Gość: Mały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.04, 18:29 Jak zrobić ? Takie z lukrem , dołkiem a nie dziurką , taki jak na centralnym w kafejce . Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Mały Re: Donaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.04, 19:46 Wydaje mi sie że to ciasto różni sie od tych na pączki. Odpowiedz Link Zgłoś
allexamina Re: Donaty 21.11.04, 20:37 Chyba maja twarog w ciescie. Tez bylabym zainteresowana przepisem, jesli ktos ma. Jadlam lata temu ostatnim razem. Wiem, ze sie je zjada na cieplo, kiedy sa zimne nie sa juz tak dobre. Nie wiem nawet czy to drozdzowe ciasto? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agma Re: Donaty IP: 83.144.122.* 22.11.04, 00:08 Ja mam wrazenie, ze oni to robia z jakiegos gotowego surowca. Podobnie jak slawetna panierke w KFC. Przeciez to tez kawiarnia sieciowa. Mieszaja jakis tam proszek z woda i juz. Gdyby to bylo normalne ciasto drozdowe nie stawaloby sie nieswieze w ciagu kilku godzin. W wersji z twarogiem tez nie. No chyba, ze jakis przepis taki wyjatkowy.. Odpowiedz Link Zgłoś
allexamina Ach, teee donaty! 22.11.04, 02:11 Uff! Teraz jestem rozczarowana. Myslam ze chodzi o polskie donaty (z ciasta serowego - juz znalazlam przepis - na tym forum pod nazwa oponki)! Takie amerykanskie to mam wszedzie i bardzo ich nie lubie. Nawet moj kot nie lubi. Raz dostalismy od kogos pudelko i otworzylismy, popatrzylismy, i poszlismy do kina. Po powrocie do domu okazalo sie ze zapomnielismy zamknac pudelko. I kot nadgryzl kazdy donat (razem 12). Najwyrazniej mu nie smakowaly bo byly tylko nadryzione (tj. sprobowane) ale zaden nie byl nadjedzony. :^) Przepis (po angielsku) jest tu: www.cooksrecipes.com/bread/raised_donuts_recipe.html Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: Ach, teee donaty! 22.11.04, 10:08 Kot chcial w ten sposob zademonstrowac dezaprobate z powdu zostawienia go samego w domu. Mialam kotke, ktora jesli cos jej nie smakowalo, podnosila prawa lape i leciutko nia potrzasala. Na pewno nie sprobowalaby innego kawalka tej samej rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: donaty 22.11.04, 10:12 www.gotowanie.wkl.pl/przepis125.html Opinie sa obiecujace: www.gotowanie.wkl.pl/przepis_kom125.html Odpowiedz Link Zgłoś
allexamina Re: Ach, teee donaty! 22.11.04, 10:29 Hehe! Eh moj po prostu taki jest - od 15 lat sie znamy, wiec juz jak lyse konie. Jakby mu smakowalo to by nadjadl troche. A tak po prostu probowal - niesmakowalo, wiec probowal dalej. Jak mi chce okazac dezaprobate to pladruje spizarke - polki waskie i latwo z nich wszystko zrzucac. Miekkie opakowania nadgryza. Jak mu smakuje to robi wieksza dziure i je. Jak mu cos powiem to patrzy na mnie z pogarda. Po czym wymyka sie - jakims sobie tylko znanym sposobem - na dwor i przynosi do domu zywe myszy. Tez wymykiem. (Albo wmykiem?) Po czym siada na stole albo na lodowce (wysoko) i przyglada sie jak ja walcze z mysza. Jak mu sie znudzi to zeskakuje, szybko lapie mysze i czeka z nia w pyszczku przy drzwiach zebym go wypuscila. Pelen koci machiavellizm polaczony z niesamowitym poczuciem humoru. Jak wraca (bez myszy) to go musze nagrodzic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szadoka Re: Donaty IP: 212.160.172.* 22.11.04, 14:49 zdecydowanie, serowe tylko na cieplo, ja ostygna robia sie gumiaste. Odpowiedz Link Zgłoś