Dodaj do ulubionych

a co potem?

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.09.04, 10:15
wszystko pięknie - zakupy zrobione, jedzonko przygotowanie,wszystko wszystkim
smakowało, ale przychodzi ten moment/musi przyjść/, że trzeba posprzątać
KUCHNIĘ no i właśnie... pomijam gary,patelnie i talerze, ale CZYM umyć
zachlapane tłuszczem,sosami,zupami,pryskającym spod malaksera ciastem
itp.SZAFKI KUCHENNE, czym wyszorować ZLEW z tekagranitu do którego ktoś
nieopatrznie wylał fusy po herbacie oraz resztki czerwonego wina/jak mógł?/,
no proszę pomóżcie kto jak kto,ale Wy którzy gotujecie tak dużo i tak dobrze
musicie coś robić z tym całym bajzlem! Przepraszam za ten mało apetyczny
wątek w tym miejscu,ale i tak wydało mi się ono najbardziej odpowiednie a i
ta pogoda! pozdr.:-D
Obserwuj wątek
    • lunatica sprzątasz dopiero po wyjściu gości? 22.09.04, 10:20
      ucztujecie wśród szafek zachlapanych tłuszczem,sosami,zupami,pryskającym spod
      malaksera ciastem?
      • Gość: magia Re: sprzątasz dopiero po wyjściu gości? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.09.04, 10:24
        a masz jakąś radę?
    • kendo Re: a co potem? 22.09.04, 10:22
      usch..........,naprawde to zmora kuchenna...
      staram sie jednak wycierac od razu
      wszelkie zachlapania na piecu np.
      na szawkach po umuciu garow,
      nalewam na gabke duzo plynu do naczyn i zmywam wszelkie plamy....
      pozniej przecieram mokra szmatku,wysuszam nastepna
      i znow szawki lsnia czystoscia....
    • Gość: Opty Re: a co potem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 10:23
      Zlew: Domestos Zielony (nie ma plamy, której by nie wyczyścił)
      Szafki: Ajax odtłuszczacz(w spryskiwaczu)mój hit kuchenny, pryskasz i zmywasz.
      Pozdr.
      • Gość: magia Re: a co potem? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.09.04, 10:25
        a ten AJAX nadaje się do szafek drewnianych?
        • giezik Re: a co potem? 22.09.04, 10:26
          ja to chyba w tym miejscu podziekuje mua żonce, ktora wie ze nie znosze tego calego "po" (a jak zrobie to i tak usłysze, ze niedokladnie, czy cos w tym stylu) ;)
        • Gość: Opty Re: a co potem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 10:28
          Mam szafki z MDF. Nie jestem w domu , żeby przeczytać na opakowaniu.
    • lunatica a teraz na poważnie :-) 22.09.04, 10:26
      gotując robię wokół siebie skaramencki bałagan, dobrze że kuchnia nie jest
      jakaś ogromna :-) i raczej czekam aż mi się skumuluje bałagan kuchenny, żeby
      się zabrać do roboty...
      1. płyta ceramiczna wstępnie szorowana woda i płynem do mycia naczyń, potem
      skrobana skrobaczką i konserwowana mleczkiem do ceremiki.
      2. szafki płyn do mysia naczyń i pronto do drewna.
      3. zlew z tekagranitu - beżowy - zazwyczaj tylo mleczkiem do czyszczenia, a jak
      się zabarwi (zazwyczaj od herbaty) to domestosem i kolor wraca ;-)
      4. największy problem mam z okapem, z inoxu, pluję sobie do dziś w brodę za ten
      wybór... jeszcze nie trafiłam na śordek, którego stosowanie nie wymagałoby
      godzinnego szorowania i polerowania...
      5. przypalony peikarnik szoruje jakimś specyfikiem w piance, pryskam, zostawiam
      na godzinaę i szoruję (+ ewentulanie skrobię ;-))

      generalnie lubię sprzątać...
      :-)
      • linn_linn Re: a teraz na poważnie :-) 22.09.04, 10:30
        Przed wprowadzaniem do kuchni chemii, warto skorzystac z goracej wody, octu,
        sciereczki z mikrowlokien / w Polsce chyba inaczej ja nazywacie /.
        • lunatica nie mogę znieść zapachu occtu... kolezanka swojego 22.09.04, 10:33
          czasu szorowała octem cała łazienkę...
          straszne doświadczenie.
      • Gość: Opty Re: a teraz na poważnie :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 10:34
        Jeśli chodzi o okap z inox to najlepszy jest proszek (?) w pojemniku zielonym a
        nazywanym zdaje się "kamień". Kupiłam to to w Geant. Nadaje się to wybitnie do
        powierzchni z blachy polerowanej i inoxu (nie trzeba polerować).
        • lunatica proszek? poważnie? a nie rysuje? 22.09.04, 11:22

    • teq3 krecik do rur 22.09.04, 11:14
      No właśnie. Może to i dość radykalne, ale mój małżonek czyści krecikiem
      najbardziej według mnie upierdliwe sprzęty kuchenne - kratki od kuchenki
      gazowej i kratki wentylacyjne.
      Kratki z kuchenki - wiadomo - jak coś wykipi to się robią tłuste i obleśne,
      tłuszcz się przypala i jest jeszcze gorzej. Krecik pomaga. Małżonek wkłada do
      wanny, zasypuje krecikiem, zalewa wrzątkiem i zostawia na jakąś godzinkę. Potem
      dokładnie płucze i są jak nowe. To samo z plastikowymi kratkami wentylacyjnymi
      w kuchni i łazience (u nas ten sam pion), od gazu robią się tłuste i kurz się
      czepia niesamowicie. Generalnie pomaga na "zatwardziały tłuszcz".
      Trzeba tylko pamiętać o dokładnym wypłukaniu, rękawiczkach i włączeniu
      wentylacji w łazience podczas odmaczania.
      • Gość: magia up IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.09.04, 21:12
        podnoszę wątek bo może ktos chciałby coś dodać, a Lunatica to pewnie swój inox
        ma już bluszczący
        • Gość: Cynamoon Re:Co do piekarnika, konkretnie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.04, 21:22
          Poleccie cos, bo amm starsznie zapuszczony piekarnik, czym go?
          Tylko, zeby skuteczne bylo!
    • hela1 Re: a co potem? 23.09.04, 01:01
      Mister Muscle do piekarnikow jest niezawodny!
    • emka_1 Re: a co potem? 23.09.04, 01:24
      do tłustch plam gorąca woda i ścierki z mikrowłókna, jak się nie da gorąca wodą
      to gorzej, ale frosche pomarańczowe dają sobie ładnie radę. teraz mam wszysko
      zmywalne gorącą wodą, więc niczego więcj nie używam, płyta ceramiczna mleczkiem
      , jeśli wrzątek nie pomoże a do ekstra przypaleń typu słodkie - sztyft coronet
      (bywa np. w obim) piekarnik stalowy (satynowany) woda plus ścierka na zewnątrz,
      wewnątrz mr. muscle albo dr. Beckmann do piekarników, zlew na szczęście stalowy
      - jakiekolwiek mleczko + domestos do kratki ściekowej, raz na pół roku mleczko
      edel stahl (chyba firma hartmann), no i oczywiścia jakiś odkamieniacz do armatury.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka