Dodaj do ulubionych

pytanie o kiszone ogórki

09.10.14, 18:57
W sierpniu zakisiłam ogórki, pierwszy raz w słoikach. Teraz widzę, ze wieczka są wypukłe, jak otwieram to trochę strzela jak wino musujące. Czy to tak ma być?
Obserwuj wątek
    • wadera3 Re: pytanie o kiszone ogórki 09.10.14, 19:06
      Nie, powinny się same zamknąć, jeśli musuje, prawdopodobnie się psują(fermentują).
      Ja bym spróbowała wyjąć ogórki, odgazować płyn, przegotować go, zalać ponownie ogórki i zapasteryzować.
      • panirogalik Re: pytanie o kiszone ogórki 09.10.14, 19:19
        Czyli, przy kiszonych ogórkach wieczka słoików powinny być wklęsłe? Ogórki nie były pasteryzowane, widzę na nich taki biały nalot jak kiedyś gdy kisiłam w ceramicznym naczyniu.
        • Gość: simonka Re: pytanie o kiszone ogórki IP: *.197.121.9.threembb.co.uk 09.10.14, 20:06
          Moze bylo dane za duzo widy w naczyniu. Nie trzeba lac pid sufit, bo musi byc miejsce na fermentacje
        • wadera3 Re: pytanie o kiszone ogórki 09.10.14, 21:24
          Tak, jeśli się zamkną, powinny być wklęsłe.
        • saqigar Re: pytanie o kiszone ogórki 09.10.14, 22:19
          Wszystko jest ok.
      • saqigar Re: pytanie o kiszone ogórki 09.10.14, 22:19
        A coz to za teoria? Wieczka w niepasteryzowanych ogorkach sa wypukle, a same ogorki musuja po otwarciu (i sa lepsze jaks czas po otwarciu). Flora bakteryjna w ogorkach powinna byc zywa i stad ten efekt. Moim zdaniem szkoda pasteryzowac - swoje i tak zjadam w 4-5 miesiecy, tyle spokojnie wytrzymuja.
        • wadera3 Re: pytanie o kiszone ogórki 09.10.14, 22:38
          Zapasteryzowane kiszone ogórki nie "kisną"dalej, więc można zapanować nad ich kwasowością.
          Zaś niepasteryzowane zasysaja się same, powodując wklęsłość wieczka, i to nie jest teoria, tylko praktyka, bardzo wieloletnia.
          • squirk Re: pytanie o kiszone ogórki 09.10.14, 22:45
            wadera3 napisała:

            > Zapasteryzowane kiszone ogórki nie "kisną"dalej, więc można zapanować nad ich k
            > wasowością.

            Wystarczy odstawić w chłodne miejsce, zimno przerywa proces. Kiszę, zanoszę do piwnicy, faktycznie same się zasysają.
            :-)
            • wadera3 Re: pytanie o kiszone ogórki 09.10.14, 23:22
              No, ja nie mam piwnicy, a na balkonie za zimno.
              • panirogalik Re: pytanie o kiszone ogórki 10.10.14, 00:24
                w smaku są bardzo dobre, już zjedliśmy ogórki z kilku słoików. Ja się bardziej boję, żeby nie rozerwało słoika, czy to możliwe jest w ogóle? Schłodzić nie ma jak bo nie mam piwnicy.
                • squirk Re: pytanie o kiszone ogórki 10.10.14, 00:34
                  panirogalik napisała:

                  > w smaku są bardzo dobre, już zjedliśmy ogórki z kilku słoików. Ja się bardziej
                  > boję, żeby nie rozerwało słoika, czy to możliwe jest w ogóle?

                  Oczywiście, że tak, jeśli fermentacja burzliwa - ze 3 lata temu buzujący cydr rozsadził mi 3 solidne butelki, zostały smętne denka. Wyciągnęłam wnioski i robiłam cydr wyłącznie w dużych plastikowych butlach.
                  :-)
                  • panirogalik Re: pytanie o kiszone ogórki 10.10.14, 00:37
                    a czy to wybuchło czy butelki po prostu pękły?
                    • squirk Re: pytanie o kiszone ogórki 10.10.14, 00:58
                      panirogalik napisała:

                      > a czy to wybuchło czy butelki po prostu pękły?

                      Pęknięte butelki zostałyby w koszu albo bezpośrednim otoczeniu, w przypadku mojego cydru zostały same denka a resztki butelek leżały w drobnych częściach rozsiane po piwnicy, musiało je mocno rozsadzić. Butelki po piwie Flensburger więc niewielkie i solidne, tak przynajmniej sądziliśmy, ale bąbelki były silniejsze.
                      :-)
    • panirogalik a gdybym słoiki odkręciła, 10.10.14, 09:47
      wypuściła gaz i zakręciła, to co by się mogło stać ogórkom? Zepsują się? Bardzo nie chcę ich pasteryzować...
      • wadera3 Re: a gdybym słoiki odkręciła, 10.10.14, 11:47
        Pewnie zależy to od stopnia fermentacji ogórków (tak sobie teoretyzuję).
        Może w takim razie zagotuj zalewę i gorącą zalej ogórki?
      • mhr2 Re: a gdybym słoiki odkręciła, 10.10.14, 12:41
        panirogalik napisała:

        > wypuściła gaz i zakręciła, to co by się mogło stać ogórkom? Zepsują się?

        mozesz spokojnie tak zrobic, z moich sloikow nadmiar wody wyplywa, masz bardzo scisle zakretki?
        • panirogalik Re: a gdybym słoiki odkręciła, 10.10.14, 12:47
          tak, mam mocno zakręcone.
          • Gość: saqigar Re: a gdybym słoiki odkręciła, IP: *.ericpol.com 10.10.14, 17:41
            Nic ci nie rozsadzi, to nie jest fermentacja z drozdzami. Nie odkrecaj w zadnym wypadku sloikow, bo zakazisz przetwory jakas obca bakteria albo plesnia i szybko sie popsuja. Zoastaw je w dpokoju i otwieraj przed jedzeniem. Ja trzymam kilka miesiecy w szafkach w kuchni i jest ok. Robie uzywajac zimnej zalewy i nie pasteryzujac. Gaz, osad to wynik dzialania bakterii kwasu mlekowego.
            • panirogalik Re: a gdybym słoiki odkręciła, 11.10.14, 11:26
              Kilka zdążyłam odkręcić ale zjemy na dniach. Pozostałe słoiki zostawiam w spokoju w szafie, przed jedzeniem będę wyciągać i szybko odkręcać. Zobaczymy co będzie. Dziękuję wszystkim za odpowiedzi:D
              • hazo Re: a gdybym słoiki odkręciła, 11.10.14, 18:32
                Jeśli masz dużo tych słoików, to może spróbuj zrobić z nimi to co opisane jest tutaj.
                Ja, chcąc mieć ogórki mniej kwaśne robię tak od zeszłego roku. Ogórki wyszły bardzo dobre. Trzymałam się dokładnie przepisu z pierwszego posta w podlinkowanym wątku. Też nie mam piwnicy i przechowuję wszystkie słoiki w szafkach (górnych, gdzie cieplej!) w kuchni.
                • panirogalik Re: a gdybym słoiki odkręciła, 13.10.14, 13:57
                  dziękuję, zjadamy ogórki szybciej niż się spodziewałam, za dwa miesiące nie będzie po nich śladu.
      • wadera3 Re: a gdybym słoiki odkręciła, 10.10.14, 13:36
        Pewnie zależy to od stopnia fermentacji ogórków (tak sobie teoretyzuję).
        Może w takim razie zagotuj zalewę i gorącą zalej ogórki?
        • panirogalik Re: a gdybym słoiki odkręciła, 10.10.14, 16:05
          Wadera, a ty jak robisz kiszone ogórki, ze ci się słoiki zamykają i masz wklęsłe wieczka? Bo czytam, ze tak jak ja nie masz piwnicy, więc nie masz możliwości schłodzenia ich, prawda?
          • wadera3 Re: a gdybym słoiki odkręciła, 10.10.14, 16:19
            Robię normalnie, tyle, że na ogół pasteryzuję, właśnie z powodu braku piwnicy.
            • mhr2 Re: a gdybym słoiki odkręciła, 13.10.14, 14:13
              wadera3 napisała:

              > Robię normalnie, tyle, że na ogół pasteryzuję, właśnie z powodu braku piwnicy.

              mnie to ciekawi, zeby moje ogórki podgrzać to nie wiem!?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka