Dodaj do ulubionych

mysz w kuchni

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.10.04, 19:34
Trochę nie na temat, ale mam duży problem. Mieszkam na parterze i mam mysz lub
szczura w kuchni, słychać jak lata i piszczy. Postawiłam dwie łapki jedną na
mysz a drugą większą na szczura z kawalkiem białej czekolady. Co z tym zrobić.
Kto ma doświadczenie i pomysły bardzo proszę o pomoc.
Obserwuj wątek
    • user0001 Re: mysz w kuchni 05.10.04, 19:39
      Gość portalu: gość: wir napisał(a):

      > Trochę nie na temat, ale mam duży problem. Mieszkam na parterze i mam mysz
      (...)
      > Kto ma doświadczenie i pomysły bardzo proszę o pomoc.

      Mieszkam w domku i bywały u mnie myszy. Dwa i pół roku temu przybłąkał się do
      mnie kot, teraz trzeba mu dawać nerki lub wątróbkę, ale myszy już nie ma.

      Proponuję przygarnąć kota ;-)
      • lunatica i znowu rozmowa schodzi na koty... 05.10.04, 19:42

        • Gość: krasnowo Re: i znowu rozmowa schodzi na koty... IP: *.sejny.sdi.tpnet.pl 05.10.04, 19:51
          na jedną mysz - stanowczo kot, może być pożyczony :), na wiele myszy niestety
          trutka :(
    • alex113 Re: mysz w kuchni 05.10.04, 19:59
      Gość portalu: gość: wir napisał(a):

      > Postawiłam dwie łapki jedną na
      > mysz a drugą większą na szczura z kawalkiem białej czekolady. Co z tym zrobić.
      > Kto ma doświadczenie i pomysły bardzo proszę o pomoc.

      SHREK by powiedzial: upiec nad ogniskiem :-))))
      Tylko nie wiem czy to nadzienie z bialej czekolady jest odpowiednie ;-)))))
    • Gość: gość: wir Re: mysz w kuchni IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.10.04, 20:04
      Mam psa owczarka niemieckiego staruszek ma 14 lat. Kotów nie toleruje. Kiedyś tj
      1 stycznia tego roku też miałam mysz, koleżanka przyprowadziła jamnika i mysz
      załatwił. Ale pies jej zginął, teraz ma kota, ale jest zbyt mały ,żeby mysz
      upolować. Mam trutkę i chyba jutro rozłożę. Myślałam,że czekolada jest właściwym
      kąskiem, ale chyba psie chapi jest lepsze. Lubię zwierzęta które sama do domu
      zapraszam. Nie cierpię intruzów.
      • krasnowo Re: mysz w kuchni 05.10.04, 20:17
        upewnij się tylko czy ta trutka zawiera substancje mumifikujące (koniecznie!) i
        uważaj na psa.
    • Gość: gość: wir Re: mysz w kuchni IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.10.04, 21:01
      Jutro zajmę się szukaniem trutki( podobno jest w piwnicy). Posprawdzam co jest
      napisane. Trutkę posypię w miejscach za szafkami, gdzie pies nie ma dojścia.
      Zresztą w mojej kuchni nie ma wolnej przestrzeni w którą pies mógłby wsadzić nos
      i coś zjeść. Wszędzie szafki. Jeśli chodzi o to,że trutka powoduje mumifikację
      to chyba dobrze. Mysz nie będzie śmierdziała. Wydaje mi się,że na psa nie będzie
      miało wpływu pod warunkiem,że jej nie zje. Ponieważ pies nie ma zwyczaju (tak mi
      się wydaje)- zjadać niepewnych rzeczy to chyba nic nie powinno się stać. Drzwi w
      kuchni nie mam, Ale sądzę, że zwierzak tj mysz jak zdycha to robi to w ustronnym
      miejscu. Tak mi się wydaje. Powiem synowi żeby do łapki włożył kawałek słoniny,
      zamiast czekolady.
      • jottka Re: mysz w kuchni 05.10.04, 21:05
        > Ale sądzę, że zwierzak tj mysz jak zdycha to robi to w ustronnym miejscu

        zaraz, idea łapki opiera sie na tym, że przetrąca kark zwierzakowi,
        zakleszczając go na miejscu - to jak ona ma sie dyskretnie oddalić?

    • Gość: gość: wir Re: mysz w kuchni IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.10.04, 21:13
      Chodziło mi o trutkę na szczury. Łapka załatwia sprawę radykalnie, ale niech to
      bydlę skusi się na smakołyk. Wczoraj na to konto kupiłam białą i ciemną
      czekoladę. Ciemną zjedliśmy z mężem, a białą dla zwierza. Może zła firma? Nawet
      mysz lub szczur jej nie chce. Kompromitacja dla producenta.Chyba lepsza
      tradycyjna słonina lub????
      • jottka Re: mysz w kuchni 05.10.04, 21:18
        a dlaczego ona ma jeść czekolade? słyszałam o wabieniu borsuka na kanapki z
        masłem orzechowym, ale pewien zoolog testował i niestety borsuk sie nie
        sprawdził:)

        mysze na słoninke, ale - jeśli chodzi o szczury - to bodaj korzeń dziewanny
        albo zwykły wrotycz skutecznie zniechęca je do wizyt, spróbuj troche nazbierać
        i w kuchni rozłożyć
        • emka_1 nie 05.10.04, 21:46
          łapka ani tym bardziej trutka, nie wspominając o niebezpieczeństwie stosowania
          trutki w kuchni, zwłaszcza gdy jest w domu pies.
          trzeba sprawdzić czy są jakies otwory przez które mysz sie może dostać, zatkać
          je, wyrzucać śmieci, zamykac szczelnie szafki. a myszkę złapać i wypuścić na
          wolność.

          też miałam mysz, przy kotach:) w końcu wiluś złapał, ale mu odebrałam, a że była
          zima i myszki nie mozna było wyrzucic na mróż i śnieg przemieszkała do wiosny w
          terrarium i dopiero jak zrobiło sie ciepło poszła w świat. latem widzieliśmy
          holyfielda (miał wygryzione ucho) i jego rodzinkę, ale już więcej do domu nie
          przyszły:)
    • Gość: bajeczka04 Re: mysz w kuchni IP: *.303.krakow.pl 05.10.04, 21:42
      Też niedawno mieliśmy problemy z myszami. :-( Zastawiliśmy łapki, a w nich
      kawałki kiełbasy i złapały się. Tylko pochowaj jedzenie z tych miejsc, gdzie
      mysz może się łatwo dostać, ażeby nie docierała do jedzenia, poczuła głód i
      złakomiła się na kiełbaskę w łapce. Myślę, że na kiełbaskę lub słonikę złapie
      się prędzej niż na czekoladę. :-)Teraz robi się coraz zimniej i myszy pchają
      się do domów i mieszkań, niestety...
      Pozdrawiam! bajeczka04
    • Gość: gość: wir Re: mysz w kuchni IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.10.04, 21:52
      Podobno w telewizji mówili że myszy lubią najbardziej czekoladę. W tej chwili
      dodałam do czekolady masło spory kawałek. Pies masło bardzo lubi. może mysz też.
      Kiełbasę jutro kupię tylko nie wiem jaką. Wygląda na to że mysz jest smakoszem i
      byle czego nie chce.
      • Gość: bajeczka04 Re: mysz w kuchni IP: *.303.krakow.pl 05.10.04, 22:19
        Kupiłam kiełabsę węgierską, bardzo tanią, nie chciałam myszy dogadzać! ;-) Mąż
        twierdzi, że myszy najchętniej łapią sie na kiełbasę lub słoninę, możesz
        spróbować też dać zółty serek, ale i tak mogą się od razu nie złapać, to może
        potrwać nawet kilka dni. Tak jak pisałam pochowaj jedzenie, które może być w
        zasięgu mysich wędrówek. Stawiam na tradycyjne smaczne kąski dla myszy, czyli
        słoninkę, kiełbaskę lub serek, chociaż może jakaś nowoczesna mysz skusi się na
        czekoladę. :-) Jak będzie głodna, to na wiele się skusi, a i słyszałam jeszcze,
        że myszy odstrasza wysoki, kobiecy wrzask i pisk! :-)).
        Pozdrawiam! bajeczka04
        • Gość: baboon Przyneta na myszy... IP: *.anu.edu.au / *.anu.edu.au 06.10.04, 05:46
          Nic tak nie przyciaga myszy do pulapki jak maslo orzechowe. Na kawalku chlebka
          oczywiscie...
    • Gość: Nobullshit Re: mysz w kuchni IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 05.10.04, 22:06
      Wychowana na Pixie i Dixie, żyłam w przeświadczeniu,
      że myszy lubią żółty ser. Przyprawiliście mnie o szok poznawczy.
    • Gość: gość: wir Re: mysz w kuchni IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.10.04, 22:17
      To jest tak, że w chwilach stresu zapomina się o najprostszych rzeczach. Też
      filmy o myszkach oglądałam. Ale to tak jak z usuwaniem z czajnika kamienia
      kotłowego. Każdy uczył się chemii i wie, że na zasadę działa kwas, ale o tym
      zapomina. Zamiast np czyścić krany octem używa się Cylitu na kamień i rdzę.
    • Gość: gość: wir Re: mysz w kuchni IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.10.04, 21:07
      Dziękuję za porady. Okazało się,że to nie była mysz tylko całkiem spory szczur.
      Już go nie mam. Zastanawiam się którędy wszedł. Żadnych dziur nie ma. Balkon,
      okno, lub klatka schodowa wchodzą w grę. Podobno całe Bemowo jest zaszczurzone.
      Odkąd kotów nie ma w piwnicy pojawiły się myszy i szczury. Okropieństwo.
      • Gość: Nobullshit To w koncu na co się złapał? n/t IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 06.10.04, 21:41
    • Gość: Hanna Re: mysz w kuchni IP: 64.213.237.* 06.10.04, 21:11
      Ludzie, troche sie usmialam czytajac ta dyskusje. Myslalam, ze do lapek na
      myszy sie wklada ser!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka