Dodaj do ulubionych

test z angielskiego

08.12.04, 19:23
Mam nadzieję, że mi pomożecie. Córka ma zadany z angielskigo test, dopasować
kraj z potrawą. Mam pewne watpliwosci jak go rozwiązać.

GErmany fish followed by rice
sweden dried cod followed by rice pudding
Usa eels
Norway lamb cooked over an open fire
Czech Republic turkey
Greece goose
Italy pork


Dzięki za pomoc
Obserwuj wątek
    • cat-lover Re: test z angielskiego 08.12.04, 19:55
      Na pewno USA-turkey, Grecja-lamb, Germany-goose. A dalej to musze chwile
      pomyslec.....
    • Gość: jo.hanna Re: test z angielskiego IP: *.kabel.telenet.be 08.12.04, 19:56
      czech republic: pork
      • jacek1f Re: test z angielskiego 08.12.04, 20:04
        Dobre:-) od razu poprawka, rzeczywiscie geś Niemcy, z Czechy - wieprz (????)
    • jacek1f Re: test z angielskiego 08.12.04, 20:00
      To trudny test (dla mnie) i uczy pokory, jak mysle o tescie mojego MJ
      (szostoklasista :-)). Nie wiem kto go stworzył, co yslal to robiąc itp itd. Tak
      wiec moja niesmiala propozycja i to do dyskusji, jest taka:
      Sweden dried cod followed by rice pudding
      Norway eels
      Germany pork
      Czech Republic goose
      Greece lamb cooked over an open fire
      Italy fish followed by rice
      Usa turkey
      Z pierwszymi dwoma mam wielki problem, a z nastepnymi dwoam mniejszy, ale
      zawsze :-)

      • Gość: allexamina Re: test z angielskiego IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 08.12.04, 20:03
        > Z pierwszymi dwoma mam wielki problem, a z nastepnymi dwoam mniejszy, ale
        > zawsze :-)

        No i co przewazylo ze Norway - eels a Sweden - dried cod? (Sama mam ten sam
        problem)...
      • Gość: Pichciarz Re: test z angielskiego IP: *.nyc.rr.com 09.12.04, 14:44
        Rice pudding to raczej Anglia. Dried cod to Portugalia i Norwegia, o Szwecji
        nie wiem.
    • cat-lover Re: test z angielskiego 08.12.04, 20:11
      A dalabym sobie glowe uciac o ta ges w Niemczech...no coz. Ale Wlochy to na
      pewno -fish, Sweden-cod, Norway-eel. O Czechach wiem zero, wiec z gesia nie
      powiazalam....Ale ciezko te dzieciaki teraz maja....
      • Gość: allexamina Re: test z angielskiego IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 08.12.04, 20:16
        Eureka! To dlatego czeskie restauracje w Chicago specjalizuja sie w gesiach!
        • jacek1f no to mamy:-) 08.12.04, 20:19
          jesli z pewnoscia Cz to gesi (a patrzcie swoj jezyk maja, nie polski-:)))), a
          cat-lover twierdzi, ze Sweden-cod, Norway-eel. To juz!!!!
          A dzieci rzeczywicie - ciezko maja..
    • Gość: jo.hanna czechy i niemcy IP: *.kabel.telenet.be 08.12.04, 20:36
      wydawalo mi sie, ze tradycyjna potrawa bozonarodzeniowa w DE jest gesc, stad
      decyzja DE-goose, CZ--pork
      • ramotswe Re: czechy i niemcy 08.12.04, 21:01
        Dziekuję za odzew.Corka chodzi do 4 klasy podst. Byłam pewna tylko co do USA,
        ale te rybki kojarzą mi się ze Skandynawią. Fajnie za po moc, jesteście kochani.
        • hela1 Norwegia 08.12.04, 21:20
          Norwegia - sztokfisz i budyn ryzowy (dried cod)
        • allexamina Zupelnie nie na temat: 08.12.04, 21:37
          Twoj nick to od Mmy Ramotswe? Czyzbysmy lubily ta sama bohaterke? :^)
          • linn_linn Re: na temat 09.12.04, 10:24
            Ten "fish followed by rice" to raczej nic typowego dla Wloch...
            • linn_linn Re: na temat 09.12.04, 10:26
              ... no chyba, ze chodzi o ryby, a na drugim miejscu ryz...
          • ramotswe Re: Zupelnie nie na temat: 09.12.04, 14:56
            Tak, tak. Bardzo lubie tę książkę, szkoda,że po polsku ukazała sie t5ylko jedna
            pozycja. Mam nadzieję, że ukażą sie wszystkie utwory pana McCall Smith.
            • allexamina Re: Zupelnie nie na temat: 10.12.04, 08:44
              Czytalam juz je chyba wszystkie. Bardzo, bardzo lubie Mme Ramotswe! Przypomina
              mi troche Brata Cadfaela (choc inny wiek i plec). Bardzo sie czuje podbudowana
              jej podejsciem do rzeczy... Swietny nick. :^)

              P.S.: Oczywiscie programowo musialam sprobowac czerwonej herbaty z buszu.
              Kolor niesamowity - smak torche mniej. Ale sprobowac musialam... :^) Ty tez?

    • ramotswe Re: test z angielskiego 09.12.04, 15:04
      Pani od angielskiego była zdziwiona,że córka miała zrobiony test jako jedyna.
      Pani zapytała córkę, skąd ona ma te wszystkie informacje? Misia odpowiedziła,
      że mama weszła na forum kucharskie.
      Jeszcze raz wam dziękuje.
      • jacek1f Re: test z angielskiego :-))))))) 09.12.04, 16:09
        Super!
      • egipcjanka15 No tak 09.12.04, 16:21
        Wszystko pieknie. Fajnie, ze sie udalo. Ale mnie drecy pewna watpliwosc.

        Bo mnie sie wydaje, ze nie powinno sie dzieciom zadawac do domu do zrobienia
        czegos, o czym przynajmniej w pewnym zakresie nie uczyly sie wczesniej na
        lekcji. No i to chyba nie o to chodzi, zeby nauczyc dzieci, ze rodzice moga za
        nie zadanie domowe odrobic. A juz najbardziej mnie dziwi (to za lagodne slowo)
        zdziwienie nauczycielki. Znaczy, takie trudne zadalam, myslalam, ze nikomu sie
        nie uda, a tu ktos, cholerka, jednak byl madrzejszy ode mnie :-((((
        • ramotswe Re: No tak 10.12.04, 08:16
          Wiesz,masz rację. Córka sama odrabia lekcje i rzadko jej pomagamy. Ale w tym
          wypadku trudno żeby 10-latka wiedziała takie rzeczy. W teście był teks, na
          którym oparto pytania, niestety teks dotyczył ogólnie świąt, w których krajach w
          jaki dzieeń są obchodzone święta, kiedy się daje prezenty i gdzie się je
          kładzie. Ale o potrawach nic nie było.
          Miłego dnia dla Was.
          • allexamina Re: No tak 10.12.04, 08:58
            Mam przjaciolke nauczycielke z tych pierwszych lat nauczania. Ona tez zadaje
            tego wlasnie typu zadania. Licza sie w sensie ostatecznej oceny niewiele, ale
            daja jej dobry wglad w to kim jest jej uczen, czy potrafi okazac inicjatywe,
            gdzie sie jego ciekawosc konczy, jak bardzo potrafi sie zaangazowac.

            Ona tez mowi, ze rodzice uczniow nie cierpia takich zadan i zawsze narzekaja do
            niej, ze musza sie bardzo napracowac. Ona zawsze im odpowiada, zeby sie bardzo
            nie przejmowali prawidlowoscia odpowiedzi ale tym by nakierunkowywac dzieci do
            szukania w roznych zrodlach. A do mnie mowi, ze musi jakos zdobyc rozeznanie
            czego jej indywidualni uczniowie od niej potrzebuja... Oczywiscie to tylko
            moja przyjaciolka, tu moglo chodzic o cos zupelnie innego...

            A swoja droga my wszyscy rzucilismy sie do odpowiedzi jakbysmy my byli w klasie ;^)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka