biollante
02.09.12, 07:58
Hej,
Pytanie brzmi: jakie Wasza kuchnia zna napoje orzeźwiające, chłodzące, robione własnoręcznie?
Nie te z puszek amerykańskich z koszmarną ilością cukru i kwasu ortofosforowego, tylko zdrowe i smaczne napitki, gaszące pragnienie na dłużej niż cola, a jednocześnie smaczne?
Osobiście najfajniejsze połączenia odkryło mi się przypadkiem. Na przykład: mrożona herbata - uwielbiam robić esencję herbacianą (najlepiej z dobrego earl greya) po czym zalewać nią szklankę pełną lodu. Kiedyś zdarzyło się tak, że nie miałem lodu i jakoś nie sprawdziłem tego faktu uprzednio - był za to woda gazowana z lodówki - wyszło totalnie bosko. Bez cukru, bez dodatków smakowych (czasem cytryna). Potem wypróbowany ten sam wariant z lapsang souchungiem - też przypadkiem bo to była ostatnia herbata jaka została, też lapsang na gorąco średnio, raczej jako dodatek do innych herbat, ale mrożony - bomba.
Właśnie chwilę temu nalałem sobie mleka (kozie, jeśli to ma znaczenie, dla smaku cokolwiek ma) i tak się chwilę pozastanawiałem co by tu zrobić aby ten smak jakoś wzbogacić. Esencja waniliowa powitała mnie gdy otworzyłem szafkę, dolałem odrobinę - mleko smakuje o niebo lepiej, ciekawiej.
Lato powoli odchodzi, ale mój organizm domaga się płynów tak jak to czynił przez wszystkie słoneczne dni - podzielcie się pomysłem!