Dodaj do ulubionych

Co ma "Wegetarianizm" do "Forum Kuchnia"?

04.01.05, 18:32
To "potworum" ;) powinno zostać chyba przeniesione do kategorii religie i to
fanatyczne? Przynajmniej duża część wpisów o tym świadczy. Stosunkowo mało
tam o jedzeniu a raczej więcej o filozofii w czym nie ma nic złego.
Jednak poziom agresji jaki reprezentują niektórzy jego uczestnicy jest
powalający. Ja rozumiem, że mozna przekonywać do niejedzenia mięsa ale
wyzywać od "rzeźników" i odsyłać do "wylizywania kadzi po smalcu"? Takim
postawom mówię stanowczo nie a zwłaszcza pod hasłem "Kuchnia".
A Wy jak sądzicie? Czy podforum "Wegetarianizm" w tej postaci powinno zostać
przeniesione gdzieś indziej a tu mogłoby powstać np. "Kuchnia wegetariańska"?
Obserwuj wątek
    • Gość: kasica Re: Co ma "Wegetarianizm" do "Forum Kuchnia"? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.05, 18:48
      osobiscie bylabym jak najbardziej za rozdzieleniem tematow ideologicznych od
      gotowania.

      podobna sytuacja zostala juz przewidziana wiele lat temu na usenecie, gdzie
      grupa pl.soc.wegetarianizm powstala wlasnie dla dyskusji ideolo. tyle, ze jej
      uczestnicy uparli sie pisac tam takze na tematy kulinarno-przepisowe i nie
      wiem, czy juz nie doprowadzili tej reformy do skutku, a skutkiem jest
      znikniecie tematu kuchni wegetarianskiej z ogolnej grupy o kuchni.

      tez nie jadam miesa i chetnie zagladalabym w miejsce, gdzie rozmawiaja
      o wegetarianskim gotowaniu, a nie rzucaja sie na siebie z pazurami (obie
      strony), co, jak mniemam, byloby z zachwytem przyjete przez wiekszosc
      wegetarian zainteresowanych kuchnia...
      • Gość: Nimeska zmiana nazwy forum IP: *.15.119-80.rev.gaoland.net 04.01.05, 19:22
        a moze zamiast "wegetarianizm" "wegetarianizm od kuchni" ?
        Moze trzeba zmienic nazwe forum ?
        • jak_malyna Re: zmiana nazwy forum 05.01.05, 11:13
          wlasnie, to powinien byc wegetarianizm od kuchni.
          tylko kto zapanuje nad tym, zeby sie tam nie zalęgły spory ideologiczne,
          agresja itp...?
          • invicta1 Re: zmiana nazwy forum 05.01.05, 11:15
            od frontu wegetarianizm jest ładny, piekny, ekologiczny:)a od kuchni to on jest
            agresywny i wydumany do granic mozliwości
            • Gość: kasica Re: zmiana nazwy forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.05, 11:20
              wlasnie takie stwierdzenia jak to nie powinny sie tutaj znalezc.
              • invicta1 Re: zmiana nazwy forum 05.01.05, 11:22
                i vice versa
                ps. forum wegetarianizm i podobne mu watki na "kuchni" mówią same za siebie
          • ampolion Re: zmiana nazwy forum 05.01.05, 15:29
            Wciąż lepiej: potrawy bezmięsne. Jest ich sporo i tak na tym forum, ale bez tej
            czerwonej flagi wojującego wegetarianizmu.
            • egaheer82 Re: zmiana nazwy forum 05.01.05, 19:43
              ampolion napisał:

              > Wciąż lepiej: potrawy bezmięsne. Jest ich sporo i tak na tym forum, ale bez tej
              >
              > czerwonej flagi wojującego wegetarianizmu.

              Chyba zielonej:D A na poważnie: nie wszyscy wegetarianie sa wojujący, a poza tym
              (naprawdę strasznie przepraszam, że znowu poruszam temat!) w Polsce dla wielu
              osób ryba też jest bezmięsna...
              'Kuchnia jarska'? Jak by brzmiało? tylko nie wiem, czy jarosz w końcu rybny czy
              bezrybny, w książkach się używa terminów zamiennie:)
              pozdrawiam ciepło
              egaheer (co własnie pochłonęła wegetariańskie buraki z fetą i czosnkiem i jest
              jej dobrze:))
    • Gość: Liska Re: Co ma "Wegetarianizm" do "Forum Kuchnia"? IP: *.home / 81.210.125.* 05.01.05, 11:46
      zgadzam się.
      W obecnej formie nie ma to nic wspólnego z wegetarianizmem. Dziwię się, że jest
      podczepione pod FK. Zero merytoryki, zero przepisów. Tylko wyzwiska.
      • jottka emmm 05.01.05, 12:03
        koncepcja przechrzczenia podforum na 'kuchnię wegetariańską' nie jest taka zła,
        ale zanim zaczniecie wszystkich wegetarian odsądzać zbiorowo od czci i wiary, to
        zauważcie, że często na podobnych forach pojawiają się wpisy lżące bądź
        ośmieszające w różny sposób nieszczęsnych niemięsożerców, którzy odpłacają
        pięknym za nadobne:) nie ma co tylko ich oskarżać o wredotę i agresję


        to przypadek wszystkich forów drażliwych tematycznie - anonimowo łatwiej bluzgać
        odmieńca, czy to będzie wege, czy femi, czy homo. przypuszczam, że pracą u
        podstaw można by wiele zdziałać, tzn. samemu i samej zaczynać twórcze wątki w
        temacie i niedaćsiesprowokować, niedaćsiesprowokować, niedaćsiesprowokować

        :)
        • Gość: mwookash Mimo wszystko IP: *.man.polbox.pl 05.01.05, 12:17
          Forum "Kuchnia" jest znacznie łagodniejsze od "Wegetarianizm". I tu agresywne
          posty nie są traktowane ulgowo a ich autorzy doprowadzani do porządku.

          Nie generalizujemy tylko wypowiadamy się na temat agresywnych osób na
          forum "Wegetarianizm". Jest ich dużo i najczęściej określają się sami jako
          wegetarianie. Nie zauważyłem aby normalni i nieagresywni wegetarianie reagowali
          na to stanowczo.

          Z całym szacunkiem dla wegetariańskiej postawy
          • invicta1 a podobno to spożywanie mięsa wzmaga agresję... 05.01.05, 12:20
          • jottka Re: Mimo wszystko 05.01.05, 12:30
            ad jeden - hasło 'kuchnia' jako takie nie budzi kontrowersyjnych wzruszeń:)
            raczej od razu jest spychane w stereotyp baby przy garach, więc trolle z
            założenia nie widzą tu szans wyżycia się, no bo nie będą przecież z głupią babą
            dyszkutować

            tzn. nie ma co robić zasługi z czegoś, co jest nam dane:)



            ad dwa - rozpoczynanie dyskusji od tekstu 'słuchajcie wy tam, jesteście
            agresywne dranie , oczywiście to stwierdzenie obiektywne i jeśli mi odpowiecie,
            że sam jestem draniem, to już będę wiedział, co o was myśleć, dranie pełne
            agresji' nie jest najlepszą metodą:)

            to jest forum tematycznie drażliwe, tzn. nawet łagodny wege może popaść w
            kompleks okopów świętej trójcy i uważać neutralną wg ciebie odzywkę za
            obraźliwą, na to trzeba wziąć poprawkę. odmieńcom nie jest łatwo, zwłaszcza w
            naszym pięknym kraju, gdzie traktuje się ich pogardliwie lub protekcjonalnie,
            mogą odczuwać potrzebę obrony swych wyborów. co więcej, czasem neutralne teksty
            odmieńca mogą być poczytywane za zuchwałość.

            innemi słowy - odmieńca należy traktować z większą delikatnością niż zwykle, bo
            on i tak już ma ciężkie życie:) tzn. jak chcesz złagodzenia obyczajów na
            podforum, to proponuję działania misyjne (typu przepisy i inne dyskusje stricte
            merytoryczne) i zobaczymy, jak długo wytrwasz w postulowanej łagodności:)
            • Gość: mwookash Akurat nie musisz mnie uświadamiać IP: *.man.polbox.pl 05.01.05, 13:05
              bo z własnego doświadczenia mam wszelkie powody znać sytuację w jakiej znajdują
              się np. wegetarianie.
              I mimo to nawet na bardzo agresywną osobę nie bluzgam w odpowiedzi. A często
              się z tym spotykam na innych forach.

              Tak więc jak wobec siebie nie oczekuję większej niż normalnie delikatności tak
              po prostu od wszystkich oczekuję normalności i kultury.

              A forum Kuchnia jest jak spokojna przystań po wizytach na innych wzburzonych
              forach ale nie jest schroniskiem. Jeśli wegetarianie chcą dyskutować o
              gotowaniu to niech będzie o gotowaniu. Forum Kuchnia pokazuje że można.
              • jottka re 05.01.05, 13:28
                post piszę do pe te koleżeństwa, jako że to scena, a nie klub zamknięty


                a poza tym, emm, jakby to ująć:) nie bardzo rozumiem sens przyjmowania postawy
                'jesteście brzydcy na tamtym forum, weźcie przykład ze mnie i nie grzeszcie
                więcej' - chcesz, to idź tam i zajmij sie cywilizowaniem obyczajów, jeśli
                uważasz, że taka potrzeba zachodzi. porwanych dobrym przykładem będzie zapewne
                więcej, ale nie ma co siem wzdymać zaocznie:)

                no i dyskutować można o czym sie chce, to forum publiczne, rzecz jasna, póki się
                nie obraża królowej


                • invicta1 Re: re 05.01.05, 13:33
                  jottka napisała:

                  > post piszę do pe te koleżeństwa, jako że to scena, a nie klub zamknięty
                  >
                  >
                  > a poza tym, emm, jakby to ująć:) nie bardzo rozumiem sens przyjmowania postawy
                  > 'jesteście brzydcy na tamtym forum, weźcie przykład ze mnie i nie grzeszcie
                  > więcej' - chcesz, to idź tam i zajmij sie cywilizowaniem obyczajów, jeśli
                  > uważasz, że taka potrzeba zachodzi. porwanych dobrym przykładem będzie zapewne
                  > więcej, ale nie ma co siem wzdymać zaocznie:)
                  >
                  > no i dyskutować można o czym sie chce, to forum publiczne, rzecz jasna, póki
                  si
                  > ę
                  > nie obraża królowej
                  >
                  >
                  eh dośc tego mielenia ozorem bez ładu i składu-ostatecznie wychodzę- ten wątek
                  się zepsuł i waniajet jak stare masło
                  • jottka Re: re 05.01.05, 13:39
                    to jest zapewne ten przykład dobrych, niewegetariańskich manier? faktycznie
                    budujące:)
                • Gość: mwookash Ucywilizować wszystkich nie dam rady :-) IP: *.man.polbox.pl 05.01.05, 13:39
                  Forum "Wegetarianizm" nie pasuje tematem i poziomem agresji ani do "Kuchni",
                  ani do "Wina", ani do "Napojów, ani do "Chleba domowej roboty", ani do "Galerii
                  potraw".

                  Dlatego uważam, że w obecnej postaci nie powinno się znajdować pod szyldem
                  Forum Kuchnia. Skoro inni potrafią to wegetarianie też powinni dbać o poziom
                  swojego podforum. Trudne? Ale jak najbardziej możliwe.
    • monia_77 Re: Co ma "Wegetarianizm" do "Forum Kuchnia"? 05.01.05, 13:17
      Zajrzalam na to podforum moze dwa razy, no i przy wiekszosci zamieszczonych tam
      przepisow rzeczywiscie wywiazuje sie walka i jak to jottka okreslila "trole sie
      udzielaja", ale co zrobic? Nie mamy przeciez wplywu na to kto i skad i jak sie
      udziela wiec przemilczmy agresywnych wegetarian, a tych milych zaprosmy do
      NAS ;-))
    • invicta1 gdyby tę agresję wykorzystać jako nawóz 05.01.05, 13:21
      to urosłyby nam porzeczki jak wiśnie, wiśnie jak jabłka, a jabłka jak dynie itd
      itda itd
      • Gość: blue.berry .... IP: *.aster.pl 05.01.05, 13:41
        mysle ze problem forum wegetarianizm polega na tym ze znalazly sie tam osoby
        ktore za punkt honoru przyjely sobie trwale bycie w pozyjci atakujacej oraz
        osoby ktore niestety odpowiadajac na te ataki stale je podtrzumuja przy zyciu.
        zreszta podobna akcje mozna od jakiegos czasu obserwowac na forum Zwierzeta,
        gdzie kazdy temat (o czym by nie byl) jest obsiadany przez 3, 4 osoby i
        niszczony w prostacki sposob. forum zwierzeta jakos poradzilo sobie z tym -
        czesc osob wyniosla sie na prywatne forum, a inni zacisneli zeby i przestali
        zwracac uwage na trolle.
        ale wracajac do FW - najlepszym przykladem paranoi na tym forum bylo post z
        pytaniem o bigos wegetarianski ktory oczywiscie poslozyl do malych ataczkow i
        niewybrednych zartow oraz bezsensownych dyskusji o semantyce. bynajmniej nie
        prowadzonych przez wegetarian. trzeba miec duzo zapotrzebowania by nie bedac
        wegetarianinem wchodzic na FW i w poscie o wegebigosie klocic sie ze to nie
        bigos tylko kapusta: )))
        ot i caly problem tego forum
        • jottka Re: .... 05.01.05, 13:46
          no też mnie sie zdaje, że nie ma co sie nadymać ogólnie na wege, ponieważ budzą
          silną agresję trolli - tego sie nie da uniknąć na tego typu forum, no chyba że
          jest moderowane

          a poza tym - pouczanie 'weźcie i zróbcie' jest niedobrym rozwiązaniem i też może
          jeżyć. jak chcemy łagodności wokół, to sami ją zaprowadzajmy, a nie wskazujmy
          innym z obrzydzeniem, jacy to są niewychowani, no w ogóle be

          no nie brzmi to najłagodniej:)
        • Gość: mwookash Z drugiej strony... :-) IP: *.man.polbox.pl 05.01.05, 14:19
          Czemu się dziwić. Skoro producenci parmezanu nie chcą aby ktoś inne sery
          nazywał parmezanem, to może kogoś kto robi świetny bigos mocno drażni jak ktoś
          nazywa bigosem coś co nim nie jest.
          Dla niektórych to ważne i dlatego się "czepiają". Widać dla każdej grupy
          zawodowo-hobbystycznej istnieją sprawy z którymi trzeba delikatnie się
          obchodzić. (Niektórzy wegetarianie też warczą jak się ich źle nazwie)
          A uwagi na temat "nie je mięsa, a nazywa wszystko po mięsnemu" są jakby nie
          patrzeć bardzo trafne. A takie zachowania nazewnicze odbierane jako nadzwyczaj
          śmieszne i prowokujące do docinków.

          Pozdrawiam i smacznego
          • jottka Re: Z drugiej strony... :-) 05.01.05, 14:29
            mam wrażenie, że ataki na wegetarian nie dotyczą li i jedynie tego, że nazywają
            kapuste z soją i śliwkami bigosem wegetarianskim?

            a co do reszty - z reguły działamy w ten sposób, ze jeśli dana rzecz przypomina
            nam jakąś już istniejącą, to nazywamy ją tak samo, ew. dodajemy jakiś
            różnicujący przymiotnik, czyli przyporządkowujemy nowość do znanej już
            kategorii, bo tym sposobem porządkujemy świat. i z tym mamy do czynienia w
            przykładzie. to nie jest 'małpowanie' mięsożercy, tylko jak najbardziej
            racjonalne postępowanie - nie ma co mnożyć bytów nad potrzebę:)


          • egaheer82 Re: Z drugiej strony... :-) 05.01.05, 14:33
            Jestem za podziałem... 'Wegetarianizm' na 'Spoleczenstwie" i 'Kuchnia wege" na
            "Kuchni". O ile oczywoiście ktoś da gwarancję, że agresywni mięsożercy dyktujący
            innym, co powinni jeść, przeniosą się na to pierwsze:) Agresywni wegetarianie
            wywyższający się ponad wszystkożerców również - chociaż oczywiście przeszkadzają
            mi mniej z oczywistych względów:) zauważcie, że na tamtym podforum pojawiały się
            często głosy o przeniesienie, bo 'wege to nie tylko kuchnia', słuszne zresztą.
            Ale ja np. poglądy 'otaczające' mam skrystalizowane, a masa przepisy uwielbiam
            czytać i przekształcać... Myślę, że nawet zmiana moderatora by pomogła, bo to
            kpina i żenada, co robi obecny:(
            pozdrawiam ciepło
            egaheer
          • Gość: bruno Bigos :-) IP: 217.11.133.* 05.01.05, 14:51
            To potrawa z produktów drobno pokrojonych. Obojętnie, czy będzie to kwaszona
            kapusta + mięsiwo i wędliny, czy szczupak, czy przytaczany tutaj ku zdumieniu
            wszystkich "bigos z języczków rybich"; ważne, żeby posiekane było. W
            literaturze też mamy przykłady że Wołodyjowski kogoś tam na bigos posiekał i
            chyba nikomu nie przyszło do głowy, że potem dodał wrażą tuszkę do gara z
            kapustą. Nessepa?
            • jottka Re: Bigos :-) 05.01.05, 15:05
              no i taka pani jeszcze jest w zakopanem
              • Gość: livett Re: Bigos :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 15:11
                Jeżeli zbieracie podpisy :)) to ja również jestem za podziałem forum Wege na
                dwie kategorie.
              • Gość: brunosch Re: Bigos :-) IP: 217.11.133.* 05.01.05, 15:21
                > no i taka pani jeszcze jest w zakopanem

                w dodatku jest mięsista i krwista ale jako potrawa - raczej odpada. Nawet z
                jabłkiem, a choćby i śliwką ;)))
                • jottka Re: Bigos :-) 05.01.05, 15:31
                  nie masz już dziś prawdziwych eksperymentatorów:(
                  • brunosch Re: Bigos :-) 05.01.05, 15:36
                    zaginął duch w Narodzie.
                    Bo choć siekać ją na bigos jakoś tak nieporęcznie (pewnie łykowata i możnaby
                    się w trakcie umęczyć), to jednak w całości, na kolosalnym półmisku - rumiana,
                    z chrupiącą skórką prezentowałaby się fantastycznie.
                    • jottka Re: Bigos :-) 05.01.05, 15:40
                      bigos nie ma chrupiącej skórki:( rumiana zasmażka to chyba też nie tutaj,
                      potrawy ci sie z głodu mylą, a z dostępnych składników pewnie masz tylko jabłko

                      no ale zawsze je możesz wepchać sobie w miejsce przewidziane tradycją:)
                      • brunosch Re: Bigos :-) 05.01.05, 15:48
                        Ach, nienienie! właśnie żadne tutaj nomen-omen, żadnej siekaniny, lecz
                        wnioskuję p. B podać w całości. Miejsce na jabłko jak najbardziej tradycyjne.
                        Może jest z gruntu niejadalna, ale jako ozdoba stołu świątecznego - jako tzw
                        Baba Wielkanocna może się niespodziewanie sprawdzić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka