IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 10:16
właśnie się gotują, ale zawsze mam ten sam problem. otóż górna warstwa zawsze
jest niedogotowana. jak sobie z tym poradzić. kiedyś nakrywałam gołąbki
talerzem , na niego stawiałam szklankę z woda - by docisnąć a i tak te z
góry były surowe. może ktoś z Was ma jakiś wypróbowany sposób ? pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • dispell Re: gołąbki 11.01.05, 10:22
      Na bardzo małym ogniu gotuję - ledwo bulboli. Po za tym na dno i górę gara daję
      duże liście kapusty. Ponieważ moja piekniejsza połowa jest kapuściarsko-
      gołąbkowa to zwykle jednorazowo robię z 2-3 sporych główek kapusty coby mieć
      spory zapas i zawsze są dogotowane jak trza...)))
      • Gość: kasia.per. Re: gołąbki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 10:28
        dziekuje za szybką reakcję, też tak robię i mimo wszystko. teraz wpadłam na
        pomysł by gotować po 45 min, potem wyłaczac odczekac z 15 min i znowu
        podgotowywac . może zadziała:)
        • dispell Re: A po co z przerwami? 11.01.05, 12:12
          Gotujesz wtedy gdy całość ma odpowiednią temperaturę. Serio - zmniejsz obień
          tak, aby się ledwo "ruszało" i gotuj do skutku. Z przerwami tylko wydłużysz
          sobie czas przygotowania, sensu to raczej nie ma - no chyba, że dotyczy to
          szybkowara...)))
          • monia_77 Re: A po co z przerwami? 11.01.05, 12:18
            Uwazam ze ja golabki juz sie ugotuja to przeloz je do innego garnka i najpierw
            bedziecie jedli te golabki ktore gotowaly sie pod spodem, a przy kazdym
            odgrzewaniu dogotują sie te wierzchnie. Inna rzecz z jaką ja mam z kolei
            problem to sos. Robie go oddzielnie i wlewam do gara, a nie wiem jakim cudem
            moja babcia zawsze sos robila w tym samym garze i zawsze jej sos byl lepszy ;-(
            • dispell Re: A używasz do sosu 11.01.05, 12:29
              ...wywaru, w którym gotowały się gołąbki?? I jeszcze jedna sprawa - nasze
              Babcie robiły z naprawdę dobrych produktów...))))
    • Gość: gosc Re: gołąbki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 12:26
      moja mama przykrywa golabki lisciami kapuscianymi (na dno tez je kladzie) i
      piecze golabki w piekarniku. zawsze sa wszystkie idealne.
      • Gość: aga31 Re: gołąbki IP: *.azory.net.pl 11.01.05, 13:55
        Popieram poprzedniczke.Golabki dusze w piekarniku ok 1.5 godziny i te gorne
        liscie kapusciane sa zrumienione.Zawsze wszystkie golabki sa "uduszone" :).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka