Dodaj do ulubionych

fabryka/plantacja....

30.09.04, 13:21
Gdybyscie mogli, gdzie chcielibyscie pobyc przez chwile, zeby nasycic sie zapachem produktow, popatrzeć na ich ogromne ilości itp. (przy czym od razu eliminuje jakies technologiczne procesy, ktore powoduja, ze pozniej sie nie chce jesc "tego czegos" do konca życia).
Inspiracja to np. fabryka Wedla w Warszawie i zapach czekolady ciagnący się wokół.

Dla mnie - palarnia kawy, z milionami ziarenek. Ot takie malutkie marzenie
Obserwuj wątek
    • marghe_72 Re: fabryka/plantacja.... 30.09.04, 13:22
      cytryny.. cytrusy wszelakie
      m.
      • Gość: RED bazar z przyprawami w kraju arabskiem ;) IP: 193.0.117.* 30.09.04, 13:26
        • marghot Re: bazar z przyprawami w kraju arabskiem ;) 30.09.04, 13:32
          gaj oliwny, oliwa z oliwek - choć za wielkiego aromatu w taki miejscu nie ma
          ale setki drzew oliwnych są dla mnei wspaniałym widokiem
    • Gość: landsbergk Re: fabryka/plantacja.... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 30.09.04, 13:34
      Targ rybny na Dalekim Wschodzie, o poranku...
    • sliwka1977 wieeeelkie pole pomidorów 30.09.04, 13:35

    • poughkeepsie Re: fabryka/plantacja.... 30.09.04, 13:38
      ja mam w zasadzie zaraz za płotem całkiem spore pole kukurydzy, chce ktoś
      popatrzeć? ;-)
    • brunosch Re: fabryka/plantacja.... 30.09.04, 13:38
      Wystarczył by mi widok wielkiego stada owiec.
      Za to dziewczyny można byłoby wypchnąć do szlifierni brylantów, Grecy nawet
      ukuli na to nazwę "męki tantalowe". ;)))
    • ziemiomorze Re: fabryka/plantacja.... 30.09.04, 13:38
      Palona kawa smierdzi jak przypalone grzanki - kiedy zaczailam sie na palenie w
      wielkiej, przypominajacej lokomotywe, maszynie w Karmie na pl. Zbawiciela w
      Wawie, bardzo bylam rozczarowana smrodkiem, ktory sie rozszedl. Podobno wlasnie
      tak smierdzi w kazdej palarni :-(

      Moje marzenie zrealizowalam - targi przypraw i bakalii w Turcji. Nie
      wiedzialam, czy bardziej wachac czy patrzec :-)

      z.
      • Gość: zahra Re: fabryka/plantacja.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 13:54
        Napa Valley raz jeszcze.
        Coś cudownego.
        Kocham dobre wino i wszystko co z nim związane, wiec do tego jeszcze Włochy i
        sery.
      • cynnamon Re: fabryka/plantacja.... 30.09.04, 13:59
        O tak fabryka czekolady Wedla....jak najbardziej!!!targ w Prowansji(odkąd
        zaczełam czytac i do czego ciagle wracam- P.Mayle Rok w Prowansji:)i produkcja
        serów....
        M.
        • wiola22 Re: fabryka/plantacja.... 02.10.04, 14:57
          No wiesz, ja mieszkam 100 metrów od Wedla i przyznam że gdyby nie wedlowskie
          ptasie mleczko które jest boskie, modliłabym się o to, zeby fabryka ta zniknęła
          z powierzchni ziemi. Mdlący smród sztucznego mleka i jakieś inne zapachy blizej
          nie okreslone. Brr...Pozdrawiam
      • Gość: giezik ziemiomorze !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 19:44
        miało być pozytywnie :)

        a nie tak do parteru sprowadzać
        • Gość: Camille Re: ziemiomorze !! IP: *.snvacaid.dynamic.covad.net 30.09.04, 19:55
          Giezik-niestety, ale ona ma racje....Niedaleko ode mnie jest ta moja ukochana
          kafejka la Creme de Cafe gdzie pala swoja wlasna kawe-na zewnatrz jak sie
          przejezdza, to czlowiek mysli, ze notorycznie pala im sie tosty....ale po
          wejsciu do srodka jest bosko...../no i masz pozytywnie!/
        • ziemiomorze Re: ziemiomorze !! 01.10.04, 01:09
          Kiedy po prostu czasem nie warto realizowac marzen :-)

          Tylko tyle i az tyle - niech Ci sie sni cudowny aromat palonej kawy jeszcze
          dlugo (i nie zachodz do Cofee Karma na Zbawiciela :-)
          z.
    • emka_1 Re: fabryka/plantacja.... 30.09.04, 14:47
      rozgrzana letnim upałem szklarnia z pomidorami:)
      • Gość: Camille Re: fabryka/plantacja.... IP: *.snvacaid.dynamic.covad.net 30.09.04, 20:00
        Zahra, masz calkowita racje! Nie ma to jak ktoras z winiarni w Napie lub
        Sonomie...
    • sawsan83 yummy! :) 30.09.04, 20:29
      mieszkam na pradze, akurat nieopodal fabryki wedla :) przyjemnie jest niuchac
      rozgrzana czekolade drepczac na przystanek w mrozny zimowy poranek - ow zapach
      ma spory zasieg, niestety zalezny od kierunku wiatru :(
      • Gość: giezik Re: yummy! :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 20:36
        lat temu kilka tam mieszkalem i przezycie jest zmyslowe
        • sawsan83 Re: yummy! :) 30.09.04, 20:39
          potwierdzam :)
          • wiola22 Re: yummy! :) 02.10.04, 14:59
            To ja chyba za blisko mieszkam.
    • mysiulek08 Re: fabryka/plantacja.... 30.09.04, 20:43
      Znaczy sie jestem szczesciara:) Za rogiem mam winnice, ktora sie zaczyna
      zielenic, niecala godzine drogi kolejna, tym razem moja ulubiona:) Tuz za
      miastem gaje cytrusowe sie pysznia, a ciutke na polnoc moc drzew oliwnych.
      Ze nie wspomne o migdalowcach i eukaliptusach nieomal przy kazdej drodze.

      Ze szlifiernia diamentow troche gorzej, zreszta po co? Skoro i tak moich nie
      obrabiaja.;)
      • biljana Re: fabryka/plantacja.... 30.09.04, 20:48
        mysle ze dla mnie na pierwszym miejscu jednak fabryka czekolady, potem moze
        wielkie pole truskawek, alebo las o poranku z ukryta polanka pelna poziomek !
        • Gość: szopen Re: fabryka/plantacja.... IP: 204.79.89.* 01.10.04, 05:15
          Tak sie sklada, ze w wielu tego typu miejscach marzen bywam/bywalem.
          W fabryce czekolady i cukierkow pracowalem lat kilka.
          Rzeczywiscie jest bajer, cala produkcja najpierw samej czekolady a potem
          roznych wafelkow, tych czekoladek formowanie, zapachy sa obledne.
          Nawiasem mowiac jestem jedna z malutkiej garstki ludzi na swiecie ktorym sie
          zdarzylo w czekoladzie plywac.

          Fabryka cukierkow mietowych produkowanych przy uzyciu naturalnego oleju z miety.
          Wchodzac troche w oczy szczypie ale po kilku minutach bardzo odswiezajacy
          zapach, niesamowicie pobudza do zycia.

          Winiarnie i fabryki win i pochodnych napojow tez sa swietne, jedyne wino jakie
          mi w zyciu smakowalo to takie swieze po pierwszej fermentacji tylko sklarowane
          przywozone z malutkiej winiarni cysterna, spuszczac troszke z plynowskazu i pic
          ze smakiem.

          Fabryka lodow gdzie teraz pracuje tez obledna.
          Kilkanascie rodzaji lodow produkowanych jednoczesnie, nic nawet najwyzszej
          jakosci lody ze sklepu czy lodziarni nie pobije takich lodow prosto z rury,
          esencja swiezosci i smaku.

          Fabryka kawy, jakos mi w palarni kawy sie zapach podobal te nowoczesne maja
          sietne systemy kontroli temperatury i kawa sie nie przepala i jesli uzywa sie
          dobrej jakosci ziarna zapach jest piekny, nastepnie miejsce parzenia tej kawy i
          odzysku zapachu, niesamowicie mocna kawa takie espresso do n-tej potegi mala
          lyzeczka stawia na nogi.

          I jeszcze wiele innych.

          Jedzenie moim zyciem, pracujac w zywnosci lacze pozyteczne z przyjemnym.
          • Gość: podziwiająca Re: fabryka/plantacja.... IP: 213.17.230.* 01.10.04, 07:58
            Jesteś rzadkim przypadkiem kogoś kto łączy pracę zawodową z hobby. Sądząc z
            Twojego udziału na forum - 100% maniactwa, masz przerwę tylko na spanie:)
            • cynnamon Re: fabryka/plantacja.... 01.10.04, 08:06
              Gdy spojrzałam na ta: rozgrzaną szklarnię pachnącą pomidorami,w jednej
              sekundzie wróciły wspomnienia o wakacjach u babci,a tak intensywnie poczułam
              ten zapach,takiej własnie szklarni,coś niesamowitego....emka bardzo Ci dziekuje
              za przywołanie takich cudownych wspomnien,ten zapach chodzi za mna od
              wczoraj:)))
              Małgosia
          • pati102 Re: fabryka/plantacja.... 02.10.04, 15:17
            wybacz ale musze o to spytac, co stalo sie dalej z czekoladą w ktorej plywales.
    • Gość: giezik n i e s ł y c h a n e IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 16:03
      Miałem dzis okazje byc w jednym z wiezowców warszawskich, gdzi e jest coś co szumnie nazwano barem, a co jest zwykłą stołówką. Byla akurat pora posiłku i całkiem sporo osób spożywało tam produkty tamtejsze.
      I co było zaskakujace, a co sobie uświadomiłem po wyjściu stamtąd . brak ABSOLUTBNIE ŻADNEGO kuchennego zapachu.
      no koniec świata
      • ziemiomorze Re: n i e s ł y c h a n e 01.10.04, 16:18
        Calkiem mozliwe, ze wyjasnieniem tej tajemnicy jest slowo
        m i k r o f a l o w k a

        (przywoza gotowe i mikrofaluja na miejscu, zapaszku niewiele, czysto,
        schludnie, aseptycznie i ekhem - smacznie?)
        z.
    • Gość: sola Re: fabryka/plantacja.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 16:28
      "Pożegnamie z Afryką" - sklep i pijalnia kawy, zapach unoszący się w tym
      miejscu jest obłędny(mieszanka aromatów wysokogatunkowych kaw)
    • Gość: marghe_72 Re: fabryka/plantacja.... IP: *.acn.waw.pl 01.10.04, 16:33
      Kurcze, tez mieszkam na Pradze.. tyle ze do mnie dolatują zapaszki z ZPT
      (zakłady przemysłu tłuszczowego)
      brrrrrr.. zwłaszcza latem

      Pardon.
      m.
      • iwu Re: fabryka/plantacja.... 01.10.04, 16:53
        Herbata, herbata, herbata... Jakieś miejsce, gdzie suszy się, sortuje, pakuje
        herbatę, cokolwiek, ma być herbaciano!
        Na drugim miejscu wieeeelka szklarnia z pomidorami. Mmmmmm...
    • Gość: sola Re: fabryka/plantacja.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 16:57
      zapach świeżych bułeczek unoszący sie w piekarni
    • amused.to.death Re: fabryka/plantacja.... 01.10.04, 17:22
      mogę powiedzieć gdzie mi się podobało: we Francji, w miasteczku Cognac tam gdzie robią koniak Martell - tyle dobrego koniaku w jednym miejscu:)))
      • cynamoon6 Re: fabryka/plantacja.... 01.10.04, 22:13
        Zawsze marzylam o zwiedzeniu fabryki czekolady, najchetniej Cadbury. I zeby
        wyjesc troche takiej jeszcze cieplej...

        A i targiem z przyprawami i bakaliami oraz owocami i warzywami nieznanymi
        zbytnio w Polsce bym nie pogardzila.
        • cynamonowamay Re: fabryka/plantacja.... 02.10.04, 13:53
          Zdecydowanie fabryka czekolady, najchętniej Lindta w Szwajcarii albo w
          Niemczech (ach, żeby się to mogło spełnić)
    • pati102 Re: fabryka/plantacja.... 02.10.04, 15:13
      hmmm fabryka wedla...moja tesciowa mieszka w okolicy- to co sie tam unosi w
      powietrzu to niekoniecznie przyjemny czekoladowy zapach.
      • Gość: szopen Re: fabryka/plantacja.... IP: 204.79.89.* 03.10.04, 05:14
        Pati,
        Czekolada w ktorej plywalem to byla pierwsza produkcja w nowej czekolady
        fabryce, ktora zbudowalem.
        Po zrobieniu tej czekolady i przepompowniu jej do zbiornika okazalo sie ze jest
        problem z zaworem na tym zbiorniku i ktos musial wejsc do srodka aby zatkac
        wylew od wewnatrz zeby umozliwic tego aworu wymiane.
        Jako, ze to byla czynnosc dosc niebezpieczna (wysoki zbiornik, slisko, goraco)
        a reszta ludzi nowa balem sie ze jesli wysle tam kogos to moze sie to zle
        skonczyc wiec poszedlem sam.
        A czekolada zostala uzyta do przeplukania rur, zbiornikow itd a nastepnie
        zostala wyrzucona. Nastepne dwa dni produkcji tez tak skonczyly.

        W fabryce Wedla nie bylem ale w kilku innych fabrykach czekolady tak i jakos mi
        sie zawsze wydawalo, ze pachnie ladnie.
        • Gość: doremi Re: fabryka/plantacja.... IP: *.dial.proxad.net 03.10.04, 16:33
          No to fajnie musiales wygladac, pewnie jak Luis de Funès w jakims filmie, tylko
          tam to byla zielona guma do zucia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka