deczi 04.05.02, 13:01 Jak zrobić żur mając do dyspozycji żytnią mąkę razową, czosnek i wodę? Tzn. jak długo ta mieszanina ma się kisić i w jakich proporcjach połączyć składniki? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
roseanne Re: żur 06.05.02, 02:37 ok 3 lyzek maki, 2 zabki czosnku na pol litra wody. Kisic powinno sie 6-10 dni, az bedzie wyraznie kwaskowy smak. Niestety, nigdy mi sie nie udalo - porastalo szarym korzuszkiem. za zimno Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: figaro Re: żur IP: *.srkch.prv / 10.10.12.* 06.05.02, 14:56 Żeby ukisić dobry żurek, w pomieszczeniu w którym się to robi musi być ciepło i temperatura powinna być w zasadzie stała. Poza tym dużo zależy od gatunku mąki, bo jeśli mąka nie jest dobra, nic nie pomoże. Z takiej mąki robi się też zakwas na chleb. Odpowiedz Link Zgłoś
deczi Re: żur 11.05.02, 13:13 Gość portalu: figaro napisał(a): > Żeby ukisić dobry żurek, w pomieszczeniu w którym się to robi musi być ciepło i > > temperatura powinna być w zasadzie stała. > Poza tym dużo zależy od gatunku mąki, bo jeśli mąka nie jest dobra, nic nie > pomoże. > Z takiej mąki robi się też zakwas na chleb. A skąd mam wiedzieć, czy mąka jest dobra? Kupiłam ją w sklepie ze zdrowym żarciem, wygląda dobrze. Ostatnio próbowałam ukisić żurek (3 łyżki na litr wody plus 2-3 ząbki czosnku) i po 5 dniach pojawiła się pleśń. Czy to wina temperatury? Kisiłam w kuchni, w kamionkowym naczyniu pod przykryciem. Akurat zaczęły się upały... No i co? Mam to wynieść do piwnicy? Heeeelp! Ja chcę żuru! Prawdziwego! "Własnoręcznie" ukiszonego! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tusiaz Re: żur IP: *.bielsko.dialog.net.pl 11.05.02, 14:45 deczi napisał(a): > Gość portalu: figaro napisał(a): > > > Żeby ukisić dobry żurek, w pomieszczeniu w którym się to robi musi być cie > pło i > > > > temperatura powinna być w zasadzie stała. > > Poza tym dużo zależy od gatunku mąki, bo jeśli mąka nie jest dobra, nic ni > e > > pomoże. > > Z takiej mąki robi się też zakwas na chleb. > A skąd mam wiedzieć, czy mąka jest dobra? Kupiłam ją w sklepie ze zdrowym > żarciem, wygląda dobrze. Ostatnio próbowałam ukisić żurek (3 łyżki na litr wody > > plus 2-3 ząbki czosnku) i po 5 dniach pojawiła się pleśń. Czy to wina > temperatury? Kisiłam w kuchni, w kamionkowym naczyniu pod przykryciem. Akurat > zaczęły się upały... No i co? Mam to wynieść do piwnicy? Heeeelp! Ja chcę żuru! > > Prawdziwego! "Własnoręcznie" ukiszonego! > Nie rozpaczaj!!!proszę...,kiedyś kisiłam żurek sama w domu.Trwa to parę dni i o ile pamiętam mąkę zalewa się ciepłą wodą.Wiem,że moja babcia dodawała jeszcze kromkę chleba...Sprawdzę jeszcze i gdy będzie coś inaczej napiszę..smacznego! Odpowiedz Link Zgłoś
deczi Re: żur 18.05.02, 12:14 Gość portalu: tusiaz napisał(a): > deczi napisał(a): > > > Gość portalu: figaro napisał(a): > > > > > Żeby ukisić dobry żurek, w pomieszczeniu w którym się to robi musi by > ć cie > > pło i > > > > > > temperatura powinna być w zasadzie stała. > > > Poza tym dużo zależy od gatunku mąki, bo jeśli mąka nie jest dobra, n > ic ni > > e > > > pomoże. > > > Z takiej mąki robi się też zakwas na chleb. > > A skąd mam wiedzieć, czy mąka jest dobra? Kupiłam ją w sklepie ze zdrowym > > żarciem, wygląda dobrze. Ostatnio próbowałam ukisić żurek (3 łyżki na litr > wody > > > > plus 2-3 ząbki czosnku) i po 5 dniach pojawiła się pleśń. Czy to wina > > temperatury? Kisiłam w kuchni, w kamionkowym naczyniu pod przykryciem. Aku > rat > > zaczęły się upały... No i co? Mam to wynieść do piwnicy? Heeeelp! Ja chcę > żuru! > > > > Prawdziwego! "Własnoręcznie" ukiszonego! > > > Nie rozpaczaj!!!proszę...,kiedyś kisiłam żurek sama w domu.Trwa to parę dni i o > > ile pamiętam mąkę zalewa się ciepłą wodą.Wiem,że moja babcia dodawała jeszcze > kromkę chleba...Sprawdzę jeszcze i gdy będzie coś inaczej napiszę..smacznego! Kromkę zwykłego chleba? A czy to może stać sobie w kuchni przy obecnych temperaturach i nie spleśnieć? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paul Re: żur IP: 193.0.117.* 21.05.02, 13:45 Jesli zur wam plesnieje, to prawdopodobnie dlatego, ze dzikie drozdze obecne w powietrzu nie potrafia sfermentowac mieszaniny. Nalezy zwrocic uwage, aby nie byla ona szczelnie zamknieta (najlepiej przykryc sciereczka). Jeszcze wazniejsza jest woda. Kranowa, nawet przegotowana, zawiera sladowe ilosci chloru, ktory zabija drozdzaki (chloru w wiekszych stezeniach uzywa sie przeciez do dezynfekcji), ktore sa rodzajem grzyba. Przy obecnej pogodzie zur nie powinien sie nie udac, ale musicie uzywac wody czystej - mineralnej, zrodlanej, ze studni, itp. Mozna przegotowac, choc nie jest to konieczne. Jesli robicie zur majac resztke starszego (wlasnej roboty lub ze sklepu), to mozna dodac odrobine (wystarczy kropla) celem wprowadzenia wlasciwej kultury). To przyspieszy proces fermentacji. Najlepiej tez kisic w kamiennym garnku lub szklanym sloju, no i trzeba wszystko dokladnie mieszac 2 razy na dobe przez przynajmniej pierwsze 5 dni. Rezultat przejdzie wasze oczekiwania - w sklepie takich nie sprzedaja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hedonist Re: żur IP: *.chello.pl 25.05.02, 08:49 A ten chlebek to ma byś razowy pozdrawaiam Odpowiedz Link Zgłoś
deczi Re: żur 25.05.02, 15:11 WIELKIE dzięki! Może powinnam zaprosić na degustację, ale najpierw może przekonam się, co mi wyjdzie z tego żuru. ;-) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś