13.11.14, 10:36
Dziewczęta i chłopcy, ponieważ jesteście mądrzy, to mam pytanie. Chcę do tabbouleh wziąć bulgur. Czy wystarczy, ze zaleje go wrzatkiem, czy mam go gotować. Kuskus zawsze mi się rozklapcia. Mimo ze robię twrdszy, to wciąga później soki, sos... i ciapaja wychodzi.
Dzięks.
Obserwuj wątek
    • Gość: x bez gotowania, troche namoczyc IP: *.unitymediagroup.de 13.11.14, 10:42
    • nchyb Re: Bulgur 13.11.14, 11:04
      a kuskus gotujesz, czy tylko zalewasz?
      może za dużo płynów dajesz?

      a bulgur moim zdaniem najlepiej wychodzi ugotowany na parze, nad sosem do niego...
      • purchawkapuknieta Re: Bulgur 13.11.14, 11:27
        kuskus zalewam i robię na twardszy.

        Na parze? Kurka, nie chce mi sie :)
        • nchyb Re: Bulgur 13.11.14, 11:35
          jak mi się nie chce, to też wybieram szybsze i prostsze sposoby :)
          ale jak chce mi się coś lepszego, to tak robię, para aromatyzowana całym sosem, daniem, potrawką czyni dla bulguru cuda. Zresztą kuskus też tak robiłam.
          Ale to nie do tabule, tylko do dań na ciepło, gdzie bulgur/kuskus jest dodatkiem do potrawki itp...
    • ania_m66 Re: Bulgur 13.11.14, 11:20
      do tabouleh dodaja bulgur zalany wrzatkiem (a czasami wrecz ciepla woda) i zostawiony pod przykryciem na min 30 min.
      ale to w krajach arabskich gdzie ten bulgur jest niejako swiezszy i tak mu starcza.
      w warunkach srodkowoeuropejskich podgotowalabym go 5, no gora 10 min i dopiero wtedy zostawila na wylaczonym palniku przynajmniej 10 . 20 min pod przykryciem.
      wody tyle, zeby byl przykryty i ciut wiecej.

      purchawkapuknieta napisała:

      > Dziewczęta i chłopcy, ponieważ jesteście mądrzy, to mam pytanie. Chcę do tabbou
      > leh wziąć bulgur. Czy wystarczy, ze zaleje go wrzatkiem, czy mam go gotować. Ku
      > skus zawsze mi się rozklapcia. Mimo ze robię twrdszy, to wciąga później soki, s
      > os... i ciapaja wychodzi.
      > Dzięks.
      • purchawkapuknieta Re: Bulgur 13.11.14, 11:28
        dzięki aniu. tak zrobię :)
    • Gość: jagoda Re: Bulgur IP: *.dynamic.chello.pl 13.11.14, 15:31
      na moim jest przepis, gotować 2 minuty, zostawić na 20 minut, wyszedł świetny
      • squirk Re: Bulgur 13.11.14, 16:49
        Gość portalu: jagoda napisał(a):

        > na moim jest przepis, gotować 2 minuty, zostawić na 20 minut, wyszedł świetny

        Na moim "zalać wodą w proporcji pięć części wody:jedna część bulguru, gotować pod przykryciem 15 minut do wchłonięcia płynu"
        :-)
        • ania_m66 Re: Bulgur 13.11.14, 17:03
          bardzo chcialabym zobaczyc jakakolwiek kasze ktora powieksza pieciokrotnie swoja objetosc :))))
          glupoty pisza na tym opakowaniu imo.

          2 min gotowac, zostawic na 20 jak pisze jagoda brzmi rozsadnie. ja raczej gotowalabym 5, ale pewnie nie robi to duzej roznicy.

          squirk napisała:


          >
          > Na moim "zalać wodą w proporcji pięć części wody:jedna część bulguru, gotować p
          > od przykryciem 15 minut do wchłonięcia płynu"
          > :-)
          >
          • squirk Re: Bulgur 14.11.14, 06:07
            ania_m66 napisała:

            > bardzo chcialabym zobaczyc jakakolwiek kasze ktora powieksza pieciokrotnie swoj
            > a objetosc :))))

            Osz, pomyliłam się, brak mi słów.
            www.tesco.com/groceries/product/details/?id=256533144
            > glupoty pisza na tym opakowaniu imo

            W dodatku bulgur wychodzi świetny. Oburzające.
            :-)
            • ania_m66 Re: Bulgur 14.11.14, 09:42
              faktycznie, ale nie mam pojecia co to jest, bo na pewno nie bulgur jaki znaja narody ktore go wymyslily. ja raczej mysle, ze jest to po prostu zwykly blad i ze mialo byc 2,5.
              bulgur to w niemczech jprzez populacje turkow i arabow jeden z najpopularniejszych dodatkow jak u nas kasza.
              serwuje go codziennie nasza mensa, jem go ile razy zamawiam jagnie z rusztu w tureckiej restauracji, gotuje w domu, bo lubie, wiec jednak nieco sie na jego gotowaniu znam.
              prawdziwy arabski/turecki bulgur z arabskiego sklepu gotuje sie w proporcjach mniejszych niz 1:2.ok, jak starszy, to czasami trzeba dolac troche wody.
              1:5,5 to jakas kompletna masakra. zadna normalna kasza tyle nie wchlonie.
              zreszta widocznie angielscy kucharze tez nie czytaja etykietek, badz nie robia zakupow w tesco
              www.jamieoliver.com/recipes/member-recipes/recipe-detail/4077/
              w informacjach dalszych na stronie tesco jest blad logidzny, bo pisza, ze porcja surowego bulguru ma 30g a po ugotowaniu 84g
              "When cooked according to instructions.30g of uncooked bulgur wheat weighs approximately 84g when cooked."
              jest to po teoretycznym wchlonieciu ponad pieciokrotnej ilosci wody absolutnie niemozliwe.
              porcja 30g musi miec wtedy po ugotowaniu ok 165g albo ktos totalnie nie potrafi liczyc.
              no bo liczmy - niepelna mala filizanka od kawy (150ml) to minimum 150g surowego bulguru. plus 5x 150ml wody to 750 jej gramow, czyli razem 900g.
              no czyli wg logiki na metce towaru wychodzi na, prawie kilogram gotowego produktu.
              a 1/5 z 900g to 150 g a nie 84.
              szkola podstawowa sie paniom i panom w tesco klania :))))
              zgadza sie tylko to, ze ryz i kasze po ugotowaniu faktycznie potrajaja swoja wage. ale wlasnie przez calkowicie wchlonieta podczas obrobki termicznej wode - w proporcjach 1:2 do gora 1:3, ale nigdy 1:5.

              squirk napisała:

              > ania_m66 napisała:
              >
              > > bardzo chcialabym zobaczyc jakakolwiek kasze ktora powieksza pieciokrotni
              > e swoj
              > > a objetosc :))))
              >
              > Osz, pomyliłam się, brak mi słów.
              > www.tesco.com/groceries/product/details/?id=256533144
              > > glupoty pisza na tym opakowaniu imo
              >
              > W dodatku bulgur wychodzi świetny. Oburzające.
              > :-)
              >
              • novinka1 Re: Bulgur 14.11.14, 12:30
                Ja ostatnio robiłam tabbouleh i zakupiłam do tego celu bulgur w Leclercu. Na wszelki wypadek kupiłam jeszcze "kuskus / tabbouleh". Z Libanu kojarzyłam b.jako drobniutką kaszkę. Tymczasem tutaj zakupiony bulgur jest okropnie duży. W Internecie doczytałam ,że ponoć są dwie jego odmiany. Tak czy owak do tabbouleh użyłam kuskusu, który też nie do końca przypominał kuskus ;)
                • ks40 Re: Bulgur 14.11.14, 13:27
                  Ponieważ jest bulgur "cały" i łupany. Jak kasza pęczak i kaszka krakowska, np.
    • Gość: mm Re: Bulgur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.14, 15:48
      wrzątkiem mozesz zalać drobny bulgur,ten gruby raczej trzeba podgotować,potem moze nasiąknie sokami z warzyw.
      Kuskus nast dnia jest zwykle rozciapany,najlepiej jeśc taką sałatkę w dniu przygotowania.
      • Gość: x Re: Bulgur IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.11.14, 09:27
        Gość portalu: mm napisał(a):

        > ,najlepiej jeśc taką sałatkę w dniu przy
        > gotowania

        wszystkie świeże sałatki jem w dniu robienia!
    • guderianka Re: Bulgur 21.11.14, 15:47
      Ja wrzucam na wrzątek i gotuję 2 minuty. POtem zostawiam aż wchłonie wodę
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka
Wersja mobilna