Dodaj do ulubionych

gotowe, półprodukty i inne - jakie?

19.09.04, 14:08
czy kupujecie? na przykład gotowe spody do pizzy? mrożone ciasto francuskie?
macie jakieś sprawdzone firmy?
myślę o czymś co pozwala zaoszczędzić czas, a nie zawiera w sobie całej
tablicy mendelejewa :-)
Obserwuj wątek
    • lomas Re: gotowe, półprodukty i inne - jakie? 19.09.04, 15:15
      W Krakowie na Karmelickiej jest piekarnia w której kupuję czasem gotowe spody
      do pizzy, żaden tam ósmy cud świata ale jak potrzebuję szybko coś zjeść to mam
      je w lodówce, nałożę pomidorków i mozzarelli posypię bazylią i oliwkami i w
      kilka minut mam sycące danko.
      Pozdrawiam
      • Gość: Nobullshit Ciasto francuskie IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 19.09.04, 15:48
        Nie Bliklego, tylko takie drugie, w pomarańczowym opakowaniu -
        ma lepszy "rozmiar". Bliklego trzeba nieźle powałkować, żeby się na formę
        do tarty rozciągnął.
        • dziuunia Re: Ciasto francuskie 19.09.04, 17:56
          Mnie to Bliklego bardziej smakuje od tego pomarańczowego,ale fakt,to drugie
          jest chyba cieniej rozwałkowane.
          Z gotowców ostatnio wypróbowałam(dzięki promocji 2 paczki makaronu+gratis)pesto
          alla Calabrese Barilli.I bardzo smaczne było,pewnie częściej będę
          kupować.Zdarza mi się też kupować kostki rosołowe,ale zauważyłam że coraz
          rzadziej,jakoś mi nie smakują tak jak kiedyś;)
          • Gość: dalloway Re: Ciasto francuskie IP: *.chello.pl 19.09.04, 18:18
            -ciasto francuskie, jednak blikle
            - pesto, najlepie barilla
            żelfix 3:1 do niektórych dżemów
            - mrożone kurki - pomijając, że seon na te grzyby nie jest całoroczny, czasem
            kupuję z lenistwa - kurki bardzo szybko sie robi i są świetne jak wracasz do
            dmu późno z pracy, a ktoś chce wpaść na kolacyjkę - ale pod warunkiem, że już
            OCZYSZCZONE
            - nie wiem czy to półpropdukt, ale pomidory w puszcze zawsze biorę krojone,
            zawsze valfrutta, chętniej bez dodatków
            - przecier pomidorowy też valfrutta, dawno odechciało mi sie robić samej z
            polskich pomidorów, bo i tak gorszy
            - migdały kupuje pokrojone w słupki - nie mam cierpkliwości sama kkroić do
            keksu czy tortu Jeż
            - jabłka na szarlotkę czasem w słoiku prospona - to nie to, co samemu zrobić,
            ale lepsza szarlotka z prosponą niż żadna, a właśnie taki jest wybór

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka