłoby gorzkie "z marszu".
    • Gość: marbor1 Re: gorzkie mleko prosto od krowy IP: *.aster.pl 16.01.12, 20:36
      Mleko, aby się zsiadło musi stać w ciepłym miejscu inaczej będzie długo stało zanim zacznie kwaśnieć i zrobi się gorzkie. W okresie zimnej jesieni i zimy, dobrze jest zakwasić mleko nie dużą ilością kefiru lub dobrej kwaśnej śmietany i wtedy szybko zacznie zsiadać się.
    • krzysztofsf Re: gorzkie mleko prosto od krowy 16.01.12, 21:24
      Moze z tym prosto od krowy jest tak jak z jajkami z gospodarstwa, bedacymi fermowymi wybrudzonymi sloma z nawozem? Tj. moze gospodyni miesza z jakims najtanszym mlekiem z marketu?
      • vaude Re: gorzkie mleko prosto od krowy 20.01.12, 00:24
        pffffff. to sie uśmiałam. prosze sobie sprawdzić cene skupu litra mleka od takiej gospodyni. (około złotówki za litr). najtańsze mleko z marketu, mimo ze jakościowo niższe, będzie dużo droższe.
    • Gość: marbor1 Re: gorzkie mleko prosto od krowy IP: *.aster.pl 16.01.12, 21:41
      Bo w mieście pewnie o tym nie wiedzą.
    • martalik Re: gorzkie mleko prosto od krowy 17.01.12, 02:03
      Gospodyni na pewno nie miesza z tańszym mlekiem, jeśli odciąga tłuszcz to niewiele, bo zawsze zbieram z niego dużo śmietanki, którą jako słodką szybko wykorzystuję.
      Te antybiotyki w mleku mogły by być wytłumaczeniem ale znajoma bierze z tej samej bańki i jej podobno się zawsze zsiada. Teraz przypomniałam sobie, że ona nastawia na zsiadłe natychmiast, bo robi z niego ser. Ja przechowuję je w butelkach w lodowce. Bardzo długo jest słodkie, potem gorzknieje. I tu wypowiedź, że długo w chłodzie przetrzymywane gorzknieje byłaby wytłumaczeniem ale...
      ...z tego co pamiętam, mleko butelkowane w czasach PRL kwaśniało po pewnym czasie nawet w lodowce. Nie pamiętam aby robiło się gorzkie. A może pamięć mnie zawodzi?
      Od razu wyjaśniam, że za PRL nie tęsknię. Z dwojga złego wolę gorzkie mleko.
      • Gość: d. Re: gorzkie mleko prosto od krowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.12, 11:04
        tak jak już napisał ktoś powyżej, mleko musi stać w ciepłym miejscu.
        • mhr2 Re: gorzkie mleko prosto od krowy 17.01.12, 11:15
          do lat 90tych nie bylo tego problemu, teraz jest
      • Gość: aqwa Re: gorzkie mleko prosto od krowy IP: 212.160.148.* 17.01.12, 11:06
        skad wiesz, ze nie miesza?
        jesli jest gorzkie i sie nie zsiada to zachowuje sie jak mleko UHT
        trzymanie w studni nie zabija bakterii mlekowych
        podgrzewanie je zabija a nie zimno
        kobita robi cie w laciate jajo :-)
      • krysia2000 Re: gorzkie mleko prosto od krowy 17.01.12, 11:33
        > ...z tego co pamiętam, mleko butelkowane w czasach PRL kwaśniało po pewnym czas
        > ie nawet w lodowce. Nie pamiętam aby robiło się gorzkie. A może pamięć mnie za
        > wodzi?

        Robiło się, robiło. U nas w chacie mówiło się, że się wściekło. Najczęściej wściekało się mleko już przegotowane, jak sobie postało parę dni w garnuszku. Ale zdarzało się wściekać surowemu mleku także.

        Jeżeli chodzi o prl-owskie mleko kwaśniejące nawet w lodówce, to ono fermentować zaczynało dużo wcześniej, zanim do lodówki trafiło. Przecież w supersamach nie były butelki mleka w chłodziarkach rozkładane, tylko se stały w kratkach na florze, w temperaturze sklepowej, więc po południu, jak nie zeszło wszystko, to jako kwaśne sprzedawali. Latem to już w ogóle była jazda, szczególnie w parne, burzowe dni.

        Jak chcesz zakwasić mleko to proponuję wyjąć z lodówki. Lodówka przecież służy do spowolnienia procesów organicznego psucia żywności (a więc i kwaśnienia). Zakres temperatur optymalnych do namnażania się i metabolizmu pałeczek kwasu mlekowego wynosi (w zależności od szczepów) od 30 do 42 stopni Celsjusza.
      • Gość: marbor1 Re: gorzkie mleko prosto od krowy IP: *.aster.pl 17.01.12, 13:37
        Już wcześniej pisałam, że mleko na zsiadłe powinno być szybko stawiane w ciepłym miejscu, jeśli jest chłód powinno być zakwaszane kefirem lub dobrą kwaśną śmietaną wtedy szybko kwaśnieje i nie ma problemu z długim staniem, co sprzyja gorzknieniu mleka.
        Ja pamiętam czasy, kiedy mleko w sklepach sprzedawało się prosto z konwii, nalewane do baniek
        miarką. Wówczas też, jak chciałaś mieć dobre mleko zsiadłe, to stawiało się je w ciepłym miejscu lub zakwaszało.
        Znam to a autopsji. Miałam wówczas małe dziecko, któremu robiłam sama twarożki.
      • tomjani Re: gorzkie mleko prosto od krowy 19.01.12, 22:38
        A może po prostu sypią sodę oczyszczoną do mleka aby je odkwasić?
    • Gość: x zmień gospodarzy i krowę. IP: *.unitymediagroup.de 17.01.12, 09:31
      Pewnie też kupujesz u nich jajka prosto od kury ze zmytą pieczątką i umaczane w kurzym g.....?
    • martalik Re: gorzkie mleko prosto od krowy 17.01.12, 12:54
      Oj tam, oj tam. Niektórzy wiedzą lepiej jakie mleko i czym obsmarowane jajka kupuję.
      Napiszę tylko, że mleko w sklepie jest droższe niż to, które od gospodyni kupuję więc w tym zakresie chyba jasne, że nie miesza.
      To, że w cieple mleko do zsiadnięcia się trzyma i że przegotowane na zsiadłe się nie nadaje ( chyba, że go zakwasić) to wiem. Miałam tylko wyobrażenie, że w lodowce po dniach kilku będzie kwaskowate a nie gorzkie. Z dylematem pozostaję, bo jedni twierdzą, ze zimno nie przeszkadza w kwaśnieniu inni, że wręcz przeciwnie. Empirycznie więc to sobie sprawdzę i następnym razem pół do lodówki, pół do garnka na zsiadłe. O wynikach napiszę.
      • anthonyb Re: gorzkie mleko prosto od krowy 17.01.12, 13:24
        Przegotowane tez sie zsiadalo. Na sto procent. W rodzinnym domu codziennie ojciec kupowal 2 litry mleka i bylo przegotowywane. Pozniej stalo w zwyklym aluminiowym garnku, W malej spizarce z oknem kolo kuchni. rzadko zostawalo do drugiego dnia, ale czasem gdy byla burza kwasnialo i to przegotowane.
      • tralalumpek Re: gorzkie mleko prosto od krowy 17.01.12, 13:29
        a ja mam inne pytanie: czy zawsze od tej osoby i krowy mleko bylo gorzkie czy tylko od jakies czasu tak jest?
        • Gość: marbor1 Re: gorzkie mleko prosto od krowy IP: *.aster.pl 17.01.12, 13:44
          Wyraźnie napisała, że jej znajoma która kupuje u tej samej gospodyni mleko i jej się zsiada, to znaczy, że problem jest w długim przechowywaniu mleka w lodówce a potem staw8ianie na zsiadłe. Każde mleko traktowane w ten sposób zgorzknieje zanim się zsiądzie.
      • krysia2000 Re: gorzkie mleko prosto od krowy 17.01.12, 16:21
        > jedni twierdzą, ze zimno nie przeszkadza w kwaśnieniu...

        To po cholerę w domu mają lodówkę?
    • linn_linn Re: gorzkie mleko prosto od krowy 17.01.12, 13:35
      Wyglada na to, ze zaszla tzw. peptonizacja mleka.
      pl.wikipedia.org/wiki/Zsiad%C5%82e_mleko
      groups.google.com/group/pl.regionalne.wroclaw/browse_thread/thread/0325fa8a060f7769
      Moze to jednak nie jest to samo mleko. Sugestia czyni cuda.
      • Gość: marbor1 Re: gorzkie mleko prosto od krowy IP: *.aster.pl 17.01.12, 13:50
        Lin_lin, czyli to co napisałam wcześniej, zakwasić mleko kefirem lub dobrą śmietaną i odstawić w ciepłe miejsce. Następnego dnia mleko jest już zsiadłe.
        Przerabiane przeze mnie setki razy. Ale ono nie może przed tym stać wiele dni w lodówce.
        • linn_linn Re: gorzkie mleko prosto od krowy 17.01.12, 16:02
          Mnie zastanawia wlasnie to: dlaczego najpierw przetrzymuje sie mleko dlugo w lodowce? Po zakupie trzeba podejmowac decyzje od razu. Niestey / amoze na szczescie / nie widzimy togo, co dzieje w artykulach spozywczyc. To, ze cos jest w lodowce, nie znaczy, ze nie ma "wewnetrznego zycia". :)
    • Gość: marbor1 Re: gorzkie mleko prosto od krowy IP: *.aster.pl 17.01.12, 14:00
      Tralalumpek, ponieważ mam 78 lat, więc w kuchni zjadłam już swoje zęby i jakie takie doświadczenie mam. Poza tym korzystałam z doświadczeń swojej babuni. Tak jak widzisz czasami warto korzystać z rad starszych osób.
      Na wsi nigdy nie mieszkałam, tylko w dużym mieście, ale to niczego nie dowodzi.
    • Gość: szopen Od mleka specjalistow widac wielu...z PRL'u IP: 165.228.85.* 20.01.12, 00:34
      Temat mleka, ktore sie nie zsiada jak to z PRL'u powraca co roku chyba.

      Szopen czas pewien pracowal w fabryce, ktora przyjmowala milion litrow mleka dziennie.

      Dlaczego obecnie jest inaczej niz kiedys bylo (szklane butelki ze srebrnym lub nawet zlotym kaplsem wspominajac)?

      Odpowiedz jest brutalnie prosta.

      Trzydziesci lat temu w polskim przetworstwie mleka byl brud i syf totalny.
      Zaczynajac od hodowli, poprzez udoj, transport, mleczarnie do magazynow i sklepow.

      W mleku juz na starcie bylo bardzo duzo bakteri, a pozniej w drodze do domowej lodowki mleko zbieralo nowe zakazenia i bakterie sie w nim mnozyly.

      To, ze butelka mleka przyniesiona ze sklepu i postawiona poza lodowka nastepnego dnia rano zawierala mleko zsiadle z warstwa kwasnej smietany na gorze bylo efektem dzialalnosci bakteri w mleku zawartych (a warstwa smietany efektem kiepskiej homogenizacji).

      Sporo sie od tego czasu zmienilo.
      Wiedza i technologia sie rozwinely znaczaco. Z bakteriami dajemy sobie rade.
      W calym procesie od hodowli do sklepu jest zdecydowanie czysciej (o wiele rzedow wielkosci) pasteryzacja i odpowiednie traktowanie mleka powoduje, ze jest w nim o wiele mniej bakteri.

      Mleko moze wytrzymac nawet kilkanascie dni zanim sie zepsuje bo jest ono czyste.

      I to w zasadzie wszystko na ten temat.

      Czyli jesli mleko od "gospodyni" nie zsiada sie od razu a spokojnie wytrzymuje dlugo to dobrze o "gospodyni" swiadczy. Ma zdrowe krowy i czysty udoj.


      A dlaczego teraz mleko sie nie zsiada a robi sie gorzkie?

      Zsiadanie sie mleka czyli kwasnienie jest efektem dzialanosci bakteri lactobacillus.
      Kiedys caly system byl solidnie zakazony tymi bakteriami w mleku pod srebrnym lub zlotym kapslem bylo ich duzo. Namnazajac sie powodowaly kwasnienie mleka.

      Obecnie w mleku kupowanym w sklepie (pomijajac UHT) jest zdecydowanie mniej bakteri a bakteri lactobacillus prawie nie ma. Inne bakteri powoli sie namnazaja i mleko psuje sie jako wynik ich aktywnosci.

      • Gość: zadumana a może by tak zsiadłe mleczko na lato... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.12, 14:35
        A u mnie w rodzinie żywa jest historia z lat siedemdziesiątych gierkowskich, kiedy brudne mleko zaczęło bić rekordy brudu i znajomy lekarz gastrolog pracujący w ogromnej klinice zaczął wszystkich cichcem ostrzegać przed robieniem tradycyjnego zsiadłego mleka. Dlaczego?
        Bo mieli w klinice coraz więcej ciężkich zatruć pokarmowych po zjedzeniu zsiadłego mleka i laboratorium pokazało co to jest. Ale wtedy działała cenzura i nie były to wiadomości dla prasy.

        Zgodnie z instrukcjami znajomego mleko kupione w sklepie (kapsel złoty, kapsel srebrny) należało przegotować do wrzenia, schłodzić i po rozlaniu do np. kubeczków do każdego dodać trochę śmietany kwaśnej. Mleko zsiadało się bez problemu, mimo że po przegotowaniu, no i wszyscy zdrowi byli:)
        Po tym co pisze Szopen również widać, że metoda była dobra. Dzięki gotowaniu większość bakterii szlag trafiał, a dodanie śmietany wprowadzało ich strawną, nietrującą ilość.

        Wraz z pojawieniem się czystych jogurtów i kefirów jakoś nie kwasiłam mleka. Ciągle sobie obiecuję, że już następnego lata wreszcie zrobię domowe zsiadłe. Teraz widzę, że po dodaniu kwaśnej śmietany do mleka uht wszystko potoczy się prawidłowo. "Staropolszczyzny" w jadłospisie mi się zachciało.
    • martalik Re: gorzkie mleko prosto od krowy 05.02.12, 18:16
      Dzięki za zainteresowanie i odpowiedzi.
      Jak przyrzekłam, zdaję sprawozdanie ze zsiadania się mleka bez uprzedniego przechowywania w lodówce. Długo było słodkie, zniecierpliwiona pomogłam mu dodając kwaśnej śmietany. Zsiadło się ładnie, serek palce lizać.
      • beata_ Re: gorzkie mleko prosto od krowy 05.02.12, 18:28
        Znaczy chyba nie było takie całkiem "prosto od krowy"... albo miało za chłodno do zsiadania - w końcu mrozy mamy :-)
      • marbor1 Re: gorzkie mleko prosto od krowy 05.02.12, 18:54
        Cieszę się bardzo, że się udało. Pamiętaj, im prędzej się zsiądzie mleko, tym jest smaczniejsze. Zimą trzeba mu po prostu pomóc. Zakwasić i odstawić w ciepłe miejsce.
        Jak miałam małe dziecko, to zawsze robiłam sama twarożki ze zsiadłego mleka.
    • Gość: maria82 Re: gorzkie mleko prosto od krowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.12, 22:13
      Najlepiej za pierwszym razem do mleka dodac kefiru lub zsiadłego mleka, może byc ze sklepu. Zsiądzie się, a jak nie to naczynie od mleka nie myc w wodzie z płynem czy w zmywarce, tylko umyc ciepłą wodą i nalac swieże mleko. Powinno wystarczyc.
    • Gość: MC Re: gorzkie mleko prosto od krowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.12, 22:47
      Zgadzam się z szopenem sama hoduję krowy mleczne i wiem jak to jest z tą czystością. Wszystko prawda co chwila kontrola z weterynarii lub mleczarni. Krowy są również inaczej żywione niż 20-30 lat temu. A jak się mleka nie przegotuje i trzyma za długo w lodówce poprostu się zepsuje i jest niedobre. Nawet u nas się to zdarza.
      Dla tych, którzy piszą dyrdymały o mieszaniu mleka z wodą lub mekiem z marketu czy antybiotykach itp. muszę napisac, że my dostajemy za litr mleka 1,1 zł , obowiązują też kary finansowe za brak czystości, komórki somatyczne czy antybiotyk w mleku. Więc nie wiem gdzie opłacalnośc. A że się miastowym nie kwasi, sami chcieli.
      Jak się ktoś nie zna niech się nie wypowiada. Pozdrawiam
      • Gość: Renia Re: gorzkie mleko prosto od krowy IP: 212.2.6.* 27.02.12, 18:22
        Hej,
        Wlasnie jestem w trakcie robienie zsiadlego mleka. Udalo mi sie kupic niepasteryzowane i "zsiadam" je od piatku.. i nic.. wczoraj bylo lekko gorzkie, ale nie kwasne.. chyba za zimno..
        Kurcze, a mylslam, ze to takie proste.. babci zawsze wychodzilo.. Pozdrawiam
        • marbor1 Re: gorzkie mleko prosto od krowy 27.02.12, 18:30
          Zakwasiłaś kefirem lub jogurtem?
          • mhr2 kiedys tego sie nie robilo, bylo wspaniale kwasne 05.03.12, 15:00
            marbor1 napisała:

            > Zakwasiłaś kefirem lub jogurtem?

            dyskusja na strone rolnikow,
    • szopen_cn Re: gorzkie mleko prosto od krowy 13.03.12, 13:41
      Prawidlowa odpowiedz i wyjasnienie calej sytuacji jest pare postow wyzej.

      Teraz czesc experymentalna bedzie.

      Sluzbowo na kilka dni wyjechalem.
      Na wies w zasadzie.
      Nudzi mi sie troszke.
      Wczoraj wieczorem w supermarkecie kolo pulek ogolnomlecznych sie szwendajac wypatrzylem lokalna "maslanke" (chyba maslanke, lokalnie znane jako buttermilk czyli cos z maslanka w rodowodzie). Patrze na sklad a tam mleko odtluszczone, sol i KULTURA.
      Prosty czlowiek jestem i kultury naturalnie lakne wiec owa maslanke nabylem, pol litra za 3.25 lokalnych.
      Idac do kasy i zastanawiajs sie nad walorami smakowymi nabytego produktu reklamowanego jako 99% fat free (czyli zawierajacego 1% tluszczu wg starozytnych systemow miar) przyszedl mi go glowypewien pomysl dotyczacy propagowania kulturw na wsi.

      Do polki ogolnomlecznej wrocilem i do koszyka wlozylem butelke pelnego mleka marki supermarketowej (czytaj najtansze jakie jest), pelne mleko w lokalnym wydaniu to jeden litr za 1.25 lokalnej waluty, 3.6% tluszczu (wiadomo po dokladnej analizie tabelek na etykiecie).

      W domu wypilem dwa lyki owego mleka (nalewajac do szklanki by nie byc o wybitna KULTURE w ustach posadzony), wlalem dwa lyki nabytej maslanki z KULTURA i czujac sie odwaznie zostawilem to "ukulturnione" mleko na stole.

      Uwaga.
      Na wsi lokalnej nie jest zbyt zimno czyli sporo powyzej +20C w nocy bylo.

      Rezultat.
      Dzisiaj rano mleko w butelce bylo na 100% zsiadle wiec wstawilem je do lodowki na wszelki wypadek (by sie KULTURA zbyt nie szerzyla).

      Wieczorkiem mleko poddalem normalnym testom organoleptycznym i jako prawie zawodowy krytyk KULTURY osmiele sie stwierdzic, ze bylo to rewelacyjne zsiadle mleko.

      Co oczywiscie potwierdza moje powyzsze posty o tym dlaczego mleko kupowane w sklepie dzisiaj sie nie zsiada samo z siebie.

      Czyste jest po prostu i nie powinno sie samo zsiadac.

      Albo inaczej brak temu mleku KULTURY.
      • Gość: zadumana Re: gorzkie mleko prosto od krowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.12, 15:42
        To co piszesz potwierdza również moją zamieszczoną wyżej opowieść rodzinną o brudnym mleku z prl-u zdrowo się zsiadającym po przegotowaniu i dodaniu kwaśnej śmietany.
        Maślanka jak widać także załatwia sprawę. Sezon letni nadchodzi:) A tu nieoczekiwanie mamy prosty sposób na zdrowe polskie zsiadłe mleko pod każdą szerokością geograficzną:))) W Polsce również.
        • Gość: zadumana Re: gorzkie mleko prosto od krowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.12, 15:50
          Zapomniałam dopisać, że oczywiście bez KULTURY nie da rady...
          • szopen_cn Re: gorzkie mleko prosto od krowy 14.03.12, 14:02
            Dokladnie tak.
            Swieze mleko w sklepie czy od "baby ze wsi" ma za malo KULTURY by mogla sie zsiasc tak jak to drzewiej bywalo.

            Jak z eksperymentu widac ncz z tym mlekiem nie jest "nie tak", zadnych antybiotykow, chemikaliow, proszku Ixi i innych srodkow uniemozliwiajacych zsiadanie w tym mleku brak.
            Brak mu KULTURY.

            Jak powinno byc.
            Bo mleko to produkt do picia a nie do niesienia kaganka oswiaty.
    • Gość: zdrowapolska.com.p Re: gorzkie mleko prosto od krowy IP: *.adampolnet.com 19.06.12, 13:45
      Może Pani przechowuje przez cały czas w lodówce?
      Mleko żeby się zsiadło powinno być przechowywane w temperaturze ok 22 st C czasem trzeba trochę podgrzać.
      Rzeczywiście może zaistnieć sytuacja że ze względu na zimno proces fermentacji mleka zachodzi wolniej ale w naturalnym mleku nie ma obaw .
      Najlepiej kupić z mlekomatu jest codziennie świeże i pewne.

    • Gość: alaolaela Re: gorzkie mleko prosto od krowy IP: *.inet-siec.pl 28.04.13, 22:19
      Witam!
      Zgadzam się z poprzednikami, że mleko gorzknieje, gdy jest trzymane w niskiej temperaturze. Jeśli zależy Ci na tym, aby skwaśniało -rozwiązaniem będzie trzymanie mleka w temp. pokojowej, a jeśli i to nie wystarczy poproś gospodynię, aby nie wstawiała mleka do studni, takie chłodzenie w pierwszych godzinach po wydojeniu może utrudniać kwaśnienie mleka.

      Pozdrawiam i smacznego zsiadłego mleczka życzę! :)
    • Gość: mrovka odnosnie gorzkiego mleka IP: *.service.infuturo.it 02.02.14, 12:43
      a ja mysle ze pani gospodoyni sprzedal mleko sklepowe lub jakis miks....mi zgorzknialo mleko,ale bylo z kartony,co mnie nie zdziwilo - a tu niby kupione o d krowy?? jakas machlojka
    • budzik11 Re: gorzkie mleko prosto od krowy 02.02.14, 13:14
      Mleko UHT robi się gorzkie. Widocznie pani sprzedająca jest oszustką, bo zgaduję, że płacisz za to mleko więcej niż za kartonowe "uhate". A że "znajoma" dostaje mleko rzeczywiście zsiadające się, coż - widać, że jest bliższą znajomą tej kro... pardon - pani ze wsi i dostaje to, za co płaci, po znajomości. Mleko niepasteryzowane, czyli prosto od krowy, robi się kwaśne zanim się zsiądzie, nigdy nie będzie gorzkie.
    • Gość: Asia Re: gorzkie mleko prosto od krowy IP: *.68.92.79.mielec92.tnp.pl 08.06.14, 20:01
      Mleko przechowywane w zimnym miejscu z czasem gorzknieje i robi sie niezdatne do picia, surowe wcześniej, przegotowane nieco póżniej.
      Jeśli chcemy, zeby mleko skwaśniało należy postawic je w ciepłym miejscu, może byc nastepnego dnia po udoju, ale im pózniej tym jest mniej smacznie ukwaszone. Temperatura kiszenia też wpływa na smak kwasnego mleka. Optymalna powinna byc ok 30- 35 stopni, a napewno przekraczac 20 stopni.
      To zasady obowiązujące od zawsze, także w PRL. W lodówce moze "dojść" proces kiszenia, jeśli zaczął sie w ciepłym sklepie.
    • aswietek Re: gorzkie mleko prosto od krowy 05.10.16, 22:05
      tez mam ten problem, zawsze mleko od jednego gospodarza, ostatnio doil przy mnie i wlasnie to mleko jest gorzkie, biore 5 litrow, 3 zostawiam odrazu na zewnatrz na zsiadle, 2 zagotowuje, i to zagotowane co powedrowalo do lodowki jest zgorzkniale, do tego jest pelno smietany na gorze. Wiec jak ogarnac to mleko? Najpierw wsadzic do lodowki, zebrac smietane na 2 albo 3 dzien i dopiero zagotowac?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka