kosmopolitesiorbut 19.06.12, 21:21 Ekonomiczne gotowanie jajek na twardo: jajka do zimnej wody, zagotowujemy całość, wyłączamy ogień, odstawiamy na 14 min. Gotowe. Z jakiegoś amerykańskiego programu na KuchniaTV. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dzioucha_z_lasu Re: Podpatrzone... tricki. 20.06.12, 11:06 Podobnie można robić z makaronem, ale nie próbowałam Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Podpatrzone... tricki. 20.06.12, 11:09 makaron do zimnej wody???<wytrzeszcz> Odpowiedz Link Zgłoś
ania_m66 Re: Podpatrzone... tricki. 20.06.12, 11:34 princesswhitewolf napisała: > makaron do zimnej wody???<wytrzeszcz> odnosze wrazenie, ze kazdy inny, hmm...... inteligentny innaczej zrozumial ten skrot myslowy. ale dla ksiezniczki tlumaczenie specjalne. makaron oczywiscie do gotujacej sie wody. przykrywamy. wylaczamy palnik i dochodzi sobie tak jak jajka w tej stygnacej wodzie. metoda dziala, o czym poinformuje cie forumowy szukaj. nie ma za co. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znana.jako.ggigus demonizacja makaronu:)) IP: *.dip.t-dialin.net 20.06.12, 17:18 kiedys sie zagapilam i z pozno nastawilam wode. I wrzucilam do b. letniej wody i wyszedl jadalny, tzn. smakowal jak zwykle. Teraz sie juz nie przejmuje, jak zapomne. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Podpatrzone... tricki. 26.06.12, 16:32 niestety wpisy powyzej nie wspominaja nic o" stygnacej wodzie", ale o "podobnie" czyli powyzej mowa tylko o zimnej wodzie. >nie ma za co. oczywiscie ze nie ma, bo nic odkrywczego nie wnioslas poza zwyczajowym prostacka arogancja zaczepnej wypowiedzi w jakiej cudzym kosztem dowartosciowujesz swoje watle zakompleksione ego. Odpowiedz Link Zgłoś
salsadura Re: Podpatrzone... tricki. 20.06.12, 18:21 I podobno ze szparagami też,ale też nie próbowałam ;). Większą ilość (to ważne!) do gara z wrzącą,dosmaczoną wodą,doprowadzić do wrzenia i odstawić na paręnaście minut.Podobno mają być "al dente". Sposób podaję na odpowiedzialność bawarskiego telewizyjnego kucharza.Jak sobie przypomnę nazwisko,to podam ;). Odpowiedz Link Zgłoś
salsadura Re: Podpatrzone... tricki. 20.06.12, 18:25 Znalazłam.Pan się nazywa Andreas Geitl. Odpowiedz Link Zgłoś
dzioucha_z_lasu Re: Podpatrzone... tricki. 20.06.12, 11:13 Panierowanie np. kurzych udek - panierkę wsypujemy do worka, wrzucamy mięso, potrząsamy i mamy opanierowane bez babrania się palcami i rozsypywania panierki wkoło :) Podobnie z marynowaniem - marynata i mięso do woreczka, potrząsamy i mamy ładnie obtoczone w marynacie mięso. I żadnego mycia później, bo woreczek wyrzucamy. Jajka w koszulkach - do woreczka ( są takie do żywności, np. do szynkowara) wlewamy łyżeczkę oliwy, wbijamy jajko i zanurzamy we wrzątku. Efekt - piękne, kształtne jajko w koszulce bez najmniejszego trudu. Odpowiedz Link Zgłoś
kinio1001 Re: Podpatrzone... tricki. 27.06.12, 11:11 Z tym panierowaniem to jak? Mąkę, jajko i bułkę tartą wrzucam razem do worka?????? Odpowiedz Link Zgłoś
dzioucha_z_lasu Re: Podpatrzone... tricki. 27.06.12, 11:40 Nie - bez jajka - do worka wsypuję suche Odpowiedz Link Zgłoś
szopen_cn Re: Podpatrzone... tricki. 20.06.12, 14:31 kosmopolitesiorbut napisał: > Ekonomiczne gotowanie jajek na twardo: jajka do zimnej wody, zagotowujemy całoś > ć, wyłączamy ogień, odstawiamy na 14 min. Gotowe. Z jakiegoś amerykańskiego pro > gramu na KuchniaTV. A na takie ciut twardsze miekko (jakkolwiek idiotycznie to brzmi) czyli jajka idealne do salatek to odstawiamy na 10 minut. W gazecie w Hongkongu wyczytane, ponad 20 lat temu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x jajko mollet nie brzmi idiotycznie, IP: *.unitymediagroup.de 20.06.12, 17:53 a jest dokładnie takie samo jak to idiotyczne ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x ten amerykański trick nie jest wcale IP: *.unitymediagroup.de 20.06.12, 17:50 ekonomiczny, przynajmniej na kuchence elektrycznej. Najtaniej i najlepiej gotuje się jajka w gotowaczu do jajek. I jeszcze najszybciej. Szkoda życia na czekanie 14 min na jajo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k Re: ten amerykański trick nie jest wcale IP: *.icpnet.pl 20.06.12, 21:15 > Najtaniej i najlepiej gotuje się jajka w gotowaczu do jajek. > I jeszcze najszybciej. > Szkoda życia na czekanie 14 min na jajo. Racja, w dodatku nie trzeba ich pilnowac i mierzyc czasu, same się gotuja:) Odpowiedz Link Zgłoś
kosmopolitesiorbut Re: ten amerykański trick nie jest wcale 20.06.12, 21:46 Gość portalu: k napisał(a): > Racja, w dodatku nie trzeba ich pilnowac i mierzyc czasu, same się gotuja:) Fajnie. Tyle tylko, że wyłączenie się urządzenia nie przerywa gotowania to raz. A dwa - te w garnku nie gotują się same? Trzymasz je w ręce czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k Re: ten amerykański trick nie jest wcale IP: *.icpnet.pl 20.06.12, 21:57 Maszynka dzwoni i wrzucam jajka do zimnej wody, zeby przerwac gotowanie. Skomplikowane, wiem, ale tez dasz radę, jak poćwiczysz. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztofsf Re: ten amerykański trick nie jest wcale 21.06.12, 09:07 Gość portalu: k napisał(a): > Maszynka dzwoni i wrzucam jajka do zimnej wody, zeby przerwac gotowanie. Skompl > ikowane, wiem, ale tez dasz radę, jak poćwiczysz. Czy zwykly minutnik kuchenny z alarmem nie daje takiej samej funkcjonalnosci? Bajer bylby, jakby urzadzenie samo schladzalo jajka na koniec cyklu, przerywajac proces. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x minutnik nie daje tej funkcjonalności (boże, IP: *.unitymediagroup.de 21.06.12, 17:28 co to za język polski?), ponieważ płytka kuchenki elektrycznej jest nagrzana i energia marnuje się. Odpowiedz Link Zgłoś
kosmopolitesiorbut Re: minutnik nie daje tej funkcjonalności (boże, 21.06.12, 18:43 Gość portalu: x napisał(a): > co to za język polski?), ponieważ płytka kuchenki elektrycznej jest nagrzana i > energia marnuje się. Uczepił się tej kuchenki elektrycznej jak świnia koryta. Pisałem wyraźnie rozpoczynając temat, że WYŁĄCZAMY OGIEŃ. Ogniska chyba na płycie elektrycznej nie rozpalasz? Chociaż kto cię tam wie. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztofsf Re: minutnik nie daje tej funkcjonalności (boże, 21.06.12, 23:20 Gość portalu: x napisał(a): > co to za język polski?), ponieważ płytka kuchenki elektrycznej jest nagrzana i > energia marnuje się. A ty wiecz czego dotyczyl moj wpis????? Bo widze, ze bladzisz........ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pasqda Re: Podpatrzone... tricki. IP: *.adsl.inetia.pl 20.06.12, 19:56 Nie podpatrzony (choć nie twierdzę, że tylko ja na to wpadłam) i nie taki znów odkrywczy, ale początkującym, zwłaszcza w kuchni azjatyckiej, może się przydać - jeśli zamiast super cienkich niteczek z jajka, wychodzi wam jajecznica w zupie :), to wystarczy wcześniej rozbełtać jajko z wodą. Zdecydowanie pomaga, gdy brakuje wprawy :) Odpowiedz Link Zgłoś
squirk Re: Podpatrzone... tricki. 20.06.12, 21:44 Dzięki Ci za tę radę, dobra kobieto, bo nie odważyłam się dotąd wbijać jajka do zupy w obawie przed jajecznica właśnie, a teraz sobie na luzie wbiję i będe liczyła na zupojajeczny sukces. Czy coś jeszcze powinnam w tej kwestii wiedzieć? Jestem w gotowaniu dość zaawansowana, po prostu wbijanie jajka do zupy to jedna z rzeczy, których jeszcze nie robiłam. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pasqda Re: Podpatrzone... tricki. IP: *.adsl.inetia.pl 20.06.12, 23:37 Na blogu thiessy jest podpowiedź, żeby po wlaniu zamieszać widelcem, ale ona twardzielka wlewa gołe jajo, bez wody ;) No cóż tu więcej dodawać - lejesz do gotującej się zupy i po prostu starasz się lać cienkim strumieniem, a nie chlupnąć za jednym zamachem :) Mnie wyszło tak jak chciałam już za drugim razem - jak dodałam wody :)) Odpowiedz Link Zgłoś
squirk Re: Podpatrzone... tricki. 21.06.12, 00:27 Dziękuje, planuję na dniach zrobić ostro-kwaśną zupę tajskawą po squirczu ;-) i dodam jajko, zobaczę, co wyjdzie. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
szopen_cn Re: Podpatrzone... tricki. 21.06.12, 03:01 Coby ladnie rozbeltane nitki jajeczne w zupie azjatyckiej uzyskac nalezy: jajko w miseczce wymieszac, zupe zamieszac tak by "wir" w niej wywolac, ma sie owa zupa krecic, jajko do zupy wlewac powoli lejac po paleczkach/widelcu tak by do zupy cienkim strumieniem trafialo. Odpowiedz Link Zgłoś
mhr2 Re: Podpatrzone... tricki. 21.06.12, 09:13 ja dodaje 1/2 lyzeczki maki na 1dno jajko, sa wspaniale Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agula Re: Podpatrzone... tricki. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.12, 13:18 A co ta mąka robi jajkom? Odpowiedz Link Zgłoś
mhr2 to czego woda nie zrobi, spruboj 21.06.12, 13:58 Gość portalu: agula napisał(a): > A co ta mąka robi jajkom? Odpowiedz Link Zgłoś
beata_ Re: Podpatrzone... tricki. 21.06.12, 14:53 Gość portalu: agula napisał(a): > A co ta mąka robi jajkom? Robi z nich lane kluski Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: ten amerykański trick nie jest wcale 21.06.12, 10:20 kosmopolitesiorbut napisał: > Dziękuję - nie skorzystam. Nie mam zapotrzebowania na dzwonki. Kosmo, dlaczego...? to taka fajna rzecz, takie malenkie dzwonki wiszace na cienkich żyłkach w oknie i przy lekkim nawet powiewie wiatru tak cichutenko "dzyń-dzynią" a jeszcze lepsza taka wisząca konstrukcja ze szklanych rybek podzwaniająca przy lekkim nawet powiewie; mam ogród a w nim masę różnorakich drzew i krzewów czasem bardzo rzadkich w Polsce okazów i wieszam na nich takie małe mosiężne dzwoneczki a one mi cichuteńko dzwonią kiedy jest wiatr... :-) nie rezygnuj z dzwonkow, tak niewiele mamy prawdziwych przyjemności w życiu :-) Odpowiedz Link Zgłoś
kosmopolitesiorbut Re: A. - dzwonkami przez całe życie to 21.06.12, 19:21 mi się rzygać chce...:-D Wszelkie alarmy okrętowe - to dzwonki, a na koniec też będzie dzwon - to może niech chociaż w kuchni nie dzwoni!;-) Odpowiedz Link Zgłoś
beata_ Mój jajcownik nie dzwonił... 21.06.12, 20:40 ... tylko buczał, jak nie przymierzając "syrena" okrętowa :D Ta jego właściwość pozwoliła mi rozstać się z nim bez żalu :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
kosmopolitesiorbut Re: Mój jajcownik nie dzwonił... 21.06.12, 21:29 beata_ napisała: > ... tylko buczał, jak nie przymierzając "syrena" okrętowa :D > > Ta jego właściwość pozwoliła mi rozstać się z nim bez żalu :-)) > Tym bardziej brrrr..... Najgorsza rzecz - bycie na morzu we mgle. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: A. - dzwonkami przez całe życie to 26.06.12, 15:51 Kosmo napisał: > A. - dzwonkami przez całe życie to mi się rzygać chce...:-D Wszelkie alarmy okrętowe - to > dzwonki, a na koniec też będzie dzwon - to może niech chociaż w kuchni nie dzwoni!;-) Rozumiem, współczuję ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
buka007 Re: Podpatrzone... tricki. 21.06.12, 22:58 ale fajny trick:-) ugotowałam dzisiaj, ok. 11 minut, wyszły prawie twarde, kanapkowe :-) Odpowiedz Link Zgłoś
lonely.stoner Re: Podpatrzone... tricki. 21.06.12, 23:01 tak jak podane z tym makaronem to ja robie kasza lub ryzem- tylko ze po zagotowaniu przykrywam garnek, owijam kocem i wkladam pod koldre :) co najwazniejsze ryz/kasza nie tylko sie ugotuje ale bedzie goracy nawet jak sie go wyjmie spod tego przykrycia po paru godzinach. Co jest fajne i przydatne jak np. ktos tam bedzie pozniej, zamiast odgrzewac ryz czy kasze ma gotowy obiad, tylko ewentualnie sos trzeba podgrzac :) Odpowiedz Link Zgłoś
jeepwdyzlu może i trick, ale na pewno nie ekonomiczny 22.06.12, 16:58 ale to żadna oszczędność nawet jeśli ten litr czy dwa wody gotuje się przez 3 czy 4 minuty to ile to kosztuje? 5 groszy? 3? Oszczędności szukajmy gdzie indziej - np umiejętnie wietrząc mieszkanie, albo jeżdżąc autem ekologicznie.... Oszczędzacie 3 grosze a tracicie 1o minut.... jeep Odpowiedz Link Zgłoś
beata_ Re: może i trick, ale na pewno nie ekonomiczny 22.06.12, 17:10 jeepwdyzlu napisał: [...] > Oszczędzacie 3 grosze a tracicie 1o minut.... Chyba nie do końca tak :-) Bo przez te same 10 minut albo gotuję i gaz mam włączony, albo nie... bo jajka sobie siedzą w gorącym i "dochodzą". Tych 4 minut dodatkowych nie liczę, bo to żadna różnica właściwie Odpowiedz Link Zgłoś
kosmopolitesiorbut Re: Co Waść pieprzysz? 22.06.12, 18:11 W tym czasie albo oglądam jakiś film albo czytam książkę. Nie stoję nad garem wlepiając patrzałki w dochodzące jajka ani makaron ani nawet golonkę choć ponętna bardzo jest... Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: może i trick, ale na pewno nie ekonomiczny 26.06.12, 16:33 nawet jeśli ten litr czy dwa wody gotuje się przez 3 czy 4 minuty to ile to kosztuje? 5 groszy? 3? dokladnie... Odpowiedz Link Zgłoś
kosmopolitesiorbut Re: może i trick, ale na pewno nie ekonomiczny 26.06.12, 17:36 princesswhitewolf napisała: > nawet jeśli ten litr czy dwa wody gotuje się przez 3 czy 4 minuty to ile to > kosztuje? > 5 groszy? 3? > > dokladnie... Nie trzeba być światowej sławy ekonomistą by pojąć, że tysiąc złotych składa się z jednogroszówek. Grosz tu, grosz tam... Odpowiedz Link Zgłoś
jeepwdyzlu Nagroda Nobla 27.06.12, 18:49 Nie trzeba być światowej sławy ekonomistą by pojąć, że tysiąc złotych składa się z jednogroszówek. Grosz tu, grosz tam... ---------------------- 1000 zł/ 0,03 = 33 333 gotowania Zakładając, że gotujesz jajka codziennie to 1000 zł oszczędności uzbierasz po 100 LATACH stosowania tricku. I stracisz 33 333 razy 5 minut = 165 000 minut czyli 26 000 godzin.... Dupa a nie trick jeep Odpowiedz Link Zgłoś
kosmopolitesiorbut Re: Nagroda Nobla - racja za komplikatory Ci się 27.06.12, 19:02 należy... Ale raczej antynobel. Myślenie globalne się kłania a nie egoistyczne jednostkowe JA. Odpowiedz Link Zgłoś