Dodaj do ulubionych

Olśnienie!

02.08.04, 09:58
Jadłem sos rozmarynowy! Fenomenalny. Zaskoczenie tym większe, że kiedyś-
kiedyś jadłem coś z rozmarynem suszonym i smakowało to raczej jak wióry
starej opony moczone w terpentynie [?] i dałem sobie słowo, że śmierdziel w
mojej kuchni nie zagości. Okazało się, że świeży - cud aromatu!
Teraz mam zagwozdkę, gdzie w Warszawie można zdobyć zielony i świeży
rozmaryn?
Sos był śmietanowy z ziołami - nic więcej.
Obserwuj wątek
    • Gość: Cynamoon Re: Olśnienie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.04, 10:07
      Bruno, to znaczy jak byl robiony? Zagrzana smietana i swiezy rozmaryn?
      Jak mam w domu ogromny krzaczor rozmarynu i bardzo chce sie od niego przekonac
      ale cos nie bardzo mi odpowiada... A taki sos ze smietana brzmi dosc ciekawie i
      czuje ze wreszcie moglby mi podpasowac.

      Rozmaryn najlepiej kupic w sadzonce od ogrodnikow. Zapytaj Qubraqa, gdzie w
      Warszawie, on o tym kilka razy pisal.
      Jesto to bardzo wdzieczne w hodowli zielsko- rosnie jak glupi :-)
      • brunosch Re: Olśnienie! 02.08.04, 10:17
        Nie popatrywałem na ręce gospodyni, bo dziewczyny przepędziły panów na taras,
        ale wg mojego "smaku absolutnego" był to beszamel na maśle i śmietanie z
        dodatkiem czarnego pieprzu i drobno pokrojonego rozmarynu. Był ostry i
        aromatyczny.
      • Gość: n0str0m0 Re: Olśnienie! IP: 202.172.58.* 02.08.04, 10:17
        mr B,

        polecam
        wyprobowane:
        szynka swieza peklowana czosnkiem
        (ilosc gigantyczna)
        oraz swiezym rozgniecionym w mozdzierzu rozmarynem
        (ilosc gigantyczna)
        z dodatkiem soli
        (tej do woli, lecz nie do przesady)
        lub sojowego sosu
        i chlust oliwy nierozpieczetowanej

        inne przyprawy dramatycznie opcjonalne

        trzymaj w chlodzie dni trzy
        i przygotuj sie na aromatowa eksplozje piekarnika

        nostromo
        • brunosch Re: Olśnienie! 02.08.04, 10:20
          Ja od kilku dni jestem w stanie lekkiej hipnozy rozmarynowej. Sądzę, że dojdę
          do robienia pasty na chleb z rozmarynem.
          • Gość: n0str0m0 Re: Olśnienie! IP: 202.172.58.* 02.08.04, 10:30
            czemu nie?
            obsesja zaczyna sie gdy zaczniesz go dodawac do pasty do zebow
            :)

            bez obsesji...
            zupelnie niezle by sie komponowalo
            z pieczonym ziemniakiem i nierozpieczetowanym olejem...

            do chleba osobiscie preferuje "lzejsze" aromaty
            swieza bazylia (ten mozdziez, nie dam rady nachwalic...)
            ugnieciona z sola i takimze olejem
            opcjonalnie ciut ciut czosnku...
            opcjonalnie kropelka balsamicznego...
            i
            bagietka lekko ciepla

            nostromo
            • Gość: Cynamoon Re: Olśnienie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.04, 10:34
              Bruno, a do czego jadles tan rozmarynowy beszamel?
              Opis sosu brzmi swietnie i chyba sie skusze i zrobie, bo wszytsko mam.
              Jak sie nawroce na rozmaryn, to bedzie koniec swiata ;-)
              • brunosch Re: Olśnienie! 02.08.04, 10:40
                Do bardzo lekko przyrządzonego kurczaka - taki zrestaw: mięso łagodne,
                aromatyczny sos
                • baky Re: Olśnienie! 02.08.04, 12:51
                  Bardzo super propozycje! Tylko, gdzie ten świeży rozmaryn dorwać?

                  A ja wczoraj do rybeńki sosik taki... Ale najpierw o niej samej.
                  Na kapustę pekińską (słuszna warstwa grubo pociętych lisci ze środka) rzuciłem
                  łososia (słuszne dzwonko) i skropiwszy go sokiem z cytryny osoliłem i
                  opieprzyłem. Na górę jeszcze parę cienkich plasterków świeżego imbiru położyłem
                  i zaparowałem w minut 7.
                  Teraz sos. Oliwa z oliwek (łyżek dużych dwie) + świeża kolendra (grubo krojona -
                  garść) + soku z połowy cytryny + 4 łyżeczki (małe) sosu chilli z imbirem + sól
                  + pieprz.
                  Trza to wszystko dobrze zmieszać, by się nie rozwarstwiało i polać obficie
                  rybeńkę na kapustce.
                  Rybka delikatna i lekka - sosik ostry i wyrazisty podkręcił ją. Baaardzo cacy.
                  • brunosch Re: Olśnienie! 02.08.04, 12:58
                    Co znaczy: zaparowałeś?
                    ***
                    Rozmaryn w doniczkach tłucze mi się jakoś przed oczami, ale nie wiem, gdzie go
                    widziałem :-/
                    W doniczkach to klasycznie - bazylia, czasem mięta albo majeranek, ale rozmaryn
                    widziałem tylko raz.
                    • baky Re: Olśnienie! 02.08.04, 13:10
                      brunosch napisał:

                      > Co znaczy: zaparowałeś?

                      No, poprostu zaparowałem :O))
                      Ugotowałem na parze znaczy sję. 7 min. wystarczy w zupełności. Rybka się nie
                      rozgotuje, a i kapusta będzie jędrna, niesflaczała.

                      Pochodzę za tym rozmarynem, pochodzę... Może dorwę?
                    • nobullshit Re: Olśnienie! 02.08.04, 13:10
                      W sklepach ogrodniczych już nie dostaniesz - dzwoniłam do mojego ukochanego
                      Horturusa przy trasie na Nieporęt - za późno (mieli kwiecień / maj)
                      Wysiany też już może nie wzejść. :(
                      Więc istotnie pozostają hipermarkety. Powodzenia.
          • Gość: Magda Re: Olśnienie! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.08.04, 17:11
            Wspaniale cie rozumiem. Rozmaryn to obok czosnku, moje ulubione ziolo. Pasty
            rozmarynowej nie robilam, ale chleb z rozmarynem , pasta czosnkowa, czyms tam
            jeszcze robilam- rewelacja do salatek.
            Jednak naszym prywatnym hitem sa ziemniaki pokrojone w plastry, wymieszane z
            drobno pokrojonym czosnkiem i rozmarynem, sola i oliwa z oliwek i wrzucone do
            piekarnika ok. 220C na ok 20 min-az beda miekkie (dobrze blache wylozyc
            papierem do pieczenia, zeby nie przywieraly).
            M
            • bynight_one Ziemniaczki... 12.09.04, 12:04
              Ja uwielbiam rozmaryn. Kolendra (mielona) i rozmaryn (zarowno swiezy jak i
              suszony) do dwie przyprawy najczesciej uzywane do zaprawiania mieska czy rybek.
              Jesli chodzi o rozmaryn to obowiazkowo raz na tydzien robilam mlode ziemniaczki
              z rozmarynem. Trzeba wybrac male, mlode ziemniaczki i je porzadnie umyc. Na
              rozgrzana oliwe (nie za duzo jej, tyle, zeby sie ziemniaki nie poprzyczepialy do
              patelni) wrzucic kartofelki i podsmazyc z kazdej strony. Przykrecic troche gaz,
              wrzucic glowke nie obieranego! czosnku a do tego pare galazek swiezego!
              rozmarynu i przykryc. I tak do miekasci. Pod koniec posolic i popierzyc do smaku
              :-)
              • Gość: iskierka26 Re: Ziemniaczki... IP: *.wroclaw.mm.pl 12.09.04, 14:07
                jadałam takie ziemniaczki jak byłam we Włoszech....Ech...pycha rzeczywiście:-)
      • hania55 Re: Olśnienie! 02.08.04, 10:36
        Kiedyś zrobiłam polędwiczki wieprzowe duszone z borowikami i rozmarynem. Lekko
        zaciągnęłam wszystko śmietaną na sam koniec duszenia. Oj, to było wspaniałe.
    • hania55 Re: Olśnienie! 02.08.04, 10:34
      Brunosch, poszukaj wśród doniczek ze świeżymi ziołami w supermarketach albo w
      Bomi. Jeśli masz wystarczająco dużo cierpliwości, kup nasiona i zasiej. Mój
      rozmaryn (wysiany w kwietniu) osiągnął właśnie wysokość 10 cm i czekam na
      jesienne zbiory grzybów oraz aurę odpowiednią do delektowania się schabem lub
      polędwiczkami wieprzowymi w rozmarynie.
      • Gość: jasmin Re: Olśnienie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.04, 16:55
        Ja swój kupiłam w ogrodniczym na Al. Krakowskiej (skrzyżowanie z Krakowiaków).
        Sa tam dwa sklepy po obu stronach Krakowiaków. Kupowałam chyba w maju ale
        myślę, ze powinien jeszcze być.
      • emka_1 Re: Olśnienie! 02.08.04, 17:49
        tak, rozmaryn ze swedoponica przesadzony w normalne podłoże rośnie bardzo
        przyzwoicie. kupiony w supermarkecie, choć lepiej kupować np. w makro, bo
        świeższe i tańsze.
    • ampolion Re: Olśnienie! 02.08.04, 16:57
      Rozmarynowe pesto?...
      • Gość: giezik Pollo Arrosto Al Forno Con Rosmarino IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.04, 17:19
        Czyli kurczaka nasmarowac, rozmarynem solom i czochem i piec, piec, piec.

        i jeszcze ekstrawagancja
        Sorbet rozmarynowy

        Wymieszać 4 szklanki wody, 1 2/3 szklcukru, garstke gałązek rozmarynu i 1/3 szklanki soku pomarańczowego. Zagotować, aż sie cukier rozpusci.
        Odstawić do wystygnięcia. Usunąć rozmaryn. Zamrozić rozkruszyć (ehh, maszynki do sorbetów to chyba nie w Polsce jeszcze)

        no i o ile kojarze to rozmaryn wraz z cytryną do jagnięciny.
    • Gość: Berenika Re: Olśnienie! IP: *.chello.pl 02.08.04, 19:17
      Ostatnio widzialam rozmaryn w bielanskim Leclercu! Smakowite te wasze
      propozycje rozmarynowe, mniam. A czy robil ktos nalewke rozmarynowa?
      Podobno "wzmacnia nerwy" :-)
    • amused.to.death Re: Olśnienie! 11.09.04, 11:06
      Z rozmarynem to ja jeszcze robiłam polewę czekoladową do ciasta. Dodawało się gałązkę rozmarynu i się gotowało razem z polewą... Smaczne i ciekawe - dla tych lubiących rozmaryn:)
      • siostraheli Re: Olśnienie! 11.09.04, 19:31
        Rozmaryn widzialam w Praktikerze na stoisku ogrodniczym w doniczkach obok
        swiezego majeranku, ktory tez jest rewelacyjny. Hela dodaje zawsze swiezy
        rozmaryn do jagnieciny, rewelacyjnie smakuje (oczywiscie tym, ktorzy jadaja
        jagniecine).
    • qubraq Re: Olśnienie! 12.09.04, 00:31
      Bruno, wczoraj kupiłem sobie kolejne dwie doniczki rozmarynu wielkiego jak
      licho (prawie metr) po 6 zł w Centrum Ogrodniczym w Ogrodzie Botanicznym w
      Powsinie, skocz tam autem albo weź autobus 139 z dworca południowego ale
      sprawdź w internecie godziny odjazdu bo jeżdżą co ok. 35 minut - po co masz
      czekać... Są również mirty ale droższe - po 22 zł!
      Andrzej
    • Gość: iskierka26 Re: Olśnienie! IP: *.wroclaw.mm.pl 12.09.04, 14:11
      ja kiedyś posiałam rozmaryn z nasion kupinych w torebce...wyrósł krzak ogromny,.
      Niestety nie za bardzo doceniany w mojej kuchni i nie za często wykorzystywany w
      końcu usechł....a szkoda...myślę,że znowu posieję bo chcę mieć własny ogródek
      ziołowy na kuchennym parapecie. Bazylię też sama wyhodowałam, taką czerwoną
      odmianę. Bardzo dekoracyjna roślinka, no i przydaje się w kuchni:-)
    • em_es Re: Olśnienie! 12.09.04, 19:21
      Nie wiem jak w Warszawie, ale ja tydzień temu w Tarnowie nabyłam na targu
      doniczki z rozmarynem, kolendrą, bazylią i melisą - czyli wszystkim co mieli
      akurat :) Czyli może to i nie sezon, ale można kupić świeże ziółka. I dużo
      lepiej rosną niż te z hipermarketów.

      MS
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka