giezik
30.09.04, 13:21
Gdybyscie mogli, gdzie chcielibyscie pobyc przez chwile, zeby nasycic sie zapachem produktow, popatrzeć na ich ogromne ilości itp. (przy czym od razu eliminuje jakies technologiczne procesy, ktore powoduja, ze pozniej sie nie chce jesc "tego czegos" do konca życia).
Inspiracja to np. fabryka Wedla w Warszawie i zapach czekolady ciagnący się wokół.
Dla mnie - palarnia kawy, z milionami ziarenek. Ot takie malutkie marzenie