speenka 22.08.04, 09:30 kto może podać mi dokładny przepis na kutię? Wprawdzie do Wigilii jeszcze daleko, ale ja mam ochotę spróbować tej pyszności jeszcze w sierpniu Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: dziad kalwaryjski Re: KUTIA - jak robicie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.04, 14:58 Pszenica cała, oczyszczona, ugotowana w OSOLONEJ wodzie + mak ugotowany w mleku + miód (jakiś w miarę neutralny, nie gryczany np.) + bakalie. Najlepiej jak całość trochę postoi i się przegryzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cynamoon Re: KUTIA - jak robicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.04, 15:15 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=9752086&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marysia Re: KUTIA - jak robicie? IP: *.acn.waw.pl 22.08.04, 15:25 Tradycyjny przepis zawiera pszenicę. Mnie bardziej smakuje z ryzem. Przepis: Ugotować 2 torebki ryzu. Sparzyc 0,5 kg maku i przekrecic 3 razy w maszynce.. Polaczyc ryz z makiem, dodac okolo 1,5 szklanki wody, bakalie (np.rodzynki, pokrojone orzechy, pokrojone figi), ok.150 g miodu, 1 szklanke cukru.Wstawić na kilka godzin do lodowki zeby sie przegryzla. P Y C H A !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cynamoon Re: KUTIA - jak robicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.04, 15:37 A wedlug mnie najpyszniejsza jest wersja z kaszy jaglanej, z bakaliami i miodem, bez zadnego maku Nawet nie wiedzialam, ze to tez kutia, poki mnie ktos nie oswiecil w regionalizmach ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: KUTIA - jak robicie? 22.08.04, 17:19 Gość portalu: Cynamoon napisał(a): > A wedlug mnie najpyszniejsza jest wersja z kaszy jaglanej, z bakaliami i > miodem, bez zadnego maku > Nawet nie wiedzialam, ze to tez kutia, poki mnie ktos nie oswiecil w > regionalizmach ;-))) A wiesz że w oklicach Białowieży robią kutię z pęczaku jęczmiennego. Raz kiedyś kolega przyniósł do biura ale moja tzw. lwowska była zdaniem koleżanek smaczniejsza. Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cynamoon Re: KUTIA - jak robicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.04, 19:54 Acha, w Lublinie tez robi sie z peczaku. No ale z pszenicy rowniez :-) Osobiscie wole peczak na slono ;-) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
karmilla Re: KUTIA - jak robicie? 23.08.04, 10:07 u mnie się zawsze robi rzadką kutie, i wyglada to mniej więcej tak: pszenicę się gotuje (zgodznie z przepisem na opakowaniu, czyli nie pamiętam dokładnie jak), mak sie miele raz albo dwa i potem się to wrzuca do jednego gara z bakaliami i zalewa wodę z miodem i je się to z bulionówek łyzką. I nie wiem czy osobiście znałam kogoś, kto też robił kutię na rzadko, ale te inne (w których składzie często pojawia się też śmietanaka) zawsze wydawały mi się mdłe ryżowej, jaglanej, jęczmiennej nie jadłam Odpowiedz Link Zgłoś
pireneje Re: KUTIA - jak robicie? 23.08.04, 11:07 Prawdziwą kutię robi sie z pszenicy, maku, miodu gryczanego (dzięki temu nie jest ani mdła ani za słodka) i orzechów. Konsystencja dużo zależy od "płynności" miodu, ale kutia nie powinna być zbyt gęsta lub o, zgrozo sypka (jadłam i taką, ale wierzcie mi nic wspólnego z prawdziwą kutią nie miała). Istniał również na dawnych Kresach zwyczaj, że kutię w Wigilię nakładano na drewniane łyżki i podrzucano do góry, zaś im więcej owej potrawy pozostało na drewnianych belkach pułapu, tym większą pomyślność dla owej rodziny to wrózyło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czarek11 Re: KUTIA - jak robicie? IP: *.uz.zgora.pl 23.08.04, 14:00 Nie wiem jak można jeść rzadką kutię. Prawdziwa kutia od lat robiona u mnie w domu składa się z pszenicy. Nie wiem jak teraz ale przed świętami można ją kupić w każdym sklepie pod nazwą pszenica na kutię. Gotujesz ją wg pszepisu na opakowaniu. To tak pęcznieje, pod koniec gotowania ma z niej zupełnie wyparować woda jak w ryżu na gołąbki. Ma być taka gęsta. Mak moczysz całą noc w wodzie następnie mielisz 2 razy. potem bierzesz tą pszenicę i mieszasz z makiem dodajesz do smaku miodu jakieś bakalie i zajadasz. Ja najbardziej lubie z samymy rodzynkami. oczywiście na raz nie mieszasz wszystkiego bo to za dużo będzie. Ja sobie tak po trochę przygotowuję przed każdym jedzeniem. Smacznego Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: KUTIA - jak robicie? 29.08.04, 19:13 U nas kutia (pszeniczna), jako półwyrób, jest dość spoista i gęsta. Przechowujemy ją na dworze zmrożoną a na stół przygotowuje sie jednorazową porcję, którą jeszcze się dosmakowuje przed samą Wilią w Wigilię i w inne dni; rozcieńcza "troszku" śmietanką już w miseczkach przed samym podaniem. Któregoś roku jedliśmy po trochu kutię aż do lutego a jak były mrozy to końcówka kutii stała kiedyś zapomniana do marca i jeszcze nadawała się do jedzenia! Wydaje sie że do kutii jednak najbardziej pasuje kilkuletni miód gryczany. Nie jest wtedy przesłodzona. Ale jedno trzeba o niej powiedzieć: jest bardzo sycąca! Kiedyś chyba w 1948 roku zakradłem się z moim kumplem do kuchni w domu dziecka i wyżarlismy trochę kutii no i cześć - Wilię mieliśmy z glowy; zupełnie nie mieliśmy już ochoty na uszka z barszczem i dalsze smakołyki jak pierożki z ziemniakami i serem, kapustą z grzybami czy gołąbeczki z ryżem i grzybami... Oczywiście w ten sposób nasze łajdactwo wyszło na jaw! Przez wiele lat przynosiłem do pracy trochę kutii na tzw. "opłatek". Reakcje: od entuzjazmu u tych, którzy wiedzieli co to jest aż niemal do torsji u tych, którym zewnętrzny wygląd kutii kojarzył się z czymś niesympatycznym... Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Re: KUTIA - jak robicie? IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 29.08.04, 20:22 > Przez wiele lat przynosiłem do pracy trochę kutii na tzw. "opłatek". Reakcje: > od entuzjazmu u tych, którzy wiedzieli co to jest aż niemal do torsji u tych, > którym zewnętrzny wygląd kutii kojarzył się z czymś niesympatycznym... > Andrzej Twoja opowiesc przypomniala mi reakcje Amerykanow, ktorzy probowali kutii mojego wyrobu. Dokladnie taki sam zakres. W kulturze amerykanskiej jest tak, ze nalezy sprobowac, chocby po to by moc powiedziec - "to bylo okropne" (jak sie nie sproboje to nie mozna tego powiedziec). Jedna znajoma zaslonila oczy i tak sprobowala. Po czym ze zdumieniem stwierdzila: "to jest bardzo dobre tylko nie wolno na to patrzec!" :^) Pytanie dla fachowcow o optymalna gestosc kutii: taka jak gesta smietana? Zeby mozna bylo mieszac bez wolania ekipy strazackiej? Czy raczej taka, ze 5- latek moze pomieszac bez problemu? I jeszcze: jak sie Wam udaje robic mala ilosc kutii. Moja tylko zaczyna sie w malej ilosci. Zanim skoncze dodawac wszystkie skladniki - jest danie na pulk wojska, a u nas tylko 2 osob i 2 koty (ktore kutii nie lubia, pomimo namawiania)... Dobrze, ze mamy znajomych... P.S.: Tez jestem za gryczanym miodem. Rowniez, odkad mieszkam w USA dosypuje garsc suszonych zurawin, bo to bardzo amerykanski owoc i generalnie jestem za akulturacja. Efekt jest znakomity! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anek optymalna gestosc kutii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 14:49 mozna wznaczyc prostym eksperymentem: przeprowadzonym za pomoca kutii, sufitu, lyzki i ramienia miotajacego. optymalna gestosc to taka, ktora pozwala na przyklejenie sie sporej grudki do sufitu :) - test rodem z domowych przepisow :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Re: optymalna gestosc kutii IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 31.08.04, 09:28 ;^) Maz, ktory jest w domu glownym wielbicielem potrawy, zapytany o kleistosc sufitowa kutii stwierdzil autorytatywnie ze ta rzadsza (mieszana przez pieciolatka) tez sie przykleia. :^) Prosze niniejszym o inne kryteria ;^) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pichciarz Re: KUTIA - jak robicie? IP: *.proxy.aol.com 29.08.04, 20:52 Zdumiewa mnie,że kutia jest tak powszechnie znana i tak popularna! W Ameryce jest znana z mnogości przepisów jako wigilijna specjalność ukraińska. www.google.com/search?hl=en&ie=ISO-8859-1&q=kutia&btnG=Google+Search Odpowiedz Link Zgłoś
jottka Re: KUTIA - jak robicie? 30.08.04, 01:07 a co w tym dziwnego? to potrawa typowa dla dawnych polskich kresów wschodnich, w czasie wojny i po wojnie tysiące ludzi z tamtych terenów zmuszono do opuszczenia rodzinnych stron - ale to im nie przeszkadzało podtrzymywać tradycję w swych domach poza tym odpowiedziało kilka osób, a nie kilkadziesiąt - kutia dość ściśle wskazuje na korzenie danej rodziny Odpowiedz Link Zgłoś
szpiczak Re: KUTIA - jak robicie? 30.08.04, 11:37 zamiast pszenicy polecam ryz- u nas w domu wlasnie tak sie robi kutie.. Odpowiedz Link Zgłoś