Dodaj do ulubionych

kluski na parze - rewolucyjna metoda

05.02.14, 23:41
Od dawna chciałam zrobić te kluski, ale wiem iel to roboty - uwiązać na garnku gazę itepe. I oto znalazłam rewelacyjny sposób w bawarksiej ksiące kucharskiej "Bayerisches Kochbuch" Marii Hofmann i d. Helumta Lydtina - niesamowita ilość przepisów. co jak stara książka kucharska mojej mamy z lat 70, przepis na ciasto 1184 itepe.
Ale do rzeczy kluski na parze idą tak: przygotować kluskę, wyrośniętą. Na dnie garnka rozpuśćić masło /margarynę i wlać szkalnkę mleka lekko posoloengo. Na ot kluskę, przykryć. pierwsze 10 min. naśrednim ogniu, a potem 15 min. na małym, 5 min. odstawić na płycie. W tym czasie nie wolno podnosić pokrwyki. Ale po upływie czasu szybko zdjąć pokrywkę, aby nie nakapała woda i mamy pyszną kluskę.
Polecam metodę.
Obserwuj wątek
    • Gość: klik Re: kluski na parze - rewolucyjna metoda IP: *.gdynia.mm.pl 06.02.14, 08:06
      30 minut na coś co się robi 7-10. Zaiste "genialne". I mocno problematyczne w garnkach, w których przykrywki mają "otworki", co obecnie jest normą.
      • znana.jako.ggigus robilam te kluski w garnku 06.02.14, 16:28
        z dziurka, ba bawet garnek mial takie dwie male dziurki do wylewania, niezupelnie kompatybilne z moja przykrywka i musze Cie zmartwic, ale to kluskom nie szkodzi. Wychodza pyszne.
        Nie wolno tylko podnosic tej przykrywki, o czym pisalam
    • mhr2 Re: kluski na parze - rewolucyjna metoda 06.02.14, 09:23
      na malym ogniu maja stac do zupelnego wygotowania wody poznasz ten Moment bo w garnku bedzie glosno, beda juz sie podpiekaly ich spod powinien byc chrupki:)
    • budzik11 Re: kluski na parze - rewolucyjna metoda 06.02.14, 10:15
      znana.jako.ggigus napisała:

      > ale wiem iel to roboty - uwiązać na garnku
      > gazę
      itepe.

      no naprawdę, TYYYYLE roboty z tym wiązaniem gazy...


      I oto znalazłam rewelacyjny sposób (...)
      > Ale do rzeczy kluski na parze idą tak: przygotować kluskę, wyrośniętą. Na dnie
      > garnka rozpuśćić masło /margarynę i wlać szkalnkę mleka lekko posoloengo. Na ot
      > kluskę, przykryć. pierwsze 10 min. naśrednim ogniu, a potem 15 min. na małym,
      > 5 min. odstawić na płycie. W tym czasie nie wolno podnosić pokrwyki. Ale po up
      > ływie czasu szybko zdjąć pokrywkę, aby nie nakapała woda i mamy pyszną kluskę.
      > Polecam metodę.

      Nie żartuj :D
      Zawiązać gazę na garnku, nalać wody, zagotować ją, położyć na gazie kluski, przykryć, odczekać, odkryć. Dla porównania - "rewelacyjna metoda" :D
      Ja mam lepszą metodę - parowar.
      • scoutek Re: kluski na parze - rewolucyjna metoda 06.02.14, 10:19
        a ja kupiłam ten ikeowski długi garnek do ryby, on ma sitko do zawieszania na brzegu, genialnie nadaje się do gotowania czegokolwiek na parze, a kluski wychodzą fantastyczne
      • Gość: x Re: kluski na parze - rewolucyjna metoda IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.02.14, 10:24
        budzik11,

        de.wikipedia.org/wiki/Dampfnudel
      • znana.jako.ggigus dla mnie gaza jest trudna 06.02.14, 16:26
        musze miec duzy kawalek, musze ja czyms uwiazac itepe. A tu nie potrzebujesz niczego tylko garnek i przykrywke.
        Dla mnie to szczyt prostoty
        • budzik11 Re: dla mnie gaza jest trudna 06.02.14, 20:18
          znana.jako.ggigus napisała:

          > Dla mnie to szczyt prostoty
          >

          No ale nie robisz klusków na parze, tylko na mleku z masłem. To nie to samo. Równie rewelacyjne są "kluski na parze" z piekarnika (a tak tez można, nawet łatwiej, po prostu się je piecze jak bułki, vide "pampuchy pieczone" np.) tylko - to znów nie są kluski na parze. Na parze = gotowane na parze, jak sama nazwa wskazuje.
          • znana.jako.ggigus Re: dla mnie gaza jest trudna 07.02.14, 00:22
            parujace mleko dostarcza pare, pozwalajaca na nazwe:))
            • budzik11 Re: dla mnie gaza jest trudna 07.02.14, 08:56
              To, że płyn, w którym coś gotujesz, wydziela parę, nie znaczy, że to jest gotowanie na parze.
              • znana.jako.ggigus oki, nie podoba ci sie moja metoda 07.02.14, 13:20
                juz zauwazylam. nie musisz jej stosowac, ba nawet nie musisz czytac wszystkich postow.
                Jest jeszcze przymmruzenie oka jako metoda stylistyczna.
                • Gość: klik Re: oki, nie podoba ci sie moja metoda IP: *.gdynia.mm.pl 07.02.14, 14:06
                  Jak widać, nikomu się nie podoba. Dziwne, nie?
            • mmagi moze i wytwarza ale mleko wsiaka w bułę:D 13.02.14, 16:05

              • znana.jako.ggigus oczywiscie i wsiaka jako para 13.02.14, 16:12
                a poza tym spod sie apetycznie podpieka
    • kk345 Re: kluski na parze - rewolucyjna metoda 06.02.14, 11:07
      A wystarczy kupić sobie metalowy durszlak i nawet gazy wiązać nie trzeba... Ze nie wspomnę o specjalnym składanym koszyczku,przeznaczonym specjalnie do gotowania poznańskich pyz, który ustawia się na dnie garnka, .
      • znana.jako.ggigus to metoda bez dodatkowych 06.02.14, 16:27
        przyzrzadow jak durszlak czy sitko do pyz. Ta metoda nie wymaga zadnej innej inwestycji
        • kk345 Re: to metoda bez dodatkowych 06.02.14, 17:41
          Aurat durszlak chyba w kazdej kuchni jest tak czy siak- a pyzy są naprawdę na parze, nie na tluszczu. Nadal nie widzę tu żadnego ułatwienia, a tak reklamujesz tę metodę...
          • znana.jako.ggigus durszlag, ktory 06.02.14, 17:44
            mam, nie pasuje do garnka.
            Inny w domu u rodzicow jeszcze mial duze oczka i sie nie nadawal.
            Nie reklamuje specjalnie tej metody, zachwycila mnie prostota, bo calymi latami jadalam kupne kluski na parze. A to takie proste do zrobienia i takie smaczne!
            • kk345 Re: durszlag, ktory 06.02.14, 18:17
              znana.jako.ggigus napisała:

              > mam, nie pasuje do garnka

              Weź wiekszy/mniejszy garnek...
              • znana.jako.ggigus nie pasuje mi tez z z innych 06.02.14, 18:24
                powodow, moj durszlak to kawalek wygietego, cienkiego sitkam miesjcami sa takie fale. No i pytanie: PO CO brac sitko, skoro pisze o PROSTSZEJ metodzie.
                Nie musi Ci sie ta metoda podobac, ale jest to UPROSZCZENIE.
                A prostota w kuchni to fajna rzecz.
                • kk345 Re: nie pasuje mi tez z z innych 06.02.14, 19:30
                  > No i pytanie: PO CO brac sitko, skoro pisze o PROSTSZEJ metodzie.

                  Bo położenie sitka na garnku jest zdecydowanie PROSTSZE niż certolenie się z margaryną-osolonym mlekiem-pokrywka_której_absolutnie_nie_wolno_podnosić?

                  Po co komplikować rzeczy bajecznie proste i sprawdzone przez pokolenia? Reklamuj nowy sposób jako alternatywę, ciekawostkę, ale nie próbuj przekonywać, ze to cos upraszcza, bo wcale tak nie jest.
                  • znana.jako.ggigus Re: nie pasuje mi tez z z innych 07.02.14, 00:23
                    dla ciebie jest prostsze polozenie sitka. oki. ale nalanie mleka i polozenie lyzki masla/margaryny to dla mnie nie jest certolenie sie.
                    kwestia gustu.
                    proponuje metode, ale jak widze, silny opor materii
    • Gość: Endy Re: kluski na parze - rewolucyjna metoda IP: *.rzeszow.mm.pl 06.02.14, 12:41
      garnek na parze najzwyklejszy jest najlepszy :)
    • tralalumpek Re: kluski na parze - rewolucyjna metoda 06.02.14, 14:24
      bez sensu
      robie kluski na parze na sitku metalowym:

      img05.tablica.pl/images_tablicapl/95964599_1_644x461_sitka-do-smazenia-frytek-nuggetsow-i-gotowania-na-parze-14-22-24-cm-hq-zielona-gora.jpg
      szybko, wygodnie i na parze a nie na masle wedzone ;)
    • Gość: gosc Re: kluski na parze - rewolucyjna metoda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.14, 14:30
      No ale to chyba już kluski NIE NA PARZE?
      • Gość: klik Re: kluski na parze... rąk. nt IP: *.gdynia.mm.pl 06.02.14, 14:46
        • mitta Re: kluski na parze... rąk. nt 06.02.14, 19:10
          U nas w Pyrlandii kluski na parze, zwane pyzami, to niemal sztandarowe danie, w każdej piekarni można je kupić, do odgrzania. Sami też robimy (głównie mama, bo mi się nie chce). Rzeczywiście, kiedyś przykrywało się garnek jakąś gazą/tetrą, wiązało sznurkiem itd.
          Odkąd można kupić takie płaskie sita, które są równocześnie pokrywkami od tłuszczu, nikt tego nie robi. To największe sitko pasuje na każdy garnek, a ja je daję na patelnię, więcej się zmieści.
          Przepis, który podałaś, jest dość dziwaczny, ale spróbuję kiedyś tak ugotować czeskiego knedla.
          • Gość: jagoda Re: kluski na parze... rąk. nt IP: *.dynamic.chello.pl 06.02.14, 20:11
            dokładnie, też robię na tym "sitku", przykrywam miską
          • znana.jako.ggigus nie ma w tym nic dziwawcznego 07.02.14, 00:26
            mleko dostarcza pare klusce.
            nie wiem, dlaczego taka dykusja sie wywiazala. ja tylko proponuje inna metode. nie zmuszam, nie namawiam, tylko proponuje.
            Wg mnie prostsza, choc przyznaje, ze nie wpalam na sitko.
            Moje sitko nie jest plaskie, ma zaglebienie i ciezko byloby mi te kluski ulizyc, ale nie protestuje, kiedy czytam o sitku,. Jak trafie na pasujace sitko, to kupie i sprobuje.
            Ale z grzecznosci nie neguje innych pomyslow.
            • tralalumpek Re: nie ma w tym nic dziwawcznego 07.02.14, 09:01
              jestes na tyle dlugo na forum ze temat klusek na parze powinnas znac
              nie chce sie powtarzac ale ja sama juz chyby dwa razy pokazywalam siatki do przykrywania patelni (nawiasem mowiac bezsensowny pomysl), ktore wykorzystuje do robienia klusek na parze, pare postow wyzej pokazalam zdjecia (z netu), sa do kupienia i w PL i w Niemczech
              kosztuja pare euro
              • znana.jako.ggigus nie czytam kazdego watku i 07.02.14, 13:02
                nigdy nie czytalam o siatkach do przyrywania patelni.
                Jestem zdziwiona debata o jedna propozycje z mojej strony. Propozycje, powtorze.
            • linn_linn Re: kuchenna rewolucja? 07.02.14, 09:35
              Niepotrzebnie przedstawilas metode jako prosta i rewolucyjna. Jak dotad nikt nie zgodzil sie z taka ocena i slusznie.
              • tralalumpek Re: kuchenna rewolucja? 07.02.14, 09:43
                juz wyzej ktos ten temat rewolucyjny wytlumaczyl:

                forum.gazeta.pl/forum/w,77,149388202,149391764,Re_kluski_na_parze_rewolucyjna_metoda.html
              • znana.jako.ggigus jestem zdziwiona taka reakcja na jedna 07.02.14, 13:03
                propozycje. Pwotorze - propozycje.
                • mhr2 Re: jestem zdziwiona taka reakcja na jedna 07.02.14, 15:35
                  znana.jako.ggigus napisała:

                  > propozycje. Pwotorze - propozycje.

                  nic dziwnego:)
                  • znana.jako.ggigus człowiek żyje i się dziwi:) 07.02.14, 22:16

    • mhr2 Dampfnudel 07.02.14, 11:35
      znana.jako.ggigus napisała:

      > Ale do rzeczy kluski na parze idą tak:

      masz racje sa proste, smaczne i popularne, ale jak to rodakom wytlumaczyc bo tlumaczenia nie ma, ale kto chce to znajdzie przepis, wiadomo jak to jest z zagranicznymi przepisami:)
      • znana.jako.ggigus ano 07.02.14, 13:04
        ale to jak z kaszotto w Niemczech. Tez mowilam o metodzie, ale tutaj w Niemczech je sie kasze INACZEJ i nikt nie bedzie mi DYKTOWAL, jak mam jesc kasze.
        to chyba kwestia otwartosci umyslu:))
        • mhr2 to inny temat 07.02.14, 13:14
          znana.jako.ggigus napisała:

          > ale to jak z kaszotto w Niemczech.
          • znana.jako.ggigus potrawa inna ale ten sam temat: 07.02.14, 13:18
            otwarotsc na inne przepsiy, sposoby i tricki
            • mhr2 podalas przepis innego kraju 07.02.14, 13:31
              znana.jako.ggigus napisała:

              > otwarotsc na inne przepsiy, sposoby i tricki

              gdzie Problem, czasami osoby tego nie lubia i wtedy nie chca rozumiec:)
            • linn_linn Re: potrawa inna ale ten sam temat: 07.02.14, 13:35
              Niewdziecznicy... Jak mozna sie nie otworzyc na metode gotowania, w ktorej zamiast 10 minut potrzebujemy 30?
              • Gość: klik Re: :-D IP: *.gdynia.mm.pl 07.02.14, 13:38
              • mhr2 tylko inna potrawa 07.02.14, 13:43
                linn_linn napisała:

                > Niewdziecznicy... Jak mozna sie nie otworzyc na metode gotowania, w ktorej zami
                > ast 10 minut potrzebujemy 30?

                wiec inny czas przygotowania:)
                • budzik11 Re: tylko inna potrawa 07.02.14, 14:19
                  mhr2 napisała:

                  > wiec inny czas przygotowania:)
                  >

                  To jest cały problem - to jest inna potrawa - nie wiem - kluski duszone w mleku, czy jak by to nazwać po polsku, a nie na parze. Równie dobrze można by np. pierogi nazwać kluskami na parze, tylko na inny sposób ;-) Po co w temacie pisać o kluskach na parze? Jak gotuje się kartofle w wodzie i nad wodą unosi się para, to to są kartofle z wody, a nie na parze.
                  • mhr2 jak miala to opisac? 07.02.14, 14:44
                    budzik11 napisała:

                    > Po co w temacie
                    > pisać o kluskach na parze?

                    to juz musisz zapytac u zalozycielki tego tematu, wiadomo nie miala tlumaczenia(tego nie ma)jest tylko potrawa dampfnudel:)
                  • linn_linn Re: tylko inna potrawa 07.02.14, 14:50
                    Zwroc uwage, ze mleka jest tylko 1 szklanka.
        • Gość: x robia to w kuchni IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.02.14, 09:56
          znana.jako.ggigus napisała:

          > ale to jak z kaszotto w Niemczech.

          jak "gryka Risotto"
    • Gość: fg Re: tylko inna potrawa IP: *.dynamic.chello.pl 07.02.14, 20:28
      ano to, że to są kluski "kładzione?"na mleku, i tłuszczu, natomiast nie są to kluski gotowane na parze, różnica jest kolosalna
    • Gość: zeb Re: Daj cztery, co Ci szkodzi? :-D nt IP: *.dynamic.chello.pl 07.02.14, 20:30
      no więc tutaj jest problem, bo nie jest to przepis na kluski na parze jak sugeruje autorka postu,
    • tralalumpek autoreklama ;) 07.02.14, 21:18
      a tak wygladaja kluski na parze, zdjete z siatki podobnej do pokazywanej wyzej

      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,136015801,136044176.html
    • bene_gesserit Żenujące 07.02.14, 22:09
      Gigi chciała się podzielić czymś, co odkryła i co jej sie spodobało.
      Nie podoba się? Ok, wasza sprawa. Ale w jakim celu jedziecie po autorce? Strach się odezwać, coraz więcej hejterów, zgodnie szczekających z klik-banitą. Rzyg.
      • znana.jako.ggigus no właśnie opadły mi ręce 07.02.14, 22:15
        tyle rzeczy tutaj czytam, które mnie dziwią/nie podobają się/ ale nie mam potrzeby informowania autora o moim stosunku. a chamskie posty nicka klik zgłaszałam i nic
      • kk345 Re: Żenujące 08.02.14, 00:13
        bene_gesserit napisała:

        > Gigi chciała się podzielić czymś, co odkryła i co jej sie spodobało.
        > Nie podoba się? Ok, wasza sprawa. Ale w jakim celu jedziecie po autorce? Strach
        > się odezwać, coraz więcej hejterów, zgodnie szczekających z klik-banitą. Rzyg.
        >

        Bądź uprzejma zauważyć, ze nikt nie krytykuje metody, jako takiej, zastrzeżenia budzi jednak nazywanie jej nadal "gotowaniem na parze" i reklamowanie jako szybszej i mniej kłopotliwej od tradycyjnej, co zdecydowanie nie jest zgodne z prawdą. Tyle.
        A obrażanie oponentów tekstami o szczekaniu wydaje mi się chwytem duzo poniżej Twojego zwykłego stylu...
      • tralalumpek Re: Żenujące/bene_gesserit 08.02.14, 08:52
        obrazasz mnie?
        ja nie widze zwiazku twojego wpisu z moimi uwagami w watku
    • minor_swing Re: kluski na parze - rewolucyjna metoda 08.02.14, 08:14
      przy gotowaniu na parze chyba chodzi o to, by produkt nie stykał się bezpośrednio ze źródłem pary? ale oczywiście mogę się mylić.
    • triismegistos Re: kluski na parze - rewolucyjna metoda 08.02.14, 12:21
      I to pisze osoba, która zżymała się na sos serowy jako tłusty i pełen cholesterolu...
      • znana.jako.ggigus użwyma mleka rożlinnegi i margaryny 09.02.14, 15:21
        tak gwoli wyjaśnienia.
        Ale jesżli to napiszę, to zaraz ruszy kolejan fala hejterów, że im ideologię podtykam pod nos, że oooh nawracam!
        nie czytałaś jeszcze takich postów o prosuktach wegańskich? szkoda
        • znana.jako.ggigus proszę o wybaczenie w kwesti literówek 09.02.14, 17:31

        • triismegistos Re: użwyma mleka rożlinnegi i margaryny 11.02.14, 13:51
          Promujesz margarynę i "mleko roślinne" jako zdrowe produkty?
          • znana.jako.ggigus tak 11.02.14, 15:29

            • Gość: x ja też, ale zależy od gatunku, IP: *.unitymediagroup.de 11.02.14, 15:34
              masło normalne jest szkodliwe, przeważa tylko smak, ale tego się nauczyliśmy, więc oduczyć też się można.
              • budzik11 Re: ja też, ale zależy od gatunku, 11.02.14, 15:43
                Ta, a utwardzone tłuszcze roślinne to samo dobro...
                • znana.jako.ggigus no to jeśli uważasz, że to zło 11.02.14, 15:49
                  to nie jedz. Nikogo nie przekonuję i nie zmuszam, zostałam wywołana do odpowiedzi, bo raz napisałam trissmegistos, że sos serowo-śmietanowy ma dużo tłuszczu i cholesterolu. Zaznaczym, że to była uwaga, a nie próba krucjaty.
                  Aspekty etyczne - warunki hodowlane krów np. - pominęłam w ogóle milczeniem. Kwestie etyczne każdy musi sam ze sobą.
                  • Gość: fg Re: no to jeśli uważasz, że to zło IP: *.dynamic.chello.pl 11.02.14, 17:34
                    koleżanko tłuszcze trans są tak samo niezdrowe jak sos mający dużo tłuszczu i cholesterolu
                    • triismegistos Re: no to jeśli uważasz, że to zło 13.02.14, 12:24
                      Nie zgadzam się. Masło w umiarze jest zdrowe. Margaryna to trujące tłuszcze trans. Ja rozumiem, weganizm, ideolo, ale promowanie tego syfu jako zdrowego produktu (w dodatku zamiast gotowania na parze) to jakieś nieporozumienie.
                      • Gość: fg Re: no to jeśli uważasz, że to zło IP: *.dynamic.chello.pl 13.02.14, 12:32
                        a co ja napisałam powyżej, czytanie ze zrozumieniem nie boli
                      • znana.jako.ggigus marg, ktora jadam ,nie jest 13.02.14, 15:24
                        z tluszczow trans.
                        I nie wiem, co jest takiego zlego w gotowaniu na parze, ktore przesdtawilam.
                        • triismegistos Re: marg, ktora jadam ,nie jest 13.02.14, 18:20
                          Tia, magiczna margaryna. W sumie czemu nie? Jeśli można gotować w mleku na parze to można też kupić margarynę bez margaryny. A kluski popić wódką bezalkoholową.
                          • znana.jako.ggigus nic na to nie poradze, ze sa takie 14.02.14, 13:59
                            margaryny. Bo jest popyt na takie produkty i technologia sie zmienia.
                            Serio.
                            Samac raz na 4 lata ide do slklepu po sluchawki do ipoda do biegania i za kazdym razem jest inny model (nie nosze tch wsadzanych do ucha) i sa kazdym razem sa to lepsze produkty.
                            Ale Ty wiwesz lepiej, jak jem margaryne i jak pije wodke.
                            Ciekawe ze to enta osoba ktora pisze w takim kontekscie - wodka bezlakoholowa, haha, protestancka rezygnacja.
                            Ale co mnie Twoje osady mojego jedzenia obchodza? Ano niewiele.
                            Za to jak widac, uwaga o cholesterolu utkwila w pamieci.
                        • Gość: shgsg Re: marg, ktora jadam ,nie jest IP: *.dynamic.chello.pl 13.02.14, 20:14
                          zrozum, tutaj nie chodzi o twój przepis, ale o mylenie pojęć, ten sposób który ty podajesz, to nie jest w żadnym wypadku gotowanie ma parze
                          • znana.jako.ggigus skoro to wg Ciebie jest na parze 14.02.14, 14:53
                            TO NIE STOSUJ!! NIE MA PRZYMUSU!!!
                • Gość: fg Re: ja też, ale zależy od gatunku, IP: *.dynamic.chello.pl 11.02.14, 17:32
                  toż samo w margarynie, ale vege to chyba obojętne
                • Gość: x jeżeli kupujesz gó... a nie dobrą margarynę, IP: *.unitymediagroup.de 11.02.14, 18:55
                  to masz utwardzone tłuszcze. Dobra i zdrowa margaryna jest dwukrotnie droższa od masła.
                  • budzik11 Re: jeżeli kupujesz gó... a nie dobrą margarynę, 12.02.14, 14:20
                    To, że coś jest drogie, nie znaczy, że jest zdrowe. Z czego jest zrobiona ta "dobra i zdrowa margaryna" (to jest wg mnie oksymoron)?
                    • budzik11 Re: jeżeli kupujesz gó... a nie dobrą margarynę, 12.02.14, 14:21
                      A jeszcze odnośnie "jeżeli kupujesz gó... a nie dobrą margarynę," swoją drogą, ja margaryny oczywiście NIE kupuję. Nie posmarowałabym nią nawet blachy do pieczenia.
                      • Gość: x jedz dalej masło, choroba wieńcowa się zbliża :D IP: *.unitymediagroup.de 12.02.14, 14:49
                        • Gość: shgsg Re: jedz dalej masło, choroba wieńcowa się zbliża IP: *.dynamic.chello.pl 12.02.14, 19:10
                          szybciej ją dostaniesz jedząc tłuszcze trans, a masło to produkt naturalny w przeciwieństwie do margaryny
                        • budzik11 Re: jedz dalej masło, choroba wieńcowa się zbliża 13.02.14, 12:36
                          "jedz dalej masło, choroba wieńcowa się zbliża :D "

                          Akurat tłuszcze trans (utwardzone tłuszcze roślinne) bardziej zapychają naczynia krwionośne niż masło. Ale jedz sobie na zdrowie to "naturalne masło rosnące na łące". Albo inny "smalczyk roślinny" ROTFL :D
                          • znana.jako.ggigus nie kazda margaryna jest 14.02.14, 14:55
                            z tluszczy utwardzonych. Warto sobie te cenna informacje przyswoic
                            • Gość: goebels Moja szkoła propagandy! IP: 66.187.33.* 14.02.14, 15:25
                              Uwierzy we wszystko co tylko w reklamach poleci. Żryj to g... Naprawdę jest zdrowe jak smog w Krakowie!
                              • znana.jako.ggigus nie ogladam telewizji i 14.02.14, 18:06
                                nie ogladam reklam. Poszukaj innych argumentow
                            • Gość: jagoda Re: nie kazda margaryna jest IP: *.dynamic.chello.pl 14.02.14, 17:53
                              może podaj co to za margaryna, sama jestem ciekawa
                              • znana.jako.ggigus Re: nie kazda margaryna jest 14.02.14, 18:05
                                alsan bio

                                www.alsan.de/index.php?page=alsanbio
                                • nieskorzanka Re: nie kazda margaryna jest 14.02.14, 23:44
                                  znana.jako.ggigus napisała:

                                  > alsan bio
                                  >
                                  > www.alsan.de/index.php?page=alsanbio

                                  Zawiera za to olej palmowy..... :(
                                  • nieskorzanka Re: nie kazda margaryna jest 14.02.14, 23:45
                                    Olej palmowy zawiera do 45 proc. niekorzystnych dla organizmu nasyconych kwasów tłuszczowych, sprzyjających otyłości, cukrzycy typu II i wzrostowi „złego” cholesterolu LDL we krwi.
                                    • znana.jako.ggigus znasz niemiecki, wiec nie musze tlumaczyc: 15.02.14, 12:25
                                      Wikipedia niemiecka:
                                      Nutzung als Nahrungsmittel

                                      Palmöl und Palmkernöl wird zum größten Teil im Bereich der Ernährung eingesetzt. Dabei wird Palmöl aufgrund seiner ausgezeichneten Hitze- und Oxidationsstabilität vor allem in Asien und Afrika als Speisefett zum Kochen, Braten und Frittieren eingesetzt. Außerdem wird es international für die Herstellung von Backwaren, Margarine und Süßwaren verwendet.[15] Es eignet sich entsprechend gut zum Erhitzen (Braten), da darin kaum mehrfach ungesättigte Fettsäurereste gebunden enthalten sind, die sich beim Erhitzen in die physiologisch bedenklichen trans-Fettsäurereste umlagern können. Rotes (unraffiniertes) Palmöl enthält eine ungewöhnlich hohe Konzentration von Carotinen und Vitamin E, insbesondere von Tocotrienolen. Bereits ein Esslöffel rotes Palmöl enthält mehr als die empfohlene Tagesaufnahme (Recommended Daily Allowance) von Vitamin A, beta-Carotin und Vitamin E. Von Herstellerseite wird ein Gehalt von 400 bis 800 ppm von Tocopherol und Tocotrienol wie auch von Carotinen angegeben. Rotes Palmöl ist (gefolgt von Reisöl) die beste Quelle für Tocotrienole. Das ist eine Unterklasse des Vitamin E, deren gesundheitlicher Vorteil gegenüber Tocopherolen seit ca. 15 Jahren erforscht wird.

                                      Palmkernöl findet ebenfalls zu einem großen Anteil Verwendung bei der Herstellung von Margarine, der es einen butterähnlichen Geschmack verleiht. Zudem wird es aufgrund seiner Schmelzeigenschaften für Kakaoglasuren, Eiskonfekt, Cremeüberzüge und schnellschmelzende Schokoladenfüllungen, Toffees und Karamell verwendet. Durch verschiedene Veränderungen kann Palmkernöl auch zu hochwertigen Spezialfetten für die Süßwarenindustrie umgewandelt werden.[15]
                                      Industrielle Verwendung
    • znana.jako.ggigus kluski są pyszne, dziś znowu robiłam 11.02.14, 15:50
      nawet udało mi się lekko podpiec spód. Tylko za dużo soli dałam do mleka, ale jeszcze tego się nauczę!
      • mhr2 mozna tez mocniej podpiec 12.02.14, 09:03
        znana.jako.ggigus napisała:

        > nawet udało mi się lekko podpiec spód.

        spod wtedy sa smaczniejsze, u nas z sosem wanilowym:)
    • budzik11 Re: kluski na parze - rewolucyjna metoda 11.02.14, 19:51
      Co by nie pisać, dzięki temu wątkowi w niedzielę zrobiłam pampuchy na parze - rodzina szczęśliwa :)
      • znana.jako.ggigus i to jest najwazniejsze 12.02.14, 11:56

    • feel_good_inc Abstrahując od samego przepisu... 12.02.14, 14:38
      ...to czy naprawdę nie masz garnka do gotowania na parze?
      Przecież to jedno z podstawowych narzędzi w kuchni.
      • mhr2 jak sie przepis zna 13.02.14, 12:37
        feel_good_inc napisał:

        > ...to czy naprawdę nie masz garnka do gotowania na parze?

        to sie tak nie pisze:)
    • Gość: x masło rośnie na łące hehehehehe IP: *.unitymediagroup.de 12.02.14, 15:20
      i dlatego jest wyrobem naturalnym.
      Naturalne jest tylko gó... krowie.
      • Gość: fg Re: masło rośnie na łące hehehehehe IP: *.dynamic.chello.pl 12.02.14, 19:11
        twoja wiedza powala
    • mmagi Re: kluski na parze - rewolucyjna metoda 13.02.14, 16:02
      no to już nie sa kluski na parze,ale tez moze sa dobre:)

      moja ciotka brała szeroki gar,wlewała wodę,kładła na gar pare warstw gazy,zawiijała ją sznurkiem spozywczym,pampuchy wychodziły cudne,nazywaliśmy je kluchy na łachu:))
      • tralalumpek Re: kluski na parze - rewolucyjna metoda 13.02.14, 16:28
        ...a moj dziadek jezdzil bryczka z drewnianymi kolami....
        • Gość: Avvg Re: kluski na parze - rewolucyjna metoda IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.02.14, 21:07
          Tralalumpku, po co ta złośliwość? Poprzedni post cos chociaż wnosi do dyskusji o kluskach, a Twoj naprawdę nic. Musiałas sie wyzlosliwic, wiec trafiło tu?
          • tralalumpek Re: kluski na parze - rewolucyjna metoda 14.02.14, 09:46
            a gdzie ty tu widzisz zlosliwosc, ja napislama prawde :)
            a co do metod gotowania, one tez sie zmieniaja i dlaczego nie mozna ich upraszczac, udoskonalac, przejac ciekawsze....itd, itp
            • znana.jako.ggigus czyli mozna podac inne metody 14.02.14, 14:54
              gotowania, tak? Wg Ciebie, rzecz jasna?
              • kk345 Jasne- na parze bez pary n/t 14.02.14, 16:07
                • znana.jako.ggigus prauje gotowane mleko 14.02.14, 18:08
                  w czym problem?
                  nie pasuje przepis? to nie stosuj.
                  jasne
                  • Gość: zeb Re: prauje gotowane mleko IP: *.dynamic.chello.pl 14.02.14, 18:21
                    nie chodzi o przepis, chodzi o pojęcie gotowania na parze, jak kluska leży w mleku, to nie gotuje się na "parze" z mleka, żeby była gotowana na parze z mleka to musiałaby znajdować się nad mlekiem, nie w mleku, chyba bardziej łopatologicznie nie da się tego wytłumaczyć
                    • mhr2 Re: prauje gotowane mleko 15.02.14, 11:45
                      Gość portalu: zeb napisał(a):

                      > nie chodzi o przepis, chodzi o pojęcie gotowania na parze,

                      tak dla ciebie to napewno wiesz ze nie kazde slowo mozna odpowiednio wytlumaczyc, Dampfnudel to kazdy wie o co chodzi, przynajmniej ten co byl za granica
                      • Gość: fg Re: prauje gotowane mleko IP: *.dynamic.chello.pl 15.02.14, 23:39
                        ok, zgadza się, ale nie są to kluski na parze, nie mieszaj przepisów i pojęć
                  • kk345 Re: prauje gotowane mleko 14.02.14, 23:00
                    Nie wiem, jak ci to delikatnie wyjaśnić- jeśli jakiś produkt WKŁADASZ do garnka z gotującym się mlekiem/wodą/czymkolwiek i to coś gotuje się dotykając płyn TO NIE JEST gotowanie na parze, tylko na tym płynie. Dziwie się,ze kreując się na taką doświadczona w kuchni nie znasz podstawowych pojęć. Jeszcze bardziej dziwi mnie, ze bijesz pianę w tym wątku z uporem godnym lepszej sprawy, tłumacząc nam cierpliwie,ze czarne jest białe, a białe-czarne.
                    EOT, bo ten wątek będzie trwał do Gwiazdki...
                    • znana.jako.ggigus okey dla CIebie 15.02.14, 12:04
                      gotowanie na parze oznacza cos innego niz dla mnie.
                      NIE MUSISZ stosowac moich rad.
                      • Gość: gość Re: okey dla CIebie IP: *.dynamic.chello.pl 15.02.14, 23:42
                        przecież tutaj nie chodzi o redę, a o metody gotowania, których ty po prostu nie rozumiesz, nic do ciebie nie trafia, nawet łopatologia, szkoda czasu dla człowieka, który nie rozumie podstawowych pojęć

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka