Dodaj do ulubionych

Agrestownik

IP: *.dynamic.chello.pl 04.07.12, 19:15
Kiedyś a, a było to może 15 lat temu jadłam placek, który nazywał się agrestownik. Kupowaliśmy go w cukierni we Wrześni. Do dziś pamiętam ten smak.
Był to cieniutki placek/ chyba z kruchego ciasta/ , na tym ułożona masa agrestowa/gruba na ok.2cm/ i przykryte znowu cieniusieńkim ciastem. Całość była polana lukrem.
Chciałabym upiec coś podobnego, ale nie mogę znaleźć przepisu. Chodzi mi głównie o ten agrest. Miał on konsystencję podobną do szarlotki. Próbowałam zrobić, ale owoce po zagotowaniu puszczają tyle soku, że absolutnie nie nadaje się to do ciasta.
Może macie pomysł jak zrobić taki agrestownik?
Obserwuj wątek
    • kosmopolitesiorbut Re: Agrestownik 04.07.12, 19:21
      Owoce przesyp bułką tartą. Wchłonie sok. Resztę przepisu podałaś.
      • Gość: ewa Re: Agrestownik IP: *.dynamic.chello.pl 04.07.12, 21:07
        No nie do końca jestem pewna czy to będzie dobrze. Przecież to jest prawie kompot.
        Może ktoś ma inny pomysł?
        • nexstartelescope Re: Agrestownik 04.07.12, 21:35
          Może to była galaretka za świeżego agrestu?
    • Gość: Marek Ja bym dodał żelatyny IP: *.unitymediagroup.de 04.07.12, 23:44
      ...do tego soku.
      • Gość: beata_ I z tą żelatyną byś piekł??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.12, 23:47
        Powodzenie :-)
        • Gość: Marek Nie, najpierw bym upiekł placki a potem przełożył IP: *.unitymediagroup.de 04.07.12, 23:56
          Najpierw bym upiekł placki, a potem przełożył masą owocową (z żelatyną).
          • Gość: Marek Albo może trzeba tę masę odparować IP: *.unitymediagroup.de 05.07.12, 00:03
            Moze trzeba zredukować masę (bez żelatyny), żeby była gęstsza.
    • Gość: pinkink3 zagestnik IP: *.oc.oc.cox.net 05.07.12, 04:49
      W USA ciasta z owocami, ktore puszczaja duzo soku zageszcza sie jakas skrobia/maczka [kukurydziana, ryzowa, pszenna itp.]
      W Polsce mozna uzyc w tym celu maki kartoflanej .

      Uzyskuje sie w ten sposob przyjemna konsystencje, nie - galaretki, raczej owocowego, gestego sosu, jesli mialabym to do czegos porownac.
      Moim zdaniem metoda jest prosta, a skutki - bardzo smaczne.

      Nie wydaje mi sie, zeby to bylo popularne w Polsce, albo moze bylo/jest, a tylko ja o tym nie wiem.;)
      Polecam.
      • 5th_element Re: zagestnik 05.07.12, 08:42
        znaczy taki gęstszy kisiel? moze byc dobre
        • Gość: ewa Re: zagestnik IP: *.dynamic.chello.pl 05.07.12, 13:02
          No dobrze, to spróbuję z mąką ziemniaczaną, albo z kisielem.
          • bodzia50 po mojemu :) 05.07.12, 13:51
            to jest tak :
            taki młody agrest musi być , bo ten starszy smaczniejszy nawet jest,ale ma twardszą skórkę
            wkładam do garnka ,powoli podgrzewam ,mieszam, gdy puści sok to zagotowuję,
            gniotę tłuczkiem do ziemniaków i smażę bez cukru, gdy się już lekko zagęści daję cukru
            do smaku,czasem jakiś owoc do koloru ,bardzo dobre jest dodanie kilku czereśni lub trochę jagód
            agrest ma dużo pektyn ,sam się żeluje ,można dać odrobinę soku z cytryny ,super dodaje smaku,gdy już się zagęści,wystarczy dla sprawdzenia dać trochę na talerz i i powinien
            nie być płynny,,,,jeśli nie jesteś bardzo przeciwna żelatynie możesz dodać do gorącego
            i podsmażonego agrestu trochę galaretki cytrynowej lub agrestowej,
            ciasto upiec samo ,posmarować ,przykryć i gotowe...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka