Dodaj do ulubionych

kruche babeczki - pytanie

01.08.12, 07:26
planuję zrobić na imprezę rodzinną kruche babeczki z owocami. mam w związku z tym kilka pytań:
1) czy takie babeczki mogę zrobić wcześniej? impreza jest w sobotę, myślałam, żeby same spody upiec w czwartek lub piątek.
2) jak je przechowywać, by były świeże na sobotę, w lodówce, czy zapakowane w folii?
3) jaki krem najlepiej dać do środka, tak by babeczki także były świeże? nadzienie mogę zrobić w sobotę rano. czy smarować nadzienie galaretką?
4) mam metalowe foremki do babeczek, czy przed wyłożeniem ciastem smarować i posypać je czymś, by ciasto nie przywarło i fajnie odeszło od ścianek?
5) czy do ciasta dodać proszek do pieczenia? ostatnio jak piekłam babeczki, to ciasto jakby się stopiło w tych foremkach i babeczki wyszły dużo mniejsze niż foremki. ciasto do piekarnika wkładałam zimne.

jeśli chodzi o pieczenie ciast to jestem masakryczne antytalencie :) także z góry dziękuję za pomoc.
Obserwuj wątek
    • wadera3 Re: kruche babeczki - pytanie 01.08.12, 09:21
      Skoro jesteś antytalencie ciastowe, a kruche ciasto wkładasz do zimnego pieca i nie wiesz, że do kruchego ciasta nie dodaje się proszku, to lepiej kup gotowe kruche babeczki, i wypełnij je czymś.
      Oczywiście czym chcesz, nie wiemy co preferujesz.
      • Gość: headvig Re: kruche babeczki - pytanie IP: *.semix.3s.pl 01.08.12, 09:45
        piec był gorący - ciasto zimne z lodówki
        • wadera3 Re: kruche babeczki - pytanie 01.08.12, 10:04
          To znaczy, że piec był również za zimny.
          Kruche ciasto ma "nie mieć czasu" na stopienie się. Po włożeniu powinno natentychmiast się piec, czyli ścinać .
          Ja kruche ciasto wsadzam do rozgrzanego max. piekarnika, kiedy ciasto się "zetnie" zmniejszam temperaturę, a nawet nieraz otwieram piekarnik żeby się nie spaliło.
          • headvig Re: kruche babeczki - pytanie 01.08.12, 10:21
            czyli jaka temperatura? ja piekłam 180-200
            • wadera3 Re: kruche babeczki - pytanie 01.08.12, 10:34
              Każdy piekarnik jest inny, ja wkładam do mojego(elektrycznego) rozgrzanego na max, czyli 250 stopni.
              Nieraz włączam termoobieg(tylko na początku).
              Co prawda babeczek w nim nie piekłam, ale inne kruche owszem.
            • kk345 Re: kruche babeczki - pytanie 01.08.12, 11:35
              Temperatura 180-200 powinna być wystarczająca. Napełniając foremki ciastem wyłóż je "z zapasem" tak żeby ciasto zawijało się lekko za brzegi foremki, na zewnątrz- wtedy nie da rady uciec do środka.
              Babeczki możesz oczywiście upiec wcześniej, kruche ciasto świetnie się przechowuje- jeśli nie masz dużej wilgoci w kuchni mogą stać na wierzchu, nic im nie będzie- ja do czasu napełnienia babeczek zostawiam je w foremkach, wtedy nie ma ryzyka, ze się połamią.
              Jest sezon na owoce, napełniłabym je więc najprościej- bitą śmietaną i owocami, możesz też podać wszystko w kawałkach- osobno babeczki, osobno śmietana w misce i osobno pokrojone owoce, goście mają wtedy trochę zabawy z napełnianiem i komponowaniem własnych zestawów.
      • kk345 Re: kruche babeczki - pytanie 01.08.12, 11:36
        > Skoro jesteś antytalencie ciastowe, a kruche ciasto wkładasz do zimnego pieca i
        > nie wiesz, że do kruchego ciasta nie dodaje się proszku, to lepiej kup gotowe
        > kruche babeczki, i wypełnij je czymś.
        > Oczywiście czym chcesz, nie wiemy co preferujesz.
        >

        Masz zły dzień?
        • wadera3 Re: kruche babeczki - pytanie 01.08.12, 12:11
          Chyba tak, bo nie nadążam za tokiem Twojego myślenia.
          • kk345 Re: kruche babeczki - pytanie 01.08.12, 14:54
            Tak jakoś naskoczyłaś na dziewczynę:)
            • headvig Re: kruche babeczki - pytanie 01.08.12, 15:22
              kk345 napisała:

              > Tak jakoś naskoczyłaś na dziewczynę:)

              Splynelo to po mnie jak po kaczce, na chamówy nie ma lekarstwa.
            • wadera3 Re: kruche babeczki - pytanie 01.08.12, 16:05
              Raczej nie naskoczyłam, tylko odniosłam się do wpisu początkowego, ale sądząc z ostatniego,

              " headvig napisała:

              Splynelo to po mnie jak po kaczce, na chamówy nie ma lekarstwa."


              chyba powinnam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka