Dodaj do ulubionych

gotowcowe grzeszki

    • wersja_robocza Re: gotowcowe grzeszki 09.10.12, 17:38
      Chipsy. Nie wiem, czy można znaleźć większe śmiecidło. I najlepiej najostrzejsze. Wasabi albo jakieś piri piri. I od czasu do czasu barszcz czerwony instant.
      Wszystko to sól i konserwanty, ale czasem trafia mnie wstrętna chęć na to. Nie wiem. Może organizm soli się domaga. Czy co. Zjem i na długo mam spokój.
      Z gotowców czasem kupię pesto w słoiku. No i puszki z fasolą, kukurydzą, groszkiem. Liczą się do grzechów?:>
      Raz może na ruski rok użyję jakiejś mieszanki do mięsa albo sosu z torebki. Więcej grzechów w tej chwili nie pamiętam. :cool:
      • monika19782 Re: gotowcowe grzeszki 09.10.12, 18:00
        Naleśniki z serem z Biedronki
    • zebza Re: gotowcowe grzeszki 09.10.12, 22:38
      Przeczytałam prawie wszystkie posty i w sumie niedużo tego znalazłam. Na bank wspomniana przez kilka osób śnieżka (śmietana do ubijania - ma taki fantastycznie, chemiczny posmak :D), no i kilka razy skusiłam się na gotowe kremy do tortów - mam taki jeden, który mi odpowiada (niestety firmy nie pamiętam a na szperanie w szafkach za późno trochę).

      Za to jak przyjeżdżam do Holandii... o mamo! Ile tam jest tych przepysznych gotowców - Holenderki są albo leniwe albo mają mało czasu skoro tyle tam tego produkują :)) Za każdym razem jak jestem kupuję gotowe sosy do makaronów i ryżu (Bami i Nasi), do tego gotowe mieszanki przypraw. Nie patrzę wtedy zupełnie na skład, po prostu mi to smakuje ;)
      • Gość: dorotkah Re: gotowcowe grzeszki IP: *.hsd1.il.comcast.net 11.10.12, 07:14
        Zawsze stoi u mnie na polce zupa cebulowa Liptona.Uczylam sie gotowac w USA i to byla zelazna baza do roznych rzeczy.Nadal lubie duszone miesa z tym,ale staram sie bardzo rzadko uzywac.Tez czasem robie piersi kurczaka do ktorych marynata opiera sie na "italian dressing"(msg).Pycha.Nie uzywam kostek,ale buliony w plynie stoja "na wszelki wypadek".Tez niby no msg jest na nich napisane,ciekawe czy maja mniej niz regularne.No i niezdrowe,ordynarne serki topione.Moglabym codziennie jesc kanapke z serkiem,pomidor i herbate.Taki moj komunistyczny comfort food.Uzywam gotowych mrozonych kopytek,slaskich,pierogow.Raz w tygodniu pozeram jajecznice z niebieska vegeta zamiast soli.(napisane na niej no msg,ale ma,ma).No uwielbiam ten vegeci smak z jajkami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka