Dodaj do ulubionych

rodowod potraw - polemika

17.05.02, 16:17
W zwiaku z watkiem o narodowych potrawach nasuwa mi sie pytanie: jak ustalic
skad dana potrawa pochodzi, ktory region/kraj ma prawo sobie ja przywlaszczyc?
jak na razie mam kilka typow
salatka grecka - szopska (Grecja ,Bulgaria?)
pierogi (Polska, Litwa, Rosja?)
kapusta po alzacku (Francja, Niemcy?)
Obserwuj wątek
    • Gość: Inka Re: rodowod potraw - polemika IP: *.proxy.aol.com 18.05.02, 03:35
      No nie wiem czy to bedze mozliwe poniewaz kazdy bedze twierdzyl ze to jest jego
      narodowa potrawa.Kilka lat temu sie pospieralam z grekem o musaka.On twierdzyl
      ze to ich,a ja ze to nasza.Sposob gotowania troche sie roznil.
      Kilka dny temu rozmawialam z stara zydowe(pochodzy z Rumunii) o tym jak sie
      gotuje "gjuwecz".Troche nasze poglady sie roznili,a na koniec ona mi
      powiedziala"Ty mnie nie bedzes uczyla jak mam gotowac poniewaz to jest nasza
      narodowa potrawa"No i na tym sie skonczylo.
      Pozdrawiam!
      • Gość: Miszka Re: musaka IP: *.chello.pl 20.05.02, 18:46
        Z musaka bedzie jeszcze jeden problem bo i arabowie sie do niej przyznaja. He
        he.... :)I co teraz ? Robia ja tez troche naczej ale to zawsze musaka. No i
        nazwa ... zdecydowanie arabska.
        pozdr
        • Gość: Scan Re: musaka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.05.02, 19:25
          Musaka jest potrawą typowo turecką. Wraz z podbojami tureckimi trafila do pd.
          Europy (znana jest równiez w Rumunii) no i do Lewantu. Zresztą grecka kuchnia
          tak naprawdę w duzej mierze bazuje na mutacjach z kuchni tueckiej.Arabowie z
          Afryki Zach. musaki nie znają.
          • Gość: Miszka Re: musaka IP: *.chello.pl 20.05.02, 21:38
            To prawda ze nie znaja. Kłopot z Arabami jest tylko taki że to kilkanascie
            krajow i problem z definicjami - kto jest Arabem a kto nie i tak dalej i tak
            dalej. To ze Arabowie z Afryki zach musaki nie znaja jeszcze niczego nie
            przesadza :). Nazwa za to jest 100 % arabska ....

            Do tego dania zawsze bylo 3 glownych peretendentow : Arabowie, Grecy i Turcy i
            nikt tego chyba nie rozstrzygnie, zadna z tych nacji nie chce z niego
            zrezygnowac :)
    • Gość: panik Re: rodowod potraw - polemika IP: 211.154.98.* 18.05.02, 03:59
      Dodalabym jeszcze popularna w Polsce salatke jarzynowa z majonezem zwana
      tez "salatka wloska", o ktorej we Wloszech mowi sie russa (rosyjska). Sklad sie
      troche rozni, ale koncepcja ta sama. A zatem wloska, rosyjska czy polska?
      • Gość: Inka Re: rodowod potraw - polemika IP: *.proxy.aol.com 18.05.02, 04:35
        Gość portalu: panik napisał(a):

        > Dodalabym jeszcze popularna w Polsce salatke jarzynowa z majonezem zwana
        > tez "salatka wloska", o ktorej we Wloszech mowi sie russa (rosyjska). Sklad sie
        >
        > troche rozni, ale koncepcja ta sama. A zatem wloska, rosyjska czy polska?

        Tez to slyszalam,ale polska jest smaczniejsza.
    • Gość: Senin Re: rodowod potraw - polemika IP: *.prem.tmns.net.au 18.05.02, 10:18
      Ros-----------------------------------------------------------------------------
      ---
      W zwiazku z watkiem o narodowych potrawach nasuwa mi sie pytanie: jak ustalic
      skad dana potrawa pochodzi, ktory region/kraj ma prawo sobie ja przywlaszczyc?
      jak na razie mam kilka typow
      salatka grecka - szopska (Grecja ,Bulgaria?)
      pierogi (Polska, Litwa, Rosja?)
      kapusta po alzacku (Francja, Niemcy?)eanne:


      Jedyna watpliwosc dotyczy pierogow. Jesli historria chin siega 4000 lat to czy
      mozna zgodzic sie, ze ich versja pierogow przejeta zostala z
      Polskiej/litewskiej/rosyjskiej tradycji kulinarnej liczacej nie wiecej niz
      1500-2000 lat

      Pierogi :: zdecydowanie chinskie, z cala roznorodnoscia gatunku!!! Nawet
      polskie kluski na parze pochodza od od chinskick "kwey pao" klusek na parze z
      miesnym nadzieniem w srodku.
      • Gość: Inka Re: rodowod potraw - polemika IP: *.proxy.aol.com 18.05.02, 23:12
        Moze to nie na miejscu,ale musze sie z Wami podzielic opinia.
        Zajrzalam na link kuchnia,kuchnia bulgarska i ....o malo nie popolakalam sie z
        smiechu.Sa trzy potrawy ktory nie maja nic wspolnego z zrzeciewistoscia.Nie
        wiem skad autorki wzieli przepis,szczegolnie A.Kreglicka,ale to jest jakas
        wielka pomylka.Nigdy do tarator nie dodaje sie orzechow czy dymka.Z ogorkow tez
        sie nie usuwa pestek i nie wyczyska.To tak jak by zrobyc bigos tylko z surowa
        kapusta.

        pozdr.
        • Gość: Senin Re: rodowod potraw - polemika IP: *.prem.tmns.net.au 18.05.02, 23:33
          Inka,
          W przepisach w Wyborczej jest wiecej takich kwiatkow. tzw. "eksperci" zrzynaja
          przepisy skad popadnie nie zawsze znajac charakter kuchni, przyprawy itd.
          Zgodze sie, ze kuchnia sie zmienia i przejmuje sposoby z obcych tradycji
          kulinarnych, ale jesli propaguje sie cos w Polsce jako oryginalna kuchnie jakas
          tam, to dobrze by bylo trzymac sie tradycyjnych zasad.
          • Gość: Inka Re: rodowod potraw - polemika IP: *.proxy.aol.com 19.05.02, 01:17
            Gość portalu: Senin napisał(a):

            > Inka,
            > W przepisach w Wyborczej jest wiecej takich kwiatkow. tzw. "eksperci" zrzynaja
            > przepisy skad popadnie nie zawsze znajac charakter kuchni, przyprawy itd.
            > Zgodze sie, ze kuchnia sie zmienia i przejmuje sposoby z obcych tradycji
            > kulinarnych, ale jesli propaguje sie cos w Polsce jako oryginalna kuchnie jakas
            >
            > tam, to dobrze by bylo trzymac sie tradycyjnych zasad.
            Zgadzam sie z Toba w 100%Ksiazki kucharske sa rozne i w wiekszosci zawieraja
            bardzo ciekawich przepisach ale czasem sie zdarzaja takie"cuda".
            W 1990r.kupilam z polskej ksiegarni w Sofii "Polska kuchnia".Duze tomczysko ktore
            zawieralo przepisy na tradicijne polskie potrawy i nie tylko,dietyka,urzadzenia
            kuchni etc.Fakt ze jeszcze nie umialam czytac,nawet z mowa to bylo nie za
            ciekawie.Ta ksiazka przejechala z mna kawal Swiata,zawsze moglam znalesc w niej
            cos naprawde dobrego do ugotowania.Moja tesciowa-wspaniala kucharka,sama nie
            mogla sie nadzywic ze wszystko co tam bylo opisiwane sie zgadzalo.Bardzo zaluje
            ze ja nie zabralam ze mna tutaj.
            Pozdrawiam!
    • szumak Re: rodowod potraw - polemika 19.05.02, 18:51

      > salatka grecka - szopska (Grecja ,Bulgaria?) CALE Bałkany
      > pierogi (Polska, Litwa, Rosja?) + Ukraina+Chiny
      > kapusta po alzacku (Francja, Niemcy?) jedno i drugie

      czy to wazne?

      • roseanne Re: rodowod potraw - polemika 19.05.02, 21:32
        to zalezy. W przypadku gdy jestes proszony/a o przygotowanie potrawy narodowej -
        tak. I nie daj Boze, by na tej samej imprezie znalazla sie osoba z sasiedniego
        panstwa, z pretensjami do tej samej potrawy.
        Zarty zarami, ale mnie to interesuje, tak po prostu.
      • quba Re: rodowod potraw - polemika 20.05.02, 07:59
        szumak napisał(a):

        >
        > > salatka grecka - szopska (Grecja ,Bulgaria?) CALE Bałkany
        > > pierogi (Polska, Litwa, Rosja?) + Ukraina+Chiny
        > > kapusta po alzacku (Francja, Niemcy?) jedno i drugie
        >
        > czy to wazne?
        >
        dla nas tak
        • Gość: sz Re: rodowod potraw - polemika IP: *.atr.bydgoszcz.pl 20.05.02, 09:33

          > >
          > > czy to wazne?
          > >
          > dla nas tak

          KULINARNE Xenofoby!
          • quba Re: rodowod potraw - polemika 24.05.02, 16:17
            Gość portalu: sz napisał(a):

            >
            > > >
            > > > czy to wazne?
            > > >
            > > dla nas tak
            >
            > KULINARNE Xenofoby!


            dlaczego ? chcemy po prostu wiecej wiedziec o tym co jemy - nikomu nie robimy
            krzywdy, a nie ma tez przymusu czyatnia rego co tutaj piszemy
            pozdr
            :)
    • Gość: coralin Re: rodowod potraw - polemika IP: *.dami / 192.168.1.* / *.dami-rz.pl 19.05.02, 23:22
      Sałatka grecka i szopska jednak się różnią.W greckiej nie ma papryki.Ale
      różnica faktycznie niewielka. Mussaka popularna jest na Bałkanach
      ale "klasyczna"(bakłażany,mięso,pomidory-sos pomidorowy,ser)to chyba pochodzi z
      Grecji.Inne wersje mają dodatkowo ziemniaki.A owa kapusta po alzacku to jak
      nazwa wskazuje potrawa z Alzacji(pogranicze Niemiec i Francji)i chociażby ze
      względu na geografię i historię ustalenie NARODOWOŚCI potrawy będzie trudne. W
      ogóle w Europie sporo jest potraw wywodzących się z konkretnych regionów(np.
      kuchnia z północy i południa Włoch różni się znacznie).W obrębie jednej kultury
      ciężko czasem ustalić rodowód jakiejś pyszności(słowiańskie pierogi):)
      • Gość: Senin A ja tam mowie.... IP: *.prem.tmns.net.au 20.05.02, 00:10
        >>> dzieki Bogu za te najazdy tatarskie, tureckie i wszelkie inne, dzieki za
        Marco Polo i wszelkie inne mieszanie sie nacji. Bo dzieki temu Tworzy sie
        kuchnia. Nie wazne jak twardo obstawac bedziemy przy Polskiem/ Slowianskim
        rodowodzie pierogow, faktem jes, ze na wschodzie robili je wczesniej. Wcale to
        jednak nie znaczy ze nie jest to polska narodowa potrawa. Bo gdyby sie tak tej
        czystosci dokladnie trzymac to okazaloby sie, ze jedyna naprawde polska potrawa
        jest kasza i comber z dzika ( czy jakis inny diabel0. Nawet ziemniaki za
        polsie narodowe uchodzic nie beda ;-))
        • roseanne Re: A ja tam mowie.... 20.05.02, 00:35
          mam taka fajna ksiazke "Przy polskim stole". Wedlug niej typowo polska potrawa
          bylaby wedzona ryba, groch ze slonina i kasza jaglana .
          a'propos jaka to jaglana?
          uwielbiam gryczana z kwasnym mlekiem, ty tylko z jogurcikiem, bo kefiru nie
          uswiadczysz
          • Gość: Senin Re:kasza jaglana dla roseanne IP: *.prem.tmns.net.au 20.05.02, 00:46
            Wg kogos tam prowadzacego stronke "botanika"

            Jagły – nazwa kaszy z prosa zwyczajnego.
            • pletwa3 Re:kasza jaglana dla roseanne 20.05.02, 15:09
              Gość portalu: Senin napisał(a):

              > Wg kogos tam prowadzacego stronke "botanika"
              >
              > Jagły – nazwa kaszy z prosa zwyczajnego.
              Kupiłam niedawno, bo lubię kasze, a takiej nie jadłam jeszcze. Ale nic
              specjalnego, dość gruba, żółtego koloru kuleczki i nie dała się ugotować na
              sypko, była posklejana takim mazistym. A może tę kaszę gotuje się inaczej (ja
              ugotowałam tak samo jak gryczaną czy perłową, które zawsze mi wychodzą na sypko).

          • Gość: sz Re: A ja tam mowie.... IP: *.atr.bydgoszcz.pl 20.05.02, 09:34

            > a'propos jaka to jaglana?

            a nie z jaglewIa ;-))

            Z prosa ...
    • Gość: Marcin Re: rodowod potraw - polemika IP: 212.244.106.* 21.05.02, 15:38
      Z tego co wiem szopskim jest nazywany obszar we wschodniej Macedonii
      oczywiście w Bułgarii takze są szopskie sałatki i w grecji tak jak pierogi są
      także w różnych krajach
      • staua Re: rodowod potraw - polemika 23.05.02, 21:15
        WRumunii tez jest salatka szopska i nazywa sie bulgarska. Musaka rzeczywiscie
        jest z ziemniakami.
        A poza tym, to we Francji szarlotka nazywa sie Polonaise!
        • roseanne Re: rodowod potraw - polemika 23.05.02, 21:37
          staua napisał(a):

          > WRumunii tez jest salatka szopska i nazywa sie bulgarska. Musaka rzeczywiscie
          > jest z ziemniakami.
          > A poza tym, to we Francji szarlotka nazywa sie Polonaise!

          w/g mojej ksiazki kucharskiej - "Kuchnia francuska", to szarlotka jest nazywany
          specyficzny rodzaj ciasta, co to ma gore i dol ciastowy (w jednym z przepisow, o
          zgrozo, proponuja chleb tostowy) a do tego wklada sie zimne nadzienie owocowe
          badz kremowe

          • staua Re: rodowod potraw - polemika 24.05.02, 00:51
            Chodzi mi o szarlotke, jaka my mamy w Polsce - z jablkami. Naprawde -
            przynajmniej w Alzacji, dokad mam dwa kroki i jest to najlepiej mi znana czesc
            Francji - nazywa sie Polonaise i moi znajomi Francuzi dziwia sie, jak im mowie,
            ze to szarlotka, a wiec cos francuskiego raczej.
            • roseanne Re: rodowod potraw - polemika 24.05.02, 03:01
              Polonaise, czyli polonez, znaczy polskie.
              Tak wiec mamy nastepne danie - deser ,ktory poza terenem Polski jest uznawany
              za nasze danie narodowe.
              Gora nasi :o)
            • quba Re: rodowod potraw - polemika 24.05.02, 16:21
              staua napisał(a):

              > Chodzi mi o szarlotke, jaka my mamy w Polsce - z jablkami. Naprawde -
              > przynajmniej w Alzacji, dokad mam dwa kroki i jest to najlepiej mi znana czesc
              > Francji - nazywa sie Polonaise i moi znajomi Francuzi dziwia sie, jak im mowie,
              >
              > ze to szarlotka, a wiec cos francuskiego raczej.

              A pierogi u nas zwane ruskimi w Rosji i na Ukrainie nazywane są polskimi
              pozdr

              • Gość: coralin Re: rodowod potraw - polemika IP: 217.153.103.* 24.05.02, 16:53
                A kawy u nas zwanej "po turecku" nie wypiłby i nie przyrządził żaden Turek . W
                szklance zalana wrzątkiem toż to kawa po polsku.
    • staua Re: rodowod potraw - polemika 24.05.02, 21:57
      A, przypomnialo mi sie jeszcze, ze tutaj (Szwajcaria) a la polonaise nazywa sie
      tez salatka warzywna z majonezem oraz szparagi polane maslem!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka