Dodaj do ulubionych

Co robić do żarcia mężuniowi do pracy??

IP: *.uci.agh.edu.pl / *.uci.agh.edu.pl 22.08.04, 09:38
Mężunio pracuje od niedawna w nowej pracy, w godz. 8-17, z godzinną przerwą
na tzw lunch, przy czym nie ma możliwości zjedzenia w tym czasie normalnego
posiłku, co najwyżej jakies dania barowe, i nie chcę żeby jadł te śmiecie. A
więc pytanie: co mu robić jeść oprócz kanapek, albo sałatek?? Już mu się
przejadły...W pracy jest mikrofala, ale nie mogę mu dać nic w płynie, ani
zbyt mokrego, bo mu się może wylać, co nie byłoby fajne. Jak wy rozwiązujecie
ten problem? Ma być smacznie, urozmaicenie i niekłopotliwie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Nobullshit Re: Co robić do żarcia mężuniowi do pracy?? IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 22.08.04, 10:06
      Z całym szacunkiem, jeśli mąż będzie wsuwał dwa obiady dziennie (tzn.
      nie-sałatki, nie-kanapki na lunch i potem obiad po przyjściu z pracy),
      to niedługo będzie szerszy niż dłuższy. Chyba że należy do szczęsliwców
      z b. dobrą przemianą materii.

      IMHO powinnaś te sałatki / kanapki (jeszcze bardziej) urozmaicić,
      ewentualnie zainwestować w mały termosik obiadowy i dawać mu do prasy
      pyszną zupkę (termosu może nie słucze?), a drugie danie zje w domu z Tobą.
    • Gość: Anusia Re: Co robić do żarcia mężuniowi do pracy?? IP: *.uci.agh.edu.pl / *.uci.agh.edu.pl 22.08.04, 10:16
      Ma dobrą przemianę materii;))Ale nie myslałam o tym, zeby jadł obiady w pracy,
      tylko jakies niekłopotliwe przekąski, najlepiej na ciepło, ale masz rację, że
      absolutnie duzy obiad, tylko wlasnie cos w rodzaju lunchu. Zupka w termosie,
      hmm, muszę to przemyśleć;))Czekam na dalsze propozycje.
      • Gość: Nobullshit Re: Co robić do żarcia mężuniowi do pracy?? IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 22.08.04, 12:57
        O jedzeniu w pracy był ten wątek, zajrzyj.

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=15002000
        Mam wrażenie, że temat pojawiał się częściej, ale wyszukiwarka
        zastrajkowała - to co wyżej znalazłam dopiero "na piechotę".
    • ania-m Re: Co robić do żarcia mężuniowi do pracy?? 24.08.04, 18:54
      Mogą byc pierogi albo krokiety do odgrzania w mikrofali, tudzież jakies
      drozdzowe paszteciki z nadzieniem. Zupy tyz dobry pomysł...No i góra sałatek,
      byle nie codziennie z majonezem;))Lekki bigosik albo leczo tez moze byc.
      • kocio-kocio Re: Co robić do żarcia mężuniowi do pracy?? 25.08.04, 16:45
        Tylko nie bigosik!
        Pomyślcie o współpracownikach!
        Takie obiadowe bigosowo-niewiadomo jakie smrody unoszące się nad biurem to mój
        koszmar i przekleństwo!
    • magdabi Re: Co robić do żarcia mężuniowi do pracy?? 24.08.04, 19:13
      Mój ostatnio bierze kiełbasę polską pieczoną (nie trzeba już gotować)albo
      frankfurterki. W pracy ma musztardę, masełko. Buły sobie kupuje własnoręcznie
      rano po drodze. I jest cały szczęśliwy. Podgrzewa kiełbaski w mikrofali i ma
      coś ciepłego. Czasem zamawiają sobie jakąś pizzę na spółę albo makaron. Ale
      faktycznie zalicza potem obido-kolację w domu i robi się szerszy niż dłuższy.
      Lubi tez kupować sobie sery, jakiś camember Valbona czy Turek. Kanapek nie lubi
      w ogóle. Nawet jak zrobię z super pieczywem, świeżutkie, urozmaicone nie zje.
      Albo za suche, albo za mokre, albo gumiaste. I dobrze, mam przynajmniej spokój
      z przygotowywaniem i wszyscy są prawie szczęśliwi.
    • marianka.m Re: Co robić do żarcia mężuniowi do pracy?? 24.08.04, 19:20
      A może np. kotlet z obiadu dzień wcześniej do odgrzania w mikrofalówce +
      pomidor i świeże pieczywko kupione po drodze?

      • Gość: maz Re: Co robić do żarcia mężuniowi do pracy?? IP: 12.21.160.* 24.08.04, 21:36
        oj, przepraszam bardzo, a mezunio sam nie moze zrobic sobie to na co ma
        ochote ? Zoneczka potrzebna ?!
        To nie fair !!!
        • nobullshit Re: Co robić do żarcia mężuniowi do pracy?? 24.08.04, 21:49
          Gość portalu: maz napisał(a):

          > oj, przepraszam bardzo, a mezunio sam nie moze zrobic sobie to na co ma
          > ochote ? Zoneczka potrzebna ?!
          > To nie fair !!!

          A może "żoneczka" nie pracuje zawodowo? A może lubi dbać o mężunia?
          A mężunio robi za zoneczkę rzeczy, których nie zrobi ona? I będą zyli długo
          i szczęśliwie. Nie przesadzajmy z tą krytyką w duchu feministycznym :)
          • Gość: maz Re: Co robić do żarcia mężuniowi do pracy?? IP: 12.21.160.* 24.08.04, 22:03
            to nie o ruch feministyczny chodzi, moj komentarz wynika z lekkiej zazdrosci
            :-)
            • marianka.m Re: Co robić do żarcia mężuniowi do pracy?? 24.08.04, 22:08
              Gość portalu: maz napisał(a):

              > to nie o ruch feministyczny chodzi, moj komentarz wynika z lekkiej zazdrosci
              > :-)

              Nawet lekka niepotrzebna. ;) Kolega ma fajną żonkę, ot co...
    • Gość: Anusia Re: Co robić do żarcia mężuniowi do pracy?? IP: *.uci.agh.edu.pl / *.uci.agh.edu.pl 24.08.04, 22:06
      Żoneczka pracuje zawodowo;)) Ale to chyba nie grzech, jeśli się dba o
      mężusia??;)Właśnie chodzi o to, że mężuś jest mało wybredny, i zjadłby byle co,
      jeśli bym o to nie zadbała - byle nie za często to samo. A ja lubię dbać o
      mężusia.O.
    • Gość: Anusia Re: Co robić do żarcia mężuniowi do pracy?? IP: *.uci.agh.edu.pl / *.uci.agh.edu.pl 24.08.04, 22:07
      I niech zazdroszczą;)))
    • alex113 Re: Co robić do żarcia mężuniowi do pracy?? 24.08.04, 22:15
      Swego czasu gotowalam obiad na 4ry osoby. Dwie porcje wkladalam do pojemnikow i
      do lodowki. Nastepnego dnia nawet w biegu bylismy w stanie zlapac za pojemiki i
      potem wrzucic je do mikrofalowki w pracy.
      A porcje nie musza byc wielkie zarowno te do pracy jak i te jedzone w domu, tym
      sposobem nikt nie utyje. Codzienne obiadki z 3 dan to juz chyba dawno przestaly
      istniec :-)))
      • Gość: Liska Re: Co robić do żarcia mężuniowi do pracy?? IP: 81.210.125.* 24.08.04, 23:11
        Ja daję zupy 'zawiesiste'* w pojemniku zamykanym (do dostania we wszystkich
        hipermarketach) lub duszone warzywa typu ratatuja, do tego kanapka wyładowana
        nadzieniem tak, że aż kipi i kawałek ciasta albo owoc. Zjada to ok. 13 i jest
        przeszczęśliwy:)

        *zupa zawiesista - ugotowana z dużą ilością warzyw z kaszą lub ryżem, czasem
        zupa-krem, ale gęsta. Często gotuję je wg Kuchni 5-ciu Przemian.
        • Gość: Anusia Re: Co robić do żarcia mężuniowi do pracy?? IP: *.uci.agh.edu.pl / *.uci.agh.edu.pl 24.08.04, 23:49
          No właśnie duszone warzywka są jak najbardziej ok, ale nie mam zaufania do tych
          pojemników, jeśli chodzi o zupy-mam wrażenie że już za pierwszym zakrętem
          zaczyna z nich kapać;))A co to Kuchnia 5-ciu Przemian?? Czy mogłabyś
          przybliżyć??
    • Gość: aka Re: Co robić do żarcia mężuniowi do pracy?? IP: *.we.client2.attbi.com 25.08.04, 00:30
      mezunio niech sobie przynajmniej 3 razy w tygodniu przygotuje , co ma zabrac do
      pracy a przy okazji i zonie tez niech cos zapakuje. Skad to przekonanie, ze w
      sprawach jedzenia panowie maja dwie lewe rece i musza byc " pasieni"? Kaleke
      normalnie wychowujesz. W razie twojej nawet grypy nie bedzie wiedzial, gdzie
      widelec jest w kuchni i padniecie obydwoje z glodu. Apeluje tu do wszystkich
      Panow na tym forum : spatule w dlon i bronic swojej niezaleznosci !! Zachwycic
      kobietke pieknym sniadankiem - niespodzianka przygotowanym dla niej do pracy !!
      Koniec z tym kalectwem !!!!
      • em_es Re: Co robić do żarcia mężuniowi do pracy?? 25.08.04, 05:50
        Dlaczego za każdym razem gdy powraca temat śniadań do pracy (a powraca tu dość
        często) pojawia się taka agresywna krytyka żon, które takie śniadanka robią
        swoim mężom? Nie chcesz to nie rób, Twoja sprawa, ale czemu się czepiasz innych
        i wymyślasz mężom od kalek?
        Ja np. prawie codziennie robię mężowi śniadanie do pracy bo jemu to smakuje, a
        mnie to nie sprawia kłopotu. I zapewniam Cię, że on to nie żadna kaleka,
        potrafi gotować, kanapki też sobie i mnie zrobi jak ja nie mam czasu czy
        ochoty. I nie robię tego z nudów, bo sama też pracuję, nierzadko dłużej niż on,
        po prostu tak nam pasuje, i już. Pomimo pseudofeministycznych ataków na takie
        postawy :)

        MS
        • Gość: Anusia Re: Co robić do żarcia mężuniowi do pracy?? IP: *.uci.agh.edu.pl / *.uci.agh.edu.pl 25.08.04, 07:00
          Właśnie zapakowałam mężuniowi własnoręcznie zrobione pierogi. I nic w tym
          złego;))A kaleką nie jest, podobnie jak u em-es często mnie wyręcza
          • kasia.kasia Re: Co robić do żarcia mężuniowi do pracy?? 25.08.04, 08:22
            a mój duzo jeździ, w firmie nie bywa codziennie, a jeśli juz to w godzinach
            rannych....

            więc zostaja kanapki, które zresztą uwielbia jak dziki :-)
            Ostatnio o czywiście tylko z domowym chlebkiem - teraz czepił się rcynamonowo-
            rodzynkowego i muszę piec.
            Zupki raczej odpadają w naszym przypadku.
            Wolę mu robic kanapki, bo mimo, iz zdaje sobie sprawę ze szkodliwości pseudo-
            żywności typu fast-food, to niestety kocha KFC, Pizza Hut, czy nieszczęsnego
            McDonald's.
            Wiec przynajmniej wywalczyłam tyle, ze tam sobie kupi do kanapek kawke czy
            herbatkę. Oj, zła byłam jak w samochodzie widziałam "dowody zbrodni" w postaci
            papierkow z hamburgerow i kubeczków po coli. od pewnego czasu nie widzę. nie
            wiem, czy rzeczywiście nie kupuje, czy też "oszukuje" i dowody zbrodni
            skrzętnie wyrzuca.
            Wiem jedno - jak rano nie zrobie kanapek, to marudzi, a to chyba dobry znak.
            • Gość: aniel Re: Co robić do żarcia mężuniowi do pracy?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 12:22
              moje Kochanie od niedawna ma pracę. A ja mam wakacje. I wstaje o 6 rano zrobić
              mu jedzonko do pracy. BO SAMA TEGO CHCĘ. Jak mi się znudzi to przestanę, ale
              lubie widzieć jego szczęśliwą minkę codziennie rano, i mamy czas na pogaduszki
              przy wspólnym śniadanku.
              Później z powrotem pakuję się do łózka by smacznie pospać, ale o tym cicho
              sza :)
              • gonia225 Re: Co robić do żarcia mężuniowi do pracy?? 25.08.04, 14:52
                Ja tez tak robię o 7 pobudka, robię mu śniadanie i kanapki do pracy a potem myk
                do łóżeczka i sobie śpię dalej a on do roboty. A był czas, że to ja musiałam
                wstawac a on nie...teraz ja mam lepiej!
              • nobullshit Re: Co robić do żarcia mężuniowi do pracy?? 25.08.04, 17:31
                Gość portalu: aniel napisał(a):

                > moje Kochanie od niedawna ma pracę. A ja mam wakacje. I wstaje o 6 rano
                zrobić mu jedzonko do pracy. BO SAMA TEGO CHCĘ. Jak mi się znudzi to przestanę.

                Jestem jak najbardziej za dogadzaniem mężom i nie-mężom, jeśli sprawia
                nam to przyjemność. Ale ostrzegam przed rytuałami. Jak Tobie "się znudzi
                i przestaniesz", to on się co najmniej zdziwi. Tak jak Ty byś się
                co najmniej zdziwiła, kiedy on przestanie kupować Ci nastepne kwiaty,
                jak tylko poprzednie zwiędną. I potem są pretensje pod tytulem: "A dawniej
                to robiłaś/-eś to i to".

                Sorry, chyba mam dziś kiepski humor. Pozdrawiam gorąco, i oby Wam tak było
                jak najdłużej :))
                • Gość: Aniel teoria nobullshit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 17:41
                  Chcąc wypróbować Twoją teorię, ostatnio kilka razy nie wstałam. Nie zdziwił
                  się, tylko smutno przyznał,że moje kanapki lepsze :) Niedługo październik i
                  studia więc ta poranna rozpusta sniadaniowa i tak się skonczy ;)
                • gocha221 Re: Co robić do żarcia mężuniowi do pracy?? 02.09.04, 22:30
                  ja tez wstawalam przez pierwsze 3 tygodnie pracy, a teraz czasami wstaje,
                  czasami sobie spie. Nie zdziwił sie, rozumie ze czasami ciężko wstac, kiedy ma
                  sie wakacje i tak wlasciwe to sie wstawac nie musi.
                  a jesli chodzi o jedzenie do pracy: to tylko kanapki, straszny niejadek, nie
                  moge nawet namowic na papryke, czy inne warzywko do kanapek. tak na "sucho" je
                  i twierdzi ze mu smakuje....
            • Gość: zuzka Przepis na chlebek IP: 213.17.227.* 27.08.04, 10:39
              Kasiu,kasiu - czy możesz zdradzić przepis na ten pysznie brzmiacy chlebek
              cynamonowo-rodzynkowy???
    • sssamael Re: Co robić do żarcia mężuniowi do pracy?? 25.08.04, 21:40
      Ja myśle, ze dobrym rozwiązaniem moze tez byc mini-obiadek, np. odrobinka
      pieczeni, łycha jakiejś kaszy, trochę surówki- albo pomidorki kupione po
      drodze - niech sie nie najada za bardzo;))Zamiast kaszy moze byc ciemne
      pieczywo.A w domu jakies lekkie danie kolacyjne.
    • Gość: Zosia Re: Co robić do żarcia mężuniowi do pracy?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 09:40
      Jesli jest mikrofala, to mogą być róznego rodzaju zapiekanki warzywne,posypane
      odrobiną sera, chociaz wiadomo, ze to nie to samo, co wyciągnięte z piekarnika.
      No i potrzebny specjalny pojemnik. Mogą być też jaja ugotowane na twardo,
      pomidorek, troche zieleninki, a majonez niech sobie nalozy w pracy zeby mu sie
      nie rozciapciało.
    • Gość: Anusia Re: Co robić do żarcia mężuniowi do pracy?? IP: *.uci.agh.edu.pl / *.uci.agh.edu.pl 30.08.04, 20:05
      Czy ktos zna jakies fajne przepisy na jakies bułeczki/paszteciki z wytrawnym
      nadzieniem (np. z kapuchy) które się ZAWSZE udają, i nie są zbyt
      skomplikowane?? Niekoniecznie drożdżowe. Pomóżcie!!
    • Gość: Anusia Re: Co robić do żarcia mężuniowi do pracy?? IP: *.uci.agh.edu.pl / *.uci.agh.edu.pl 02.09.04, 17:25
      No nikt nie zna przepisu na jakies fajne paszteciki zeby mężunio padł z
      rozkoszy podczas lunchu??;) Szukałam na forum ale nic nie znalazłam
      takiego...Chodzi mi o cos w stylu np kapusniaczków sprzedawanych w piekarniach,
      tylko niekoniecznie z kapuchy.
      • krasnowo Re: Co robić do żarcia mężuniowi do pracy?? 02.09.04, 18:28
        To przepi na ciasto do pasztecików - ja je nazywam półkruchymi, bardzo je
        lubię - tylko trochękaloryczne są. Najczęściej robię z klasycznymi farszami -
        mięsnym, grzybowym (do barszczyku) i szpinakowym (sałata zielona z vinegretem
        do tego mniam).

        Paszteciki Agnieszki (przepis na ciasto)
        (dużo)

        mąka - 1kg
        masło - 2 kostki
        jaja - 2 szt.
        drożdże - 10dkg
        mleko - 1/3szkl.
        sól, cukier - do smaku


        Drożdże rozrobić w 1/3 szkl. letniego mleka wymieszanego
        z 2 łyżkami mąki i łyżeczką cukru, odstawić do momentu
        aż rozczyn zacznie pracować.
        Mąkę wymieszać z masłem (najlepiej posiekać nożem),
        dodać 1 jajo, rozczyn, posolić do smaku (ja po prostu próbuję)
        i szybko zagnieść - ciasto ma być gładkie.
        Rozwałkować i formować paszteciki o dowolnym kształcie.
        Do pasztecików można użyć dowolnego rodzaju farszu
        (jeśli ma być słodki, ciasto musi być mniej słone).
        Przed pieczeniem odstawiamy paszteciki aby trochę podrosły i
        smarujemy je rozbełtanym jajkiem.
        Piec w dość gorącym piekarniku (pow.150 stopni C)
        aż do zrumienienia.
        • Gość: Anusia Re: Co robić do żarcia mężuniowi do pracy?? IP: *.uci.agh.edu.pl / *.uci.agh.edu.pl 02.09.04, 21:42
          O właśnie o coś takiego mi chodziło;))) Dzięki wielkie
          • Gość: Anusia Re: Co robić do żarcia mężuniowi do pracy?? IP: *.uci.agh.edu.pl / *.uci.agh.edu.pl 02.09.04, 21:44
            Ale poważnie aż 10 dag drożdzy??
            • Gość: Cynamoon Re: Co robić do żarcia mężuniowi do pracy?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.04, 00:19
              Pyszne sa teak paszteciki z ciasta krucho drozdzowego z farszem z soczewicy.
              Mniam!
              Jutro poszukam przepisu.
              • Gość: aniel paszteciki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.04, 07:50
                fajny pomysl- jedno ciasto a różne farsze, część można zamrozic
                pieczarkowe www.galeo.pl/x.php/99/Paszteciki-z-pieczarkami.html
                wegetarianskie puszkkka.spinacz.pl/lista.php3?sort=0&l=P&str=5
                kuchnia.verusinter.net/przepis.php?NUMER=6893
                z kiełbaskami: www.se.com.pl/se/index.jsp?
                place=clientViewFormula&layout=kitchen&page=view&idformula=1523&forum_id=20813
                z mieskiem nowadeba.pl/index.php?a=kuchnia&b=internauci&id=10
                z ciasta serowego (tu jako rogaliki)
                www.babyboom.pl/ksiazka_kucharska.asp?page=4
              • ania-m Re: Co robić do żarcia mężuniowi do pracy?? 03.09.04, 16:41
                Oooo, jak cynamoon pisze o pasztecikach, to juz sie nie moge doczekac na
                przepis....;))
    • dodwig2 Re: Co robić do żarcia mężuniowi do pracy?? 03.09.04, 08:10
      A mąż nie może zrobić sobie sam jedzonka do pracy. Przecież sam wie najlepiej,
      co mu najbardziej odpowiada i co lubi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka