Dodaj do ulubionych

Zdobienie potraw

04.06.13, 21:03
Witam Państwa, pierwszy raz piszę na tym forum, tak mnie natchnęła czyjaś wypowiedź w dyskusji dotyczącej oczywiście czego innego:). Chodzi mianowicie o zdobienie potraw- róże z marchwi, łabędzie z rzodkiewki etc. Jestem rocznik 80 więc moje wspomnienia mogą być nieco zatarte, także będę wdzięczna za wypowiedzi starszych forumowiczów- czemu miało to służyć? Przerost formy nad treścią?
Obserwuj wątek
    • squirk Re: Zdobienie potraw 04.06.13, 21:15
      blackauri napisała:

      Carving to sztuka zdobienia potraw/stołu, w końcu zaczynamy jeść oczami, pierwsze wrażenie jest istotne. Od siebie mogę dodać także, że bardzo relaksuje i pozytywnie wpływa na precyzję.
      :-)
    • blackauri Re: Zdobienie potraw 04.06.13, 21:19
      Widzę, że mieliśmy własną szkolę gastronomiczną:)
      • squirk Re: Zdobienie potraw 04.06.13, 21:22
        Absolutnie nie, nie jestem związana z kulinariami inaczej, niż hobbystycznie, Zainteresowałam się carvingiem (i ćwiczę, jestem bardzo początkująca więc nie chwalę się bo nie ma czym jeszcze) żeby ozdabiać mężowe obiady do pracy, nic poza tym.
        :-)
    • bene_gesserit Re: Zdobienie potraw 04.06.13, 21:27
      Taka wtedy była estetyka, po prostu. Dziś tego typu zdobienia kojarzą się z weseliskiem w okolicy zabitej dechami albo podrzędnym garmażem. Chociaż nadal mają wielu zwolenników.
      • squirk Re: Zdobienie potraw 04.06.13, 21:32
        Nie byłam nigdy na takim weselu ani nie miałam do czynienia z podrzędnym garmażem więc wierzę ci na słowo choć nieco współczuję doświadczeń. Sama niezmiennie uważam że nie to ładne, co ładne, tylko co się komu podoba.
        :-)
        • bene_gesserit Re: Zdobienie potraw 04.06.13, 22:30
          Nie miałam najmniejszej intencji cię urazić.
          A doświadczeń nabywa sie z wiekiem - całkiem możliwe, ze kontakt z podrzędnym garmażem jeszcze cię czeka, więc bój się.
    • blackauri Re: Zdobienie potraw 04.06.13, 21:58
      Najbardziej interesował mnie historyczny rys...ale dawajcie co macie:)
      • squirk Re: Zdobienie potraw 04.06.13, 22:02
        blackauri napisała:

        > Najbardziej interesował mnie historyczny rys...ale dawajcie co macie:)

        Takie coś wyszukałam www.carving-art.pl/carving.php , mam nadzieję, że się przyda, wrzuć w Google "carving", dekorowanie/zdobienie potraw", w grafikę także warto, niektóre rzeźby są niesamowite.
        :-)
    • Gość: carving Re: Zdobienie potraw IP: *.cable.smsnet.pl 04.06.13, 22:25
      Ozdoby z warzyw i owoców nie są polską domeną;)
      Zobacz, ile jest opisów z filmami na you tube:
      www.youtube.com/results?search_query=carving+&oq=carving+&gs_l=youtube.3..0l10.36539.36539.0.36867.1.1.0.0.0.0.178.178.0j1.1.0...0.0...1ac.1.11.youtube.vnRl_Wi81EE
      Jeśłi link nie działa, to tutaj www.youtube.com/ wpisz carving
      • bene_gesserit Re: Zdobienie potraw 04.06.13, 22:34
        Och, można pójść jeszcze dalej. Na BN wyrzezać szopkę z marchewek i jabłek, na Wielkanoc wystrugać baranka w jajku na twardo, a na komunię dziecka - twarz albo i popiersie Chrystusa w arbuzie.

        Czy takie jedzenie, którym ktoś się bawił, je się potem, czy wywala, kiedy dokona żywota?
      • jackk3 Re: Zdobienie potraw 05.06.13, 00:02
        I nigdy nie byly. Jakies przypomnienia PRL-owskiej 'garmazerii' ktora nie miala nic wspolnego z prawdziwym rzezbienie (czyl tzw. 'carving'). Jest to prawdziwa sztuka w kuchni I wcale to nie jest latwe. No I pozostaje jeszcze rzezbienie lodu. Czasami szcena potrafi oasc jak to jest zrobione (nie chodzi o wesela i rzodkiewki).
    • Gość: en Re: Zdobienie potraw IP: *.static.chello.pl 05.06.13, 00:12
      Jak to czemu miało służyć? Żeby było ładnie i apetycznie. Albo bogato. Potrawy zdobiło się i zdobi nie tylko w Polsce w czasach dla Ciebie historycznych, czyli latach 80. czy w zamierzchłej epoce PRL-u. Poczytaj choćby o kuchni chińskiej, poprzeglądaj stare książki kucharskie, przejrzyj książki o historii kultury materialnej.
      • jackk3 Re: Zdobienie potraw 05.06.13, 00:17
        Dokladnie tak. W sumie jest to b. czasochlonne wiec drogie I jest symbolem luksusu (choc dzisiaj chyba juz w mniejszym stopniu).
        • aqua48 Re: Zdobienie potraw 05.06.13, 09:38
          W latach osiemdziesiątych to była po prostu moda. W sklepach ubogo, więc kto mógł wysilał się przynajmniej na wystawienie tego co zdobył w jakiś wyszukany sposób - róża z masła i rozetka z rzodkiewki i już było eleganckie przyjęcie :) A poza tym wydaje mi się, że przyszło to do nas z Niemiec - miałam całą poglądową książeczkę niemiecką - rodzaj albumu, jak i czym zrobić rzeźbione pomidory, ogórki i rzodkiewki.
          • Gość: evro444 Re: Zdobienie potraw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.13, 10:04
            w latach osiemdziesiątych? Sorry ale wtedy nic nie było, a dekadę wstecz to i owszem.Chociaż trudno to nazywać cavringiem. W garmażerniach królował jarmuż do ozdoby pasztetów, salcesonów czy galaret. Traktowany jako roślina tylko i wyłącznie dekoracyjna.O tym że jest jadalna dowiedziałam się dużo póżniej:)
    • kikimora78 Re: Zdobienie potraw 05.06.13, 13:11
      U mnie sałatka jarzynowa zawsze była zapaćkana majonezem i ugładzona, a na tej majonezowej polewie poukładane we wzroki groszek i kwiatki z marchewki :D
      • mhr2 Re: Zdobienie potraw 05.06.13, 13:38
        dlaczego nie, kazdy kraj ma swoj obyczaj!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka