mitta
17.07.14, 20:06
Przywiozłam sobie słój dobrej jakości amlou - marokańskiej pasty z oleju arganowego, migdałów i miodu. Do pieczywa, naleśników, gofrów, czy różnych pankejków raczej średnio mi podchodzi, dla mnie zdecydowanie za tłusty, chociaż w Maroku jest do tego wykorzystywany. Za to świetnie sprawdza się jako dodatek do marynaty różnych mięs, nie tylko tych na tagine. Robiłam z nim jeszcze glazurowaną marchewkę - po dodaniu odrobimy cynamonu wyszła naprawdę świetna. Dodałam go również do dresingu sałatek z dodatkiem orzechów, serów, owoców, też się sprawdził. No, i na tym skończyły mi się pomysły, a mam jeszcze pół słoja. Może coś podpowiecie, nie znam wszystkich zastosowań, a w necie niewiele tego.
Nie wiem też gdzie i jak długo można go przechowywać - ma razie stoi w szafce, ale może włożyć go do lodówki?