Dodaj do ulubionych

Patent na klej spod etykiet...

24.06.12, 23:13
... pilnie potrzebny :-)
Wiem, że to niezupełnie zgodne z tematyką forum, bo elementem łączącym są wyłącznie garnki, ale tu spodziewam się rzetelnej i szybkiej podpowiedzi i pomocy.

Otóż - JAK do licha ciężkiego pozbyć się ze spodu/boku garnka/patelni klejących prostokątów po naklejkach sklepowych. Próbowałam wszystkiego, co mam pod ręką, łącznie z domestosem, żelem odkamieniająco-odrdzewiającym, na gumce-myszce kończąc i... nic! Prostokąty są jak były, kleją się i nie wiem, jak je ruszyć :(

Przychodzi mi jeszcze do głowy zmywacz do paznokci (którego akurat nie mam), tylko nie wiem czy obecne bezacetonowe dadzą radę - coś mi się wydaje, że też nie...

Pomoże ktoś?
Obserwuj wątek
    • kk345 Re: Patent na klej spod etykiet... 24.06.12, 23:26
      > Przychodzi mi jeszcze do głowy zmywacz do paznokci (którego akurat nie mam), ty
      > lko nie wiem czy obecne bezacetonowe dadzą radę - coś mi się wydaje, że też nie

      Spróbuj zmywaczem- acetonowe nadal są w sprzedaży, chocby w Rossmannie
      • beata_ Re: Patent na klej spod etykiet... 24.06.12, 23:47
        Acetonowych zmywaczy wieki nie widziałam! Sprawdzę, chociaż mam obawy, że zmywana powłoka mi zmatowieje :(
        Chyba rozpuszczalnik albo benzynę wypróbuję najpierw...
    • wadera3 Re: Patent na klej spod etykiet... 24.06.12, 23:27
      Zmywacz, rozpuszczalnik, benzyna .
      Lub specyfik do usuwania nalepek;)
      • beata_ Re: Patent na klej spod etykiet... 24.06.12, 23:41
        wadera3 napisała:

        > Zmywacz, rozpuszczalnik, benzyna .
        > Lub specyfik do usuwania nalepek;)

        Rozumiem, że ten specyfik do usuwania nalepek, to kiedyś wreszcie powstanie ;-))
        • kosmopolitesiorbut Re: Patent na klej spod etykiet... 24.06.12, 23:46
          Ja bym tych "ich" za te nalepki za ... pod sufitem podwiesił... Po remoncie łazienki takiej cholery z kabiny nie mogę usunąć bo zdziera wzorek na szybie... I co? Modlić się, że samo g... odpadnie? A sprawdzonej metody "butelkowo-słoikowej" boję się użyć.... Nie powiem co mi się ciśnie...
          • beata_ Re: Patent na klej spod etykiet... 24.06.12, 23:50
            O tym wieszaniu, to sobie myślałam jak próba "wypalenia" na gazie nic nie dała :-///
            Ścierwo ani drgnie i dalej się klei - nawet koloru nie nabrało!
        • wadera3 Re: Patent na klej spod etykiet... 24.06.12, 23:49
          beata_ napisała:

          >
          > Rozumiem, że ten specyfik do usuwania nalepek, to kiedyś wreszcie powstanie ;-)

          Już powstał, i to niejeden.


          www.google.pl/search?q=%C5%9Brodek+do+usuwania+nalepek&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&um=1&ie=UTF-8&hl=pl&tbm=isch&source=og&sa=N&tab=wi&ei=BYvnT9_ANYrRtAaptfzOAQ&biw=1680&bih=878&sei=CovnT9vRNMbwsgbUj9zxAQ
          • beata_ A to mnie zaskoczyłaś !!! 24.06.12, 23:56
            Do głowy mi nie przyszło szukać "gotowca".
            Chociaż z drugiej strony nie odważę się kupić w ciemno, tylko na podstawie opisu :-)
            • princesswhitewolf Re: A to mnie zaskoczyłaś !!! 26.06.12, 13:35
              Goo Gone specyfik nawet zrobil swiatowa kariere....
              www.google.co.uk/search?q=how+to+remove+sticker+residue&hl=en&source=lnms&sa=X&ei=Tp7pT7eGA-Tk4QT85_2nDg&ved=0CAwQ_AUoAA&biw=1080&bih=532#hl=en&gs_nf=1&pq=how%20to%20remove%20sticker%20residue&cp=7&gs_id=39&xhr=t&q=Goo%20Gone&pf=p&sclient=psy-ab&oq=Goo+Gon&aq=0&aqi=g4&aql=&gs_l=&pbx=1&bav=on.2,or.r_gc.r_pw.r_cp.r_qf.,cf.osb&fp=d01b91c51c238548&biw=1080&bih=530
        • Gość: Barbara Re: Patent na klej spod etykiet... IP: *.dynamic.chello.pl 07.07.12, 16:43
          Isnieja juz preparaty dfo usuwania metek. Jeden nadet widziala w Praktikerze. Trzeba sie poogladac. Ja kupuje w dobrze zaopatrzanym sklepiej z materialami biurowymi.
          Takim czym sie spryskuje i chwile czeka i metka wrecfz sama odpada.
    • kosmopolitesiorbut Re: Patent na klej spod etykiet... 24.06.12, 23:28
      Papier ścierny i Sidolux - serio.
      • kosmopolitesiorbut Re: Cleanux to się teraz nazywa.nt 24.06.12, 23:29

      • beata_ Papier ścierny odpada raczej... 24.06.12, 23:44
        ... spód gara jest jakoś tam malowany :-)

        Sidoluxu nie mam - próbowałam Cif-em, ale to o kant tyłka potłuc :(
        Poszukam tego drugiego, co podałeś... jak aceton albo rozpuszczalnik nie ruszy.
    • beata_ Wielkie dzięki za pomoc :-) 25.06.12, 00:39
      Od jutra (dzisiaj) zaczynam działać - najpierw dopytam w miejscowym sklepie ogrodniczym (tak, tak!) o te preparaty do naklejek, potem ew. zorganizuję rozpuszczalnik/benzynę, a na koniec zostawię sobie zmywacz z acetonem :-)

      Dam znać, co było skuteczne - komuś może się przydać...
      • Gość: praktyk Re: Wielkie dzięki za pomoc :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.12, 01:14
        wyłącznie benzyna ekstrakcyjna i wacik kosmetyczny.Schodzi jak marzenie i najmniej śmierdzi.
        • beata_ Re: Wielkie dzięki za pomoc :-) 25.06.12, 01:20
          No to od tego może zacznę w tym moim sklepie ogrodniczym :-)
          Przespowiadam personel na każdą okoliczność...
          • horpyna4 Re: Wielkie dzięki za pomoc :-) 25.06.12, 08:18
            Zacznij od zmywacza do paznokci, jak na razie to wszystko mi ładnie schodzi bezacetonowym. Ten bezacetonowy jest na bazie jakiegoś estru (być może octanu etylu), który jest mniej agresywny od acetonu w stosunku do podłoża. Można nim usuwać taki klej nawet z różnych tworzyw sztucznych, które aceton zniszczyłby na amen.
    • Gość: Maria Re: Patent na klej spod etykiet... IP: *.toya.net.pl 25.06.12, 08:45
      Na TVN Style perfekcyjna pani domu podawała przepis na papke do usuwania opornego brudu. 5łyżeczek sody oczyszczanej 5 łyżeczek soli i 5 łyzeczek octu wymieszać na papke i nałozyc na uporczywy brud . Zobaczyć możesz jak to działa. Może da rade.
    • momas Re: Patent na klej spod etykiet... 25.06.12, 09:04
      maslo dziala na wiele nalepek:)
      rzsmarowywac na tym maslo, a potem zmyc jakims plynem do naczyn.

      serio - nie olej, a masło!
      • Gość: miki Re: Patent na klej spod etykiet... IP: *.rzeszow.mm.pl 25.06.12, 12:10
        Kiedyś, nie pamiętam już z jakich powierzchni, udało mi się zmyć Amolem. Innym razem nie za bardzo zadziałało.
        • beata_ Re: Patent na klej spod etykiet... 25.06.12, 12:19
          Hi, hiiii - ze w szystkich podpowiadanych środków na stanie mam tylko masło, sól i ocet :D
          Po pracy udam się na łowy i uzupełnię stan posiadania - listę mam zrobioną...

          Jeszcze raz dziękuję wszystkim :-)
        • b.bujak Re: Patent na klej spod etykiet... 25.06.12, 13:59
          Gość portalu: miki napisał(a):

          > Kiedyś, nie pamiętam już z jakich powierzchni, udało mi się zmyć Amolem. Innym
          > razem nie za bardzo zadziałało.

          "sekretem" amolu jest spirytus - w wielu przypadkach bardzo skuteczny rozpuszczalnik
      • quba Re: Patent na klej spod etykiet... 26.06.14, 13:19
        masła szkoda,
        ale tłuszcz pomaga
    • Gość: Kwiryna Re: Patent na klej spod etykiet... IP: 193.46.186.* 25.06.12, 13:16
      TERPENTYNA - sprawdzony sposób .
      • w.s3 Re: Patent na klej spod etykiet... 25.06.14, 13:23
        Terpentyna to tylko pod "ogon" się nadaje.
        Rekord na 100m murowany.
    • beata_ Zeszło dziadostwo!!! 25.06.12, 17:44
      Ale dopiero czystym acetonem... zmywacz bezacetonowy jeno się po tym poślizgał.
      Niestety, tak jak przypuszczałam aceton lekko zmatowił "malowaną" powierzchnię - mam nadzieję, że nie wpłynie to na całokształt i spody nie będą mi się zapaprywać przesadnie. Niczego tak nie nienawidzę w kuchni, jak zafajdanych i zapalonych spodów garnków i patelni... brrrrr

      Benzyny ekstrakcyjnej nie dostałam, nafty się bałam, masło nie zadziałało - chociaż na bank dzieła na smołę! Wiem to z autopsji, bo dziecięciem będąć zrobiłam sobie piękne, błyszczące rękawiczki, zanurzając ręce w beczce ze smołą... Mamusia nie podzielała mojego zachwytu i bez litości masłem mi te rękawiczki "zdjęła" :-))
      Nie zadziałała tez papka z sody, soli i octu.
      Zadziałałby specjalistyczny środek, ale drogi jest i sklep musiałby zamówić. Za to dostałam propozycję, że jak mi się nie uda tego kleju odczyścić, to mam przyjść z garami, to oni mi to odczyszczą tym środkiem, który na swoje potrzeby mają. O nazwę środka niestety nie spytałam, bo uznałam, że i tak nie będę go kupować... Ale jakby co, to mogę spytać :-)

      Jeszczeaz bardzo, bardzo dziękuję wszystkim za odzew :-)
      • Gość: nuna Re: Zeszło dziadostwo!!! IP: *.dynamic.chello.pl 25.06.12, 20:20
        Dla Ciebie już nieaktualne ale może komuś się przyda - najlepiej posmarować majonezem, poczekać kilka minut i zmyć gąbką. Złażą bez większych problemów, lepiej niż acetonem (którym już kilka rzeczy załatwiłam, bo załatwił też farbę pod spodem...). Majonez rządzi!
        • Gość: beata_ Re: Zeszło dziadostwo!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.12, 20:43
          To jeszcze może podaj firmę - nie wiadomo czy każdy da radę :-)
          Ja uzywam tylko Kieleckiego...
          • bene_gesserit Re: Zeszło dziadostwo!!! 25.06.12, 20:59
            Majonez działa na tej samej zasadzie, co masło i olej - czyli calkiem niezle w przypadku duzej ilosci naklejek na czyms niechłonącym tłuszczu (etykiety na sloikach, puszkach, plastiku itd).
            Ten klej, ktory opisalas byl jakis nadzwczajny i nie sądze, aby sposób 'na tłuszcz' się go imał, skoro dziadostwo było ognioodporne :)
            • beata_ Re: Zeszło dziadostwo!!! 25.06.12, 21:42
              Ognio i masłoodporne :-)
              Przyklejone toto było na mur - ktoś się bardzo postarał, bo nie było ani pęcherzyka powietrza, ani odstajęcego rożka, nic! Monolit i klej jak beton... wcale się nie wałkował pod palcami!
              Co ciekawe... na szklanej przykrywce nakleili to samo od wewnątrz (czyli na wklęsłym), nie przylegało ściśle i odeszło bez śladu niczym naklejki takiej jednej firmy od plastików, co to jej nazwy zapomniałam :-) Ale znana jest - nie najtańsza i nie przesadnie droga... no na czubku języka mam :-(
              I nie sprawdzę nazwy, bo naklejki poszły w śmieci.

              Tak czy owak, pierwszy raz zetknęłam się z tak upi... upartym czymś, a trochę już tych naklejek w życiu odkleiłam, począwszy tak mniej więcej od lat 70-ch ub. wieku... :-)
    • alema Re: Patent na klej spod etykiet... 25.06.12, 22:16
      denaturat i benzyna ekstrakcyjna, zmywa taki klej.
      • beata_ Re: Patent na klej spod etykiet... 25.06.12, 22:22
        W denaturat w tym konkretnym przypadku nie wierzę, ale benzynę ekstrakcyjną sobie kupię przy przynajbliższej okazji...

        Ten klej naprawdę wyjątkowo zjadliwy był - niczego podobnie opornego dotąd nie spotkałam, stąd moja desperacja i wątek na forum :-)
        • minniemouse Re: Patent na klej spod etykiet... 26.06.12, 00:03
          podobno maslo orzechowe dziala - ale sposob znam tylko z opowiesci,
          sama nie probowalam.

          Minnie
          • beata_ Re: Patent na klej spod etykiet... 26.06.12, 00:15
            Iiii tam :-)
            Może i działa, ale na to by pewnie nie zadziałało... wierz mi.
            • kosmopolitesiorbut Re: Przez Ciebie wreszcie zdarłem to półmetrowe 26.06.12, 08:47
              cholerstwo z kabiny prysznicowej. Preparatem do zrywania tapet. Trzy godziny dziadostwo zajęło. Ja bym chętnie producenta tych nalepek obkleił całego, ale przedtem z miesiąc potrzymał na płynie na porost włosów... I wtedy...
              • beata_ No i proszę, jaka pożyteczna jestem! :-)) [n/t] 26.06.12, 12:21

            • minniemouse Re: Patent na klej spod etykiet... 28.06.12, 02:10
              Może i działa, ale na to by pewnie nie zadziałało... wierz mi.

              a probowalas ??

              Minnie
              • beata_ Re: Patent na klej spod etykiet... 28.06.12, 10:23
                Minnie, pewnie gdybym miała masło orzechowe - czego nie przewidywałam i nie przewiduję mieć, bo nie używam do niczego - to w desperacji bym wypróbowała, ale po "zachowaniu" tego cholernego kleju z dużą dozą prawdopodobieństwa można przyjąć, że takie masło też by nie zadziałałao :-)
    • Gość: genny Re: Patent na klej spod etykiet... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.12, 07:37
      A ja chwilę gotuję. Gorąca woda jednak zmiękcza klej.
      • kosmopolitesiorbut Re: Patent na klej spod etykiet... 26.06.12, 08:48
        Gość portalu: genny napisał(a):

        > A ja chwilę gotuję. Gorąca woda jednak zmiękcza klej.
        No! Papier schodzi, klej zostaje i w dodatku nabiera cech emigracyjnych wędrując po całej powierzchni.
      • beata_ Re: Patent na klej spod etykiet... 26.06.12, 12:27
        To jeszcze tylko trzeba mieć naczynie większe od tego oklejonego :D
        Coś na kształt gotowania zastosowałam - dość długo leciała na to bardzo gorąca woda... W normalnych warunkach to działa i ułatwia zmycie, a teraz nic - tylko papier się zwałkował łatwo.

        Nikomu nie życzę tej traumy :D
        • Gość: ania Re: Patent na klej spod etykiet... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.12, 08:13
          beata_ napisała:
          > Nikomu nie życzę tej traumy :D

          Przerobiłam na własnej skórze ;) Dawno, dawno temu (lecz nie za lasami) naklejki były łatwo usuwalne i nie było z tym żadnych kłopotów.
          Zdziwiłam się zatem, kiedy pierwszy raz (też dawno temu) przeczytałam w internecie wpis podobny do Twojego. Pomyślałam sobie "o co kaman"?? Przekonałam się o tym jakiś czas później na własnych naczyniach ;)
          Jako, że naklejki mi nie przeszkadzały, rzadko odklejałam je zaraz po zakupie. Używałam naczyń, a kiedy mi się przypomniało (lub zachciało) odklejałam bez problemu, czasami trzeba było jedynie trochę namoczyć.
          Jakież było moje zdziwienie, kiedy w taki sam sposób potraktowałam komplet misek metalowych. Naklejek tradycyjnie nie usunęłam, sądziłam że część w zmywarce się odmoczy/odpadnie, a ręcznie usunę tylko resztki. Nic podobnego! Nic nie odpadło, nawet w najmniejszym stopniu. Skrobanie nie było najlepszym pomysłem, zaczęłam więc próbować wszelkich specyfików po kolei. Po wielu próbach udało mi się usunąć to paskudztwo, ale ślady w sensie innego odcienia stali zostały i nie zniknęły. Są na dnie (zewnętrzna strona) więc to nie przeszkadza.
          Ale od tamtej pory usuwam jak najszybciej wszelkie oklejanki metodą prób i błędów, bo nigdy nie wiadomo czym akurat dany klej daje się usunąć. Każdy ma inne właściwości. Zaczynam od zdzierania na sucho ;) potem próbuję namaczania, następnie płynu do mycia naczyń, później oleju (tłuszczu), zmywacza do paznokci (acetonu), ostatnio denaturat się spisał. Do użycia innych środków jeszcze nie byłam zmuszona, ale w przyszłości nie wykluczam - od pewnego czasu już niewiele rzeczy może mnie zdziwić ;P
          • Gość: Eia Re: Patent na klej spod etykiet... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.12, 08:32
            Wpadła mi w oko gazetka reklamowa pewnego niemieckiego supermarketu na "L" - od przyszłego czwartku w ofercie ma być preparat do usuwania kleju - coś koło 12 zeta ;)

            Nie żebym planowała go kupić, ale może komuś się przyda :)
            • beata_ Re: Patent na klej spod etykiet... 28.06.12, 10:18
              Gość portalu: Eia napisał(a):

              > Wpadła mi w oko gazetka reklamowa pewnego niemieckiego supermarketu na "L" - od
              > przyszłego czwartku w ofercie ma być preparat do usuwania kleju - coś koło 12
              > zeta ;)
              >
              > Nie żebym planowała go kupić, ale może komuś się przyda :)

              12 zeta nie majątek - ja bym jednak zachęciła KAŻDEGO do kupna :D
            • Gość: ania Re: Patent na klej spod etykiet... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.12, 11:20
              Gość portalu: Eia napisał(a):
              > Wpadła mi w oko gazetka reklamowa pewnego niemieckiego supermarketu na "L" - od
              > przyszłego czwartku w ofercie ma być preparat do usuwania kleju - coś koło 12
              > zeta ;)
              >
              > Nie żebym planowała go kupić, ale może komuś się przyda :)

              Ja w kilku sklepach na pewno widziałam takie preparaty. Po perypetiach naklejkowych natychmiast zarejestrowałam mimowolnie, że takie preparaty są w sprzedaży ;) Na szczęście dopóki to nie jest konieczne, korzystam z dotychczasowych sprawdzonych metod.
          • beata_ Re: Patent na klej spod etykiet... 28.06.12, 10:33
            Gość portalu: ania napisał(a):


            [...]
            > Jako, że naklejki mi nie przeszkadzały, rzadko odklejałam je zaraz po zakupie
            > Używałam naczyń, a kiedy mi się przypomniało (lub zachciało) odklejałam bez
            > problemu, czasami trzeba było jedynie trochę namoczyć.

            Mnie naklejki przeszkadzały od zawsze :-)
            Skazę mam taką widać, bo odklejam natychmiast ze wszystkiego - czy to talerz, szklanka, miska plastikowa, okładka na zeszyt, umywalka... a zwłaszcza dna garów, które stawiam na gazie ;-)

            [...]
            > Po wielu próbach udało mi się usunąć to paskudztwo, ale ślady w sensie innego odcienia
            > stali zostały i nie zniknęły. Są na dnie (zewnętrzna strona) więc to nie przeszkadza.

            Mnie by już drzaźniło z lekka, ale kładę to na karb mojej nerwicy natręctw :-))
            Na szczęście nie każdy tak ma... ;-)
            • Gość: genny Re: Patent na klej spod etykiet... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.12, 07:41
              Kupiłam wnuczkowi piłeczkę. Cena zeszła łatwo. Razem z powłoką. :)
    • triismegistos Re: Patent na klej spod etykiet... 26.06.12, 08:32
      Benzyna ekstrakcyjna. Serio.
      • Gość: ad Re: Patent na klej spod etykiet... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.12, 16:48
        Terpentyna i po kłopocie.
        • Gość: scooter Re: Patent na klej spod etykiet... IP: *.centertel.pl 26.06.12, 17:10
          Nalepkę zdrapać nożem, a to co zostało potraktować Ajaxem !
          Ajax bardzo dobrze usuwa resztki kleju/
          • beata_ Re: Patent na klej spod etykiet... 26.06.12, 17:58
            O nie! Dziękuję bardzo! :-)
            Nalepka +/- 10x10 cm, druga 5x3 cm i na drugim garze (a właściwie patelni) to samo... Po takiej akcji doskrobałabym się chyba do środka :-) Zwracam uwagę, że patelnie całe na zewnątrz "malowane" jakoś tam, a nie emaliowane - wspominałam o tym kilkakrotnie...

    • mia_siochi Re: Patent na klej spod etykiet... 06.07.12, 22:30
      Olej. Czy coś innego tłustego. Posmaruj, zostaw na dłuzej, zejdzie.Takie kleje są często na bazie lateksu, tłuszcze rozpuszczają lateks...
    • linn_linn Re: Patent na klej spod etykiet... 07.07.12, 08:59
      Mozna sprobowac oliwa/olejem: najpierw usunac klej, a potem "odtluscic" powierzchnie / pomaga takze na tzw. mazace sie slady tluszczu z kurzem / zmora kuchni: czasem zdarza sie niestety /.
      • malgosia.w Re: Patent na klej spod etykiet... 07.07.12, 16:24
        olejek eukaliptusowy na wacik i wszelkie ślady po naklejkach schodzą
    • Gość: basia_dębowo tasmy okienne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.13, 14:14
      www.googone.pl szwagier mi pokazał stronę, kilka lat mieszkał w Chicago i mówił, że nic lepszego na nalepki nie znalazł. Nawet po wybudowaniu domu jak nie mogl sobie z tasma poradzic na oknach to podobno tylko to pomogło. ja jeszcze nie próbowałam, ale problem z tasma też mam więc jak wypróbuję to napiszę jakie rezultaty. Pozdrawiam
      • qubraq Re: tasmy okienne 02.09.13, 17:36
        Umoczyć rąbek szmatki w rozpuszczalniku do lakierów i przetrzec miejsce po nalepkach :-)
      • beata_ Basia-dęboqwo i Qubraq - dziękuję, ale ... 03.09.13, 01:25
        ... już po sprawie :-)
        • giga28 Re: Basia-dęboqwo i Qubraq - dziękuję, ale ... 07.09.13, 21:09
          OLIWKA LUB OLIWA NAMOCZYĆ I POWOLUTKU TRZEĆ wszystko schodzi, nawet KLEJ ....
    • Gość: Basia Jak usunąć klej IP: *.lublin.mm.pl 18.02.14, 15:08
      Ja bym się bała zmywaczem, może odbarwić (zależy jaką powierzchnię chcesz wyczyścić), ostatnio miałam problem z klejem na sztućcach, zamoczyłam we wrzątku, dzięki czemu naklejki zeszły, ale klej pozostał - usunęłam go wacikiem nasączonym spirytusem, zeszło od razu i bez szkody dla sztućców :) Pozdrawiam
    • Gość: Marek Re: Patent na klej spod etykiet... IP: *.85-87-45.dynamic.clientes.euskaltel.es 18.02.14, 16:25
      Izopropanol.
      Jedyny skuteczny.
    • Gość: jagoda Re: Patent na klej spod etykiet... IP: *.dynamic.chello.pl 18.02.14, 17:28
      nie pamiętam już gdzie to widziałam, ale w jakimś poradniku, najlepiej taką etykietkę "potraktować" suszarką do włosów, oczywiście ciepłym "strumieniem" powietrza, etykieta wtedy zejdzie starta watką, lub miękką szmatką, sprawdzone wielokrotnie
      • Gość: Pinki Re: Patent na klej spod etykiet... IP: *.dynamic.chello.pl 21.02.14, 22:40
        Nafta do włosów, u mnie idealnie ściąga wszelkie ponaklejkowe ślady.
        • Gość: portalu Re: Patent na klej spod etykiet... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.14, 23:16
          Olej lub oliwka kosmetyczna na waciku i pocierasz, aż zejdzie.
    • Gość: kaska Re: Patent na klej spod etykiet... IP: *.w90-29.abo.wanadoo.fr 22.02.14, 16:49
      Wiem ze za pozno odpisuje,ale moze innym razem komus sie przyda,tez myslalam ze oszaleje ,bo to sie klei i zawsze brudne w tym miejscu .A moj sposob to jedna pani drugiej pani powiedziala i tak do mnie 'doszlo'.Jeszcze przed pierwszym umyciem nalezy kierowac gorace powietrze z suszarki do wlosow na etykietke,lekko podwazyc paznokciem i sciagnac rowno .Resztki pozostalego kleju( jesli zostanie ) zmyc zmywaczem do paznokci.Sa jednak tez takie swinstwa ze nie mozna ich odkleic.Czasami chcac odkleic etykietke z butelki ,napelniam butelke wrzaca woda i tez udaje sie odkleic bez problemu.
      • Gość: Magda Re: Patent na klej spod etykiet... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.14, 20:17
        Zmywacz do paznokci może odbarwić plastik.
    • Gość: Karolina Re: Patent na klej spod etykiet... IP: *.85-200-238.bkkb.no 23.04.14, 14:47
      Tluszcz rozpuszcza wiekszosc kleistych substancji. Skoro mowa o garnkach, to radze zaczac od oleju jadalnego. Grubo posmarowac, poczekac pare minut, a potem zmyc ciepla woda z plynem do naczyn. U mnie zawsze dziala. Zreszta nie bez powodu pozostalosci lepkich woskow do depilacji zmywa sie oliwka:)
    • Gość: niunia Re: Patent na klej spod etykiet... IP: *.dynamic.mm.pl 28.04.14, 13:36
      Wszystkie nalepki usuwa się podgrzewając suszarka do włosów
    • Gość: x Re: Patent na klej spod etykiet... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.06.14, 12:43
      przez te lata nikt nie znalazł, wlozenie do zimnej wody na kilka godzin usuwa je bez problemu!
    • quba Re: Patent na klej spod etykiet... 26.06.14, 13:12
      beata_ napisała: JAK do licha ciężkiego pozbyć się ze spodu/boku garnka/patelni klejących
      > prostokątów po naklejkach sklepowych

      Posmaruj tłuszczem
    • Gość: anonim1212 Cytrusowy zmywacz SJD Pro Tech IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.14, 22:00
      Przetestowałem i polecam www.sjd-lublin.com.pl/nowosci/30-nowy-produkt-o-szerokim-zastosowaniu-cytrusowy-zmywacz-do-etykiet
      bardzo skutecznie działa i pozostawia cytrusowy zapach.
    • Gość: kim Re: Patent na klej spod etykiet... IP: 46.77.124.* 06.10.14, 16:13
      O, dzieki za ten watek i wszystkie porady!

      U mnie bylo kilkanascie prob usuniecia kleju spod nalepek, ktory zostal na duzej szybie. Nalepki zeszly, klej zostal i nie bylo zadnej sily ani zadnej chemii (w tym aceton, benzyna, spirytus, itd., itp.), ktore bylyby w stanie go usunac. Wygladalo to okropnie. Dopiero teraz, tluszcz "dal rade" 'najlepszemu' klejowi swiata. Uff.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka