Dodaj do ulubionych

czym udobruchac faceta?

21.06.04, 14:24
Pomyslalam o fajnej kolacji z dobrym winem,
na przeprosiny, bo wiadomo, ze droga do serca, wiedzie
przez zoladek...
Wino no problem, ale co zrobic na kolacje?

Chodzi mi o cos dobrego, szybkiego i lekkiego.
plizz
Obserwuj wątek
    • baky Re: czym udobruchac faceta? 21.06.04, 14:43
      Do winka? Rybka! Pstrąg na ten przykład - pieczony, parowany - wedle uznania.
      Cuś pięknego i niedrogo. No chyba, że facet rybek nie lubić, to nie wiem :O))
      • reaa Re: czym udobruchac faceta? 21.06.04, 14:50
        lubi rybki, a jak tego pstraga zrobic i z czym?
        • baky Dwa sposoby 21.06.04, 15:10
          Pstrąg Giezika:

          Pstrąg w bekonie z szałwią
          Składniki:
          boczek wędzony 6 plastrów
          • baky PS. 21.06.04, 15:13
            Te moje, to były filety. Do tego filety bedą lepsze! Po dwa na twarz!!! Nie
            ostaną się - zapewniam :O)) Posyp na koniec pietruchą.
            • reaa Re: PS. 21.06.04, 15:21
              po 2 pstragi na twarz?
              do tego wino i padniemy, a my sie mamy jeszcze godzic:)
              • giezik Re: PS. 21.06.04, 15:26
                eeeee.... energia Was bedzie rozpierała :)
              • baky Re: PS. 21.06.04, 15:29
                reaa napisała:

                > po 2 pstragi na twarz?
                > do tego wino i padniemy, a my sie mamy jeszcze godzic:)

                Albo pogodźcie się przed kolacją, albo w trakcie... Jedno jest pewne: PO, nie
                będziecie mieć sił na kłótnię!

                PS. A te filety, to połowy pstraga wzdłuż, wie tak, jak 2 pstrągi. Ładniej
                jednak przejda aromatami i smakami.
    • baky Kopiuję jeszcze dwa, które podawałem 21.06.04, 15:20
      Coś może wybierzesz?

      Zeszklić cza drobno pokrojoną cebulę i czosnek, czy to na oleju, czy na oliwie.
      Dorzuć do tego starte grubo marchew, pietruszkę, trochę selera.
      Krótko podsmaż, po czym wrzuć luść laurowy, pieprz (ziarenka) i ziele
      angielskie. Teraz podlej winem (białym wytrawnym) i na wolnym ogniu pod
      przykryciem duśduśduś - 15 min. Po czym dodaj koncentrat pomidorowy i skrop
      sokiem z cytryny, popieprz i osól, takoż pocukrz trochę, by złamać.
      Wymieszaj.. Pstrągi wcześniej osolone, sokiem z cytryny i pieprzem ziołowym
      trącone już czekają na drugiej głebokiej pateli. Podsmaż je z obu stron, posyp
      toto tartą skórką cytryny i zalej szklanką bulionu warzywnego lub rosołu. Po 15
      min. na talerze!!! Obłóz warzywami i polej wcześniej zrobionym sosem pomidorowo-
      warzywnym, posyp natką pietruszki i wcinaj.

      Albo prościej :O))
      Cza jedynie pstrągi odfiletować i usunąć ości :o)) Skóre zostawić! Natrzeć ją
      solą. Drbno posiekaj mieso, dodaj mielonej kolendry (płaska mała łyżeczka),
      soli. pieprzu (ziołowego), drobno pokrojonej cebuli (dwie spore), czosnku (nie
      wyciskanego - pokrojonego drobniuśko), dwie duże łyżki tartej bułki, dwa jaja i
      zrób farsz. Teraz zawijasz w skórę i toto zawijasz w liście kapusty
      (podwójnie). Podgotuj je na parze 15. min.
      Odwiń z liści i obsmaż na złoto. Teraz wyjmujesz na talerze poscielone liśćmi
      kapusty, rzucasz ćwiartki pomidorów, możesz papryczki chilli i natką pietruchy
      posypujesz już się oblizując.
      Możesz także ostudzić i podać na zimno.
      • giezik Re: jeszcze rybnie (i prosto) 21.06.04, 15:25
        sprawdzone i pyszne
        Pstrąg pieczony w jogurcie z ziołami
        Ilość porcji: 6
        Składniki:
        pstrąg 6 sztuk
        jogurt naturalny
        • baky Dzięki. Już czekają na swoją kolej!_n/t 21.06.04, 15:30

    • Gość: Pichciarz Re: No nie... IP: *.proxy.aol.com 21.06.04, 15:32
      Cóż to za wymoczek, którego rybką można udobruchać???!!!
      Golonka i ulubione piwko, a nie wino.
      A coś słodkiego na deser też nie zawadzi.
      • reaa Re: No nie... 21.06.04, 15:34
        Golonke tez lubi, ale ja nie!
        A na deser to ma mnie:)
      • baky Pichciarzu!!! 21.06.04, 15:35
        Golonka na kolację???!!! I jeszcze deser? :O))
        • Gość: P. Re: Pichciarzu!!! IP: *.proxy.aol.com 21.06.04, 16:08
          Takie "przyjęcie" zaczyna się wcześnie i obficie aby czasu na wszystko
          starczyło...
          A ja wiem co faceci lubią. "Golonkę lubi, ale ja nie" - ot i sedno sprawy, on
          ma się dostosować do panieńskich guścików. Chyba, że chodzi o to by był powód
          do następnych "przeprosin"...
          • baky ...hihihi.... n/t 21.06.04, 16:13

          • reaa Re: Pichciarzu!!! 21.06.04, 16:17
            Gość portalu: P. napisał(a):

            > A ja wiem co faceci lubią. "Golonkę lubi, ale ja nie" - ot i sedno sprawy, on
            > ma się dostosować do panieńskich guścików. Chyba, że chodzi o to by był powód
            > do następnych "przeprosin"...

            A co lubia oprocz golonki?
    • brunosch najskuteczniej 21.06.04, 15:39
      - daj mu się zaprosić na kolację w dobrej knajpce.
      • baky Re: najskuteczniej 21.06.04, 15:47
        brunosch napisał:

        > - daj mu się zaprosić na kolację w dobrej knajpce.

        Bruno, a skąd wiesz kto przeskrobał?
        • brunosch Re: najskuteczniej 21.06.04, 15:51
          baky napisał:
          >
          > Bruno, a skąd wiesz kto przeskrobał?

          Ćwiczę to od dość dawna - zawsze kobieta tak namota, że to facet ma poczucie
          winy. :///
          • baky Re: najskuteczniej 21.06.04, 16:00
            brunosch napisał:
            > Ćwiczę to od dość dawna - zawsze kobieta tak namota, że to facet ma poczucie
            > winy. :///

            Aaaaa, tu to masz Szanowny racyję!
            Choć w tym wypadku, cosik mi sę widzi, że poczucie winy maaaaa...

            PS. A najśmieszniejsze są, gdy przy braku rzeczowych argumentów potrafią
            wyciągnąć jakieś małe "przewinionko" sprzed paru lat...
            Pamiętliwe bestje...
            • brunosch Re: najskuteczniej 21.06.04, 16:03
              Bo Ty to tak zawsze, a w dodatku pamiętasz jak sześć lat temu, to nie wpadło Ci
              nawet do głowy żeby...
              >>ɴ-O
              • baky Re: najskuteczniej 21.06.04, 16:12
                ...hihi...

                Na pytanie: To co, może piweczko do obiadu, kolacyjki? Ty tylko o tym
                piweczku... A mnie wypominasz słodycze.

                Bo ja rozumiem - cukier cukrzyca.
                A piwo, to co? Piwnica???!!!
              • hania55 Brunosch i Baky 21.06.04, 19:29
                Może umówię Was z moim mężem na piwo, to sobie powymieniacie te same
                poglądy? ;-P
                • brunosch Re: Brunosch i Baky 22.06.04, 08:09
                  Jak te same, to po co wymieniać?
                  ;)
                  • hania55 Re: Brunosch i Baky 22.06.04, 08:53
                    A może, żeby mieć złudzenie, że są prawdziwe :-P
                    • giezik Re: Brunosch i Baky 22.06.04, 08:59
                      jako 10 letni stażem małzonek, potwierdzam co mówią obaj panowie B.
                      Tak jest i basta :)
        • reaa Re: najskuteczniej 21.06.04, 15:53
          Juz ustalone, on zrobi rybke,
          ja wybiore wino:)))
          • baky Re: najskuteczniej 21.06.04, 16:01
            reaa napisała:

            > Juz ustalone, on zrobi rybke,
            > ja wybiore wino:)))

            Szybko się pogodziliście.. hihi..
            • reaa Re: najskuteczniej 21.06.04, 16:05
              niesmialo mu zaproponowalam,
              a on sie od razu zgodzil,
              • Gość: P. Re: najskuteczniej IP: *.proxy.aol.com 21.06.04, 16:11
                Złapał się na haczyk...
      • hania55 Brunosch 21.06.04, 19:28
        Popieram Twój arcyskuteczny pomysł. Gdybym miała przeprosić, a przeprosiny
        nijak nie mogłyby przez gardło przejśc, zaproszenie na dobrą kolację mogłoby mi
        pomóc powiedzieć "przepraszam". Muszę mężowi powiedzieć o takim skutecznym
        sposobie - na wszelki wypadek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka