brunosch
16.06.04, 10:16
Szopen tak smakowicie opisał mięso + warzywa, że PO RAZ PIERWSZY w życiu
kolebie mi się myśl, czy aby nie dodać marchwii do duszenia mięsa. Aż strach
się bać, ale z drugiej strony - jest młoda, cieńka, może będzie jadalne.
Tylko o właśnie, jak do tego podejść? Mam zamiar zdobyć jakieś mięso np.
karkówkę, jak zrobić duszone, to wiem ale co z marchwią - na początku, w
środku, osmażoną, czy tak po prostu - gichnąc ją do gara?
Każdego kto ma wprawę - poproszę o radę.