Gość: mm IP: 10.40.130.* 14.05.02, 16:00 W sobotę robimy imprezę na świeżym powietrzu. Mamy żeliwny kociołek, ale nie wiemy co do niego włożyć :) Może ktoś podrzuci przepis na jakieś pożywne danie do zrobienia w takim kociołku? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
roseanne Re: Żeliwny kociołek - a w nim? 14.05.02, 16:04 doskonale smakuje zupka - kartoflanka. moj wujek taka robil mlode ziemniaczki, nie obrane kawalki kielbasy troche wody zieleninka - natka, lisc selera, pora troszke marchewek sol a teraz najwazniejsze, ale nie wiem jak to zrobic. calosc byla przykryta pokrywa z DARNI - trawa w dol gotowalo sie to ok 2 godzin. no i mysle, ze grochowka na wedzonce tez bylaby ok Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mazia Re: Żeliwny kociołek - a w nim? IP: 2.4.STABLE* / 172.28.9.* 14.05.02, 16:54 a w nim rewelacja... ziemniaki w plastry, buraki w plastry, cebula w plastry, kiełbasa w plastry, boczek w plastry, sól (ew. vegeta) pieprz, majeranek (koniecznie!!) Na dół kociołka plastry boczku, potem ziemniaki solisz, pieprzysz, majerankujesz, buraki solisz, pieprzysz, majerankujesz, cebula solisz, pieprzysz, majerankujesz, kiełbasa solisz, pieprzysz, majerankujesz, i znowu ziemniaki solisz, pieprzysz, majerankujesz, itd. az do wyczerpania składników. Zawsze na końcu powinny byc ziemniaki przykryte plastrami boczku. POdlewasz wrzatkiem, przykrywasz szelnie pokrywka i na malym ogniu jakies 2 godzinki. I to jest po prostu GENIALNE danie na ognisko czy działkę, zwłaszcza pod zimną wodeczke czy zimne piwko. PZDR Mazia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: madzia Re: Żeliwny kociołek - a w nim? IP: 213.134.142.* 16.05.02, 08:48 to sie nazywa w zależności od regionu duszaki, duszonki, pijaczonki a robi sie tak: 1. obrane ziemniaki pokrojone w grube plastry 2. boczek wędzony pokrojony w gruba kostkę 3. kiełbas róznych trochę (ale raczej takie zwykłę - pospolite - tanie) też pokrojone 4. cebula w talarki 5. kilka liści kapuścianych 6. trochę tłuszczu - do wysmarowania gara 7. przyprawy: sół, pieprz, majeranek, czosnek i inne wg uznania kpciołek smarujemy tłuszczem i wykładamy kapuścianymi liściami i warstwami wypełniamy aż po sam wierzch: ziemniaki cebula boczek z kiełbasą, i od początku ziemniaki cebula boczek z kiełbasą, co jakiś czas posypując dość obficie przyprawami ostatnią warstwą powinny być ziemniaki. całość mocno ugniatamy i przykrywamy kapuścianymi lisciami. i teraz w zależności jaki macie kociołek - albo przykrywacie żeliwną pokrywą (bywają nawet takie z pokrywami przykręcanymi), albo rzeczywiście wycina się kawał darni (trawy z korzeniami i warstwą ziemi - nie poleca sie stosować kawałków tzw trawników na metry)i tym szczelnie przykrywa. tak sporządzony kociołek wstawić należy i duży żar ogniskowy (można w kominek - byleby nie było już dużego ognia) i czeka się dobre 1,5 godziny a nawet dłużej - znakiem że już jest piękny aromat rozchodzący się w koło. to jest przepis klasyczny a są rózne lokalne wersje i urozmaicenia np: pod sam koniec duszenia dolanie do gara śmietany lub kwaśnego mleka, albo przyrządzenie całości ze świeżymi grzybami, albo jak opisała poprzedniczka z burakami mnie osobiście najbardziej smakuje klasyka ... ale każdy sam popróbować musi życzę udanej imprezy i smacznego madzia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: Żeliwny kociołek - a w nim? IP: 10.40.130.* 16.05.02, 09:33 Dzięki! Już mi ślinka cieknie... Odpowiedz Link Zgłoś